Trening
Poniedziałek, 25 czerwca 2012 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa, Trening 2012
Km: | 57.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:58 | km/h: | 28.98 |
Pr. maks.: | 57.00 | Temperatura: | 21.0°C | HRmax: | 170170 ( 85%) | HRavg | 130( 65%) |
Kalorie: | 971kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze |
Plan zakładał dwie 10 minutowe tempówki i dwa 30 sekundowe sprinty. Plan został trochę zmodyfikowany.
Wyjechałem z domu o 17:45 i skierowałem się standardowo w kierunku Skoczowa, po dobrej rozgrzewce, w Skoczowie skręciłem na Ustroń i ogień, pierwsza tempówka poszła fajnie, tylko trwała 7 minut, po tempówce zwolniłem do prędkości spacerowej i jechałem w tym tempie aż do Ustronia. Nawróciłem i po przejechaniu trzech rond, znowu poszedł ogień, po tempówce wróciłem spokojnym tempem do Skoczowa i odbiłem na Bielsko. W Pogórzu urozmaiciłem trasę i skręciłem w boczną brukowaną drogę, wyjechałem koło kościoła i odbiłem na Bielsko. Zatrzymałem się i wykonałem pierwszy sprint, po 30 sekundach znowu zwolniłem i wolnym tempem dojechałem do Świętoszówki i skręciłem na Biery. Za Bierami drugi sprint i spokojna jazda do Jaworza. W Jaworzu ostatni sprint po którym już rozjazdowo do domu. Wszystko fajnie weszło w nogi.
Tempówki:
I:4,1km:00:07:00:(35,14) 163(82%)
II:4,4km:00:07:00:(37,71) 155(78%)
Sprinty:
I:400m:00:00:30:(48,00) 53km/h 158(79%)
II:430m:00:00:30:(51,60) 57km/h 161(81%)
III:350m:00:00:30:(42,00) 48km/h 166(83%)
Wyjechałem z domu o 17:45 i skierowałem się standardowo w kierunku Skoczowa, po dobrej rozgrzewce, w Skoczowie skręciłem na Ustroń i ogień, pierwsza tempówka poszła fajnie, tylko trwała 7 minut, po tempówce zwolniłem do prędkości spacerowej i jechałem w tym tempie aż do Ustronia. Nawróciłem i po przejechaniu trzech rond, znowu poszedł ogień, po tempówce wróciłem spokojnym tempem do Skoczowa i odbiłem na Bielsko. W Pogórzu urozmaiciłem trasę i skręciłem w boczną brukowaną drogę, wyjechałem koło kościoła i odbiłem na Bielsko. Zatrzymałem się i wykonałem pierwszy sprint, po 30 sekundach znowu zwolniłem i wolnym tempem dojechałem do Świętoszówki i skręciłem na Biery. Za Bierami drugi sprint i spokojna jazda do Jaworza. W Jaworzu ostatni sprint po którym już rozjazdowo do domu. Wszystko fajnie weszło w nogi.
Tempówki:
I:4,1km:00:07:00:(35,14) 163(82%)
II:4,4km:00:07:00:(37,71) 155(78%)
Sprinty:
I:400m:00:00:30:(48,00) 53km/h 158(79%)
II:430m:00:00:30:(51,60) 57km/h 161(81%)
III:350m:00:00:30:(42,00) 48km/h 166(83%)