Piotr92blog rowerowy

informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wszyscy znajomi(13)

wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy PiotrKukla2.bikestats.pl

linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Samotnie

Dystans całkowity:175754.50 km (w terenie 3302.00 km; 1.88%)
Czas w ruchu:6556:08
Średnia prędkość:26.42 km/h
Maksymalna prędkość:750.00 km/h
Suma podjazdów:2024461 m
Maks. tętno maksymalne:205 (179 %)
Maks. tętno średnie:198 (101 %)
Suma kalorii:3763302 kcal
Liczba aktywności:2724
Średnio na aktywność:64.52 km i 2h 26m
Więcej statystyk

Rozjazd

Poniedziałek, 18 maja 2015 Kategoria Szosa, Samotnie, 0-50
Km: 36.00 Km teren: 0.00 Czas: 01:26 km/h: 25.12
Pr. maks.: 52.00 Temperatura: 17.0°C HRmax: 147147 ( 75%) HRavg 108( 55%)
Kalorie: 699kcal Podjazdy: 250m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze

Dojazd, rozgrzewka, powrót

Niedziela, 17 maja 2015 Kategoria 0-50, Samotnie, Szosa, w grupie
Km: 67.00 Km teren: 0.00 Czas: 02:30 km/h: 26.80
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: 13.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 1330kcal Podjazdy: 300m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze

Czasówka na Równicę 2015

Niedziela, 17 maja 2015 Kategoria 0-50, Samotnie, Szosa
Km: 5.00 Km teren: 0.00 Czas: 00:19 km/h: 15.79
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: 11.0°C HRmax: 190190 ( 97%) HRavg 178( 91%)
Kalorie: 257kcal Podjazdy: 400m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze
Pierwszy uphill w tym sezonie. Nastawiony byłem pozytywnie, gdyby nie jakiś wirus żołądkowy który mnie męczył przez pół nocy może byłoby jeszcze lepiej. Na start postanowiłem dojechać rowerem, pomimo deszczu który towarzyszył mi przez większą część drogi, do Ustronia dojechałem spokojnie. Po rozgrzewce ustawiłem się na starcie. Po starcie miałem problem z wpięciem się w pedały, jak już to zrobiłem to nie było sensu wrzucać blatu i od razu cisnąłem z małej tarczy, początek bardzo słabo, potem było stosunkowo coraz lepiej, po przejechaniu bruku minąłem dwóch kolarzy jednego po drugim i równym tempem jechałem dalej. Pod koniec trochę odpuściłem, niepotrzebnie bo może bym coś zyskał, przy linii poboru opłat miałem czas dokładnie 17:33 czyli 32s gorzej od rekordu, na ostatnim odcinku do mety jechałem już na maksa i wyszedł dobry czas dający miejsce 5 w kategorii A i 13 w OPEN. Bardzo dobry wynik jak na mnie, wielu zawodników dziwiło się, że dokopał im taki zawodnik jak ja, zamiast zgrywać cwaniaków niech więcej trenują i mnie objadą .Kolejne starty w planach to: Leśnica i Uphill na Javorovy, być może jeszcze coś w międzyczasie. 

Rozgrzewka i rozjazd

Sobota, 16 maja 2015 Kategoria 0-50, Samotnie, w grupie
Km: 25.00 Km teren: 0.00 Czas: 01:00 km/h: 25.00
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: 20.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 490kcal Podjazdy: 150m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze

Puchar Równicy 2015

Sobota, 16 maja 2015 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa, w grupie, Wyścig
Km: 53.00 Km teren: 0.00 Czas: 01:54 km/h: 27.89
Pr. maks.: 71.00 Temperatura: 19.0°C HRmax: 193193 ( 98%) HRavg 173( 88%)
Kalorie: 1977kcal Podjazdy: 1170m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze
Pierwszy poważny wyścig w tym sezonie już za mną. Chciałem dobrze pojechać i udało się. Jest parę rzeczy do poprawienia jeszcze ale mam na to czas, trzeba się dopiero nauczyć ścigać a wyniki kiedyś przyjdą. W Ustroniu byłem na tyle wcześnie że, mogłem załatwić sprawy formalne i zrobić dobrą rozgrzewkę. Ustawiłem się z przodu w sektorze, trochę osób się wepchnęło i tak oczekiwałem na start. Po starcie nerwowo, jadę równo z innymi i pierwszy zgrzyt już przy wjeździe na ścieżkę, nie zmieściłem się i musiałem stanąć. Ruszyłem i wyprzedził mnie Rafał Jonik więc od razu na kółko i dojechałem za nim do głównej drogi na Równicę, potem trochę odstałem i jechałem swoim mocnym tempem wyprzedzając sporo osób. Po bruku dobrze mi się jechało, na zjeździe odstałem od reszty lekko bo brakowało mi przełożeń, ale sam zjazd poszedł mi fajnie, na bruku wyprzedziłem kilkanaście osób i dogoniłem m.in. B. Kramarczyka czyli moc była ze mną, na zjeździe znowu odstałem i znowu na podjeździe po kostce goniłem, wyprzedziłem znowu kilka osób i w maleńkiej grupce zaczęliśmy zjazd. Do rundy dojechałem w grupce ledwo trzymając koło, odpadłem na połatanym odcinku nad Wisłą przy tempie ok.50km/h, później jechałem swoim tempem przeważnie sam wszystkie rundy. Na czwartej wyleciałem z trasy zahaczony przez samochód, dobrze że, mi się nic nie stało i nie jechałem wtedy szybko. Podjazd na Równicę równym średnim tempem, mogłem jechać mocniej ale po co, może byłbym jedno miejsce wyżej co różnicy dużej by mi nie zrobiło. Ostatecznie skończyłem na 63 miejscu w OPEN i 20 w kategorii A i to będzie porównawczy poziom przed następnymi wyścigami. Ogólnie to jestem zadowolony bo dołożyłem wielu ludziom co trenują więcej niż ja i teoretycznie są mocniejsi ode mnie. 

Trening 30

Wtorek, 12 maja 2015 Kategoria 50-100, avg>30km\h, Samotnie, Szosa
Km: 56.00 Km teren: 0.00 Czas: 01:51 km/h: 30.27
Pr. maks.: 54.00 Temperatura: 22.0°C HRmax: 157157 ( 80%) HRavg 131( 67%)
Kalorie: 1157kcal Podjazdy: 420m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze
Spokojny trening, trasa Bielsko-Ustroń Polana-Bielsko. Równa spokojna jazda w tlenie, pod wiatr ok.28-29km/h, z wiatrem 40-50km/h. Noga podaje aż miło. W Ustroniu minąłem Darka który jechał w przeciwną stronę. Z planowanych dwóch treningów zrobiłem jeden ale co tam co za dużo to niezdrowo. W Ustroniu zamierzam powalczyć zwłaszcza na czasówce.

Trening 29

Sobota, 9 maja 2015 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa
Km: 87.00 Km teren: 0.00 Czas: 03:20 km/h: 26.10
Pr. maks.: 74.00 Temperatura: 19.0°C HRmax: 181181 ( 92%) HRavg 143( 73%)
Kalorie: 2044kcal Podjazdy: 1770m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze
Kolejny konkretny trening w górach za mną. Pogoda niezbyt zachęcała do jazdy, było mokro i nawet kropiło. Mimo to trening udało się przeprowadzić. Udało się trzy razy wjechać Równicę. Pierwszy podjazd wjechałem równym tempem bez szarpania. Zjazd powolny do mostu, miałem jechać od Jaszowca, ale zobaczyłem jakąś tablicę ze znakiem zakaz wjazdu w dniach 9 i 10 maja. Kolejny wjazd już trochę szarpany, początek nieco wolniej niż pierwszym razem ale końcówka mocniejsza, po kolejnym wolnym zjeździe, ostatni wjazd. Jechałem podobnie jak za drugim razem ale gdzieś pod koniec dojechało do mnie dwóch kolarzy z GK Merida Gliwice i szarpnąłem mocniej i ich zostawiłem w tyle. Zjazd szybszy i spokojny powrót do domu. Dobry trening co najważniejsze równy i bez odcięcia. Teraz luźniejszy trening przed kolejnym weekendem. Cel na wyścig i czasówkę jest ambitny, dwa miejsca w 10 kategorii A, będzie ciężko bo obsada robi się coraz silniejsza ale bez walki się nie poddam. 
Czasy wjazdu pod Równicę:
I.   (5,0 km) :00:18:33 (16,17) 429(8,6%) 172(88%)
II.  (5,0 km) :00:18:35 (16,14) 429(8,6%) 173(89%)
III. (5,0 km) :00:18:46 (15,99) 429(8,6%) 171(88%)

Trening 28

Czwartek, 7 maja 2015 Kategoria 0-50, Samotnie, Szosa
Km: 51.00 Km teren: 0.00 Czas: 02:03 km/h: 24.88
Pr. maks.: 51.00 Temperatura: 18.0°C HRmax: 191191 ( 97%) HRavg 138( 70%)
Kalorie: 1077kcal Podjazdy: 920m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze
Kolejny dobry trening. Udało się zrobić zaplanowane interwały, na skutek własnej pomyłki skróciłem okres odpoczynku po drugim interwale z 5 do 4 minut ale to już trudno. Dawałem z siebie prawie maksa przy każdym powtórzeniu i fajnie to wszystko weszło w nogi. Po interwałach spokojny dojazd do domu. Średnia z treningu wyszła niska, ale średnia nic nie mówi, wszystko i tak zweryfikuje wyścig a gdybym miał się przejmować średnią i według tego trenować to już dawno musiałbym dać sobie spokój z tym sportem. Kolejne treningi w weekend, znowu ma padać, przynajmniej jeden trening muszę zrobić chociażby w deszczu.

Trening 27

Wtorek, 5 maja 2015 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa
Km: 70.00 Km teren: 0.00 Czas: 02:39 km/h: 26.42
Pr. maks.: 75.00 Temperatura: 23.0°C HRmax: 182182 ( 93%) HRavg 144( 73%)
Kalorie: 1599kcal Podjazdy: 1090m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze
Kolejny trening, kolejny raz Równica. Spokojny dojazd do Ustronia lecz trasą z podjazdami, podjazd ul. Źródlaną poszedł dobrze, tylko pod koniec przyśpieszyłem i ostatecznie wyszedł czas podobny do średniego z zeszłorocznego maratonu czyli jest dobrze. Później przejechałem kawałek trasy i wjechałem do końca bruku i zrobiłem jedną rundę w Jaszowcu, cały czas równe tempo z rezerwą, po przejechaniu całego bruku wjechałem na Równicę w równym tempie. Pod koniec niepotrzebnie przyśpieszyłem bo później już nie miałem sił i wlekłem się poniżej 20km/h od parkingu do schroniska. W sumie czas wyszedł niezły 19:55 od początku bruku do schroniska na Równicy. Po krótkim postoju i rozmowie z napotkanymi kolarzami zjechałem w szybkim tempie do Ustronia i już spokojnie do domu. Kolejny trening w czwartek a będą to interwały 5x5 minut na Przegibku. W sobotę kolejny raz Równica tym razem  3 razy(każdym razem inny początek) a w niedzielę klubowy trening po górkach.

Trening 26

Niedziela, 3 maja 2015 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa, w grupie
Km: 89.00 Km teren: 0.00 Czas: 03:21 km/h: 26.57
Pr. maks.: 63.00 Temperatura: 8.0°C HRmax: 191191 ( 97%) HRavg 144( 73%)
Kalorie: 2545kcal Podjazdy: 1900m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze
Trening wcześnie rano. Trasa fajna bo z podjazdami. Rano było zimno i musiałem się ubrać by nie zmarznąć, później te ubrania ciążyły. Początkowo jechaliśmy we trzech. Towarzysze narzucili takie tempo pod Przegibek, że zostałem i wjechałem za nimi swoim tempem. Po ubraniu się wspólnie zjechaliśmy do Międzybrodzia, gdzie jeden odbił w prawo a my w lewo. Przez Wielką Puszczę spokojnie przejechaliśmy i przed ostatnim fragmentem podjazdu zatrzymaliśmy się i porozpinaliśmy a później w górę. Początek spokojny a koniec mocny i wyszedł dobry czas. Na szczycie znowu ubranie się i zjazd do Targanic. Tam jakby cieplej i znowu się rozpinamy i każdy swoim tempem na szczyt Kocierza. Gdzieś w połowie podjazdu gotowałem się, dobrze, że jakieś małżeństwo pytało mnie o odległość do szczytu to przy okazji rozpiąłem jeszcze jedną warstwę i po ok.30s postaoju ruszyłem dalej, przed szczytem wyprzedzilem jakąś grupkę kolarzy i po 15:11 byłem na szczycie. Czas dobry jak na postój w trakcie i jazdę z rezerwami. Po postoju na szczycie ruszyliśmy w dół, zjazd był szybki i dalsza droga po zmianach też. Ostatni podjazd to Przegibek, zrobiłem test i pojechałem na maksa i wyszedł dobry czas 10:54 od mostku czyli tylko 15s gorzej od rekordu. Na szczycie znowu ubieranie się i zjazd do Straconki gdzie się rozdzieliliśmy. Dalsza droga spokojna z mocniejszym akcentem na Skarpowej.

kategorie bloga

Moje rowery

TCR Advanced 2 2021 14036 km
Zimówka 9414 km
Litening C:62 Pro 18889 km
Triban 5 54529 km
Astra Chorus 2022 16398 km
Evo 2 9995 km
Hercules 13228 km
Ital Bike 9476 km
Trek 17743 km
Agree GTC SL 21960 km
Cross Peleton 44114 km
Scott 9850 km

szukaj

archiwum