Wpisy archiwalne w miesiącu
Lipiec, 2015
Dystans całkowity: | 1047.00 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
Czas w ruchu: | 35:08 |
Średnia prędkość: | 28.75 km/h |
Maksymalna prędkość: | 79.00 km/h |
Suma podjazdów: | 9840 m |
Maks. tętno maksymalne: | 198 (101 %) |
Maks. tętno średnie: | 176 (90 %) |
Suma kalorii: | 22961 kcal |
Liczba aktywności: | 19 |
Średnio na aktywność: | 55.11 km i 1h 57m |
Więcej statystyk |
Przejażdżka
Niedziela, 12 lipca 2015 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa
Km: | 55.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:50 | km/h: | 30.00 |
Pr. maks.: | 54.00 | Temperatura: | 13.0°C | HRmax: | 164164 ( 84%) | HRavg | 132( 67%) |
Kalorie: | 1097kcal | Podjazdy: | 420m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze |
Przejażdżka przedweselna. Rano zimno i musiałem wziąść bluzę i nogawki. Trochę potańczyłem na weselu i od razu pojawił się ból w kolanie i stłuczonym niedawno udzie, maści pomogły i jest już lepiej. Po weekendzie wracam do treningów, przez pierwszy tydzień wytrzymałość. Jak się uda to pięć treningów w tym jeden całodniowy.
https://www.strava.com/activities/343467286
https://www.strava.com/activities/343467286
Przejażdżka
Piątek, 10 lipca 2015 Kategoria 0-50, Samotnie, Szosa
Km: | 34.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:10 | km/h: | 29.14 |
Pr. maks.: | 51.00 | Temperatura: | 14.0°C | HRmax: | 164164 ( 84%) | HRavg | 127( 65%) |
Kalorie: | 665kcal | Podjazdy: | 220m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze |
Kolejna przejażdżka poranna. W tym tygodniu była to jedyna opcja pojeżdżenia.
https://www.strava.com/activities/342816523
https://www.strava.com/activities/342816523
Rozruch
Czwartek, 9 lipca 2015 Kategoria 0-50, Samotnie, Szosa
Km: | 32.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:06 | km/h: | 29.09 |
Pr. maks.: | 54.00 | Temperatura: | 17.0°C | HRmax: | 161161 ( 82%) | HRavg | 129( 66%) |
Kalorie: | 637kcal | Podjazdy: | 280m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze |
Luźna przejażdżka po kilku dniach przerwy. Nic ciekawego się nie działo.
https://www.strava.com/activities/342107006
https://www.strava.com/activities/342107006
Dojazd, rozgrzewka, powrót
Niedziela, 5 lipca 2015 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa
Km: | 90.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 03:38 | km/h: | 24.77 |
Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | 30.0°C | HRmax: | HRavg | ||
Kalorie: | 1790kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze |
Czasówka Zameczek 2015
Niedziela, 5 lipca 2015 Kategoria 0-50, Samotnie, Szosa
Km: | 2.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:08 | km/h: | 15.00 |
Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | 30.0°C | HRmax: | 191191 ( 97%) | HRavg | 176( 90%) |
Kalorie: | 791kcal | Podjazdy: | 200m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze |
Po wczorajszym wyścigu nie wiedziałem czego się spodziewać. Po dojeździe do Wisły byłem pełen obaw. Nie czułem wogóle mocy pod nogą. Startowałem pomiędzy dwoma bardzo dobrymi zawodnikami z czołówki wczorajszego wyścigu w tym jeden z licencją. Od początku bardzo źle mi sie jechało w efekcie już koło zamku zostałem wyprzedzony ale później wszedłem na właściwe obroty i odrobiłem 20 s na drugiej połowie trasy. Szkoda tej słabości na początku bo moc była ze mną do końca. Ważne że, mój najwięjszy rywal w generalce przyjechał za mną i udało sie zyskać nad nim 3 punkty. Ostatecznie skończyłem 4 w kategorii i 14 OPEN czyli podobnie jak na Równicy, jest motywacja aby z rok wskoczyć w końcu do 10 OPEN bo stać mnie na to tylko jeszcze "czegoś" brakuje. W sumie to ten weekend był jednym z lepszych w mojej karierze pomimo tych problemów. Teraz tydzień odpoczynku a później budowanie formy na Road Trophy gdzie mam zamiar obronić wysoką pozycję w generalce. Kolejny wyścig w planach to Nowy Sącz.
Rozgrzewka i rozjazd
Sobota, 4 lipca 2015 Kategoria 0-50, Samotnie, Szosa, w grupie
Km: | 37.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:28 | km/h: | 25.23 |
Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | 30.0°C | HRmax: | HRavg | ||
Kalorie: | 730kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze |
Pętla Beskidzka 2015
Sobota, 4 lipca 2015 Kategoria 100-200, Maraton, Samotnie, w grupie
Km: | 154.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 05:22 | km/h: | 28.70 |
Pr. maks.: | 71.00 | Temperatura: | 30.0°C | HRmax: | 196196 (100%) | HRavg | 155( 79%) |
Kalorie: | 4122kcal | Podjazdy: | 2700m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze |
Ważny wyścig w moim kalendarzu. W tym roku przygotowałem dobrą formę ale coś zawiodło i wynik jest trochę gorszy niż się spodziewałem ale mogę być zadowolony. Na dystansie MARATON obsada dosyć silna co zapowiadało ciekawą walkę. Dobrze się rozgrzałem i ustawiłem z przodu co dało mi dobrą pozycję wyjściową. Po starcie trochę straciłem ale nie na tyle by utracić kontakt z czołówką. Na podjeździe pod Zameczek dojechałem do czuba i się trzymałem. Na zjeździe ze Stecówki trochę odstałem ale dalej udało się złapać czołówkę i razem jechaliśmy dalej, po drodze jeden zawodnik z mojej kategorii zaatakował i uciekał przez 25km, tempo było momentami szarpane co trochę mnie wybijało z rytmu. Ostatecznie w Lalikach zostaję za czołówką w małej grupce i razem jedziemy do Milówki gdzie za rondem przez chwile nieuwagi odstaję i już nie doganiam grupki. Złapało mnie czerwone światło, zatrzymałem się, w Węgierskiej Górce przepuszczam jakąś grupę kolonijną i jadę dalej. Przypomniałem sobie że, jeszcze nic nie jadłem i wcinam batona. W bidonach już pusto, dopiero 50 km a ja już wypiłem prawie 2l wody na trasie, maskara. Na bufecie napełniam bidony i dalej jadę sam aż do podjazdu na Kocierz gdzie odcina mi prąd. Zatrzymuję się, zjadam żela i 2 batony, w międzyczasie wyprzedza mnie duża grupa, łapię jej ogon i wjeżdżam na szczyt i zjazd, w miarę szybko zjechałem i kolejny podjazd na Beskidek Targanicki. Korzystam z zębatki 30 z przodu i szybko wjeżdżam na szczyt i zjeżdżam do bufetu. Tam biorę 10 bananów, jem arbuza i napełniam bidony i w 4 osobowej grupce jedziemy dalej. Przed Tresną kolega z Polartu zostaje i dalej we trzech, dogania nas jakiś gość bez numeru i chce ciągnąć ale ja mu na to nie pozwalam i sam prowadzę grupę aż do Zarzecza. Później po zmianach jedziemy do Szczyrku gdzie mnie odcina po raz drugi, znowu sie zatrzymuję. Jem 4 banany zostawiając sobie jeszcze 2 na zapas. Pod Salmopol wjeżdżam na 5 razy a potem odzyłem i do mety wyprzedziłem jeszcze 10 osób. W sumie wynik wyszedł nie najgorszy, lepsi ode mnie zawodnicy mieli podobne lub nawet większe problemy, pogoda zrobiła swoje. U mnie zawiodło BPS, zbyt nieregularne posiłki w ostatnim tygodniu i praca na słońcu dzień przed startem ale nie było źle i sezon nie kończy się w lipcu. Jeszcze kilka wyścigów w tym sezonie i może jeszcze uda się pokazać swoją moc.
https://www.strava.com/activities/338937328
https://www.strava.com/activities/338937328
Pętla Beskidzka-wprowadzenie
Piątek, 3 lipca 2015 Kategoria 0-50, blisko domu, Samotnie, Szosa
Km: | 18.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:38 | km/h: | 28.42 |
Pr. maks.: | 51.00 | Temperatura: | 27.0°C | HRmax: | 185185 ( 94%) | HRavg | 128( 65%) |
Kalorie: | 371kcal | Podjazdy: | 170m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze |
Trening 46
Środa, 1 lipca 2015 Kategoria 50-100, avg>30km\h, Samotnie, Szosa
Km: | 54.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:38 | km/h: | 33.06 |
Pr. maks.: | 56.00 | Temperatura: | 23.0°C | HRmax: | 177177 ( 90%) | HRavg | 138( 70%) |
Kalorie: | 1077kcal | Podjazdy: | 350m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze |
Ostatni trening przed Pętlą Beskidzką. Do dzisiaj jest zapisanych ok. 340 osób czyli o całe 200 mniej niż rok temu, na dłuższy dystans pojedzie gdzieś 1/3 czyli ponad 100, większość mocnych zawodników pojedzie PRO więc mam duże szanse, sam chętnie pojechałbym na PRO lecz jadę MARATON ze względu na generalkę. Co do treningu to jechałem równym tempem z kilkoma szarpnięciami by sprawdzić nogę. Miałem wracać przez Jaworze ale trochę się zagapiłem i przegapiłem skręt. Noga podaje, jeżeli nie będzie jakiegoś kryzysu w sobotę to powinno być dobrze,
https://www.strava.com/activities/336711756
https://www.strava.com/activities/336711756