Wpisy archiwalne w kategorii
Samotnie
| Dystans całkowity: | 175754.50 km (w terenie 3302.00 km; 1.88%) |
| Czas w ruchu: | 6556:08 |
| Średnia prędkość: | 26.42 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 750.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 2024461 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 205 (179 %) |
| Maks. tętno średnie: | 198 (101 %) |
| Suma kalorii: | 3763302 kcal |
| Liczba aktywności: | 2724 |
| Średnio na aktywność: | 64.52 km i 2h 26m |
| Więcej statystyk | |
Wisła po raz pierwszy w tym roku
Niedziela, 27 lutego 2011 Kategoria 50-100, Samotnie, teren
| Km: | 77.00 | Km teren: | 25.00 | Czas: | 03:22 | km/h: | 22.87 |
| Pr. maks.: | 55.00 | Temperatura: | 2.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1500kcal | Podjazdy: | 1020m | Sprzęt: Ital Bike | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Bielsko-Jaworze-Gorki-Ustroń-Wisłą-Ustroń-Gorki-Grodziec-Biery-Jaworze-Bielsko
Zrobiła się fajna pogoda więc wybralem się na dłuższą przejażdżkę, zagnało mnie aż do Wisły. Całą drogę świeciło słońce, śnieg topniał o było mokro na drogach. Były momenty na WTR gdzie ciężko się jechało, ale przetrwałem, w Wiśle był 1 stopień a w Bielsku 3. Chciałem wracać koło Gołębiewskiego ale nie dało się przejechać , było ślisko, a wyżej zalegał śnieg. Pokręciłem się jeszcze po Wiśle i wróciłem szosą zahaczając o Równicę. Fajnie się kręciło, myślę że w marcu będzie więcej takich wyjazdów. Przekroczyłem granicę 1000km w tym sezonie.
Zrobiła się fajna pogoda więc wybralem się na dłuższą przejażdżkę, zagnało mnie aż do Wisły. Całą drogę świeciło słońce, śnieg topniał o było mokro na drogach. Były momenty na WTR gdzie ciężko się jechało, ale przetrwałem, w Wiśle był 1 stopień a w Bielsku 3. Chciałem wracać koło Gołębiewskiego ale nie dało się przejechać , było ślisko, a wyżej zalegał śnieg. Pokręciłem się jeszcze po Wiśle i wróciłem szosą zahaczając o Równicę. Fajnie się kręciło, myślę że w marcu będzie więcej takich wyjazdów. Przekroczyłem granicę 1000km w tym sezonie.
Bestwinka
Sobota, 26 lutego 2011 Kategoria 0-50, Samotnie
| Km: | 45.00 | Km teren: | 4.00 | Czas: | 01:58 | km/h: | 22.88 |
| Pr. maks.: | 52.00 | Temperatura: | -2.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 888kcal | Podjazdy: | 230m | Sprzęt: Ital Bike | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Bielsko-Międzyrzecze-Mazańcowice-Czechowice-Bestwina-Bestwinka-Bestwina-Bielsko
Krótka przejażdżka, drogi w miarę suche, fajnie się jechało. Nawet nie było tak zimno. W Bielsku cala ulica Bestwińska rozkopana, już prawie rok remontują i nie mogą skończyć.
Krótka przejażdżka, drogi w miarę suche, fajnie się jechało. Nawet nie było tak zimno. W Bielsku cala ulica Bestwińska rozkopana, już prawie rok remontują i nie mogą skończyć.
Dookoła Wapienicy
Czwartek, 17 lutego 2011 Kategoria 0-50, blisko domu, Samotnie, teren
| Km: | 38.00 | Km teren: | 8.00 | Czas: | 01:35 | km/h: | 24.00 |
| Pr. maks.: | 57.00 | Temperatura: | 3.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 755kcal | Podjazdy: | 410m | Sprzęt: Ital Bike | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Dawno już planowana trasa została wreszcie zrealizowana. fajnie ciepło dzisiaj było ale szosówka w serwisie przedsezonowym i górala musiałem wziąść. Trasa prowadziła z domu w kierunku ulicy Cieszyńskiej a następnie w kierunku zajezdni linii 7 MZK i w kierunku osiedla na Zwierzynieckiej. Ominąłem to osiedle jadą cały czas na granicy Wapienicy z Jasienicą, w końcu dojechałem do drogi S1 i kawałem drogą gruntową jechałem i wyjechałem na ulicy ks. Londzina. Dojechałem do skrzyżowania z ul. międzyrzecką i skręciłem w lewo a za wiaduktem w prawo. Jechałem w kierunku Mazańcowic aż bocznymi drogami dojechałem znowu do S1 i jechałem boczną drogą wzdłuż tej drogi, przekroczyłem ul. Klubową(Andersa)i jechałem dalej drogą wzdłuż S1, pokonałem pierwszy podjazd i skręciłem na wiadukt ul.Zuchów na Stare Bielsko. Jechałem tą drogą podziwiając widoki gór i w pewnym momencie przyszło przekroczyć ul. Andersa, jakoś się udało i już spokojnie jechałem dalej. Musiałem jeszcze podjechać do znajomego wiec pognałem w kierunku ul. Młyńskiej, kiedy tam dotarłem zrobiłem krótką przerwę. Po przerwie ruszyłem przez Kamienicę w kierunku Doliny Wapienicy. Dojechałem do końca ul. Łowieckiej i pojechałem przez las nad zaporę. Zjechałem po żwirze i skręciłem w lewo, stromy podjazd i jestem nad zaporą. Postanowiłem jechać dalej, przekroczyłem potok tuż nad zbiornikiem, ciężko było się przedostać i kolejny podjazd stromy że nie wiem i skapitulowałem i zszedłem z roweru. Jak się już dostałem na szczyt podjazdu to znalazłem się u stóp podjazdu na Błatnia, tam to dopiero stromizna. Zacząłem jechać w kierunku parkingu pod Zaporą, ale kiedy dojechałem do rozjazdu to skręciłem na skróty do Jaworza. Pojechałem jeszcze na Jaworze i przez Farzynę dojechałem do zajezdni 7 i zakończyłem pętlę i wróciłem do domu. Fajnie się jechało, w najbliższym czasie planuję powtórzyć tą traskę.
Kowale
Wtorek, 15 lutego 2011 Kategoria 0-50, Samotnie, Szosa
| Km: | 31.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:18 | km/h: | 23.85 |
| Pr. maks.: | 54.00 | Temperatura: | -3.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 596kcal | Podjazdy: | 230m | Sprzęt: Ital Bike | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Bielsko-Jaworze-Jasienica-Świętoszówka-Grodziec-Bielowicko-Wieszczęta-Kowale-Pogórze-Grodziec-Świętoszówka-Biery-Jaworze-Bielsko
Krótka przejażdżka po obiedzie. Fajnie się jechało. Zimno -3 stopnie.
Krótka przejażdżka po obiedzie. Fajnie się jechało. Zimno -3 stopnie.
Lipowiec
Wtorek, 8 lutego 2011 Kategoria 0-50, Samotnie, Szosa
| Km: | 46.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:46 | km/h: | 26.04 |
| Pr. maks.: | 63.00 | Temperatura: | 11.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 874kcal | Podjazdy: | 270m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Bielsko-Jasienica-Grodziec-Górki-Lipowiec-Ustroń-Bładnice-Międzyświeć-Skoczów-Grodziec-Jasienica-Bielsko
Fajna pogoda była od rana, ale siedziałem w szkole i dopiero o 16:00 wyjechałem na trening. Fajnie się jechało, ciepło było. Forma idzie w górę.
Fajna pogoda była od rana, ale siedziałem w szkole i dopiero o 16:00 wyjechałem na trening. Fajnie się jechało, ciepło było. Forma idzie w górę.
Dłuższa przejażdżka
Niedziela, 6 lutego 2011 Kategoria Szosa, Samotnie, 50-100
| Km: | 66.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:29 | km/h: | 26.58 |
| Pr. maks.: | 65.00 | Temperatura: | 8.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1300kcal | Podjazdy: | 620m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Bielsko-Przełęcz Przegibek-Bielsko-Czechowice-Ligota-Bronów-Landek-Rudzica-Jasienica-Jaworze-Bielsko
Pierwszy raz na kolarce w tym roku. Strasznie wiało dzisiaj, miałem jechać do Międzybrodzia ale zrezygnowałem bo strasznie wiało i mógłbym nie dojechać do domu.
Pogoda dobra, prócz wiatru. Dużo dziur w drogach, drogowcy będą mieli robotę. Pod koniec brakowało już sil ale ostatnie 5kilometrów jechałem z wiatrem i dobrze szło.
Pierwszy raz na kolarce w tym roku. Strasznie wiało dzisiaj, miałem jechać do Międzybrodzia ale zrezygnowałem bo strasznie wiało i mógłbym nie dojechać do domu.
Pogoda dobra, prócz wiatru. Dużo dziur w drogach, drogowcy będą mieli robotę. Pod koniec brakowało już sil ale ostatnie 5kilometrów jechałem z wiatrem i dobrze szło.
Szczęście
Środa, 26 stycznia 2011 Kategoria 50-100, Samotnie
| Km: | 52.00 | Km teren: | 3.00 | Czas: | 02:22 | km/h: | 21.97 |
| Pr. maks.: | 48.00 | Temperatura: | 0.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1073kcal | Podjazdy: | 490m | Sprzęt: Trek | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Bielsko-Jaworze-Jasienica-Łazy-Wieszczęta-Roztropice-Landek-Bronów-Ligota-Mazańcowice-Międzyrzecze-Jasienica-Jaworze-Bielsko
Szczęście bo obyło się bez gleby. Myślałem że przynajmniej jedną glebę zaliczę, ogólnie toi drogi suche i fajnie się jechało najgorzej koło domu.
#lat=49.81595&lng=18.92103&zoom=13&type=2
Szczęście bo obyło się bez gleby. Myślałem że przynajmniej jedną glebę zaliczę, ogólnie toi drogi suche i fajnie się jechało najgorzej koło domu.
#lat=49.81595&lng=18.92103&zoom=13&type=2
Przejażdżka w deszczu
Piątek, 14 stycznia 2011 Kategoria 0-50, Samotnie
| Km: | 26.00 | Km teren: | 1.00 | Czas: | 01:13 | km/h: | 21.37 |
| Pr. maks.: | 52.00 | Temperatura: | 10.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 551kcal | Podjazdy: | 240m | Sprzęt: Ital Bike | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Bielsko-Jasienica-Łazy-Grodziec-Biery-Jaworze-Bielsko
Krotka przejażdżka na rozpoczęcie ferii. Wyjazd wieczorem przy padającym deszczu. Gdzieś w połowie trasy przestało padać i dojechałem do domu. Byłem trochę brudny ale to standard. Teraz czeka mnie tydzień bez roweru, ale będą narty, basen, siłownia i bieganie.
Krotka przejażdżka na rozpoczęcie ferii. Wyjazd wieczorem przy padającym deszczu. Gdzieś w połowie trasy przestało padać i dojechałem do domu. Byłem trochę brudny ale to standard. Teraz czeka mnie tydzień bez roweru, ale będą narty, basen, siłownia i bieganie.
Inauguracja sezonu 2011
Sobota, 8 stycznia 2011 Kategoria 0-50, Samotnie
| Km: | 42.00 | Km teren: | 1.00 | Czas: | 01:45 | km/h: | 24.00 |
| Pr. maks.: | 62.00 | Temperatura: | 6.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 861kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Ital Bike | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
W końcu rozpocząłem sezon. Śniegu u nas już praktycznie nie ma i jest ciepło, czego tu chcieć więcej, można jeździć. Fajnie się jechało. Coś z zeszłorocznej formy jeszcze zostało. Pod koniec jazdy zaczęło padać i cały mokry wróciłem ale byłem zadowolony. Zapisałem się już na trzy maratony i trzeba zacząć przygotowania.
Wapienica-Lotnisko-Kamienica-Olszówka Dolna-Mikuszowice-Straconka-Mikuszowice-Olszówka Górna-Kamienica-Wapienica-Jaworze Średnie-Wapienica
Wieczorem zdjęcia i mapka.
Główna Bielska rzeka:

Widać że śniegu już prawie nie ma:

Góry otaczające Bielsko:

A to jest nowa hala w Bielsku:

Skutki ostatniego wiatru w Bielsku:
Wapienica-Lotnisko-Kamienica-Olszówka Dolna-Mikuszowice-Straconka-Mikuszowice-Olszówka Górna-Kamienica-Wapienica-Jaworze Średnie-Wapienica
Wieczorem zdjęcia i mapka.
Główna Bielska rzeka:

Nasza królowa Biała© Pieter92
Widać że śniegu już prawie nie ma:

Białą w innej okazałości© Pieter92
Góry otaczające Bielsko:

Magurka© Piotr92
A to jest nowa hala w Bielsku:

Hala Pod Dębowcem© Piotr92
Skutki ostatniego wiatru w Bielsku:

Połamane drzewa© Piotr92
Wisła
Piątek, 24 grudnia 2010 Kategoria 50-100, Samotnie, teren
| Km: | 76.00 | Km teren: | 30.00 | Czas: | 03:13 | km/h: | 23.63 |
| Pr. maks.: | 47.00 | Temperatura: | 13.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1645kcal | Podjazdy: | 360m | Sprzęt: Ital Bike | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Bielsko-Jaworze-Górki-Ustroń-Wisła-Ustroń-Górki-Biery-Jaworze-Bielsko
Dalej ładna pogoda to wybrałem się na 3godzinną trasę. Pojechałem do Wisły, najpierw lasem do Górek a potem wzdłuż rzeki, jeszcze resztki śniegu były a w Wiśle jest jeszcze dużo śniegu. Wracałem głównie szosą, tylko z Górek zamiast na Nałęże pojechałem do Grodźca i na Biery i do Jaworza. Fajnie się jechało, tylko bylem tak brudny i zmęczony jakbym maraton MTB ukończył.
Dalej ładna pogoda to wybrałem się na 3godzinną trasę. Pojechałem do Wisły, najpierw lasem do Górek a potem wzdłuż rzeki, jeszcze resztki śniegu były a w Wiśle jest jeszcze dużo śniegu. Wracałem głównie szosą, tylko z Górek zamiast na Nałęże pojechałem do Grodźca i na Biery i do Jaworza. Fajnie się jechało, tylko bylem tak brudny i zmęczony jakbym maraton MTB ukończył.







