Piotr92blog rowerowy

informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wszyscy znajomi(13)

wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy PiotrKukla2.bikestats.pl

linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Samotnie

Dystans całkowity:179051.50 km (w terenie 3302.00 km; 1.84%)
Czas w ruchu:6676:44
Średnia prędkość:26.44 km/h
Maksymalna prędkość:750.00 km/h
Suma podjazdów:2071211 m
Maks. tętno maksymalne:205 (179 %)
Maks. tętno średnie:198 (101 %)
Suma kalorii:3854739 kcal
Liczba aktywności:2775
Średnio na aktywność:64.52 km i 2h 26m
Więcej statystyk

Kubalonka

Piątek, 22 kwietnia 2011 Kategoria 50-100, avg>30km\h, Samotnie, Szosa
Km: 90.00 Km teren: 0.00 Czas: 02:56 km/h: 30.68
Pr. maks.: 67.00 Temperatura: 20.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 1345kcal Podjazdy: 690m Sprzęt: Cross Peleton Aktywność: Jazda na rowerze
Bielsko-Jasienica-Grodziec-Skoczów-Ustroń-Wisła-Przełęcz Kubalonka-Wisła-Ustroń-Skoczów-Grodziec-Jasienica-Bielsko
Miałem w planach Pętlę Beskidzką, ale mało czasu miałem i pojechałem na Kubalonkę, po głowie chodził mi też Kocierz ale wizja przebijania się przez miasto rozwiała tą myśl. Jechało się super. Czas od mostu to:10:55. Podczas zjazdu musiałem hamować bo autobus jechał 45km/h i nie mogłem go wyprzedzić i jechałem za nim aż do ronda w Wiśle, potem go wyprzedziłem i jechałem spokojnym tempem do domu. Wyjazd udany. Jutro w planach setka.
Las na Kubalonce © Piotr92

Ja na Kubalonce © Piotr92

Mój kokpit © Piotr92

Widoczek © Piotr92

Kubalonka © Piotr92

Kraków

Czwartek, 21 kwietnia 2011 Kategoria 200-300, Samotnie, Szosa
Km: 215.00 Km teren: 0.00 Czas: 07:49 km/h: 27.51
Pr. maks.: 74.00 Temperatura: 21.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 2996kcal Podjazdy: 1260m Sprzęt: Cross Peleton Aktywność: Jazda na rowerze
Bielsko-Kozy-Kęty-Bulowice-Andrychów-Inwałd-Chocznia-Wadowice-Klecza Dolna-Klecza Górna-Barwałd Dolny-Barwałd Średni-Barwałd Górny-Kalwaria Zebrzydowska-Brody-Izdebnik-Krzywaczka-Głogoczów-Mogilany-Kraków-Kryspinów-Cholerzyn-Liszki-Kaszów-Przeginia Duchowna-Alwernia-Babice-Żarki-Libiąż-Bobrek-Oświęcim-Rajsko-Brzeszcze-Jawiszowice-Wilamowice-Pisarzowice-Bielsko
Wyjazd dopiero o 7:45. Jedzie się fajnie, z wiatrem, czuć że będzie ciepło. Jadę w krótkich spodenkach i koszulkach: z krótkim rękawem i z długim rękawem. Przejazd przez miasto poszedł sprawnie. Jechało się coraz lepiej, jakoś przedostałem się przez Kęty gdzie remontują rynek i pojechałem w kierunku Andrychowa. Dotarłem tam przed 9 i przedzierałem się przez zakorkowane miasto około 20minut. Korki w tym mieście to chyba już tradycja. Następnie w Wadowicach znowu w korku aż do ronda na którym skręciłem w kierunku Krakowa. Droga cały czas pofałdowana, lubię taką i jazda jest przyjemna. W Barwałdzie Średnim postój wiadomo na co i jazda dalej. Bez przeszkód przedzieram się przez Kalwarię i docieram do Zakopianki. Droga cały czas pod górkę i muszę się zatrzymać, ściągam koszulkę z długim rękawem i rękawiczki i jadę, prędkość nie spada poniżej 18km/h. Docieram na szczyt, a tam zwężenie i budowa mostu, nagrodą za podjazd jest ładny widok na Kraków. Była godzina 11:00. Nie chce mi się wyciągać telefonu i jadę dalej. Czas na zjazdy aż do Krakowa. Bez przeszkód osiągam ponad 70km/h. Droga z górki i prędkość nie spada poniżej 35km/h. kiedy dotarłem do miasta trochę się po nim pokręciłem. Przejechałem przez rynek i zrobiłem postój pod Wawelem(105km). Nie byłem głodny ale zjadłem kanapkę i o 12:30 pojechałem w kierunku Oświęcimia. Przez Kraków przejechałem sprawnie i w Kryspinowie znowu zwężenie i roboty drogowe. Przedzieram się i jadę objazdem bo zamknięty jest most w Liszkach, objeżdżam zalew w Kryspinowie, strasznie dziurawą drogą. kiedy wracam na DW780 to jedzie się fajnie, cały czas pagórki i widoki na Jurę. W lesie(180km) przed Alwernią znowu postój. W Babicah kupiłem wodę i przelałem ją do bidonów. W Libiążu zagapiłem się i musiałem dwa razy objeżdżać rondo. Przez Oświęcim i Brzeszcze przejechałem dosyć sprawnie i za Wilamowicami(195km) zrobiłem postój. Zjadłem kanapkę i ruszyłem dalej. Do Bielska droga rozkopana i jedzie się kiepsko. W Bielsku nówka asfalt i można ciągnąć ~35km/h. Od centrum miasta do domu w korku, masakra. Wyjazd bardzo udany, nic mnie nie boli i nie czuję zmęczenia, mógłbym jeszcze jeździć aż do wieczora. piękna pogoda i ciepło, czego chcieć więcej. Opaliło mnie. Pierwsze 200km w tym roku za mną.
Pod Wawelem © Piotr92

Wisła © Piotr92

Piękne miejsce © Piotr92

Piękny las © Piotr92

Mój dzisiejszy wynik © Piotr92

Zamek na Wawelu © Piotr92

#lat=50.03465&lng=19.66347&zoom=11&type=2

Przyzwyczajanie d... do siodełka

Środa, 20 kwietnia 2011 Kategoria 0-50, Samotnie, Szosa
Km: 39.00 Km teren: 0.00 Czas: 01:19 km/h: 29.62
Pr. maks.: 56.00 Temperatura: 18.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 554kcal Podjazdy: 270m Sprzęt: Cross Peleton Aktywność: Jazda na rowerze
Bielsko-Jasienica-Rudzica-Iłownica-Landek-Rudzica-Jasienica-Jaworze-Bielsko
Krótki wyjazd. Nie jechałem na maksa bo trzeba oszczędzać siły na jutro. Co do tytułu do nie jest to żart tylko prawda bo w najbliższym czasie wiele długich tras mnie czeka.

Czechy

Wtorek, 19 kwietnia 2011 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa
Km: 88.00 Km teren: 0.00 Czas: 03:08 km/h: 28.09
Pr. maks.: 64.00 Temperatura: 16.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 1356kcal Podjazdy: 790m Sprzęt: Cross Peleton Aktywność: Jazda na rowerze
Bielsko-Jasienica-Grodziec-Skoczów-Międzyświeć-Ogrodzona-Cieszyn-Cesky Tesin-Ropice-Nebory-Hnojnik-Tranovice-Cesky Tesin-Cieszyn-Gumna-Łączka-Międzyświeć-Skoczów-Grodziec-Jasienica-Bielsko
Szybki wypad popołudniowy. Mogłem dobić do setki ale mam plany na kilka kolejnych dni i nie chcę przesadzić. Ogólnie dobrze się jechało i jestem zadowolony. Będzie dobrze.

Pętelka przed obiadem

Niedziela, 17 kwietnia 2011 Kategoria 100-200, avg>30km\h, Samotnie, Szosa
Km: 105.00 Km teren: 0.00 Czas: 03:29 km/h: 30.14
Pr. maks.: 60.00 Temperatura: 12.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 1575kcal Podjazdy: 520m Sprzęt: Cross Peleton Aktywność: Jazda na rowerze
Bielsko-Czechowice-Pszczyna-Miedźna-Brzeszcze-Bielany-Nowa Wieś-Kęty-Porąbka-Międzybrodzie Bialskie-Tresna-Zarzecze-Łodygowice-Wilkowice-Bystra-Bielsko
Wyjazd 8:30. Z początku kiepsko się jechało, dopiero za Pszczyną zaczęło się fajnie jechać. Pełno objazdów w okolicach Kęt, do Porąbki straszny ruch. W Porąbce jedyna przerwa wiadomo na co i dalej już bez przeszkód do Bielska. W Zarzeczu kilka górek.
Przejazd przez Bielsko to po prostu masakra. Pełno aut, pieszych i wszystkie światła mnie łapały. Bardzo udany trening.

Ustroń Polana

Niedziela, 17 kwietnia 2011 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa
Km: 62.00 Km teren: 0.00 Czas: 02:05 km/h: 29.76
Pr. maks.: 60.00 Temperatura: 15.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 926kcal Podjazdy: 310m Sprzęt: Cross Peleton Aktywność: Jazda na rowerze
Bielsko-Jasienica-Grodziec-Skoczów-Ustroń Polana-Harbutowice-Skoczów-Grodziec-Jasienica-Bielsko
Po obiedzie postanowiłem że jeszcze gdzieś pojadę. O 16:00 wziąłem rowerek i poleciałem na dwie godzinki, dojechałem do Ustronia Polany pod Czantorię i spowrotem. Nawet nie duży ruch dzisiaj na Wiślance. Udany wyjazd i cały weekend. Zrobiłem 332km. Za 2 tygodnie pierwszy maraton.
P.S.Spodobało mi się wczoraj w Czechach, będę tam częściej jeździł, fajne tereny, dużo pagórków i mały ruch.

Czasówka

Poniedziałek, 11 kwietnia 2011 Kategoria blisko domu, Samotnie, Szosa, avg>30km\h
Km: 17.00 Km teren: 0.00 Czas: 00:34 km/h: 30.00
Pr. maks.: 43.00 Temperatura: 12.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 275kcal Podjazdy: 50m Sprzęt: Cross Peleton Aktywność: Jazda na rowerze
Bielsko-Jasienica-Świętoszówka-Biery-Jasienica-Bielsko
Czasówka 14km, czas 26:14
Miałem jechać do Skoczowa i spowrotem ale zaczynało coraz mocniej kropić i odpuściłem i pojechałem na czas. Początek wolniutki, końcówka mocniejsza.

Wietrzna masakra

Niedziela, 10 kwietnia 2011 Kategoria 100-200, Samotnie, Szosa
Km: 123.00 Km teren: 0.00 Czas: 04:40 km/h: 26.36
Pr. maks.: 66.00 Temperatura: 6.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 1917kcal Podjazdy: 1200m Sprzęt: Cross Peleton Aktywność: Jazda na rowerze
Bielsko-Jasienica-Grodziec-Skoczów-Ustroń-Wisła-Przełęcz Kubalonka-Stecówka-Leszczyna-Istebna-Jaworzynka-Bukowiec-Jabłonków-Hradek-Trzyniec-Leszna Górna-Dzięgielów-Cisownica-Ustroń-Górki-Grodziec-Jasienica-Bielsko
Wyjazd o 8:30. Jest zimno zaledwie 3 stopnie, jedzie się dobrze. Do Skoczowa pod wiatr, potem do Istebnej z wiatrem. Na Kubalonkę jechałem główną drogą i czas od mostu to:11:02. W Istebnej bardzo zimno, na Stecówce miejscami śnieg w rowach. Położyli nowy asfalt w drodze na Leszczynę jedzie się super. trochę źle sobie pojechałem i zamiast wyjechać w Zaolziu przy Zagroniu wyjechałem na Andziołówce na głównej drodze z Kubalonki. Ta droga jest strasznie dziurawa i jadąc 60km/h w dól strasznie trzęsie. Przy amfiteatrze robię postój na jedzenie. Po chwili ruszam dalej i jadę przez Istebną do Jaworzynki, gdzie jest nowe rondo, skręcam w prawo i jadę do Czech. wieje prosto w twarz i cały czas jadę na dolnym chwycie. Jakoś dokulałem się do Jabłonkowa i skręciłem w prawo w kierunku Ostrawy. Tutaj dopiero masakra. Były momenty że nie dało się jechać 20km/h. Minęło pół godziny i skręciłem w Trzyńcu w kierunku Lesznej Górnej. przed granicą postój na jedzenie i jadę prosto do domu. Końcówka mocno. Nogi nie bolą. Wypiłem 1,5 litra wody.
Kubalonka © Piotr92

Kościółek na Stecówce © Piotr92

Gory © Piotr92

[img title="Czechy" width="450" height="600" author="Piotr92"]http://images.photo.bikestats.eu/zdjecie,600,166620,20110410,czechy.jpg[/im9g]
?130244695420277#lat=49.60181&lng=18.81821&zoom=10&type=2

Równica

Czwartek, 7 kwietnia 2011 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa
Km: 68.00 Km teren: 0.00 Czas: 02:38 km/h: 25.82
Pr. maks.: 55.00 Temperatura: 19.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 1010kcal Podjazdy: m Sprzęt: Cross Peleton Aktywność: Jazda na rowerze
Bielsko-Jasienica-Grodziec-Skoczów-Harbutowice-Ustroń-Równica-Ustroń-Górki Wielkie-Grodziec-Jasienica-Bielsko
Wyjazd po 16, jest ciepło 22 stopnie, ale wietrznie i zabieram bluzę co było dobrym pomysłem. Do Skoczowa pod wiatr i tempo nie przekracza 25km/h, tam wjeżdżam na dwupasmówkę i jadę trochę szybciej i o 17:15 melduję się na moście w Ustroniu. Początek podjazdu jechałem spokojnie ok.14km/h, w połowie się zatrzymałem bo lało się ze mnie, ruszam dalej i jadę trochę szybciej a końcówka już mocniej. Stoper wskazał 19min:31s. Jest to dobry czas bo ostatni był o 4 minuty gorszy. Chwila przerwy i zjeżdżam do Polany, zdecydowałem że pojadę przez Jaszowiec i tak zrobiłem, dobra droga i mały ruch, jadę spokojnie. Z Ustronia pojechałem przez Zawodzie w kierunku Górek gdzie złapała mnie burza i chwilę popadało. W Grodźcu chyba lało bo strasznie mokra droga, odpuściłem i jechałem wolno ale i tak byłem cały mokry bo droga do Bielska była strasznie mokra i samochody chlapały i trąbiły na mnie. Powrót o 19:00. Fajny trening, końcówka gorsza bo było mokro.

Mój rowerek © Piotr92

Rownica © Piotr92

Nieudany trening

Wtorek, 5 kwietnia 2011 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa
Km: 52.00 Km teren: 0.00 Czas: 02:01 km/h: 25.79
Pr. maks.: 55.00 Temperatura: 12.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 777kcal Podjazdy: 400m Sprzęt: Cross Peleton Aktywność: Jazda na rowerze
Bielsko-Jasienica-Grodziec-Skoczów-Bładnice-Kisielów-Międzyświeć-Iskrzyczyn-Simoradz-Skoczów-Grodziec-Łazy-Jasienica-Bielsko
Wyjazd planowany było po 15, ale padało, potem parę spraw się nazbierało i w ostateczności wyjechałem o 16. Planowane były 3 godzinki ale musiałem to skrócić i skróciłem do 60km. Za Skoczowem zaczęło padać i zawróciłem i w Pogórzu już było sucho i nie padało. Na koniec zrobiłem sobie rundkę przez Łazy i wróciłem. Rano planowałem Równicę ale deszcz pokrzyżował mi plany, byłoby mokro i niebezpiecznie.

kategorie bloga

Moje rowery

TCR Advanced 2 2021 15170 km
Zimówka 9414 km
Litening C:62 Pro 18889 km
Triban 5 54529 km
Astra Chorus 2022 17496 km
Evo 2 10004 km
Hercules 13228 km
Ital Bike 9476 km
Trek 17743 km
Agree GTC SL 21960 km
Cross Peleton 44114 km
Scott 9850 km

szukaj

archiwum