Piotr92blog rowerowy

informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wszyscy znajomi(13)

wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy PiotrKukla2.bikestats.pl

linki

MOT 5-podjazdy

Niedziela, 3 czerwca 2012 Kategoria 100-200, Samotnie, Szosa, Trening 2012, w grupie
Km: 112.00 Km teren: 0.00 Czas: 04:14 km/h: 26.46
Pr. maks.: 71.00 Temperatura: 19.0°C HRmax: 185185 ( 94%) HRavg 139( 71%)
Kalorie: 2449kcal Podjazdy: 1130m Sprzęt: Cross Peleton Aktywność: Jazda na rowerze
Kolejny dzień, w planie podjazdy. Wstałem dopiero o 7:20, nie zjadłem śniadania i pojechałem w kierunku Skoczowa i Wisły. Dzisiaj była pierwsza czasówka z cyklu Korona Gór organizowana przez JAS-KÓŁKI. Do Wisły jechałem cały czas w trzeciej strefie czyli dosyć mocno, końcówkę odpuściłem. Start czasówki nastąpił o 9:15. Startowałem jako 5 z 11 osób które stanęły na starcie. Od początku wiedziałem że o dobrym wyniku mogę zapomnieć, brak śniadania i ogólne zmęczenie spowodowały że początek przejechałem wolniej niż koniec, kiedy wyprzedziłem Gosię Adamczyk to nastąpił nagły przypływ mocy i ruszyłem do przodu, 20km/h już nie schodziło z licznika, pod koniec minąłem Olę i dojechałem do końca, na koniec brakło sił i nie przeprowadziłem finiszu. Na mecie byłem 5 z czasem 00:14:24, nie jest źle, ale powinno być lepiej. Po czasówce posiedzieliśmy chwilę przy kawie i potem pojechaliśmy w kierunku Istebnej przez Stecówkę i tam niemiły incydent z kierowcą, na szczęście nikomu nic się nie stało, gorzej z rowerem pana Darka. Po krótkim postoju pojechaliśmy w kierunku Leszczyny i Zaolzia. Tam się rozdzieliliśmy, część ekipy pojechała zaliczyć 5 razy Kubalonkę a ja i dwie JAS-KÓŁKI pojechaliśmy w kierunku Ochodzitej. W planie był podjazd od strony Zaolzia na Koczy Zamek z końcówką po płytach, pojechaliśmy przez Jasiówkę i główną drogą na Ochodzitą. Szybki zjazd, przekraczam 70km/h do Milówki i szybka jazda do Węgierskiej Górki gdzie znowu zaczęły się podjazdy, każdy jechał swoim tempem. W Lipowej się rozdzieliśmy, ja pojechałem przodem do Bielska a JAS-KÓŁKI kierowali się na Szczyrk. W Godziszcze stanąłem pod sklepem, brakło wody w bidonie, zamknięte, znowu się zjechaliśmy i ostatecznie na rondzie się rozdzieliliśmy. Kupiłem wodę i wróciłem do domu. Super trening. W sobotę maraton, jestem ciekaw jak mi pójdzie.
Wisła-Kubalonka(3,4km):00:10:46(18,95) 200(5,9%) 170(87%) 83
Wisła-Kubalonka(4,6km):00:14:24(19,17) 260(5,6%) 169(86%) 83
Zaolzie-Ochodzita(4,7km):00:20:11(13,97) 240(5,2%) 166(85%) 71

?133873974067068

komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa asasi
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]

kategorie bloga

Moje rowery

TCR Advanced 2 2021 8206 km
Zimówka 9414 km
Litening C:62 Pro 18889 km
Triban 5 54529 km
Astra Chorus 2022 10680 km
Evo 2 8398 km
Hercules 13228 km
Ital Bike 9476 km
Trek 17743 km
Agree GTC SL 21960 km
Cross Peleton 44114 km
Scott 9850 km

szukaj

archiwum