Piotr92blog rowerowy

informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wszyscy znajomi(13)

wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy PiotrKukla2.bikestats.pl

linki

Wpisy archiwalne w miesiącu

Wrzesień, 2024

Dystans całkowity:1750.00 km (w terenie 73.00 km; 4.17%)
Czas w ruchu:75:04
Średnia prędkość:23.99 km/h
Maksymalna prędkość:80.00 km/h
Suma podjazdów:30590 m
Maks. tętno maksymalne:188 (96 %)
Maks. tętno średnie:161 (82 %)
Suma kalorii:52333 kcal
Liczba aktywności:27
Średnio na aktywność:70.00 km i 2h 46m
Więcej statystyk

Miasto 27

Poniedziałek, 30 września 2024 Kategoria 50-100, Miasto, Romet '24
Km: 76.00 Km teren: 4.00 Czas: 04:04 km/h: 18.69
Pr. maks.: 48.00 Temperatura: 12.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 2202kcal Podjazdy: 830m Sprzęt: Evo 2 Aktywność: Jazda na rowerze

Wrześniowy raport

Poniedziałek, 30 września 2024 Kategoria Podsumowanie Miesiąca
Km: 0.00 Km teren: 0.00 Czas: min/km:
Pr. maks.: Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: m
Wrzesień minął mi bardzo szybko i był bardzo trudnym miesiącem. Narastające zmęczenie wynikające przede wszystkim z ciężkiej pracy zawodowej i małej ilości odpoczynku bezpośrednio wpływało na moją dyspozycję na rowerze.

Parametry ciała zmieniały się codziennie, momentami wahania były całkiem spore. W pierwszych dniach września na skutek wysokich temperatur waga spadła do minimalnej w tym roku i osiągnęła wartości na poziomie 63 kilogramów. Miało to odzwierciedlenie w wydolności organizmu która była po prostu jak na ostatnie kilka miesięcy kiepska co można było zobaczyć podczas Tatry Road Race gdzie na 20 ostatnich kilometrach ledwo toczyłem się w kierunku mety. Pilnowałem się w wielu kwestiach ale nie udało się osiągnąć spodziewanego efektu w postaci stabilnej i dobrej wydolności organizmu,
W sierpniu wykonałem sporo dobrych jednostek treningowych co miało przełożyć się na formę podczas TRR. Niestety ciężka praca zawodowa zabrała wszystkie rezerwy energii i znacznie osłabiła organizm, im dalej w sezon tym bardziej było to widoczne. Na treningach moja dyspozycja była czystą loterią, raz noga podawała jak szalona a drugim razem męczyłem się na płaskim i umierałem na podjazdach. Sezon w tym momencie okazał się już za długi dla organizmu który przed sezonem niemal 3 miesiące nie był poddawany obciążeniom treningowym.
O jedynym starcie we wrześniu pisałem już sporo, dałem z siebie tego dnia wszystko i nie było mnie stać na więcej. Najważniejsze, że jest motywacja do pracy nad formą przed kolejną edycją Tatry gdy znowu będzie mi przysługiwał 1 sektor startowy. Poziom sportowy w tym roku był bardzo wysoki i trudno porównywać wyniki z poprzednich lat, na podstawie mocy znormalizowanych utrzymywałem dobry poziom cały sezon ale sporo innych czynników nie zagrało jak powinno i na wiele rzeczy nie miałem wpływu.
Zwieńczeniem dobrego dla mnie sezonu był bardzo udany wyjazd w Alpy Julijskie gdzie przez 7 dni zaliczyłem sporo podjazdów i pokazałem po raz kolejny, że góry i podjazdy to jest moje królestwo gdzie czuję się najlepiej.
Przez kolejne tygodnie mam bardzo trudne zadania do wykonania a są nimi zabiegi poprawiające mój słaby stan zdrowia. 9 października czeka mnie operacja przepukliny po której przez 6 tygodni nie będę mógł wykonywać ciężkich prac a w listopadzie jeszcze profesjonalne badanie wzroku, dobór okularów które pozwolą mi na bezpieczniejszą i szybszą jazdę na rowerze czego brakowało przede wszystkim na zjazdach. Znowu czeka mnie krótszy okres przygotowawczy ale jest szansa, że zacznę trenować już w grudniu a nie jak rok temu, w lutym. Mimo tego byłem w tym roku mocniejszy niż wiele osób korzystających z usług trenera z pełnym okresem przygotowawczym
Mimo tego, że wspiera mnie na co dzień tylko garstka osób, jest to wystarczające dla mnie wsparcie, lepsze niż to fałszywe zainteresowanie wykazywane przez większość „ kolarzy” z jakimi mam styczność. Mam nadzieję, że zdrowie będzie lepsze jak przez ostatnie 4 lata i będę mógł w końcu dawać z siebie 100 % na treningach i zawodach co w ostatnim czasie zdarzało się bardzo rzadko.


Roztrenowanie 1

Poniedziałek, 30 września 2024 Kategoria 50-100, avg>30km\h, GIANT '24, Samotnie, Szosa
Km: 66.00 Km teren: 0.00 Czas: 02:11 km/h: 30.23
Pr. maks.: 54.00 Temperatura: 13.0°C HRmax: 148148 ( 75%) HRavg 124( 63%)
Kalorie: 1633kcal Podjazdy: 500m Sprzęt: TCR Advanced 2 2021 Aktywność: Jazda na rowerze

MTB 20

Niedziela, 29 września 2024 Kategoria 0-50, blisko domu, Romet '24, Samotnie, Szosa, teren, Trening 2024
Km: 37.00 Km teren: 19.00 Czas: 02:15 km/h: 16.44
Pr. maks.: 45.00 Temperatura: 9.0°C HRmax: 160160 ( 82%) HRavg 124( 63%)
Kalorie: 1103kcal Podjazdy: 850m Sprzęt: Evo 2 Aktywność: Jazda na rowerze

Alpy Julijskie 2024

Sobota, 28 września 2024 Kategoria Alpy Julijskie 2024, Inne
Km: 0.00 Km teren: 0.00 Czas: min/km:
Pr. maks.: Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: m
Wyjazd treningowy do Słowenii był czwartym w ciągu 3 ostatnich lat. Pod wieloma względami był to najlepszy wyjazd.

Podsumowanie wyjazdu w kilku kategoriach:
  • 1.STATYSTYKI LICZBOWE:
  • A.Dystans: 772 km
  • B.Czas: 32:19
  • C.Przewyższenie: 17130 m
  • D.Spalone kalorie: 24061
  • E.Średnie Tętno: 136 bpm
  • F.Średnia Moc: 179 W
  • G.Średnia kadencja: 85 rpm
W ciągu 7 dni udało się nabić sporo kilometrów i przewyższenia. Noga z każdym dniem kręciła lepiej, brakowało jednak wytrzymałości na długich podjazdach z którymi nie miałem jeszcze do czynienia. Przy nodze jaką miałem w maju czy czerwcu byłbym w stanie wycisnąć z siebie więcej. Ostatni dzień był spontaniczny ale zakończony gumą i skróceniem jazdy. Z tych 7 dni udało się jednak wyciągnąć maksymalnie dużo.

  • 2.PODJAZDY:

Zaliczyłem 20 podjazdów w ciągu 7 dni. Dotychczas zaliczyłem maksymalnie 2 podjazdy kategorii HC a tylko na tym wyjeździe dołożyłem kolejne 7. Czasy podjazdów na ogół były dobre, zaledwie na kilku pojechałem naprawdę mocno. Z zaplanowanych tras odpadła tylko jedna i dwa podjazdy które zastąpione zostały prze Monte Lussari.

  • 3.ORGANIZACJA WYJAZDU:
Po raz 2 byłem na zorganizowanym wyjeździe i pod tym względem Alpy Julijskie wypadły lepiej niż Calpe 2022. Zaczynając od przejazdu busem z Krakowa do Podkoren, przez apartament na dobrym poziomie, chociaż z małymi niedociągnięciami, po dobrą bazę wypadową na rower i towarzystwo z którym dało się zarówno pojeździć, porozmawiać na różne tematy i miło spędzić czas.

  • 4.POGODA:
Jak na końcówkę września pogoda była znośna, przez pierwsze dni słońce i dało się jeździć nawet na krótko, później było chłodniej i padało ale nie trzeba było wyciągać ciepłych ciuchów. Udało się każdego dnia pojeździć co nie było takie oczywiste patrząc na prognozy pogody. Temperatury około 15 stopni były optymalne dla jazdy na rowerze.

  • 5.KOSZTY:
Zorganizowany wyjazd ma to do siebie, że większość kosztów jest już w cenie. Za 3300 złotych zapewniony był transport, ubezpieczenie, zakwaterowanie w tak urokliwym miejscu to nie jest wygórowana cena. Do tej ceny trzeba było doliczyć wyżywienie, ceny jedzenia w Słowenii, Austrii i Włoszech były umiarkowane. Przez cały wyjazd wypadłem jakieś 150 euro na jedzenie, picie i przyjemności. Cena wyjazdu zamknęła się w 4000 złotych. Tą cenę można porównać do Calpe, gdy byłem w Gironie było jednak drożej.

  • 6.LOKALIZACJA:
Na przedsezonowe wyjazdy optymalny kierunek to Hiszpania. Gdy chce się pojeździć po górach to Alpy Julijskie okazały się idealnym wyborem. Następnym razem jednak wybrałbym inny kierunek aby poznać nowe podjazdy i drogi ale na 7 dniowy wyjazd zdecydowanie mogę polecić Alpy Julijskie i Podkoren jako bazę wypadową. 

Alpy Julijskie 7

Piątek, 27 września 2024 Kategoria 50-100, Alpy Julijskie 2024, Basso '24, Góry, Samotnie, Szosa, w grupie
Km: 69.00 Km teren: 0.00 Czas: 03:03 km/h: 22.62
Pr. maks.: 59.00 Temperatura: 17.0°C HRmax: 170170 ( 87%) HRavg 140( 71%)
Kalorie: 3793kcal Podjazdy: 3050m Sprzęt: Astra Chorus 2022 Aktywność: Jazda na rowerze

Alpy Julijskie 6

Czwartek, 26 września 2024 Kategoria 100-200, Alpy Julijskie 2024, Basso '24, Góry, Samotnie, Szosa, w grupie
Km: 125.00 Km teren: 0.00 Czas: 05:22 km/h: 23.29
Pr. maks.: 69.00 Temperatura: 14.0°C HRmax: 170170 ( 87%) HRavg 129( 66%)
Kalorie: 3511kcal Podjazdy: 2730m Sprzęt: Astra Chorus 2022 Aktywność: Jazda na rowerze

Alpy Julijskie 5

Środa, 25 września 2024 Kategoria 100-200, Alpy Julijskie 2024, Basso '24, Góry, Samotnie, Szosa, w grupie
Km: 164.00 Km teren: 0.00 Czas: 06:52 km/h: 23.88
Pr. maks.: 65.00 Temperatura: 13.0°C HRmax: 172172 ( 88%) HRavg 131( 67%)
Kalorie: 4610kcal Podjazdy: 3050m Sprzęt: Astra Chorus 2022 Aktywność: Jazda na rowerze

Alpy Julijskie 4

Wtorek, 24 września 2024 Kategoria 100-200, Alpy Julijskie 2024, Basso '24, Samotnie, Szosa, w grupie, Góry
Km: 108.00 Km teren: 0.00 Czas: 04:20 km/h: 24.92
Pr. maks.: 69.00 Temperatura: 15.0°C HRmax: 183183 ( 93%) HRavg 141( 72%)
Kalorie: 3235kcal Podjazdy: 2430m Sprzęt: Astra Chorus 2022 Aktywność: Jazda na rowerze

Alpy Julijskie 3

Poniedziałek, 23 września 2024 Kategoria 100-200, Alpy Julijskie 2024, Basso '24, Góry, Samotnie, Szosa, w grupie
Km: 115.00 Km teren: 0.00 Czas: 05:26 km/h: 21.17
Pr. maks.: 59.00 Temperatura: 17.0°C HRmax: 170170 ( 87%) HRavg 140( 71%)
Kalorie: 3793kcal Podjazdy: 3050m Sprzęt: Astra Chorus 2022 Aktywność: Jazda na rowerze

kategorie bloga

Moje rowery

TCR Advanced 2 2021 8206 km
Zimówka 9414 km
Litening C:62 Pro 18889 km
Triban 5 54529 km
Astra Chorus 2022 10680 km
Evo 2 8398 km
Hercules 13228 km
Ital Bike 9476 km
Trek 17743 km
Agree GTC SL 21960 km
Cross Peleton 44114 km
Scott 9850 km

szukaj

archiwum