Pętelka przed obiadem
Niedziela, 17 kwietnia 2011 Kategoria 100-200, avg>30km\h, Samotnie, Szosa
Km: | 105.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 03:29 | km/h: | 30.14 |
Pr. maks.: | 60.00 | Temperatura: | 12.0°C | HRmax: | HRavg | ||
Kalorie: | 1575kcal | Podjazdy: | 520m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze |
Bielsko-Czechowice-Pszczyna-Miedźna-Brzeszcze-Bielany-Nowa Wieś-Kęty-Porąbka-Międzybrodzie Bialskie-Tresna-Zarzecze-Łodygowice-Wilkowice-Bystra-Bielsko
Wyjazd 8:30. Z początku kiepsko się jechało, dopiero za Pszczyną zaczęło się fajnie jechać. Pełno objazdów w okolicach Kęt, do Porąbki straszny ruch. W Porąbce jedyna przerwa wiadomo na co i dalej już bez przeszkód do Bielska. W Zarzeczu kilka górek.
Przejazd przez Bielsko to po prostu masakra. Pełno aut, pieszych i wszystkie światła mnie łapały. Bardzo udany trening.
Wyjazd 8:30. Z początku kiepsko się jechało, dopiero za Pszczyną zaczęło się fajnie jechać. Pełno objazdów w okolicach Kęt, do Porąbki straszny ruch. W Porąbce jedyna przerwa wiadomo na co i dalej już bez przeszkód do Bielska. W Zarzeczu kilka górek.
Przejazd przez Bielsko to po prostu masakra. Pełno aut, pieszych i wszystkie światła mnie łapały. Bardzo udany trening.
komentarze
Przez Bielsko jechałem raz, ale, to był ostatni raz:) Pętla fajna, tylko ta DK1:/
pawel1983pl2 - 13:17 niedziela, 17 kwietnia 2011 | linkuj
Komentuj