Piotr92blog rowerowy

informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wszyscy znajomi(13)

wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy PiotrKukla2.bikestats.pl

linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Samotnie

Dystans całkowity:175754.50 km (w terenie 3302.00 km; 1.88%)
Czas w ruchu:6556:08
Średnia prędkość:26.42 km/h
Maksymalna prędkość:750.00 km/h
Suma podjazdów:2024461 m
Maks. tętno maksymalne:205 (179 %)
Maks. tętno średnie:198 (101 %)
Suma kalorii:3763302 kcal
Liczba aktywności:2724
Średnio na aktywność:64.52 km i 2h 26m
Więcej statystyk

Wisła po raz pierwszy w tym roku

Niedziela, 27 lutego 2011 Kategoria 50-100, Samotnie, teren
Km: 77.00 Km teren: 25.00 Czas: 03:22 km/h: 22.87
Pr. maks.: 55.00 Temperatura: 2.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 1500kcal Podjazdy: 1020m Sprzęt: Ital Bike Aktywność: Jazda na rowerze
Bielsko-Jaworze-Gorki-Ustroń-Wisłą-Ustroń-Gorki-Grodziec-Biery-Jaworze-Bielsko
Zrobiła się fajna pogoda więc wybralem się na dłuższą przejażdżkę, zagnało mnie aż do Wisły. Całą drogę świeciło słońce, śnieg topniał o było mokro na drogach. Były momenty na WTR gdzie ciężko się jechało, ale przetrwałem, w Wiśle był 1 stopień a w Bielsku 3. Chciałem wracać koło Gołębiewskiego ale nie dało się przejechać , było ślisko, a wyżej zalegał śnieg. Pokręciłem się jeszcze po Wiśle i wróciłem szosą zahaczając o Równicę. Fajnie się kręciło, myślę że w marcu będzie więcej takich wyjazdów. Przekroczyłem granicę 1000km w tym sezonie.

Bestwinka

Sobota, 26 lutego 2011 Kategoria 0-50, Samotnie
Km: 45.00 Km teren: 4.00 Czas: 01:58 km/h: 22.88
Pr. maks.: 52.00 Temperatura: -2.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 888kcal Podjazdy: 230m Sprzęt: Ital Bike Aktywność: Jazda na rowerze
Bielsko-Międzyrzecze-Mazańcowice-Czechowice-Bestwina-Bestwinka-Bestwina-Bielsko
Krótka przejażdżka, drogi w miarę suche, fajnie się jechało. Nawet nie było tak zimno. W Bielsku cala ulica Bestwińska rozkopana, już prawie rok remontują i nie mogą skończyć.

Dookoła Wapienicy

Czwartek, 17 lutego 2011 Kategoria 0-50, blisko domu, Samotnie, teren
Km: 38.00 Km teren: 8.00 Czas: 01:35 km/h: 24.00
Pr. maks.: 57.00 Temperatura: 3.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 755kcal Podjazdy: 410m Sprzęt: Ital Bike Aktywność: Jazda na rowerze
Dawno już planowana trasa została wreszcie zrealizowana. fajnie ciepło dzisiaj było ale szosówka w serwisie przedsezonowym i górala musiałem wziąść. Trasa prowadziła z domu w kierunku ulicy Cieszyńskiej a następnie w kierunku zajezdni linii 7 MZK i w kierunku osiedla na Zwierzynieckiej. Ominąłem to osiedle jadą cały czas na granicy Wapienicy z Jasienicą, w końcu dojechałem do drogi S1 i kawałem drogą gruntową jechałem i wyjechałem na ulicy ks. Londzina. Dojechałem do skrzyżowania z ul. międzyrzecką i skręciłem w lewo a za wiaduktem w prawo. Jechałem w kierunku Mazańcowic aż bocznymi drogami dojechałem znowu do S1 i jechałem boczną drogą wzdłuż tej drogi, przekroczyłem ul. Klubową(Andersa)i jechałem dalej drogą wzdłuż S1, pokonałem pierwszy podjazd i skręciłem na wiadukt ul.Zuchów na Stare Bielsko. Jechałem tą drogą podziwiając widoki gór i w pewnym momencie przyszło przekroczyć ul. Andersa, jakoś się udało i już spokojnie jechałem dalej. Musiałem jeszcze podjechać do znajomego wiec pognałem w kierunku ul. Młyńskiej, kiedy tam dotarłem zrobiłem krótką przerwę. Po przerwie ruszyłem przez Kamienicę w kierunku Doliny Wapienicy. Dojechałem do końca ul. Łowieckiej i pojechałem przez las nad zaporę. Zjechałem po żwirze i skręciłem w lewo, stromy podjazd i jestem nad zaporą. Postanowiłem jechać dalej, przekroczyłem potok tuż nad zbiornikiem, ciężko było się przedostać i kolejny podjazd stromy że nie wiem i skapitulowałem i zszedłem z roweru. Jak się już dostałem na szczyt podjazdu to znalazłem się u stóp podjazdu na Błatnia, tam to dopiero stromizna. Zacząłem jechać w kierunku parkingu pod Zaporą, ale kiedy dojechałem do rozjazdu to skręciłem na skróty do Jaworza. Pojechałem jeszcze na Jaworze i przez Farzynę dojechałem do zajezdni 7 i zakończyłem pętlę i wróciłem do domu. Fajnie się jechało, w najbliższym czasie planuję powtórzyć tą traskę.

Kowale

Wtorek, 15 lutego 2011 Kategoria 0-50, Samotnie, Szosa
Km: 31.00 Km teren: 0.00 Czas: 01:18 km/h: 23.85
Pr. maks.: 54.00 Temperatura: -3.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 596kcal Podjazdy: 230m Sprzęt: Ital Bike Aktywność: Jazda na rowerze
Bielsko-Jaworze-Jasienica-Świętoszówka-Grodziec-Bielowicko-Wieszczęta-Kowale-Pogórze-Grodziec-Świętoszówka-Biery-Jaworze-Bielsko
Krótka przejażdżka po obiedzie. Fajnie się jechało. Zimno -3 stopnie.

Lipowiec

Wtorek, 8 lutego 2011 Kategoria 0-50, Samotnie, Szosa
Km: 46.00 Km teren: 0.00 Czas: 01:46 km/h: 26.04
Pr. maks.: 63.00 Temperatura: 11.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 874kcal Podjazdy: 270m Sprzęt: Cross Peleton Aktywność: Jazda na rowerze
Bielsko-Jasienica-Grodziec-Górki-Lipowiec-Ustroń-Bładnice-Międzyświeć-Skoczów-Grodziec-Jasienica-Bielsko
Fajna pogoda była od rana, ale siedziałem w szkole i dopiero o 16:00 wyjechałem na trening. Fajnie się jechało, ciepło było. Forma idzie w górę.

Dłuższa przejażdżka

Niedziela, 6 lutego 2011 Kategoria Szosa, Samotnie, 50-100
Km: 66.00 Km teren: 0.00 Czas: 02:29 km/h: 26.58
Pr. maks.: 65.00 Temperatura: 8.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 1300kcal Podjazdy: 620m Sprzęt: Cross Peleton Aktywność: Jazda na rowerze
Bielsko-Przełęcz Przegibek-Bielsko-Czechowice-Ligota-Bronów-Landek-Rudzica-Jasienica-Jaworze-Bielsko
Pierwszy raz na kolarce w tym roku. Strasznie wiało dzisiaj, miałem jechać do Międzybrodzia ale zrezygnowałem bo strasznie wiało i mógłbym nie dojechać do domu.
Pogoda dobra, prócz wiatru. Dużo dziur w drogach, drogowcy będą mieli robotę. Pod koniec brakowało już sil ale ostatnie 5kilometrów jechałem z wiatrem i dobrze szło.

Szczęście

Środa, 26 stycznia 2011 Kategoria 50-100, Samotnie
Km: 52.00 Km teren: 3.00 Czas: 02:22 km/h: 21.97
Pr. maks.: 48.00 Temperatura: 0.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 1073kcal Podjazdy: 490m Sprzęt: Trek Aktywność: Jazda na rowerze
Bielsko-Jaworze-Jasienica-Łazy-Wieszczęta-Roztropice-Landek-Bronów-Ligota-Mazańcowice-Międzyrzecze-Jasienica-Jaworze-Bielsko
Szczęście bo obyło się bez gleby. Myślałem że przynajmniej jedną glebę zaliczę, ogólnie toi drogi suche i fajnie się jechało najgorzej koło domu.
#lat=49.81595&lng=18.92103&zoom=13&type=2

Przejażdżka w deszczu

Piątek, 14 stycznia 2011 Kategoria 0-50, Samotnie
Km: 26.00 Km teren: 1.00 Czas: 01:13 km/h: 21.37
Pr. maks.: 52.00 Temperatura: 10.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 551kcal Podjazdy: 240m Sprzęt: Ital Bike Aktywność: Jazda na rowerze
Bielsko-Jasienica-Łazy-Grodziec-Biery-Jaworze-Bielsko
Krotka przejażdżka na rozpoczęcie ferii. Wyjazd wieczorem przy padającym deszczu. Gdzieś w połowie trasy przestało padać i dojechałem do domu. Byłem trochę brudny ale to standard. Teraz czeka mnie tydzień bez roweru, ale będą narty, basen, siłownia i bieganie.

Inauguracja sezonu 2011

Sobota, 8 stycznia 2011 Kategoria 0-50, Samotnie
Km: 42.00 Km teren: 1.00 Czas: 01:45 km/h: 24.00
Pr. maks.: 62.00 Temperatura: 6.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 861kcal Podjazdy: m Sprzęt: Ital Bike Aktywność: Jazda na rowerze
W końcu rozpocząłem sezon. Śniegu u nas już praktycznie nie ma i jest ciepło, czego tu chcieć więcej, można jeździć. Fajnie się jechało. Coś z zeszłorocznej formy jeszcze zostało. Pod koniec jazdy zaczęło padać i cały mokry wróciłem ale byłem zadowolony. Zapisałem się już na trzy maratony i trzeba zacząć przygotowania.
Wapienica-Lotnisko-Kamienica-Olszówka Dolna-Mikuszowice-Straconka-Mikuszowice-Olszówka Górna-Kamienica-Wapienica-Jaworze Średnie-Wapienica
Wieczorem zdjęcia i mapka.

Główna Bielska rzeka:
Nasza królowa Biała © Pieter92

Widać że śniegu już prawie nie ma:
Białą w innej okazałości © Pieter92

Góry otaczające Bielsko:
Magurka © Piotr92

A to jest nowa hala w Bielsku:
Hala Pod Dębowcem © Piotr92

Skutki ostatniego wiatru w Bielsku:
Połamane drzewa © Piotr92

Wisła

Piątek, 24 grudnia 2010 Kategoria 50-100, Samotnie, teren
Km: 76.00 Km teren: 30.00 Czas: 03:13 km/h: 23.63
Pr. maks.: 47.00 Temperatura: 13.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 1645kcal Podjazdy: 360m Sprzęt: Ital Bike Aktywność: Jazda na rowerze
Bielsko-Jaworze-Górki-Ustroń-Wisła-Ustroń-Górki-Biery-Jaworze-Bielsko
Dalej ładna pogoda to wybrałem się na 3godzinną trasę. Pojechałem do Wisły, najpierw lasem do Górek a potem wzdłuż rzeki, jeszcze resztki śniegu były a w Wiśle jest jeszcze dużo śniegu. Wracałem głównie szosą, tylko z Górek zamiast na Nałęże pojechałem do Grodźca i na Biery i do Jaworza. Fajnie się jechało, tylko bylem tak brudny i zmęczony jakbym maraton MTB ukończył.

kategorie bloga

Moje rowery

TCR Advanced 2 2021 14036 km
Zimówka 9414 km
Litening C:62 Pro 18889 km
Triban 5 54529 km
Astra Chorus 2022 16398 km
Evo 2 9995 km
Hercules 13228 km
Ital Bike 9476 km
Trek 17743 km
Agree GTC SL 21960 km
Cross Peleton 44114 km
Scott 9850 km

szukaj

archiwum