Piotr92blog rowerowy

informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wszyscy znajomi(13)

wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy PiotrKukla2.bikestats.pl

linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Samotnie

Dystans całkowity:175754.50 km (w terenie 3302.00 km; 1.88%)
Czas w ruchu:6556:08
Średnia prędkość:26.42 km/h
Maksymalna prędkość:750.00 km/h
Suma podjazdów:2024461 m
Maks. tętno maksymalne:205 (179 %)
Maks. tętno średnie:198 (101 %)
Suma kalorii:3763302 kcal
Liczba aktywności:2724
Średnio na aktywność:64.52 km i 2h 26m
Więcej statystyk

Makowica Uphill 2014

Niedziela, 15 czerwca 2014 Kategoria Samotnie, Szosa, Wyścig
Km: 3.00 Km teren: 0.00 Czas: 00:15 km/h: 12.00
Pr. maks.: 28.00 Temperatura: 12.0°C HRmax: 198198 ( 99%) HRavg 177( 88%)
Kalorie: 137kcal Podjazdy: 350m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze
Po nieudanym wyścigu przyszedł czas na uphill. Pogoda była niezbyt pewna, nie wiedziałem jak się ubrać, ostatecznie wybór padł na krótki strój i rękawki. 
Po krótkiej rozgrzewce, punktualnie o 10:59 ruszyłem na trasę, początek bardzo spokojny, nie przekroczyłem 28km/h, po około 1,2km zaczął się właściwy podjazd, początkowo jechałem równym tempem, kiedy wjechałem do lasu, chąc zmienić bieg zaciął mi sie łańcuch, musiałem zejść z roweru, szybko to naprawiłem, nie mogłem ruszyć bo było ok.20% nachylenia, przeszedłem jakieś 200m, straciłem na tym około 45s, kiedy lekko się wypłaszczyło wsiadłem na rower i jechałem dalej, minąłem dwóch zawodników i zaczęła się zabawa, kolejno 28,29,30%, wszystko udało się wjechać, chociaż prędkość miejscami wynosiła 8km/h. Końcówka już lżejsza to jechałem miękko i w miarę szybko dotarłem do mety. Ostatecznie zająłem 4 miejsce w kategorii i 20 w OPEN. Mogło być lepiej, ale nie było źle, pokonałem wielu zawodników z którymi jeszcze nigdy nie wygrałem. Gdyby nie ten łańcuch to może byłoby podium i miejsce w 10 OPEN a to byłby już konkret.

Dojazdy,rozgrzewki, itp.

Sobota, 14 czerwca 2014 Kategoria 0-50, Samotnie, Szosa, w grupie
Km: 25.00 Km teren: 0.00 Czas: 01:00 km/h: 25.00
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze

Galicja Road Maraton 2014

Sobota, 14 czerwca 2014 Kategoria 100-200, Maraton, Samotnie, w grupie
Km: 130.00 Km teren: 0.00 Czas: 04:22 km/h: 29.77
Pr. maks.: 82.00 Temperatura: 15.0°C HRmax: 205205 (103%) HRavg 167( 83%)
Kalorie: 3989kcal Podjazdy: 2440m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze
Długo oczekiwany wyścig, najważniejszy start w pierwszej części sezonu. Długo się szykowałem, próbowałem się dobrze do niego przygotować, niestety przy tej liczbie treningów nie udało się osiągnąć optymalnej formy. Planowany na ten weekend szczyt formy został co prawda osiągnięty czyli plan treningowy zadziałał, ale forma była porównywalna do zeszłorocznej, a miało być nieco lepiej.
Do Nowego Wiśnicza przyjechałem po 8:00, wizyta w biurze, krótka rozmowa ze znajomymi i szykowanie sprzętu. Przed startem przeszła ulewa, akurat wtedy, gdy ruszałem na rozgrzewkę. Zrezygnowałem z dalszej rozgrzewki i po deszczu ustawiłem się na starcie, bylem gdzieś bliżej początku niż końca stawki. Po starcie tempo było od razu wysokie, cały czas jechałem tempem czołówki, nerwówka była duża, bo ciągle ktoś próbował się wcisnąć do przodu. Na pierwszej zmarszczce ci co się pchali zostawili przerwę za czołówką i musiałem gonić, niestety moje próby okazały się nieskuteczne i na premii górskiej traciłem już około minuty do czołówki. Na zjeździe złapałem jakąś grupę i jechałem z nimi dalej, niestety z około 15 osób pracowały 3-4 osoby i szybko na kolejnej górce oderwaliśmy się od reszty. W grupie pozostał m.in. Piotr Wrona i Szymon Sikora. Niestety zaczęły się problemy, poluzowała się klamkomanetka, po ostatniej wymianie linki musiałem ją zbyt lekko dokręcić. Szukałem imbusa w kieszeni, ale niestety zostawiłem je w samochodzie. Niestety dalsza jazda nie była przyjemnością i puściłem koło, minęła mnie jeszcze jedna grupa z którą udało się utrzymać do około 30 kilometra. Tam na podjeździe pożyczyłem imbusa i wziąłem się za dokręcanie klamkomanetki. Niestety trwało to około 5 minut, starta była już spora, w trakcie postoju wyprzedziło mnie z 50 osób. Dalsza jazda to samotna gonitwa pod wiatr, wyszarpałem się nieźle ale nikogo nie dogoniłem, dopiero na podjeździe na bufet dogoniłem kilka osób, ale szybko zostawiłem ich w tyle, dojeżdżając na bufet widziałem przed sobą około 30 osobową grupę, po postoju na bufecie złapałem koło dwóch zawodników i omyłkowo skręciliśmy w lewo a nie w prawo,
po szaleńczym zjeździe około 80 km/h po kilku kilometrach zauważyłem pomyłkę, znaleźliśmy się spowrotem na trasie lecz kilka kilometrów przed bufetem. Wróciliśmy tą samą drogą, spory podjazd był do pokonania na którym urwałem resztę i dojechałem do bufetu. Nadrobiłem 11 km i straciłem prawie 30 minut. Dalsza jazda to gonitwa, mało kto próbował złapać koło, wyprzedzałem pojedynczych kolarzy, dopiero przed 2 bufetem na  stromym podjeździe dogoniłem jakąś grupę, szybko ich zostawiłem i dalej jechałem sam, po zjeździe dogonił mnie jeden zawodnik i razem zgodnie współpracując dotarliśmy do mety. Na ostatnim podjeździe wyprzedziłem jeszcze kilka osób i ostatecznie zająłem  miejsce 84 w OPEN i 13 w kategorii H. Starta do zwycięzcy to 48minut a do 2m to już tylko 40min. Gdyby nie te moje przygody to spokojnie dojechałbym w drugiej grupie i otarłbym sie o podium w kategorii. Z formy bylem zadowolony, jazda też nie była zła, solo przez połowę trasy i walka z wiatrem. Kolejny wyścig w planach to Pętla Beskidzka, w tym roku jadę dystans PRO, potraktuję go całkowice treningowo.

Trening 51

Środa, 11 czerwca 2014 Kategoria 0-50, avg>30km\h, Samotnie, Szosa, Trening 2014
Km: 48.00 Km teren: 0.00 Czas: 01:34 km/h: 30.64
Pr. maks.: 63.00 Temperatura: 28.0°C HRmax: 183183 ( 91%) HRavg 139( 69%)
Kalorie: 973kcal Podjazdy: 400m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze

Rozjazd

Niedziela, 8 czerwca 2014 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa
Km: 95.00 Km teren: 0.00 Czas: 03:34 km/h: 26.64
Pr. maks.: 55.00 Temperatura: 25.0°C HRmax: 162162 ( 81%) HRavg 126( 63%)
Kalorie: 1779kcal Podjazdy: 820m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze

Dojazdy,rozgrzewki, itp.

Sobota, 7 czerwca 2014 Kategoria Road Maraton Team, Samotnie, w grupie
Km: 55.00 Km teren: 0.00 Czas: 02:10 km/h: 25.38
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: 1090kcal Podjazdy: 200m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze

Leśnica

Sobota, 7 czerwca 2014 Kategoria 100-200, Samotnie, Szosa, w grupie, Wyścig
Km: 108.00 Km teren: 0.00 Czas: 03:27 km/h: 31.30
Pr. maks.: 67.00 Temperatura: 28.0°C HRmax: 202202 (101%) HRavg 163( 81%)
Kalorie: 3077kcal Podjazdy: 1250m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze

Trening 50

Środa, 4 czerwca 2014 Kategoria 0-50, blisko domu, Samotnie, Szosa, Trening 2014
Km: 31.00 Km teren: 0.00 Czas: 01:07 km/h: 27.76
Pr. maks.: 53.00 Temperatura: 18.0°C HRmax: 198198 ( 99%) HRavg 146( 73%)
Kalorie: 792kcal Podjazdy: 400m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze

Trening 49

Sobota, 31 maja 2014 Kategoria 100-200, Samotnie, Szosa, Trening 2014
Km: 113.00 Km teren: 0.00 Czas: 03:59 km/h: 28.37
Pr. maks.: 67.00 Temperatura: 14.0°C HRmax: 189189 ( 94%) HRavg 144( 72%)
Kalorie: 3032kcal Podjazdy: 1920m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze

Trening 48

Środa, 28 maja 2014 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa, Trening 2014
Km: 51.00 Km teren: 0.00 Czas: 01:48 km/h: 28.33
Pr. maks.: 62.00 Temperatura: 25.0°C HRmax: 192192 ( 96%) HRavg 140( 70%)
Kalorie: 1392kcal Podjazdy: 650m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze
Krótki trening w niepewnej pogodzie. Planowałem 2,5 godziny, niestety wyszło nieco mniej. Ostatnio dużo jazd przepadło, forma w miarę dobra, chociaż noga nie podawała najlepiej. W planie była trasa pagorkowata z interwałami i tempówkami na każdym podjeździe. Interwały zrobiłem jak należy, mogłem jechać mocniej ale dobrze,że nie jechałem na maksa, bo potem bym cierpiał. Niestety po interwałach złapałem kapcia na zjeździe, pełno niewidocznych z daleka kamieni było na drodze, wymieniłem dętkę, napompowałem koło do 6bar i niestety zerwałem wentyl, powietrze trzymało, postanowiłem prosto jechać do domu spokojnym tempem bez szarpania. Ostatnie 5 km w deszczu, mocniejszym tempem przez co nawet za bardzo nie zmokłem. W sobotę trasa 100-200km a niedziela przymusowe wolne. Mam nadzieję, że kolejne tygodnie będą lepsze jeśli chodzi o pogodę, bo trzeba się wziąść za treningi, ktore będą odbywać się w godzinach wczesno porannych lub późno wieczornych.

kategorie bloga

Moje rowery

TCR Advanced 2 2021 14036 km
Zimówka 9414 km
Litening C:62 Pro 18889 km
Triban 5 54529 km
Astra Chorus 2022 16398 km
Evo 2 9995 km
Hercules 13228 km
Ital Bike 9476 km
Trek 17743 km
Agree GTC SL 21960 km
Cross Peleton 44114 km
Scott 9850 km

szukaj

archiwum