Piotr92blog rowerowy

informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wszyscy znajomi(13)

wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy PiotrKukla2.bikestats.pl

linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Samotnie

Dystans całkowity:168642.50 km (w terenie 3271.00 km; 1.94%)
Czas w ruchu:6299:29
Średnia prędkość:26.37 km/h
Maksymalna prędkość:750.00 km/h
Suma podjazdów:1926964 m
Maks. tętno maksymalne:205 (179 %)
Maks. tętno średnie:198 (101 %)
Suma kalorii:3577516 kcal
Liczba aktywności:2631
Średnio na aktywność:64.10 km i 2h 25m
Więcej statystyk

Rozgrzewka i rozjazd

Sobota, 10 września 2022 Kategoria 0-50, Samotnie, Szosa
Km: 16.00 Km teren: 0.00 Czas: 00:45 km/h: 21.33
Pr. maks.: 43.00 Temperatura: 12.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 310kcal Podjazdy: 310m Aktywność: Jazda na rowerze

Rozgrzewka i rozjazd

Sobota, 10 września 2022 Kategoria 0-50, Samotnie, Szosa
Km: 16.00 Km teren: 0.00 Czas: 00:45 km/h: 21.33
Pr. maks.: 38.00 Temperatura: 10.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 310kcal Podjazdy: 320m Aktywność: Jazda na rowerze

Tatra Road Race 2022

Sobota, 10 września 2022 Kategoria 100-200, Góry, Samotnie, Szosa, w grupie, Wyścig, Zawody 2022
Km: 126.00 Km teren: 0.00 Czas: 04:44 km/h: 26.62
Pr. maks.: 75.00 Temperatura: 13.0°C HRmax: 179179 ( 91%) HRavg 155( 79%)
Kalorie: 4155kcal Podjazdy: 3500m Aktywność: Jazda na rowerze
W każdym sezonie jest dzień w którym organizm poddaję ciężkiej próbie. W ostatnim roku była to Małopolska 250tka a w tym ponownie Tatra Road Race. Wyścig dla mnie był ekstremalny z wielu powodów, problemy zdrowotne dyskwalifikowały mnie z długich dystansów w ostatnich miesiącach a warunki pogodowe były bard trudne, mokro, deszcz i poniżej 10 stopni na trasie. Mimo to zmierzyłem się po raz 3 z długim dystansem. Od samego wyjazdu z kwatery borykałem się z problemami, nie umiałem się odpowiednio rozgrzać wiec organizm odmówił już posłuszeństwa na pierwszym podjeździe gdzie tylko widziałem jak odjeżdża ode mnie czołówka i chyba byłem najsłabszym z pierwszego sektora. Zjazd to oczywiście walka z samym sobą i próba minimalizowania strat, złapałem jakąś grupę na podjeździe pod Ostrysz ale później odpadłem od niej bardzo szybko. Motywacji do walki nie było a do mety zostało ponad 100 kilometrów, w pewnym momencie zauważyłem ubytek ciśnienia w przednim kole w związku z czym porzuciłem nadzieję na dogonienie grupy zwolniłem dosyć mocno i dogoniło mnie 2 zawodników, współpraca nawet się układała, pod górę byłem silniejszy ale traciłem w dół, przy słabej widoczności moje akcje spadają do zera przez popsuty wzrok i konieczność noszenia okularów. Pod Pitoniówkę udało się odjechać i zrobić przewagę która prysła na kolejnym zjeździe wraz z ciśnieniem z tylnego koła. Wymiana dętki okazała się koniecznością a pompka którą posiadałem niewydajna więc ten proces był żmudny. Wszystko miało miejsce w ulewnym deszczu i zabójczej temperaturze 8 stopni. W końcu się udało ruszyć dalej ale sporo straciłem ale miałem bezpieczny zapas czasu aby wjechać na 2 rundę dystansu Hell. Moja ambitna próba nadrabiania straconego czasu trwała jednak krótko bo po postoju nogi przestały kręcić jak należy a mocne tempo przez kilka minut zakwasiło je dodatkowo i do mety jechałem już tylko aby przejechać cały dystans i być sklasyfikowanym. Wyścig kompletnie mi nie wyszedł ale zmieściłem się w top 50 open co okazało się nagrodą pocieszenia. Ostatnie 3 edycje Tatry są moją porażką, jak nie zdrowie to ogromny pech wpływają na to na jakim dystansie startuję lub jak kończę ten wyścig. Przynajmniej mam motywację by wystartować po raz kolejny w 2023 roku a edycję 2022 szybko wyrzucić z pamięci.

Trening 97

Środa, 7 września 2022 Kategoria 50-100, avg>30km\h, Samotnie, Szosa, Tlen, Trening 2022
Km: 80.00 Km teren: 0.00 Czas: 02:34 km/h: 31.17
Pr. maks.: 66.00 Temperatura: 23.0°C HRmax: 152152 ( 77%) HRavg 130( 66%)
Kalorie: 1870kcal Podjazdy: 460m Aktywność: Jazda na rowerze
Dawno nie jeździłem po płaskim więc dla odmiany wybrałem się na taką trasę. W okolicy Oświęcimia na ogół jest sporo pustych i ciekawych dróg ale tym razem i tam było sporo samochodów wiec męczyłem się zamiast czerpać przyjemność z jazdy. Chyba jednak znacznie lepiej czuję się w górach niż na nizinach. Przed Tatrą taki trening nie był chyba odpowiednim rozwiązaniem.

Trening 96

Wtorek, 6 września 2022 Kategoria 0-50, blisko domu, Samotnie, teren, Trening 2022
Km: 20.00 Km teren: 14.00 Czas: 01:32 km/h: 13.04
Pr. maks.: 45.00 Temperatura: 16.0°C HRmax: 143143 ( 73%) HRavg 119( 61%)
Kalorie: 567kcal Podjazdy: 610m Sprzęt: Evo 2 Aktywność: Jazda na rowerze
Po weekendzie znowu czasu było mniej ale znalazłem chwilę na techniczny trening w terenie. Postanowiłem zaliczyć ścieżkę którą jeszcze nie jechałem i był to błąd, Gondola okazała się zbyt trudna jak na moje możliwości. Ilość błota w terenie też zrobiła swoje i nie czułem się tak pewnie jak zwykle.

Rozgrzewka i rozjazd

Niedziela, 4 września 2022 Kategoria 0-50, Samotnie, Szosa, teren
Km: 14.00 Km teren: 3.00 Czas: 00:48 km/h: 17.50
Pr. maks.: 31.00 Temperatura: 15.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 270kcal Podjazdy: 70m Sprzęt: Evo 2 Aktywność: Jazda na rowerze

Rozgrzewka i rozjazd

Niedziela, 4 września 2022 Kategoria 0-50, Romet '22, Samotnie
Km: 14.00 Km teren: 2.00 Czas: 00:49 km/h: 17.14
Pr. maks.: 28.00 Temperatura: 17.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 270kcal Podjazdy: 70m Sprzęt: Evo 2 Aktywność: Jazda na rowerze

Bike Atelier Maraton Trzebinia 2022

Niedziela, 4 września 2022 Kategoria 0-50, Maraton, Samotnie, Szosa, teren, w grupie, Zawody 2022
Km: 20.00 Km teren: 9.00 Czas: 00:48 km/h: 25.00
Pr. maks.: 44.00 Temperatura: 15.0°C HRmax: 184184 ( 94%) HRavg 171( 87%)
Kalorie: 881kcal Podjazdy: 250m Sprzęt: Evo 2 Aktywność: Jazda na rowerze
Dzień po Tatrach wybrałem się na kolejną edcyje BAM – do Trzebini. Nie planowałem tego startu wiec wyjazd był zupełnie spontaniczny do tego stopnia, że dopiero przed starem zauważyłem, że nie działa mi przedni hamulec a raczej hamuje nawet wtedy gdy puszczona jest klamka, próby regulacji nic nie dawały a zestaw do odpowietrzania został w domu. Pogodziłem się z faktem, że nie powalczę o czołowy wynik ale chciałem jak najlepiej się rozgrzać. Nie było już czasu na zaplanowaną rozgrzewkę wiec trochę po improwizowałem. Niemal spóźniłem się na start i znalazłem się w końcu sektora i musiałem się liczyć z tym, że po starcie może nastąpić zator. Mała kraksa też nie mogła mnie dziwić ale sprawiła, że zostałem daleko z tyłu. Jechałem swoje ale rower nie pozwalał na zbyt wiele, w trenie trochę zyskiwałem ale tam szybkość nie miała takiego znaczenia. Stopniowo zyskiwałem kolejne pozycje ale tez musiałem zejść z roweru na podjeździe gdzie inni prowadzili rowery środkiem a przepychanie korby z prędkością rzędu 3 km/h nie miało dla mnie racji bytu. W pewnym momencie zajmowałem nawet 4 pozycję ale na szybkich szosowych fragmentach znowu straciłem. Na koniec organizator zafundował nam darmową kąpiel w potoku który trzeba było pokonać. Udało mi się bez zejścia z roweru ale do mety dojechałem cały mokry. Ostatecznie ukończyłem zawody jako 5 zawodnik open ale z dużą stratą do czołówki. Porównując ten start do pierwszego w Rybniku zająłem to samo miejsce ale z zupełnie inną dyspozycją na trasie, wtedy dużo zyskałem szybkością a teraz przez niesprawny rower traciłem w tym elemencie dużo lepiej radząc sobie technicznie. Był to dla mnie ostatni start w maratonie MTB w tym roku więc mogę być z niego zadowolony bo przez cały sezon prezentowałem dobry poziom i zrobiłem niezłą bazę przed atakiem na dłuższe dystanse.

Trening 95

Czwartek, 1 września 2022 Kategoria 0-50, blisko domu, Ćwiczenia, Samotnie, Szosa, Trening 2022
Km: 43.00 Km teren: 0.00 Czas: 01:27 km/h: 29.66
Pr. maks.: 52.00 Temperatura: 17.0°C HRmax: 181181 ( 92%) HRavg 139( 71%)
Kalorie: 724kcal Podjazdy: 530m Aktywność: Jazda na rowerze
Coś ostatnio mało miałem intensywnych treningów więc na początek września zafundowałem sobie mały wpie..l. Nie lubię powtórzeń ze zmienną mocą i zwykle ciężko jest mi się zmobilizować do takich wysiłków. Nie mając zbyt wiele czasu wybrałem jeden z dwóch odcinków na których najlepiej się robi powtórzenia – drogę z Jasienicy do Nałęża. Pięć powtórzeń weszło idealnie w nogi, nie brakowało mi mocy i płynnie wykańczałem każde z powtórzeń. Noga nie była jeszcze zamulona wiec dołożyłem jeszcze jeden podjazd na którym udało się poprawić swój najlepszy czas na tym odcinku.

Trening 94

Środa, 31 sierpnia 2022 Kategoria 0-50, blisko domu, Góry, Samotnie, teren, Trening 2022
Km: 19.00 Km teren: 14.00 Czas: 01:22 km/h: 13.90
Pr. maks.: 45.00 Temperatura: 18.0°C HRmax: 161161 ( 82%) HRavg 131( 67%)
Kalorie: 650kcal Podjazdy: 700m Sprzęt: Evo 2 Aktywność: Jazda na rowerze
Mając mniej czasu wybrałem się na krótki wypad w teren, na rowerze MTB. Nie miałem zbyt wiele pomysłów w głowie i ruszyłem na Błatnią. Jedną z wielu cech charakterystycznych MTB jest fakt, że wybierając kolejny raz tą samą ścieżkę możemy jechać w zupełnie innej scenerii i po innej nawierzchni, ostatnio jadąc z Jaworza przez Przykrą było sucho, nie było zbyt wiele luźnych kamieni i wiórów po ściętych drzewach a tym razem tego było pełno, nie liczyłem na jakiś konkretny czas podjazdu więc skupiłem się wyłącznie na technice i jak najmniejszych stratach mocy na podjeździe. Jedynie w najtrudniejszym momencie podjazdu zszedłem kolejny już raz z roweru ale na krótko. Nie będąc zmęczony mogłem ze szczytu podziwiać widoki których jednak nie było tak dobrych jak czasami się zdarza. Zjeżdżając z Błatniej do Jaworza żółtym szlakiem miałem problemy w najbardziej technicznych miejscach ale na szybszych odcinkach rozwinąłem wyższą prędkość dzięki czemu końcówkę zjazdu pokonałem wyraźnie szybciej niż ostatnim razem i niemal dwukrotnie szybciej niż rok temu jak zaczynałem przygodę z MTB. Taki wypad był idealny na koniec bardzo dobrego miesiąca jakim okazał się sierpień.
T#91 - Luźne MTB | Ride | Strava

kategorie bloga

Moje rowery

TCR Advanced 2 2021 10148 km
Zimówka 9414 km
Litening C:62 Pro 18889 km
Triban 5 54529 km
Astra Chorus 2022 12644 km
Evo 2 8629 km
Hercules 13228 km
Ital Bike 9476 km
Trek 17743 km
Agree GTC SL 21960 km
Cross Peleton 44114 km
Scott 9850 km

szukaj

archiwum