Wpisy archiwalne w kategorii
Samotnie
| Dystans całkowity: | 175754.50 km (w terenie 3302.00 km; 1.88%) |
| Czas w ruchu: | 6556:08 |
| Średnia prędkość: | 26.42 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 750.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 2024461 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 205 (179 %) |
| Maks. tętno średnie: | 198 (101 %) |
| Suma kalorii: | 3763302 kcal |
| Liczba aktywności: | 2724 |
| Średnio na aktywność: | 64.52 km i 2h 26m |
| Więcej statystyk | |
Regeneracja
Poniedziałek, 11 lipca 2011 Kategoria 0-50, Samotnie, Szosa
| Km: | 50.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:01 | km/h: | 24.79 |
| Pr. maks.: | 52.00 | Temperatura: | 27.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 912kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Bielsko-Jasienica-Grodziec-Skoczów-Ustroń-Brenna-Górki Wielkie-Grodziec-Jasienica-Bielsko
Drugi dzień regeneracji, jazda cały czas na małej tarczy. Końcówka w desczu ale nie zmokłem.
AVG CAD:76
Drugi dzień regeneracji, jazda cały czas na małej tarczy. Końcówka w desczu ale nie zmokłem.
AVG CAD:76
Regeneracja
Niedziela, 10 lipca 2011 Kategoria 0-50, Samotnie
| Km: | 20.00 | Km teren: | 1.00 | Czas: | 01:00 | km/h: | 20.00 |
| Pr. maks.: | 46.00 | Temperatura: | 29.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 321kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Ital Bike | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Krótka przejażdżka na rozruszanie nóg. Znowu upał i nie wiem jak będzie dalej. Zastanawiam się czy nie zrezygnować ze startu w kolejnych maratonach, czuję że wczorajsza jazda sprawiła problemy kilku osobom i wiem że było to nie w porządku.
Wisła
Środa, 6 lipca 2011 Kategoria Szosa, Samotnie, avg>30km\h, 50-100
| Km: | 81.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:33 | km/h: | 31.76 |
| Pr. maks.: | 75.00 | Temperatura: | 22.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1296kcal | Podjazdy: | 440m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Bielsko-Jasienica-Grodziec-Skoczów-Ustroń-Wisła-Ustroń-Skoczów-Grodziec-Jasienica-Bielsko
Miałem jechać do Katowic na trening ale zrezygnowałem, czułem żebym odpadł na samym początku i pojechałem sobie do Wisły, ciągnęło mnie strasznie w góry ale postanowiłem dzisiaj tam nie jechać, dopiero w piątek będę w górach. Przed Skoczowem brakło mi wody i złapał mnie kryzys i wlekłem się do domu. Jutro pewnie będą zakwasy.
AVG CAD:80
Miałem jechać do Katowic na trening ale zrezygnowałem, czułem żebym odpadł na samym początku i pojechałem sobie do Wisły, ciągnęło mnie strasznie w góry ale postanowiłem dzisiaj tam nie jechać, dopiero w piątek będę w górach. Przed Skoczowem brakło mi wody i złapał mnie kryzys i wlekłem się do domu. Jutro pewnie będą zakwasy.
AVG CAD:80
Rundka
Wtorek, 5 lipca 2011 Kategoria 0-50, avg>30km\h, blisko domu, Samotnie, Szosa
| Km: | 30.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:56 | km/h: | 32.14 |
| Pr. maks.: | 61.00 | Temperatura: | 18.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 496kcal | Podjazdy: | 220m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Bielsko-Jasienica-Rudzica-Wieszczęta-Łazy-Biery-Jaworze-Bielsko
W końcu udało się wyskoczyć chociaż na chwilę, forma jest stabilna i jestem spokojny o start w Istebnej.
W końcu udało się wyskoczyć chociaż na chwilę, forma jest stabilna i jestem spokojny o start w Istebnej.
Katowice
Niedziela, 3 lipca 2011 Kategoria 50-100, avg>30km\h, Samotnie, Szosa
| Km: | 69.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:10 | km/h: | 31.85 |
| Pr. maks.: | 52.00 | Temperatura: | 13.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1000kcal | Podjazdy: | 200m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Bielsko-Czechowice Dziedzice-Goczałkowice-Piasek-Tychy-Katowice
Wyjazd o 4:00 z Bielska Białej. Miałem jechać samochodem ale stwierdziłem że pojadę rowerem, lekki wiatr, brak opadów i pogodne niebo mnie do tego zachęciły. Przez Bielsko przejechałem szybko i sprawnie, dalej też jechało się dobrze, lampki wyłączyłem przed Tychami, ruch na krajowej 1 niewielki i jazda jest przyjemna. W centrum Katowic byłem o 5:50 i jeszcze troszkę pojeździłem.
AVG CAD:77
Wyjazd o 4:00 z Bielska Białej. Miałem jechać samochodem ale stwierdziłem że pojadę rowerem, lekki wiatr, brak opadów i pogodne niebo mnie do tego zachęciły. Przez Bielsko przejechałem szybko i sprawnie, dalej też jechało się dobrze, lampki wyłączyłem przed Tychami, ruch na krajowej 1 niewielki i jazda jest przyjemna. W centrum Katowic byłem o 5:50 i jeszcze troszkę pojeździłem.
AVG CAD:77
Rozgrzewka i rozjazd po czasówce
Niedziela, 3 lipca 2011 Kategoria Samotnie, Szosa
| Km: | 21.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:43 | km/h: | 29.30 |
| Pr. maks.: | 47.00 | Temperatura: | 12.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 334kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Przed czasówką zrobiłem 3km. Było mokro ale nie padało. Po czasówce pojechałem w stronę Ostrowa Wielkopolskiego i zaliczyłem fajny podjeździk 3 razy i wróciłem. Wieczorem jeszcze wracałem z dworca do domu w ulewie:8km
Czasówka w Sieroszewicach
Niedziela, 3 lipca 2011 Kategoria Samotnie, Szosa, Wyścig
| Km: | 17.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:31 | km/h: | 32.90 |
| Pr. maks.: | 43.00 | Temperatura: | 12.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 255kcal | Podjazdy: | 30m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Nieudany start. Jechałem wolno, mokro i się oszczędzałem przez Istebną, słaby początek, po 2km dwa razy spadł mi łańcuch i musiałem zwalniać, po 10km zobaczyłem kolegę który złapał panę i zwolniłem i musiałem się znowu rozpędzać, ostatni odcinek poszedł mi najlepiej. Na finiszu minął mnie kolarz z Ineterkolu ale nie zdołałem z nim wygrać.
AVG CAD:95
OPEN:40/56
A:11/12
AVG CAD:95
OPEN:40/56
A:11/12
Salmopol, Kubalonka i dziesiątka
Wtorek, 28 czerwca 2011 Kategoria 100-200, Samotnie, Szosa
| Km: | 101.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 03:41 | km/h: | 27.42 |
| Pr. maks.: | 62.00 | Temperatura: | 20.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1767kcal | Podjazdy: | 1240m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Bielsko-Bystra-Buczkowice-Szczyrk-Przełęcz Salmopolska-Wisła-Zameczek-Przełęcz Kubalonka-Kubalonka Osiedle-Przełęcz Kubalonka-Wisła-Ustroń-Harbutowice-Skoczów-Grodziec-Jasienica-Jaworze-Bielsko
Wyjechałem po 7:30, źle zrobiłem że pojechałem w kierunku centrum bo był korek i przejazd przez miasto zajął duzo czasu. Za Bielskiem już ruch mniejszy i jedzie się lepiej. W Szczyrku znowu większy ruch i często musiałem hamować, na Salmopol jechało się dobrze, kilku rowerzystów wyprzedziłem, na szczycie zameldowałem się po 13minutach i 42 sekundach podjazdu, co uznałem a dobry wynik. Do Wisły zjechałem spokojnie, i coraz lepiej mi się zjeżdża, dużo samochodów jechało i nie chciałem szaleć. Następnie pojechałem na Zameczek, tutaj czas 0:09:48(2,4km) i 0:14:22(4,3km). Potem pojechałem jeszcze kawałek w stronę Istebnej ale przed Oleckimi zawróciłem i wróciłem na Kubalonkę i zacząłem zjazdy do Wisły, średnia zjazdu to 45km/h, coraz lepiej. Reszta trasy to dojazd do domu pod wiatr, ciężko się jechało i trochę zmęczony jestem. Pod domem brakowało mi jeszcze 1km do setki i dokręciłem. Tym wyjazdem przekroczyłem granicę 10000km w sezonie.
?13092567044714
Wyjechałem po 7:30, źle zrobiłem że pojechałem w kierunku centrum bo był korek i przejazd przez miasto zajął duzo czasu. Za Bielskiem już ruch mniejszy i jedzie się lepiej. W Szczyrku znowu większy ruch i często musiałem hamować, na Salmopol jechało się dobrze, kilku rowerzystów wyprzedziłem, na szczycie zameldowałem się po 13minutach i 42 sekundach podjazdu, co uznałem a dobry wynik. Do Wisły zjechałem spokojnie, i coraz lepiej mi się zjeżdża, dużo samochodów jechało i nie chciałem szaleć. Następnie pojechałem na Zameczek, tutaj czas 0:09:48(2,4km) i 0:14:22(4,3km). Potem pojechałem jeszcze kawałek w stronę Istebnej ale przed Oleckimi zawróciłem i wróciłem na Kubalonkę i zacząłem zjazdy do Wisły, średnia zjazdu to 45km/h, coraz lepiej. Reszta trasy to dojazd do domu pod wiatr, ciężko się jechało i trochę zmęczony jestem. Pod domem brakowało mi jeszcze 1km do setki i dokręciłem. Tym wyjazdem przekroczyłem granicę 10000km w sezonie.
?13092567044714
Czechy
Poniedziałek, 27 czerwca 2011 Kategoria 100-200, Samotnie, Szosa
| Km: | 122.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 04:29 | km/h: | 27.21 |
| Pr. maks.: | 71.00 | Temperatura: | 22.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1777kcal | Podjazdy: | 970m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Bielsko-Jasienica-Grodziec-Skoczów-Simoradz-Dębowiec-Hażlach-Kończyce Wielkie-Kończyce Małe-Zebrzydowice-Jastrzębie Zdrój-Gołkowice-Skrbeńsko-Petrovice-Karvina-Stonava-Horna Sucha-Havirov-Terlicko-Cesky Tesin-Cieszyn-Ogrodzona-Międzyświeć-Skoczów0Grodziec-Jasienica-Bielsko
Wyjechałem o 14:15. Trochę wiało dzisiaj i wybrałem się w takim kierunku by wracać z wiatrem i nie do końca to wyszło. Początkowo jechało się ciężko i parę razy myślałem by zawrócić jednak pojechałem dalej. Ruch na drogach spory. Kiedy wjechałem do Czech już fajnie się kręciło, najlepiej szły podjazdy. Przed Cieszynem złapał mnie kryzys, byłem głodny a nie miałem nic do jedzenia i jakoś dojechałem do domu. Jutro wybieram się na Salmopol i Zameczek.
Wyjechałem o 14:15. Trochę wiało dzisiaj i wybrałem się w takim kierunku by wracać z wiatrem i nie do końca to wyszło. Początkowo jechało się ciężko i parę razy myślałem by zawrócić jednak pojechałem dalej. Ruch na drogach spory. Kiedy wjechałem do Czech już fajnie się kręciło, najlepiej szły podjazdy. Przed Cieszynem złapał mnie kryzys, byłem głodny a nie miałem nic do jedzenia i jakoś dojechałem do domu. Jutro wybieram się na Salmopol i Zameczek.
Równa setka
Piątek, 24 czerwca 2011 Kategoria 100-200, avg>30km\h, Samotnie, Szosa
| Km: | 100.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 03:19 | km/h: | 30.15 |
| Pr. maks.: | 68.00 | Temperatura: | 22.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1421kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Bielsko-Jasienica-Grodziec-Skoczów-Ochaby-Bąków-Pawłowice-Studzionka-Poręba-Pszczyna-Łąka-Poręba-Pszczyna-Goczałkowice-Czechowice-Bielsko
Wyjazd o 8:00. Początkowo jechało się ciężko, wiał silny wiatr i pojechałem w kierunku Żor by wracać z wiatrem, w Pawłowicach odbiłem na Pszczynę i bylem zaskoczony nowym asfaltem w Studzionce. Dojechałem do Pszczyny i przejechałem się dookoła zbiornika w Łące i pojechałem do Bielska krajową 1, przy wjeździe do Bielska korek i brak dobrego pobocza i jechałem między autami, wracałem przez Mazańcowice, złapał mnie kryzys i wlekłem się aż do samego domu.
Wyjazd o 8:00. Początkowo jechało się ciężko, wiał silny wiatr i pojechałem w kierunku Żor by wracać z wiatrem, w Pawłowicach odbiłem na Pszczynę i bylem zaskoczony nowym asfaltem w Studzionce. Dojechałem do Pszczyny i przejechałem się dookoła zbiornika w Łące i pojechałem do Bielska krajową 1, przy wjeździe do Bielska korek i brak dobrego pobocza i jechałem między autami, wracałem przez Mazańcowice, złapał mnie kryzys i wlekłem się aż do samego domu.







