Wpisy archiwalne w kategorii
Samotnie
| Dystans całkowity: | 173517.50 km (w terenie 3289.00 km; 1.90%) |
| Czas w ruchu: | 6475:24 |
| Średnia prędkość: | 26.40 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 750.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 1999374 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 205 (179 %) |
| Maks. tętno średnie: | 198 (101 %) |
| Suma kalorii: | 3704844 kcal |
| Liczba aktywności: | 2702 |
| Średnio na aktywność: | 64.22 km i 2h 25m |
| Więcej statystyk | |
Pierwszy raz
Sobota, 25 lutego 2012 Kategoria 0-50, blisko domu, Samotnie, Szosa
| Km: | 26.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:10 | km/h: | 22.29 |
| Pr. maks.: | 57.00 | Temperatura: | 6.0°C | HRmax: | 170170 ( 84%) | HRavg | 133( 66%) |
| Kalorie: | 498kcal | Podjazdy: | 140m | Sprzęt: Trek | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Pierwszy wyjazd w sezonie, po dwóch miesiącach zimowych wreszcie udało się pokręcić na zewnątrz. Nie ryzykowałem jazdy szosówką i jechałem na MTB. Było ciężko, przez wiatr. Mam nadzieję że pogoda się utrzyma i będzie można kręcić.
Szkoła i miasto
Wtorek, 20 grudnia 2011 Kategoria Samotnie
| Km: | 17.00 | Km teren: | 2.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 40.00 | Temperatura: | -4.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 344kcal | Podjazdy: | 100m | Sprzęt: Trek | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Ostatnia trasa w tym sezonie
Sobota, 5 listopada 2011 Kategoria 100-200, Szosa, Samotnie
| Km: | 153.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 05:54 | km/h: | 25.93 |
| Pr. maks.: | 58.00 | Temperatura: | 13.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 3033kcal | Podjazdy: | 1380m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Dzisiaj oficjalnie zakończyłem sezon. W miarę możliwości będę dojeżdżał do szkoły rowerem.
Dzisiejsza trasa miała inaczej wyglądać ale źle pojechałem i wyszło co wyszło.
Wyjechałem z domu o 8:15. Było chłodno 6 stopni ubrałem się stosownie do temperatury i pojechałem. Jechało się dobrze i nawet nie wiem kiedy znalazłem się w Cieszynie. Na wjeździe korek, zerwany asfalt i roboty drogowe, przedarłem się przez ten odcinek i dojechałem pok granicę, po drodze stałem na zamkniętym przejeździe kolejowym. O 9:30 wjechałem do Czech i kierowałem się w kierunku Frydka. W Czechach wiało mocniej niż u nas i jechało się ciężej. Podjazdy dały mi nieźle w kość i do Dobrej dojechałem mocno umordowany, skręciłem w kierunku Moravki i było jeszcze gorzej, miejscami jechałem mniej niż 20km/h. W końcu dojechałem do Prażma i skręciłem w prawo w kierunku Krasnej, potem powinienem skręcić w lewo ale oznaczenia wyprowadziły mnie w pole. Na trasie była Krasna ale zamist dojechać do podnóża Lysej Hory dojechałem do Frydlantu nad Ostrawicą. Tam zrobiłem krótki postój.Gdybym miał więcej czasu to bym wrócił a tak to pojechałem do Frydka i przez Ligotkę Kameralną dojechałem do Trzyńca. Z Trzyńca przez Ustroń i Skoczów dojechałem do Bielska. Jakieś 800metrów przed domem najechałem na kant wystającej studzienki kanalizacyjnej i rozwaliłem oponę i dętkę. Powietrze uciekało wolno i udało się dojechać do domu. Ostatni wyjazd i bardzo pechowy. O 14:45 byłem w domu, mocno zmęczony. Listopad to nie pora na wyjazdy rzędu 150km. W tym roku już na szosie nie będę jeździł. Podsumowanie sezonu zrobię tradycyjnie na koniec roku i przedstawię plany na przyszły sezon.
#lat=
49.60893&lng=18.64517&zoom=10&type=2
Dzisiejsza trasa miała inaczej wyglądać ale źle pojechałem i wyszło co wyszło.
Wyjechałem z domu o 8:15. Było chłodno 6 stopni ubrałem się stosownie do temperatury i pojechałem. Jechało się dobrze i nawet nie wiem kiedy znalazłem się w Cieszynie. Na wjeździe korek, zerwany asfalt i roboty drogowe, przedarłem się przez ten odcinek i dojechałem pok granicę, po drodze stałem na zamkniętym przejeździe kolejowym. O 9:30 wjechałem do Czech i kierowałem się w kierunku Frydka. W Czechach wiało mocniej niż u nas i jechało się ciężej. Podjazdy dały mi nieźle w kość i do Dobrej dojechałem mocno umordowany, skręciłem w kierunku Moravki i było jeszcze gorzej, miejscami jechałem mniej niż 20km/h. W końcu dojechałem do Prażma i skręciłem w prawo w kierunku Krasnej, potem powinienem skręcić w lewo ale oznaczenia wyprowadziły mnie w pole. Na trasie była Krasna ale zamist dojechać do podnóża Lysej Hory dojechałem do Frydlantu nad Ostrawicą. Tam zrobiłem krótki postój.Gdybym miał więcej czasu to bym wrócił a tak to pojechałem do Frydka i przez Ligotkę Kameralną dojechałem do Trzyńca. Z Trzyńca przez Ustroń i Skoczów dojechałem do Bielska. Jakieś 800metrów przed domem najechałem na kant wystającej studzienki kanalizacyjnej i rozwaliłem oponę i dętkę. Powietrze uciekało wolno i udało się dojechać do domu. Ostatni wyjazd i bardzo pechowy. O 14:45 byłem w domu, mocno zmęczony. Listopad to nie pora na wyjazdy rzędu 150km. W tym roku już na szosie nie będę jeździł. Podsumowanie sezonu zrobię tradycyjnie na koniec roku i przedstawię plany na przyszły sezon.
#lat=

Rynek w Frydlancie© Piotr92
Wisła
Wtorek, 1 listopada 2011 Kategoria 50-100, Samotnie, teren
| Km: | 67.00 | Km teren: | 33.00 | Czas: | 02:56 | km/h: | 22.84 |
| Pr. maks.: | 48.00 | Temperatura: | 12.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1196kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Trek | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Początek listopada. Dzisiaj dla odmiany pojechałem na Treku terenem do Wisły. W sobotę kończę sezon, potem ewentualnie będę dojeżdżał tylko do szkoły
Czeskie pagóreczki
Poniedziałek, 31 października 2011 Kategoria 100-200, Samotnie, Szosa, w grupie
| Km: | 122.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 04:34 | km/h: | 26.72 |
| Pr. maks.: | 66.00 | Temperatura: | 10.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 2466kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
2xRównica
Niedziela, 30 października 2011 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa, w grupie
| Km: | 80.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:52 | km/h: | 27.91 |
| Pr. maks.: | 74.00 | Temperatura: | 12.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1545kcal | Podjazdy: | 1080m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Krótko
Niedziela, 23 października 2011 Kategoria 0-50, Samotnie, Szosa
| Km: | 42.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:36 | km/h: | 26.25 |
| Pr. maks.: | 57.00 | Temperatura: | 4.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 774kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Bielsko-Jasienica-Grodziec-Górki-Brenna-Górki-Grodziec-Jasienica-Jaworze-Bielsko
Zimno, mgliście, ciężko się jechało, najwyższy czas kończyć ten sezon.
Zimno, mgliście, ciężko się jechało, najwyższy czas kończyć ten sezon.
Wietrzna setka
Sobota, 22 października 2011 Kategoria 100-200, Samotnie, Szosa
| Km: | 101.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 03:48 | km/h: | 26.58 |
| Pr. maks.: | 55.00 | Temperatura: | 9.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1866kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Bielsko-Czechowice Dziedzice-Goczałkowice Zdrój-Rudołtowice-Ćwiklice-Pszczyna-Poręba-Brzeźce-Studzionka-Pawłowice-Golasowice-Pruchna-Kończyce Wielkie-Hażlach-Zamarski-Gumna-Ogrodzona-Międzyświeć-Skoczów-Grodziec-Jasienica-Jaworze-Bielsko
Wokół Trójstyku
Piątek, 21 października 2011 Kategoria 100-200, Samotnie, Szosa
| Km: | 153.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 05:40 | km/h: | 27.00 |
| Pr. maks.: | 76.00 | Temperatura: | 6.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 3032kcal | Podjazdy: | 2130m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Bielsko-Bystra-Buczkowice-Lipowa-Radziechowy-Węgierska Górka-Milówka-Przełęcz Kotelnica-Kiczora-Laliki-Zwardoń-Skalite-Svrcinovec-Hrcava-Jaworzynka-Istebna-Przełęcz Kubalonka-Wisła-Przełęcz Salmopolska-Szczyrk-Buczkowice-Bystra-Bielsko
Przejażdżka
Poniedziałek, 17 października 2011 Kategoria 0-50, blisko domu, Samotnie, Szosa
| Km: | 32.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:18 | km/h: | 24.62 |
| Pr. maks.: | 64.00 | Temperatura: | 8.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 555kcal | Podjazdy: | 450m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Bielsko-Przełęcz Przegibek-Bielsko
Miał być trening le nie wyszło. Miasto było tak zakorkowane że praktycznie cały czas musiałem hamować i stać i wyszła krótka przejażdżka. Podjazd na Przegibek pojechałem sobie spokojnie i czas wyszedł całkiem dobry jak na tą porę roku:00:21:15(7.5km),(21,18)-czas mierzony od Orlenu na Żywieckiej.
Miał być trening le nie wyszło. Miasto było tak zakorkowane że praktycznie cały czas musiałem hamować i stać i wyszła krótka przejażdżka. Podjazd na Przegibek pojechałem sobie spokojnie i czas wyszedł całkiem dobry jak na tą porę roku:00:21:15(7.5km),(21,18)-czas mierzony od Orlenu na Żywieckiej.







