Potrącony przez samochód
Wtorek, 7 września 2010 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa
Km: | 64.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:19 | km/h: | 27.63 |
Pr. maks.: | 71.00 | Temperatura: | 15.0°C | HRmax: | HRavg | ||
Kalorie: | 1336kcal | Podjazdy: | 780m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze |
Wyjechałem o 16 w kierunku Skoczowa. Jechałem z wiatrem więc dosyć szybko trafiłem tam gdzie chciałem, czyli do Ustronia. O 17 zacząłem podjazd na Równice. Na szczycie postój i zjazd. Wracałem przez Harbutowice, Górki i Grodziec. Jadąc ulicą Bielską w Jaworzu zostałem potrącony przez samochód. Jechałem prosto w kierunku Bielska a kierowca skręcał. Wyszedłem z tego tylko z kilkoma ranami i silnym bólem w lewej kostce. Rower trochę uszkodzony. Kierowca zachował się w porządku. Zatrzymał się, podniósł mój rower, i zapytał czy mi się nic nie stało. Wypłacił mi pieniądze za szkody i przeprosił. Po przyjechaniu pomocy z domu, zapakowaliśmy rower i wróciłem do domu samochodem a kierowca pojechał dalej. Znowu przerwa od roweru na jakiś czas.Podjazd na Równicę:20min.:48s.
Bielsko-Jasienica-Grodziec-Brenna-Ustroń-Równica-Ustroń-Harbutowice-Górki-Grodziec-Jasienica-Jaworze
No i niestety założono mi szynę gipsową na nogę, bo mam dość mocno skręcony staw skokowy. Chyba już w tym roku nie siądę na rower.
Bielsko-Jasienica-Grodziec-Brenna-Ustroń-Równica-Ustroń-Harbutowice-Górki-Grodziec-Jasienica-Jaworze
No i niestety założono mi szynę gipsową na nogę, bo mam dość mocno skręcony staw skokowy. Chyba już w tym roku nie siądę na rower.
komentarze
Przeglądam Twojego bloga i trafiłem na wypadek. Ale miałeś pecha.Współczuję. Pozdrawiam i życzę aby spełniły się Twoje tegoroczne plany:)
sikorski33 - 20:52 czwartek, 13 stycznia 2011 | linkuj
no to podziwiam;) na te auta tak trzeba uważać że szkoda gadać.. Pozdrawiam Rafał
Ps. Do zobaczenia na szosie... Ja na przyszły rok nie mam tak znacnych planów jak Ty.. ale myślę 15000km zrobić;) ale co będzie czas pokaże.. rozek623 - 12:48 środa, 15 września 2010 | linkuj
Ps. Do zobaczenia na szosie... Ja na przyszły rok nie mam tak znacnych planów jak Ty.. ale myślę 15000km zrobić;) ale co będzie czas pokaże.. rozek623 - 12:48 środa, 15 września 2010 | linkuj
To wszystko robi duże wrażenie ;) gratulacje wszelkich osiągnięć i życzę powodzenia na przyszły rok.. mam również pytanie.. w którym Ty miejscu na Świętoszówce wyciągłeś taką prędkość ??
rozek623 - 11:46 środa, 15 września 2010 | linkuj
Dobrze, że tylko tak się to skończyło i kierowca w miarę ok. Nie daj się Peter i wracaj szybko na trasy... Pozdrower z Żywca :))
jeremiks - 11:55 czwartek, 9 września 2010 | linkuj
uuu, a do tej pory uwazalem ze Jaworze to najlepsza okolica na szybki wypad - m.in. dlatego ze maly ruch i duzy spokoj :/
webit - 06:42 czwartek, 9 września 2010 | linkuj
Bardzo mi przykro z tego powodu. Najważniejsze, że nic Ci się nie stało złego. Rower się naprawi lub zmieni. Zdrowiej szybko i wsiadaj na rower kolego.
Isgenaroth - 18:19 środa, 8 września 2010 | linkuj
O kurcze wspolczuje wypadku...ja tez dzis mialem niestety okazje spotkac sie z glebą niestety troche z mojej winy...zycze szybkiego powrotu do zdrowia i na rower...Pozdrowerek:)
misiak2101 - 12:29 środa, 8 września 2010 | linkuj
Komentuj