Wpisy archiwalne w miesiącu
Czerwiec, 2023
Dystans całkowity: | 1487.00 km (w terenie 120.00 km; 8.07%) |
Czas w ruchu: | 59:17 |
Średnia prędkość: | 25.08 km/h |
Maksymalna prędkość: | 80.00 km/h |
Suma podjazdów: | 23130 m |
Maks. tętno maksymalne: | 187 (95 %) |
Maks. tętno średnie: | 174 (89 %) |
Suma kalorii: | 37866 kcal |
Liczba aktywności: | 30 |
Średnio na aktywność: | 49.57 km i 1h 58m |
Więcej statystyk |
Trening 47
Niedziela, 11 czerwca 2023 Kategoria 100-200, Basso '23, Góry, Samotnie, Szosa, Trening 2023, w grupie
Km: | 112.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 04:04 | km/h: | 27.54 |
Pr. maks.: | 64.00 | Temperatura: | 18.0°C | HRmax: | 181181 ( 92%) | HRavg | 140( 71%) |
Kalorie: | 3028kcal | Podjazdy: | 1880m | Sprzęt: Astra Chorus 2022 | Aktywność: Jazda na rowerze |
W tym roku
ewidentnie brakuje mi treningów a już w szczególności dłuższych jazd po górach
na szosie które dają mi najwięcej satysfakcji i przynoszą najlepsze efekty.
Wykorzystałem więc niedzielę wolną od startów w zawodach i pojechałem z
Jas-Kółkami na trening w góry. Do zaliczenia było 5 podjazdów, każdy z nich
pokonałem na granicy 4 i 5 strefy mocy, czując rezerwy pod nogą. Oduczyłem się
jazdy na wysokiej kadencji i w dalszym ciągu mam problem na ściankach gdzie trzeba
jechać bardzo siłowo czego w szczególności nie lubię. Zacisnąłem jednak zęby i dałem
radę w każdej sytuacji. Przed kolejnymi startami nastawienie jest jak
najbardziej optymistyczne.
T#45 - Hasanie po górach | Ride | Strava
T#45 - Hasanie po górach | Ride | Strava
Trening 46
Sobota, 10 czerwca 2023 Kategoria 50-100, Basso '23, Ćwiczenia, Samotnie, Szosa, Trening 2023
Km: | 77.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:35 | km/h: | 29.81 |
Pr. maks.: | 73.00 | Temperatura: | 21.0°C | HRmax: | 181181 ( 92%) | HRavg | 140( 71%) |
Kalorie: | 2067kcal | Podjazdy: | 1070m | Sprzęt: Astra Chorus 2022 | Aktywność: Jazda na rowerze |
Konkretny
trening na pagórkowatej trasie. Ewidentnie brakuje mnie podczas wysiłków w 5-7
strefie więc trzeba zacząć trenować więcej w tych strefach. Większość podjazdów
na trasie właśnie jechałem w 6 strefie mocy. Do Cieszyna zaliczyłem 5 takich
skoków na podjazdach i na powrocie kolejne 5. Noga podawała całkiem nieźle z
czego mogę być zadowolony bo nie jest to ostatnio norma.
T#44 - Sobotnie pagórki | Ride | Strava
T#44 - Sobotnie pagórki | Ride | Strava
Trening 45
Czwartek, 8 czerwca 2023 Kategoria 100-200, Basso '23, Góry, Samotnie, Szosa, Tlen, Trening 2023
Km: | 102.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 03:36 | km/h: | 28.33 |
Pr. maks.: | 73.00 | Temperatura: | 24.0°C | HRmax: | 157157 ( 80%) | HRavg | 134( 68%) |
Kalorie: | 2629kcal | Podjazdy: | 1590m | Sprzęt: Astra Chorus 2022 | Aktywność: Jazda na rowerze |
Z planowej na
ten dzień wycieczki rowerowej w góry na MTB nic nie wyszło. Na szosie jestem w
stanie jeździć więc pojechałem w rejon który rzadko odwiedzam. Musiałem się
liczyć z tym, że na trasie napotkam pielgrzymki, pierwsza już w Bystrej którą
dało się bezpiecznie minąć ale kolejna już w Lipowej i szukanie alternatywnej
ścieżki przejazdu. Jadąc przez Ostre sprawnie przejechałem do Cięciny a
następnie na przełęcz u Poloka, widoków nie było, Babia Góra w chmurach. Na
zjeździe przypomniałem sobie o tym, że boli mnie ręka, rozpędziłem się zbyt
mocno i musiałem awaryjnie hamować. Wracając do domu dołożyłem podjazd pod
Rychwałdek gdzie na zjeździe znowu miałem przygodę z samochodem. Postanowiłem
być mądrzejszy, skoro ktoś za cel sobie stawia jazdę 25 km/h i nie pozwala się
wyprzedzić to warto się zatrzymać na moment i ruszyć już swoim tempem bez obaw,
że ktoś ci będzie blokował drogę. Przez Międzybrodzie przejazd to dramat, nie
wiem co podkusiło mnie aby tam jechać. Jakoś udało się przejechać i bezpiecznie
dotrwać do domu. W końcówce znowu mnie brakowało ale na razie nic nie jestem w
stanie nic zrobić. Mój organizm jest zaprogramowany na maksymalnie 3 godziny
jazdy po czym łapie go kryzys. Nie ważne czy to wymagający wyścig czy tylko
spokojny trening.
T#43 - Kontuzja zmienia plany | Ride | Strava
T#43 - Kontuzja zmienia plany | Ride | Strava
Trening 44
Wtorek, 6 czerwca 2023 Kategoria 50-100, Cube '23, Samotnie, Szosa, Tlen, Trening 2023
Km: | 59.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:53 | km/h: | 31.33 |
Pr. maks.: | 60.00 | Temperatura: | 20.0°C | HRmax: | 151151 ( 77%) | HRavg | 131( 67%) |
Kalorie: | 1150kcal | Podjazdy: | 500m | Sprzęt: Litening C:62 Pro | Aktywność: Jazda na rowerze |
Pierwszy
trening po niedzielnej glebie. Organizm znowu stawia opór, ręka boli i jest
opuchnięta. Da się jeździć ale to nic przyjemnego. Wybierając łatwą trasę udało
się ją w bezwietrznych warunkach pokonać całkiem szybko. To na razie nic nie
znaczy. Zachowanie organizmu zobaczę dopiero na podjazdach.
T#42 - Lekko po upadku | Ride | Strava
T#42 - Lekko po upadku | Ride | Strava
Miasto 22
Poniedziałek, 5 czerwca 2023 Kategoria 50-100, blisko domu, Miasto, ROMET '23
Km: | 26.00 | Km teren: | 2.00 | Czas: | 01:09 | km/h: | 22.61 |
Pr. maks.: | 51.00 | Temperatura: | 23.0°C | HRmax: | HRavg | ||
Kalorie: | 729kcal | Podjazdy: | 250m | Sprzęt: Evo 2 | Aktywność: Jazda na rowerze |
Trening 43
Niedziela, 4 czerwca 2023 Kategoria 50-100, ROMET '23, Samotnie, teren, Trening 2023
Km: | 57.00 | Km teren: | 44.00 | Czas: | 04:02 | km/h: | 14.13 |
Pr. maks.: | 48.00 | Temperatura: | 17.0°C | HRmax: | HRavg | 142( 72%) | |
Kalorie: | 2053kcal | Podjazdy: | 2250m | Sprzęt: Evo 2 | Aktywność: Jazda na rowerze |
Jeden z najlepszych treningów MTB jakie pamiętam. Trudna, epicka, widokowa trasa i dobre tempo pod górę. Niemal wszystkie zjazdy pokonałem w siodle, szczególnie odcinek od Malinowskie Skały do Przełęczy Salmopolskiej na długo zapadnie mi w pamięć. Na podjeździe pod Klimczok miałem słabsze momenty i dwa razy musiałem zejść z roweru, jeszcze nie ten czas aby wszystkie odcinki pokonywać w siodle. Podjazd na Skrzyczne był dla mnie niewiadomą, droga ciekawie wyglądała na mapie i podobnie w rzeczywistości. Po asfaltowym początku i nieco kamienistym skrócie wjechałem na szeroką, szutrową drogę która zaprowadziła mnie na szczyt. Jeden moment był zbyt trudny, blisko 30 % nachylenia i brakowało sił aby przepchać ten odcinek więc znowu z buta. Bardzo techniczny odcinek do przełęczy Salmopolskiej pokonałem jak najlepiej potrafiłem. Później już złapał mnie kryzys, pojawił się ból kolan i bardzo cierpiałem na podjeździe pod Błatnią. Po wdrapaniu się na szczyt w końcu zapłaciłem za wielką cierpliwość w kierunku pieszych przez których już kilka razy ratowałem się przed upadkiem. Tym razem jednak nie było ratunku, na początku zjazdu przeleciałem przez kierownicę i uderzyłem mocno lewą stroną ciała. Obok szło kilku turystów i żaden nie zareagował. Szybko się pozbierałem, rower cały, kilka szlifów na ciele i okropny ból lewej ręki. Zjechałem więc najkrótszą drogą do domu i zacząłem szacowanie strat. Poza zerwaną torebką stawową w lewej dłoni i opuchliźnie nic mnie nie boli więc za kilka dni powinienem wrócić do siebie. Póki co jazda po wertepach odpada. Nie żałuję jednak. Że pojechałem na MTB, taki upadek na szosie mógłby być znacznie poważniejszy w skutkach, w weekendy lepiej nie puszczać się na popularne szlaki, prawa dłoń boli mnie od używania dzwonka a gardło mam zdarte od ciągłego zwracania uwagi pieszym aby zrobili chociaż odrobinę miejsca na rower na szlaku. Upadki są częścią kolarstwa, ten wyglądał bardzo poważnie ale nie okazał się zbyt groźny w skutkach.
T#41 - MTB z przygodami | Ride | Strava
T#41 - MTB z przygodami | Ride | Strava
Velká cena Racingu Olešná 2023
Sobota, 3 czerwca 2023 Kategoria avg>30km\h, Basso '23, Samotnie, Szosa, Zawody 2023
Km: | 18.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:26 | km/h: | 41.54 |
Pr. maks.: | 66.00 | Temperatura: | 18.0°C | HRmax: | 183183 ( 93%) | HRavg | 170( 87%) |
Kalorie: | 544kcal | Podjazdy: | 190m | Sprzęt: Astra Chorus 2022 | Aktywność: Jazda na rowerze |
Kolejny start sezonu – Velka Cena Racingu Olesna kończę na 8 miejscu open i 4 w kategorii B. Po zawodach mam mieszane uczucia, wszytko zagrało jak trzeba. Byłem dobrze przygotowany do startu, wykonałem chyba najlepszą rozgrzewkę i zmotywowany stanąłem na starcie. Pojechałem jedną z najlepszych czasówek, na każdym fragmencie trasy generując 20 Wat więcej niż w ubiegłym roku i finalnie poprawiając czas sprzed roku o 52 sekundy. Wówczas miałbym pewne zwycięstwo w kategorii i 2 miejsce open a tym razem nie stanąłem nawet na podium. Po zawodach mam duży niesmak ponieważ zawodnik startujący przede mną miał już po starcie problemy ze sprzętem i zszedł z trasy. Finalnie wystartował drugi raz i wykręcił dobry czas. Gdyby mi przytrafiła się taka sytuacja to nie sądzę by ktoś pozwolił mi jeszcze raz startować w zawodach. To kolejny dowód na to by nie przejmować się wynikiem, czasu i wysiłku jaki włożyłem w czasówkę nikt mi nie zabierze. Kolejna dobra czasówka tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że noga podaje coraz lepiej. W cyklu Spac nie ma co liczyć na całkiem uczciwą rywalizację, zdarzało się w przeszłości, że 40 latkowie startowali w kategorii A bo mieli pewne podium z powodu braku konkurencji a w swojej kategorii zajęliby 4 czy 5 miejsce. Szczęście nigdy mnie szczególnie nie lubiło więc biorę tą sytuację na klatę i walczę dalej. Za 2 tygodnie zawody gdzie przede wszystkim liczy się noga i tam powinienem potwierdzać swoją dobrą dyspozycję.
S#8 - Velká cena Racingu Olešná – mistrovství SPAC 2023 - 8 Open, 4 kat. | Ride | Strava
S#8 - Velká cena Racingu Olešná – mistrovství SPAC 2023 - 8 Open, 4 kat. | Ride | Strava
Rozgrzewka i rozjazd
Sobota, 3 czerwca 2023 Kategoria 0-50, Basso '23, Ćwiczenia, Samotnie, Szosa
Km: | 36.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:21 | km/h: | 26.67 |
Pr. maks.: | 41.00 | Temperatura: | 22.0°C | HRmax: | 160160 ( 82%) | HRavg | 119( 61%) |
Kalorie: | 754kcal | Podjazdy: | 260m | Sprzęt: Astra Chorus 2022 | Aktywność: Jazda na rowerze |
Miasto 21
Czwartek, 1 czerwca 2023 Kategoria 0-50, blisko domu, Miasto, ROMET '23
Km: | 18.00 | Km teren: | 1.00 | Czas: | 00:49 | km/h: | 22.04 |
Pr. maks.: | 40.00 | Temperatura: | 19.0°C | HRmax: | HRavg | ||
Kalorie: | 558kcal | Podjazdy: | 180m | Sprzęt: Evo 2 | Aktywność: Jazda na rowerze |
Trening 42
Czwartek, 1 czerwca 2023 Kategoria 50-100, Basso '23, Góry, Samotnie, Szosa, Trening 2023
Km: | 78.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:45 | km/h: | 28.36 |
Pr. maks.: | 69.00 | Temperatura: | 25.0°C | HRmax: | HRavg | 131( 67%) | |
Kalorie: | 2047kcal | Podjazdy: | 1010m | Sprzęt: Astra Chorus 2022 | Aktywność: Jazda na rowerze |
Po pracy
wybrałem się na tradycyjną rundę przez Salmopol. Już przez Bielsko nie dało się
przejechać, zwykle po 20 minutach byłem już na drugim końcu miasta a tym razem
dojechałem tam prawie po 30 minutach. Sporo straciłem także na dojeździe do
Szczyrku. Sam podjazd na Salmopol pod wiatr szedł zgodnie z oczekiwaniami
bardzo topornie. Wjechałem jednak w równym tempie na Biały Krzyż. Zjazd pod względem
techniki był bardzo dobry, brakowało odrobinę szybkości na prostych ale i nad
tym da się popracować. Wyszedł najlepszy czas zjazdu więc mogę z tego elementu
być zadowolonym. Jadąc przez Wisłę brakło mi picia w bidonach ale zatrzymałem
się dopiero w Ustroniu. Po postoju noga nie kręciła już tak dobrze ale przy delikatnej
pomocy wiatru jakoś doczołgałem się do domu. Po każdej niemal jeździe mam
odczucie, że jeżdżę po prostu słabo. Nie mając zdrowia ciężko czerpać przyjemność
z walki z bólem i niewydolnością organizmu.
T#40 - Na granicy bezpieczeństwa | Ride | Strava
T#40 - Na granicy bezpieczeństwa | Ride | Strava