Piotr92blog rowerowy

informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wszyscy znajomi(13)

wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy PiotrKukla2.bikestats.pl

linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Samotnie

Dystans całkowity:175754.50 km (w terenie 3302.00 km; 1.88%)
Czas w ruchu:6556:08
Średnia prędkość:26.42 km/h
Maksymalna prędkość:750.00 km/h
Suma podjazdów:2024461 m
Maks. tętno maksymalne:205 (179 %)
Maks. tętno średnie:198 (101 %)
Suma kalorii:3763302 kcal
Liczba aktywności:2724
Średnio na aktywność:64.52 km i 2h 26m
Więcej statystyk

Trening 19

Środa, 15 kwietnia 2015 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa
Km: 73.00 Km teren: 0.00 Czas: 02:36 km/h: 28.08
Pr. maks.: 52.00 Temperatura: 19.0°C HRmax: 171171 ( 87%) HRavg 133( 68%)
Kalorie: 1431kcal Podjazdy: 390m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze
Po wczorajszym treningu dobrze się zregenerowałem i mogłem dzisiaj znowu pojeździć. Pogoda dzisiaj nieco lepsza, ciepło i wiatr który dosyć mocno wiał. Za cel obrałem dzisiaj objazd trasy niedzielnej czasówki. Spory ruch na drogach dzisiaj, nie szalałem i co chwila stawałem, to sygnalizacja świetlna, to roboty drogowe czy zamknięty szlaban na przejeździe kolejowym. Niestety w Strumieniu znowu pojawił się ten dziwny ból mięśni który od jakiegoś czasu pojawia się podczas jazdy na rowerze, przyczyną jego jest najprawdopodobniej źle zróżnicowana dieta, brakuje regularności w posiłkach i kiedy tego nie unormuję to ból będzie dalej się pojawiał a za nim spadek mocy i osiągów. Forma jakaś zła nie jest, na pewno lepsza niż początkiem 2013. Po dojechaniu na rundę, zacząłem ją nie w Bziu tylko w Golasowicach ruszyłem średnim tempem i ze zmienną intensywnością i rundę przejechałem z jednym zatrzymaniem w 20 minut, czas taki sobie, na wyścigu będę miał rower przystosowany do jazdy na czas, mam nadzieję że, będę też wypoczęty i wtedy powinno być dobrze. Powrót równym tempem do domu. Poza tym bólem mięśni uda nic mnie dzisiaj nie boli czyli trening nie był zbyt intensywny. Jutro miałem jechać długą trasę z podjazdami, ze względu na osłabienie i chyba trochę zbyt ambitnie skonstruowany plan treningowy robię jutro dodatkowy dzień wolnego. Mam nadzieję, że pomoże to wrócić do dyspozycji sprzed choroby, jeżeli nie to chyba zrobie dłuższą przerwę w regularnych treningach i startach, co będzie dalej to zobaczymy. Nie widzę sensu na siłę jeździć wyścigów i walczyć o ukończenie, lepiej w spokoju przemyśleć, unormować pewne sprawy i sopiero później koncentrować się na konkretnych celach.

Trening 18

Wtorek, 14 kwietnia 2015 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa
Km: 68.00 Km teren: 0.00 Czas: 02:36 km/h: 26.15
Pr. maks.: 62.00 Temperatura: 11.0°C HRmax: 181181 ( 92%) HRavg 143( 73%)
Kalorie: 1421kcal Podjazdy: 810m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze
Pogoda niezbyt zachęcająca do jazdy, niezbyt ciepło i zimny wiatr. Ubrałem kurtkę zimową i to był błąd. Celem treningu był wjazd na Równicę, spokojnie dojechałem do podnóża i tam nie rozebrałem wszystkich ciepłych rzeczy, rozpiąłem tylko kurtkę i ruszyłem, początek szedł jak zwykle opornie ale tak wolno chyba jeszcze Równicy nie podjeżdżałem, tradycyjnie po przejechaniu bruku zaczęło się jechać trochę lepiej ale i tak ciężko. W połowie podjazdu musiałem się zatrzymać i rozebrać Buffa spod kasku bo się ugotowałem, końcówkę pojechałem równym tempem. Czas wyszedł równe 21 minut, gdyby nie ten postój to byłoby ok.20.45 co i tak nie jest dobrym dla mnie czasem. Jestem jeszcze mocno osłabiony po chorobie i to też może być przyczyną słabego wjazdu. Zjazd w sumie nie jakiś szybki ale bez zbędnego hamowania, raz musiałem bo akurat sporo samochodów jechało w przeciwną stronę, zjechałem do Jaszowca i już średnim tempem do domu.  

Trening 17

Niedziela, 12 kwietnia 2015 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa
Km: 61.00 Km teren: 0.00 Czas: 02:19 km/h: 26.33
Pr. maks.: 63.00 Temperatura: 14.0°C HRmax: 181181 ( 92%) HRavg 147( 75%)
Kalorie: 1479kcal Podjazdy: 1100m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze
Późno-popołudniowy trening, po sobotnim upadku trochę obolały pojechałem na okoliczne pagórki z Przegibkiem na deser. Noga w sumie dobrze podawała, nie jest to może forma pozwalająca swobodnie podjeżdżać ale źle też nie jest bo dosyć dobrze się podjeżdżało. Na zjeździe z Przegibka znowu prawie uderzyłem w samochód który ścinał zakręt po lewym pasie, mimo to dawno tak dobrze nie zjechałem z żadnej przełęczy, więc może w tym sezonie będę mniej tracił na zjazdach. Kolejny trening we wtorek i pierwszy atak na Równicę, ciekawe czy forma pozwoli podjechać poniżej 20 minut.

Trening 16

Sobota, 11 kwietnia 2015 Kategoria 100-200, Samotnie, Szosa
Km: 120.00 Km teren: 0.00 Czas: 04:11 km/h: 28.69
Pr. maks.: 49.00 Temperatura: 17.0°C HRmax: 177177 ( 90%) HRavg 144( 73%)
Kalorie: 2669kcal Podjazdy: 740m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze

Pierwszy trening po chorobie. W sumie moja odporność w tym roku jest niska lub jej wcale nie ma i nic dziwnego że, po tej huśtawce pogodowej się rozchorowałem. Po kilku dniach walki z chorobą udało się wyleczyć, pozostał tylko zanikający katar. Trasa jaką obrałem to tradycyjna pętla przez Libiąż i Wygiełzów, początkowo jechało się dobrze, później walka z wiatrem i odcięcie prądu. Kulminacyjnym momentem był odcinek przez Osiek gdzie na zakręcie zostałem potrącony przez samochód, na szczęście upadek nie był groźny i poza poszarpanymi spodenkami i obtartą owijką i przerzutką w rowerze nic mi się nie stało, kierowca ani się nie zatrzymał ani nie wrócił po urwane lusterko. Na moje szczęście było kilku świadków. Po tym incydencie jakoś odechciało mi się jechać dalej. Jakoś dotarłem do domu trochę zmęczony i zdenerwowany.

Nieudany trening

Sobota, 4 kwietnia 2015 Kategoria Samotnie, blisko domu, 0-50
Km: 22.00 Km teren: 0.00 Czas: 00:48 km/h: 27.50
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: 4.0°C HRmax: 171171 ( 87%) HRavg 142( 72%)
Kalorie: 459kcal Podjazdy: 200m Sprzęt: Zimówka Aktywność: Jazda na rowerze
Krótki trening, początkowo aura sprzyjała i myślałem, że uda się chociaż zrobić 5 rund przez Jaworze, już pod koniec pierwszej rundy zaczął sypać śnieg i z każdą chwilą się nasilał, po kilku kilometrach już niewiele widziałem i byłem już mokry,  dobrze że, ubrałem kilka warstw ubrań i nie wszystkie przemokły. Po dwóch rundach odpuściłem i zjechałem do domu. Noga podawała, szkoda tylko że znowu tylko godzinę pojeździłem, wieczorem znowu dokręcę na trenażerze. Najbardziej denerwuje mnie to że, w innych rejonach Polski rywale kręcą setki i więcej w dobrej pogodzie a ja jak zwykle nie mogę przejechać 50 km, a później leją mnie równo na wyścigach. Coraz bardziej zastanawiam się nad odpuszczeniem startów w tym sezonie, skoro nawet nie mogę się dobrze do nich przygotować, nawet dużo szybsze zjazdy w moim wykonaniu bez odpowiedniej mocy na podjazdach mi nie pomogą. Nie jestem zawodowcem by wszystko rzucić bo rower najważniejszy, a później mam wygrywać z ludźmi co cały rok trenują, wyjeżdżają na zgrupowania za granicę i później zgrywają cwaniaków. W sumie do pierwszego oficjalnego startu w zawodach zostało 3 tygodnie, z moją formą nie jest najgorzej ale dobrze też nie, nie będę się już przejmował innymi bo to nie ma sensu. Na jutro głoszą już bez opadów ale ja tam w to nie wierzę i pewnie i tak będzie wiało i waliło śniegiem, szosę zostawiam jeszcze w trenażerze na wszelki wypadek a ewentualny trening przeprowadzę na zimówce.

Trening 15

Niedziela, 29 marca 2015 Kategoria 100-200, Samotnie, Szosa, w grupie
Km: 114.00 Km teren: 0.00 Czas: 03:58 km/h: 28.74
Pr. maks.: 54.00 Temperatura: 11.0°C HRmax: 190190 ( 97%) HRavg 136( 69%)
Kalorie: 2294kcal Podjazdy: 700m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze
Rozpoczęcie sezonu zostało przełożone na 19 kwietnia. Pogoda do jazdy była dobra, rower miałem przystosowany do jazy na czas to pojechałem sprawdzić się na trasie czasówki. Pierwszy przejazd szybki i samotny na miarę możliwości, czas wyszedł dobry, nieco ponad 17 minut co dałoby średnią prędkość około 35km/h, kolejne dwa przejazdy juz spokojniej i potem już do domu. Po drodze jeszcze zrobiłem czasówkę na odcinku Strumień-Chybie, gdyby nie postój na przejeździe kolejowym to czas byłby ok. 9 minut a tak wyszedł 11 minut. Pod Rudzicę i dalej już na spokojnie, w sumie wyszedł kolejny dobry trening, sezon coraz bliżej i a dobrej formy narazie nie widać, wytrzymałość tlenowa już na dobrym poziomie chociaż jeszcze kilka treningów mnie czeka, powoli zbliża się czas na budowę wytrzymałości siłowej kluczowej dla mnie w wyścigach. Ciężki tydzień się zapowiada, poza innymi rzeczami czeka mnie 5 treningów, w tym 1 trening czasowy, dwa treningi w górach(pierwsze w tym sezonie, już mi tego brakowało) i dwa treningi wytrzymałościowe.

Test roweru przed czasówką

Sobota, 28 marca 2015 Kategoria 0-50, blisko domu, Samotnie, Szosa
Km: 11.00 Km teren: 0.00 Czas: 00:22 km/h: 30.00
Pr. maks.: 57.00 Temperatura: 7.0°C HRmax: 187187 ( 95%) HRavg 134( 68%)
Kalorie: 237kcal Podjazdy: 100m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze
Krótki test roweru przed jutrzejszą czasówką na Rozpoczęcie Sezonu. Nowe opony, łańcuch i klocki hamulcowe. Opony są super niosą jak żadne z tych które już używałem, z łańcuchem trochę gorzej, czasem przeskakuje przy mocniejszym depnięciu ale przy miękkiej jeździe nic nie przeskakuje, założyłem też lemondkę w trochę innej pozycji niż zazwyczaj i po jednej jeździe większej różnicy nie zauważyłem, wszystko wyjdzie podczas czasówki. Na konkretny wynik się nie nastawiam, co ma być to będzie.

Trening 14

Czwartek, 26 marca 2015 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa
Km: 50.00 Km teren: 0.00 Czas: 01:44 km/h: 28.85
Pr. maks.: 54.00 Temperatura: 15.0°C HRmax: 166166 ( 85%) HRavg 132( 67%)
Kalorie: 998kcal Podjazdy: 340m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze

Trening 13

Środa, 25 marca 2015 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa
Km: 55.00 Km teren: 0.00 Czas: 01:57 km/h: 28.21
Pr. maks.: 60.00 Temperatura: 12.0°C HRmax: 174174 ( 89%) HRavg 138( 70%)
Kalorie: 1177kcal Podjazdy: 500m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze
Poranny trening, trzeba przystosować organizm do wysiłku w takich godzinach bo niedługo sporo takich treningów mnie czeka. Pomimo wczesnej pory było ciepło, ale i wietrznie. Noga nie podawała zbyt dobrze, przepaliłem ją kilka razy na hopkach a tak to spokojna jazda w tlenie. Jutro kolejny trening, trasa będzie podobna bo będę kręcił późnym popołudniem po pracy, a później rower zostanie zmodyfikowany do niedzielnej czasówki w Bziu.

Trening 12

Poniedziałek, 23 marca 2015 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa, w grupie
Km: 97.00 Km teren: 0.00 Czas: 03:28 km/h: 27.98
Pr. maks.: 52.00 Temperatura: 8.0°C HRmax: 170170 ( 87%) HRavg 134( 68%)
Kalorie: 1946kcal Podjazdy: 710m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze
Trening po pracy, noga dzisiaj ociężała, mimo tego jechało się dosyć dobrze. Kolejny dłuższy trening w miarę spokojny z kilkoma mocniejszymi momentami. Sprawdziłem dzisiaj dokładny dystans do Jastrzębia przez Skoczów i Kończyce, wyszło dokładnie 45km czyli 4km dalej i więcej chopek niż jadąc przez Rudzicę i Strumień. Jak tam byłem to objechałem trasę niedzielnej czasówki na Rozpoczęcie Sezonu. Trasa w miarę dobra jeżeli chodzi o nawierzchnię, gorzej jeżeli chodzi o ruch, jest też kilka miejsc zupełnie niewidocznych gdzie trzeba będzie bardzo uważać. Trasa jest dla mocnych zawodników, będę zadowolony jak zmieszczę się w dziesiątce, ale o to może być ciężko, na takiej trasie przy mojej formie nie mam większych szans na dobre miejsce ale powalczę o jak najlepszy wynik. Po objechaniu trasy jechałem jeszcze raz jej począte i spotkałem Adama z klubu i razem przejechaliśmy kawałek, później już każdy w swoją stronę. Wracałem przez Strumień i Rudzicę.

kategorie bloga

Moje rowery

TCR Advanced 2 2021 14036 km
Zimówka 9414 km
Litening C:62 Pro 18889 km
Triban 5 54529 km
Astra Chorus 2022 16398 km
Evo 2 9995 km
Hercules 13228 km
Ital Bike 9476 km
Trek 17743 km
Agree GTC SL 21960 km
Cross Peleton 44114 km
Scott 9850 km

szukaj

archiwum