Wpisy archiwalne w kategorii
Samotnie
| Dystans całkowity: | 175754.50 km (w terenie 3302.00 km; 1.88%) |
| Czas w ruchu: | 6556:08 |
| Średnia prędkość: | 26.42 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 750.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 2024461 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 205 (179 %) |
| Maks. tętno średnie: | 198 (101 %) |
| Suma kalorii: | 3763302 kcal |
| Liczba aktywności: | 2724 |
| Średnio na aktywność: | 64.52 km i 2h 26m |
| Więcej statystyk | |
Międzybrodzie
Niedziela, 17 października 2010 Kategoria 0-50, Samotnie, Szosa
| Km: | 50.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:51 | km/h: | 27.03 |
| Pr. maks.: | 69.00 | Temperatura: | 5.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1079kcal | Podjazdy: | 880m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Bielsko-Przełęcz Przegibek-Międzybrodzie Bialskie-Przełęcz Przegibek-Bielsko
Wyjazd o 9:30. Zimno, tylko 4 stopnie. Z Bielska ma Przegibek gdzie była straszna mgła.Kładą nowy asfalt i na podjeździe to już 2/3 drogi o nowa nawierzchnia. Zjazd do Międzybrodzia i nawrót. Podjazd pokonałem dość szybko. Na szczycie dalej mgła. Zrobiłem postój pod pomnikiem.
Trochę było zimno chyba ze 2 stopnie.
I nic nie było widać.
Widoczność na drodze to może 100metrów
W końcu ruszyłem w dół, jechałem wolno by nie zmarznąć. W Straconce było duzo samochodów, jakoś przejechałem.
Kolejny postój zrobiłem na Osiedlu Karpackim. Ruszyłem dalej by nie marznąć, ostatni już postój na lotnisku i prosto do domu. Udany trening
Podjazdy:
Przełęcz Przegibek z Bielska(od Orlenu):22min.45s,
Przełęcz Przegibek(z Międzybrodzia B.):25min:45s.
#lat=49.81517&lng=19.06986&zoom=12&type=2
Wyjazd o 9:30. Zimno, tylko 4 stopnie. Z Bielska ma Przegibek gdzie była straszna mgła.Kładą nowy asfalt i na podjeździe to już 2/3 drogi o nowa nawierzchnia. Zjazd do Międzybrodzia i nawrót. Podjazd pokonałem dość szybko. Na szczycie dalej mgła. Zrobiłem postój pod pomnikiem.
Trochę było zimno chyba ze 2 stopnie.
I nic nie było widać.
Widoczność na drodze to może 100metrów
W końcu ruszyłem w dół, jechałem wolno by nie zmarznąć. W Straconce było duzo samochodów, jakoś przejechałem.
Kolejny postój zrobiłem na Osiedlu Karpackim. Ruszyłem dalej by nie marznąć, ostatni już postój na lotnisku i prosto do domu. Udany trening
Podjazdy:
Przełęcz Przegibek z Bielska(od Orlenu):22min.45s,
Przełęcz Przegibek(z Międzybrodzia B.):25min:45s.
#lat=49.81517&lng=19.06986&zoom=12&type=2
Rudzica
Sobota, 16 października 2010 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa, avg>30km\h
| Km: | 66.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:06 | km/h: | 31.43 |
| Pr. maks.: | 71.00 | Temperatura: | 12.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1219kcal | Podjazdy: | 530m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Bielsko-Jaworze-Jasienica-(Rudzica-Landek-Iłownica-Rudzica)x4-Jasienica-Jaworze-Bielsko
Wyjechałem o 14. Fajnie się kręciło. Zrobiłem kilka pętli przez Rudzicę, Landek i Iłownicę. Fajnie się kręciło. Wyszły tylko 4 okrążenia bo musiałem śmigać do domu. Okrążenie jest super. Miejscami trochę zła nawierzchnia ale nie ma na co narzekać. Jest jeden podjazd i jeden zjazd na każdej rundzie.
Wróciłem po 16:00. Czasy przejazdów rund:
I.21min.17s.
II.21min.13s.
III.20min.43s.
IV.22min.4s.
Wyjechałem o 14. Fajnie się kręciło. Zrobiłem kilka pętli przez Rudzicę, Landek i Iłownicę. Fajnie się kręciło. Wyszły tylko 4 okrążenia bo musiałem śmigać do domu. Okrążenie jest super. Miejscami trochę zła nawierzchnia ale nie ma na co narzekać. Jest jeden podjazd i jeden zjazd na każdej rundzie.
Wróciłem po 16:00. Czasy przejazdów rund:
I.21min.17s.
II.21min.13s.
III.20min.43s.
IV.22min.4s.
Trening
Piątek, 15 października 2010 Kategoria 0-50, Samotnie
| Km: | 47.00 | Km teren: | 12.00 | Czas: | 01:51 | km/h: | 25.41 |
| Pr. maks.: | 55.00 | Temperatura: | 9.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 936kcal | Podjazdy: | 230m | Sprzęt: Ital Bike | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Bielsko-Jaworze-Biery-Górki Szpotawice-Grodziec-Biery-Łazy-Jasienica-Rudzica-Międzyrzecze-Mazańcowice-Bielsko
Krótko po szkole, trochę padało
Krótko po szkole, trochę padało
Debili na drogach nie brakuje
Poniedziałek, 11 października 2010 Kategoria 0-50, avg>30km\h, Samotnie, Szosa
| Km: | 50.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:35 | km/h: | 31.58 |
| Pr. maks.: | 62.00 | Temperatura: | 12.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1053kcal | Podjazdy: | 390m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Bielsko-Międzyrzecze-Rudzica-Landek-Iłownica-Rudzica-Międzyrzecze-Ligota-Mazańcowice-Bielsko
Ogólnie super się jechało, tylko w pewnym momencie jadąc przez Mazańcowice wyjechał z podwórka samochód nawet nie popatrzył się na drogę i wyjechał trąbiąc. Kilka metrów dalej zjechał na pobocze i zatrzymał się, wyhamowałem przed nim. Wysiadł z samochodu i od razu się przewrócił-był kompletnie pijany. Zaczął kląć na mnie że bezmyślnie łamię przepisy i myślę że mogę się poruszać po drodze skoro jest chodnik. Od razu zadzwoniłem po policję. Przyjechali, zabrali gościa do radiowozu a mi życzyli szerokiej drogi. Po tym incydencie szybko wróciłem do domu.
#lat=49.83444&lng=19.01321&zoom=11&type=2
Ogólnie super się jechało, tylko w pewnym momencie jadąc przez Mazańcowice wyjechał z podwórka samochód nawet nie popatrzył się na drogę i wyjechał trąbiąc. Kilka metrów dalej zjechał na pobocze i zatrzymał się, wyhamowałem przed nim. Wysiadł z samochodu i od razu się przewrócił-był kompletnie pijany. Zaczął kląć na mnie że bezmyślnie łamię przepisy i myślę że mogę się poruszać po drodze skoro jest chodnik. Od razu zadzwoniłem po policję. Przyjechali, zabrali gościa do radiowozu a mi życzyli szerokiej drogi. Po tym incydencie szybko wróciłem do domu.
#lat=49.83444&lng=19.01321&zoom=11&type=2
Ustroń
Niedziela, 10 października 2010 Kategoria 50-100, avg>30km\h, Samotnie, Szosa
| Km: | 55.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:48 | km/h: | 30.56 |
| Pr. maks.: | 72.00 | Temperatura: | 8.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1114kcal | Podjazdy: | 340m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Bielsko-Jasienica-Grodziec-Skoczów-Ustroń-Brenna-Grodziec-Biery-Bielsko
Dzisiaj krótko, tylko do Ustronia. Bardzo szybka jazda. W Ustroniu średnia 33km/h powrót niestety pod wiatr i średnia spadła. Trochę chłodno i chłodny wiatr.
Dzisiaj krótko, tylko do Ustronia. Bardzo szybka jazda. W Ustroniu średnia 33km/h powrót niestety pod wiatr i średnia spadła. Trochę chłodno i chłodny wiatr.
Babice-Zamek Lipowiec
Sobota, 9 października 2010 Kategoria Samotnie, Szosa, 100-200
| Km: | 135.00 | Km teren: | 1.00 | Czas: | 04:51 | km/h: | 27.84 |
| Pr. maks.: | 64.00 | Temperatura: | 10.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 2677kcal | Podjazdy: | 700m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Bielsko-Wilamowice-Skidzin-Rajsko-Oświęcim-Libiąż-Żarki-Babice-Alwernia-Babice "Zamek Lipowiec"-Podolsze-Zator-Wieprz-Nidek-Kęty-Kobiernice-Bujaków-Kozy-Bielsko

Piękna trasa, dawno mi się tak dobrze nie jechało.
Wyjazd o 13:00 powrót o 19:00.

W Zasolu zamknięta droga i musiałem pchać się przez Oświęcim, ale trudno.

Oglądnąłem ruiny zamku i powrót do domu. Po drodze postój w Kętach po wodę i kilka mniejszych na odpoczynek.

Centrum Wilamowic© Pieter92
Piękna trasa, dawno mi się tak dobrze nie jechało.
Wyjazd o 13:00 powrót o 19:00.

Wieża zamku widziana z drogi© Pieter92
W Zasolu zamknięta droga i musiałem pchać się przez Oświęcim, ale trudno.

Piękne ruiny zamku© Pieter92
Oglądnąłem ruiny zamku i powrót do domu. Po drodze postój w Kętach po wodę i kilka mniejszych na odpoczynek.
Wisła
Niedziela, 3 października 2010 Kategoria teren, Samotnie, 50-100
| Km: | 78.00 | Km teren: | 50.00 | Czas: | 02:58 | km/h: | 26.29 |
| Pr. maks.: | 53.00 | Temperatura: | 14.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1588kcal | Podjazdy: | 310m | Sprzęt: Ital Bike | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Dzisiaj znowu ładna pogoda więc pognałem do Wisły. Wybrałem opcję przez Nałęże, Górki i trasą rowerową wzdłuż Wisły. W pierwszy stronę spokojnym tempem Na trasie spotkałem kilku bikerów. Zadziwiły mnie pustki w parku zdrojowym w Ustroniu. Zwykle tam były tłumy, a dzisiaj tylko kilka osób. W Wiśle też mało ludzi. Udało się jakoś przejechać bez korków. Krótki postój na rynku i pod skocznią i na zaporze w Czarnem. Wróciłem tą samą drogą ale tempo podkręciłem i dotarłem do domu w zaledwie 1hi15min. Udany wypad. Jakby jeszcze była taka pogoda to może się jeszcze w tym roku wybiorę do Krakowa.
Trening
Sobota, 2 października 2010 Kategoria teren, Samotnie, 50-100
| Km: | 77.00 | Km teren: | 12.00 | Czas: | 03:22 | km/h: | 22.87 |
| Pr. maks.: | 69.00 | Temperatura: | 9.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1588kcal | Podjazdy: | 860m | Sprzęt: Ital Bike | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Nie miałem bardzo pomysłu gdzie jechać bo szosa dalej w serwisie. Wybrałem się do Olszówki a stamtąd prosto na Dębowiec. Z Dębowca mogłem jechać na Szyndzielnię ale tym rowerem na pewno bym nie wyjechał tylko kawałek podprowadzał. Zjechałem do Wapienicy, po drodze musiałem się przedostać przez strumyk bo była uszkodzona droga. Wyjechałem na ulicy Skarpowej i pojechałem ulicą Łowiecką na Lotnisko i potem do centrum i na ul. Wyzwolenia. Super się jedzie nowym wiaduktem. Z Hałcnowa pojechałem do Pisarzowic a potem do Kóz trochę się pokręciłem i do Lipnika, tam trochę po lesie. Wróciłem bocznymi drogami do domu. Wieczorem wybrałem się jeszcze do Jaworza.
Trening
Piątek, 1 października 2010 Kategoria 50-100, blisko domu, Samotnie
| Km: | 62.00 | Km teren: | 6.00 | Czas: | 02:23 | km/h: | 26.01 |
| Pr. maks.: | 60.00 | Temperatura: | 7.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1227kcal | Podjazdy: | 460m | Sprzęt: Ital Bike | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Pierwszy mocniejszy trening. Niestety na rowerze górskim bo szosówka dalej w serwisie. Bardzo fajnie się jechało. Później może coś dłuższego.
Strzeliła granica 15000 kilometrów w tym roku.
Strzeliła granica 15000 kilometrów w tym roku.
Po Śląsku
Sobota, 25 września 2010 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa
| Km: | 59.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:26 | km/h: | 24.25 |
| Pr. maks.: | 48.00 | Temperatura: | 24.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1211kcal | Podjazdy: | 220m | Aktywność: Jazda na rowerze | |||
Na pożyczonym rowerze przejażdżka po Śląsku.
Chorzów-Bytom-Zabrze-Ruda Śląska-Świętochłowice-Chorzów
Rower trochę mały jak na mnie ale trudno.
Chorzów-Bytom-Zabrze-Ruda Śląska-Świętochłowice-Chorzów
Rower trochę mały jak na mnie ale trudno.







