Wpisy archiwalne w kategorii
Samotnie
| Dystans całkowity: | 179051.50 km (w terenie 3302.00 km; 1.84%) |
| Czas w ruchu: | 6676:44 |
| Średnia prędkość: | 26.44 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 750.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 2071211 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 205 (179 %) |
| Maks. tętno średnie: | 198 (101 %) |
| Suma kalorii: | 3854739 kcal |
| Liczba aktywności: | 2775 |
| Średnio na aktywność: | 64.52 km i 2h 26m |
| Więcej statystyk | |
Trening
Sobota, 2 października 2010 Kategoria teren, Samotnie, 50-100
| Km: | 77.00 | Km teren: | 12.00 | Czas: | 03:22 | km/h: | 22.87 |
| Pr. maks.: | 69.00 | Temperatura: | 9.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1588kcal | Podjazdy: | 860m | Sprzęt: Ital Bike | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Nie miałem bardzo pomysłu gdzie jechać bo szosa dalej w serwisie. Wybrałem się do Olszówki a stamtąd prosto na Dębowiec. Z Dębowca mogłem jechać na Szyndzielnię ale tym rowerem na pewno bym nie wyjechał tylko kawałek podprowadzał. Zjechałem do Wapienicy, po drodze musiałem się przedostać przez strumyk bo była uszkodzona droga. Wyjechałem na ulicy Skarpowej i pojechałem ulicą Łowiecką na Lotnisko i potem do centrum i na ul. Wyzwolenia. Super się jedzie nowym wiaduktem. Z Hałcnowa pojechałem do Pisarzowic a potem do Kóz trochę się pokręciłem i do Lipnika, tam trochę po lesie. Wróciłem bocznymi drogami do domu. Wieczorem wybrałem się jeszcze do Jaworza.
Trening
Piątek, 1 października 2010 Kategoria 50-100, blisko domu, Samotnie
| Km: | 62.00 | Km teren: | 6.00 | Czas: | 02:23 | km/h: | 26.01 |
| Pr. maks.: | 60.00 | Temperatura: | 7.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1227kcal | Podjazdy: | 460m | Sprzęt: Ital Bike | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Pierwszy mocniejszy trening. Niestety na rowerze górskim bo szosówka dalej w serwisie. Bardzo fajnie się jechało. Później może coś dłuższego.
Strzeliła granica 15000 kilometrów w tym roku.
Strzeliła granica 15000 kilometrów w tym roku.
Po Śląsku
Sobota, 25 września 2010 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa
| Km: | 59.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:26 | km/h: | 24.25 |
| Pr. maks.: | 48.00 | Temperatura: | 24.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1211kcal | Podjazdy: | 220m | Aktywność: Jazda na rowerze | |||
Na pożyczonym rowerze przejażdżka po Śląsku.
Chorzów-Bytom-Zabrze-Ruda Śląska-Świętochłowice-Chorzów
Rower trochę mały jak na mnie ale trudno.
Chorzów-Bytom-Zabrze-Ruda Śląska-Świętochłowice-Chorzów
Rower trochę mały jak na mnie ale trudno.
Potrącony przez samochód
Wtorek, 7 września 2010 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa
| Km: | 64.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:19 | km/h: | 27.63 |
| Pr. maks.: | 71.00 | Temperatura: | 15.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1336kcal | Podjazdy: | 780m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Wyjechałem o 16 w kierunku Skoczowa. Jechałem z wiatrem więc dosyć szybko trafiłem tam gdzie chciałem, czyli do Ustronia. O 17 zacząłem podjazd na Równice. Na szczycie postój i zjazd. Wracałem przez Harbutowice, Górki i Grodziec. Jadąc ulicą Bielską w Jaworzu zostałem potrącony przez samochód. Jechałem prosto w kierunku Bielska a kierowca skręcał. Wyszedłem z tego tylko z kilkoma ranami i silnym bólem w lewej kostce. Rower trochę uszkodzony. Kierowca zachował się w porządku. Zatrzymał się, podniósł mój rower, i zapytał czy mi się nic nie stało. Wypłacił mi pieniądze za szkody i przeprosił. Po przyjechaniu pomocy z domu, zapakowaliśmy rower i wróciłem do domu samochodem a kierowca pojechał dalej. Znowu przerwa od roweru na jakiś czas.Podjazd na Równicę:20min.:48s.
Bielsko-Jasienica-Grodziec-Brenna-Ustroń-Równica-Ustroń-Harbutowice-Górki-Grodziec-Jasienica-Jaworze
No i niestety założono mi szynę gipsową na nogę, bo mam dość mocno skręcony staw skokowy. Chyba już w tym roku nie siądę na rower.
Bielsko-Jasienica-Grodziec-Brenna-Ustroń-Równica-Ustroń-Harbutowice-Górki-Grodziec-Jasienica-Jaworze
No i niestety założono mi szynę gipsową na nogę, bo mam dość mocno skręcony staw skokowy. Chyba już w tym roku nie siądę na rower.
Dojazdy
Sobota, 4 września 2010 Kategoria 0-50, Samotnie, Szosa, avg>30km\h
| Km: | 29.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:55 | km/h: | 31.64 |
| Pr. maks.: | 55.00 | Temperatura: | 6.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 612kcal | Podjazdy: | 110m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Z domu na dworzec. Po Rajczy i rozgrzewka, Do Rycerki Górnej.
Trening
Czwartek, 2 września 2010 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa
| Km: | 69.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:23 | km/h: | 28.95 |
| Pr. maks.: | 62.00 | Temperatura: | 13.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1444kcal | Podjazdy: | 560m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Wieczorem, wybrałem się do Dębowca. Forma jest ok.
Bielsko-Jasienica-Grodziec-Górki-Ustroń-Bładnice-Kisielów-Ogrodzona-Kostkowice-Dębowiec-Simoradz-Skoczów-Kiczyce-Kowale-Bielowicko-Grodziec-Biery-Bielsko
Bielsko-Jasienica-Grodziec-Górki-Ustroń-Bładnice-Kisielów-Ogrodzona-Kostkowice-Dębowiec-Simoradz-Skoczów-Kiczyce-Kowale-Bielowicko-Grodziec-Biery-Bielsko
Trening w deszczu
Wtorek, 31 sierpnia 2010 Kategoria Samotnie, 100-200
| Km: | 122.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 04:54 | km/h: | 24.90 |
| Pr. maks.: | 55.00 | Temperatura: | 10.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 2585kcal | Podjazdy: | 612m | Sprzęt: Ital Bike | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Ostatni trening w wakacje. Niestety lało cały czas i nie wytrzymałem długo. Największe ulewy przeczekałem w domu. Zrobiłem 11 okrążeń po 9,5kilometra.
Pogoda fatalna. Zrobiłem 4000kilometrów w sierpniu. To jest absolutny rekord. Przewyższeń wyszło 37000metrów.
Pogoda fatalna. Zrobiłem 4000kilometrów w sierpniu. To jest absolutny rekord. Przewyższeń wyszło 37000metrów.
Trening
Niedziela, 29 sierpnia 2010 Kategoria 50-100, avg>30km\h, Samotnie, Szosa
| Km: | 61.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:59 | km/h: | 30.76 |
| Pr. maks.: | 65.00 | Temperatura: | 13.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1288kcal | Podjazdy: | 147m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Samotnie wieczorem do Pszczyny. Po drodze na koncert do Czechowic-Dziedzic. Znowu było zimno. Średnia wyszła bardzo dobra.
Bielsko-Międzyrzecze-Ligota-Zabrzeg-Goczałkowice-Pszczyna-Goczałkowice-Czechowice-Bielsko
Bielsko-Międzyrzecze-Ligota-Zabrzeg-Goczałkowice-Pszczyna-Goczałkowice-Czechowice-Bielsko
Łysa Góra zdobyta
Czwartek, 26 sierpnia 2010 Kategoria Samotnie, Szosa, 100-200
| Km: | 179.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 06:21 | km/h: | 28.19 |
| Pr. maks.: | 83.00 | Temperatura: | 18.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 3612kcal | Podjazdy: | 1900m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Kolejny cel postawiony na ten sezon zrealizowany. Udało mi się zdobyć Łysą Górę(najwyższy szczyt Beskidu Morawskośląskiego i Śląska Cieszyńskiego).Wyjeżdżałem aż 37minut i 14sekund. Miał być objazd trasy maratonu Rajcza Tour ale Mateusz nie dał rady i jedziemy w sobotę. Wyjeżdżam o 6:45 z domu, kieruję się na Skoczów, potem Brenną, Ustroń, Leszną, Trinec, Frydek i Morawka. W Pepezowie zaczyna się właściwy podjazd długości 8,5km. Podjazd ten jest dość stromy miejscami nachylenie przekracza 10%. W końcu o 10:35 osiągam szczyt(1323m.n.p.m). Chwila przerwy na fotki i zaczynam zjazd. Cały czas powyżej 50km/h, miejscami powyżej 70km/h a nawet 80km/h. Po zjeździe ruszam spowrotem w kierunku Frydka. Później przez Cieszyn i Skoczów wracam do domu.
Pobiłem dzisiaj dwa rekordy:
1)Prędkości:83km/h
2)Wysokości:1323m.n.p.m.
Bielsko-Jasienica-Grodziec-Brenna-Ustroń-Cisownica-Leszna Górna-Trzyniec-Śmiłowice-Papezów-Łysa Góra-Papezów-Dobra-Trzanowice-Terlicko-Cieszyn-Hażlach-Dębowiec-Skoczów-Kowale-Grodziec-Biery-Bielsko
Trochę chłodno dzisiaj było ale fajnie się jechało i nawet wiatr tak nie przeszkadzał.
Pobiłem dzisiaj dwa rekordy:
1)Prędkości:83km/h
2)Wysokości:1323m.n.p.m.
Bielsko-Jasienica-Grodziec-Brenna-Ustroń-Cisownica-Leszna Górna-Trzyniec-Śmiłowice-Papezów-Łysa Góra-Papezów-Dobra-Trzanowice-Terlicko-Cieszyn-Hażlach-Dębowiec-Skoczów-Kowale-Grodziec-Biery-Bielsko
Trochę chłodno dzisiaj było ale fajnie się jechało i nawet wiatr tak nie przeszkadzał.
Różne sprawy
Środa, 25 sierpnia 2010 Kategoria Samotnie, 100-200
| Km: | 138.00 | Km teren: | 13.00 | Czas: | 05:29 | km/h: | 25.17 |
| Pr. maks.: | 60.00 | Temperatura: | 23.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 2775kcal | Podjazdy: | 466m | Sprzęt: Ital Bike | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Rano po mieście potem do Jaworza. z Jaworza do domu, zjadałem bułkę i w drogę do Żywca gdzie spotkałem się z Mateuszem. Obgadaliśmy kilka spraw(m.in. Mateusz zaproponował mi wspólną wyprawę w Alpy w przyszłym roku, zastanowię się czy pojadę). Umówiliśmy się też na wspólny objazd trasy maratonu Rajcza Tour na jutro. Pożegnałem się z Mateuszem który pojechał do pracy a ja wróciłem do Bielska. Następnie pojechałem do OSP Jasienica i na ćwiczenia strażackie do Wieszcząt i spokojnie przez Roztropice i Rudzicę do Jaworza i Bielska. Z Rudzicy widać było kominy fabryk na Górnym Śląsku.







