Wpisy archiwalne w kategorii
Samotnie
| Dystans całkowity: | 179051.50 km (w terenie 3302.00 km; 1.84%) |
| Czas w ruchu: | 6676:44 |
| Średnia prędkość: | 26.44 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 750.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 2071211 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 205 (179 %) |
| Maks. tętno średnie: | 198 (101 %) |
| Suma kalorii: | 3854739 kcal |
| Liczba aktywności: | 2775 |
| Średnio na aktywność: | 64.52 km i 2h 26m |
| Więcej statystyk |
Środa, 7 września 2022 Kategoria 50-100, avg>30km\h, Samotnie, Szosa, Tlen, Trening 2022
| Km: |
80.00 |
Km teren: |
0.00 |
Czas: |
02:34 |
km/h: |
31.17 |
| Pr. maks.: |
66.00 |
Temperatura: |
23.0°C |
HRmax: |
152152 ( 77%) |
HRavg |
130( 66%) |
| Kalorie: |
1870kcal |
Podjazdy: |
460m |
|
Aktywność: Jazda na rowerze
|
Dawno nie jeździłem po płaskim
więc dla odmiany wybrałem się na taką trasę. W okolicy Oświęcimia na ogół jest
sporo pustych i ciekawych dróg ale tym razem i tam było sporo samochodów wiec
męczyłem się zamiast czerpać przyjemność z jazdy. Chyba jednak znacznie lepiej
czuję się w górach niż na nizinach. Przed Tatrą taki trening nie był chyba
odpowiednim rozwiązaniem.
Wtorek, 6 września 2022 Kategoria 0-50, blisko domu, Samotnie, teren, Trening 2022
| Km: |
20.00 |
Km teren: |
14.00 |
Czas: |
01:32 |
km/h: |
13.04 |
| Pr. maks.: |
45.00 |
Temperatura: |
16.0°C |
HRmax: |
143143 ( 73%) |
HRavg |
119( 61%) |
| Kalorie: |
567kcal |
Podjazdy: |
610m |
Sprzęt: Evo 2 |
Aktywność: Jazda na rowerze
|
Po weekendzie znowu czasu było
mniej ale znalazłem chwilę na techniczny trening w terenie. Postanowiłem
zaliczyć ścieżkę którą jeszcze nie jechałem i był to błąd, Gondola okazała się
zbyt trudna jak na moje możliwości. Ilość błota w terenie też zrobiła swoje i
nie czułem się tak pewnie jak zwykle.
Niedziela, 4 września 2022 Kategoria 0-50, Samotnie, Szosa, teren
| Km: |
14.00 |
Km teren: |
3.00 |
Czas: |
00:48 |
km/h: |
17.50 |
| Pr. maks.: |
31.00 |
Temperatura: |
15.0°C |
HRmax: |
|
HRavg |
|
| Kalorie: |
270kcal |
Podjazdy: |
70m |
Sprzęt: Evo 2 |
Aktywność: Jazda na rowerze
|
Niedziela, 4 września 2022 Kategoria 0-50, Romet '22, Samotnie
| Km: |
14.00 |
Km teren: |
2.00 |
Czas: |
00:49 |
km/h: |
17.14 |
| Pr. maks.: |
28.00 |
Temperatura: |
17.0°C |
HRmax: |
|
HRavg |
|
| Kalorie: |
270kcal |
Podjazdy: |
70m |
Sprzęt: Evo 2 |
Aktywność: Jazda na rowerze
|
Niedziela, 4 września 2022 Kategoria 0-50, Maraton, Samotnie, Szosa, teren, w grupie, Zawody 2022
| Km: |
20.00 |
Km teren: |
9.00 |
Czas: |
00:48 |
km/h: |
25.00 |
| Pr. maks.: |
44.00 |
Temperatura: |
15.0°C |
HRmax: |
184184 ( 94%) |
HRavg |
171( 87%) |
| Kalorie: |
881kcal |
Podjazdy: |
250m |
Sprzęt: Evo 2 |
Aktywność: Jazda na rowerze
|
Dzień po Tatrach wybrałem się na kolejną edcyje BAM – do Trzebini. Nie planowałem tego startu wiec wyjazd był zupełnie spontaniczny do tego stopnia, że dopiero przed starem zauważyłem, że nie działa mi przedni hamulec a raczej hamuje nawet wtedy gdy puszczona jest klamka, próby regulacji nic nie dawały a zestaw do odpowietrzania został w domu. Pogodziłem się z faktem, że nie powalczę o czołowy wynik ale chciałem jak najlepiej się rozgrzać. Nie było już czasu na zaplanowaną rozgrzewkę wiec trochę po improwizowałem. Niemal spóźniłem się na start i znalazłem się w końcu sektora i musiałem się liczyć z tym, że po starcie może nastąpić zator. Mała kraksa też nie mogła mnie dziwić ale sprawiła, że zostałem daleko z tyłu. Jechałem swoje ale rower nie pozwalał na zbyt wiele, w trenie trochę zyskiwałem ale tam szybkość nie miała takiego znaczenia. Stopniowo zyskiwałem kolejne pozycje ale tez musiałem zejść z roweru na podjeździe gdzie inni prowadzili rowery środkiem a przepychanie korby z prędkością rzędu 3 km/h nie miało dla mnie racji bytu. W pewnym momencie zajmowałem nawet 4 pozycję ale na szybkich szosowych fragmentach znowu straciłem. Na koniec organizator zafundował nam darmową kąpiel w potoku który trzeba było pokonać. Udało mi się bez zejścia z roweru ale do mety dojechałem cały mokry. Ostatecznie ukończyłem zawody jako 5 zawodnik open ale z dużą stratą do czołówki. Porównując ten start do pierwszego w Rybniku zająłem to samo miejsce ale z zupełnie inną dyspozycją na trasie, wtedy dużo zyskałem szybkością a teraz przez niesprawny rower traciłem w tym elemencie dużo lepiej radząc sobie technicznie. Był to dla mnie ostatni start w maratonie MTB w tym roku więc mogę być z niego zadowolony bo przez cały sezon prezentowałem dobry poziom i zrobiłem niezłą bazę przed atakiem na dłuższe dystanse.
Czwartek, 1 września 2022 Kategoria 0-50, blisko domu, Ćwiczenia, Samotnie, Szosa, Trening 2022
| Km: |
43.00 |
Km teren: |
0.00 |
Czas: |
01:27 |
km/h: |
29.66 |
| Pr. maks.: |
52.00 |
Temperatura: |
17.0°C |
HRmax: |
181181 ( 92%) |
HRavg |
139( 71%) |
| Kalorie: |
724kcal |
Podjazdy: |
530m |
|
Aktywność: Jazda na rowerze
|
Coś ostatnio mało miałem
intensywnych treningów więc na początek września zafundowałem sobie mały
wpie..l. Nie lubię powtórzeń ze zmienną mocą i zwykle ciężko jest mi się zmobilizować
do takich wysiłków. Nie mając zbyt wiele czasu wybrałem jeden z dwóch odcinków
na których najlepiej się robi powtórzenia – drogę z Jasienicy do Nałęża. Pięć
powtórzeń weszło idealnie w nogi, nie brakowało mi mocy i płynnie wykańczałem
każde z powtórzeń. Noga nie była jeszcze zamulona wiec dołożyłem jeszcze jeden
podjazd na którym udało się poprawić swój najlepszy czas na tym odcinku.
Środa, 31 sierpnia 2022 Kategoria 0-50, blisko domu, Góry, Samotnie, teren, Trening 2022
| Km: |
19.00 |
Km teren: |
14.00 |
Czas: |
01:22 |
km/h: |
13.90 |
| Pr. maks.: |
45.00 |
Temperatura: |
18.0°C |
HRmax: |
161161 ( 82%) |
HRavg |
131( 67%) |
| Kalorie: |
650kcal |
Podjazdy: |
700m |
Sprzęt: Evo 2 |
Aktywność: Jazda na rowerze
|
Mając mniej czasu wybrałem się na
krótki wypad w teren, na rowerze MTB. Nie miałem zbyt wiele pomysłów w głowie i
ruszyłem na Błatnią. Jedną z wielu cech charakterystycznych MTB jest fakt, że
wybierając kolejny raz tą samą ścieżkę możemy jechać w zupełnie innej scenerii
i po innej nawierzchni, ostatnio jadąc z Jaworza przez Przykrą było sucho, nie
było zbyt wiele luźnych kamieni i wiórów po ściętych drzewach a tym razem tego
było pełno, nie liczyłem na jakiś konkretny czas podjazdu więc skupiłem się wyłącznie
na technice i jak najmniejszych stratach mocy na podjeździe. Jedynie w
najtrudniejszym momencie podjazdu zszedłem kolejny już raz z roweru ale na
krótko. Nie będąc zmęczony mogłem ze szczytu podziwiać widoki których jednak
nie było tak dobrych jak czasami się zdarza. Zjeżdżając z Błatniej do Jaworza
żółtym szlakiem miałem problemy w najbardziej technicznych miejscach ale na
szybszych odcinkach rozwinąłem wyższą prędkość dzięki czemu końcówkę zjazdu
pokonałem wyraźnie szybciej niż ostatnim razem i niemal dwukrotnie szybciej niż
rok temu jak zaczynałem przygodę z MTB. Taki wypad był idealny na koniec bardzo
dobrego miesiąca jakim okazał się sierpień.
T#91 - Luźne MTB | Ride | Strava
Wtorek, 30 sierpnia 2022 Kategoria 100-200, Góry, Samotnie, Szosa, Trening 2022
| Km: |
104.00 |
Km teren: |
0.00 |
Czas: |
03:39 |
km/h: |
28.49 |
| Pr. maks.: |
64.00 |
Temperatura: |
20.0°C |
HRmax: |
151151 ( 77%) |
HRavg |
129( 66%) |
| Kalorie: |
2773kcal |
Podjazdy: |
1460m |
|
Aktywność: Jazda na rowerze
|
Przed pracą miałem więcej czasu
więc pojechałem na dłuższy trening tlenowy, planowałem odwiedzić Koszarawę bo w
tym roku jeszcze mnie tam nie było ale będąc w Lipowej po raz kolejny obrałem
kierunek – Ochodzita. Wjechałem jednak nieco trudniejszą wersją, trzymając się
południowej strony ekspresówki. Na Ochodzitej krótki postój na zdjęcia i dosyć
szybki i pewny zjazd do Istebnej, na Kubalonkę wjechałem bez ceregieli, główną
drogą. Na zjeździe do Wisły znowu nie mogłem dać z siebie wszystkiego wiec
odpuściłem. Zauważyłem, że w bidonach nie miałem już wody i zatrzymałem się
przy sklepie. Powrót do domu nie był już tak szybki, nogi nie chciały kręcić
ale nie było na tyle źle, że miałbym problemy z dojechaniem do domu. Już
kolejny raz łapie mnie kryzys na trasie, w pewnym momencie zaczyna brakować
mocy i zamierzam zgłębić ten temat.
Niedziela, 28 sierpnia 2022 Kategoria 100-200, Samotnie, Szosa, w grupie, Wyścig, Góry, Zawody 2022
| Km: |
109.00 |
Km teren: |
0.00 |
Czas: |
03:54 |
km/h: |
27.95 |
| Pr. maks.: |
90.00 |
Temperatura: |
20.0°C |
HRmax: |
177177 ( 90%) |
HRavg |
150( 76%) |
| Kalorie: |
3148kcal |
Podjazdy: |
2380m |
|
Aktywność: Jazda na rowerze
|
Dzień po morderczym wypadzie na
Diablak wziąłem udział w 12 edycji Górskich Mistrzostw Jas-Kółek. Planowałem
jechać dla towarzystwa i treningowo przejechać trasę ale już po starcie ostrym
zacząłem dyktować swoje warunki i na Ochodzitej zostało nas z przodu trzech.
Tempo było mocne, były próby odjazdów ale nie udało się nikomu odskoczyć.
Dyktowałem tempo na podjeździe pod Kubalonkę, pasowało mi to bo nie musiałem
zaginać się na maksa by utrzymać grupę. Zjazd do zupełnie inna bajka i pokaz
głupoty kierowców, kilka razy próbowaliśmy wyprzedzić wolno jadący samochód się
zbliżaliśmy on zjeżdżał do środka. W końcu się udało ale na pewno straciliśmy
część wypracowanej przewagi. Za rondem do naszej grupki dołączył Alexey Kmets
więc zabawa zaczęła się od nowa. Im bliżej Salmopolu tym miałem większe
problemy z utrzymaniem tempa grupy, puściłem na 5 kilometrów przed przełęczą i znowu
jechałem swoim tempem, pierwsze miejsce w GMJ pojechało ale drugie pozostawało
kwestią otwartą, podjazd poszedł mi nieźle, na zjeździe dawałem z siebie
maksimum pod względem technicznym i szybkościowym ale brakowało trochę
aerodynamiki. Jakieś 2 minuty starty mieliśmy do Patryka który jednak jechał
sporo lepiej więc pozostała walka o utrzymanie bezpiecznej już przewagi nad
goniącą grupą. Drugi podjazd na Salmopol był ostatnim z którego mogę być
zadowolony, na zjeździe znowu dałem z siebie wszystko ale czułem, że zbliżają
się skurcze, wziąłem magnez ale chyba zyt późno bo w najmniej odpowiednim
momencie przed podjazdem pod Zameczek złapał mnie bolesny skurcz w prawej łydce
i po zawodach. Wlekłem się do mety i udało się utrzymać 3 miejsce na które
byłem skazany od momentu pojawienia się skurczu. Z jazdy mogę być zadowolony
biorąc pod uwagę duże zmęczenie po sobocie.
Piątek, 26 sierpnia 2022 Kategoria 0-50, avg>30km\h, Samotnie, Szosa, Trening 2022
| Km: |
48.00 |
Km teren: |
0.00 |
Czas: |
01:30 |
km/h: |
32.00 |
| Pr. maks.: |
60.00 |
Temperatura: |
27.0°C |
HRmax: |
154154 ( 78%) |
HRavg |
132( 67%) |
| Kalorie: |
775kcal |
Podjazdy: |
400m |
|
Aktywność: Jazda na rowerze
|
Udało się wyjechać na około 2 godzinną przejażdżkę. Spokojną jazdę urozmaiciłem postojem na kawę i ciasto w Brennej. Jechało się całkiem przyjemnie więc cały dzień mogę zaliczyć na plus. Czuć już jesień w nogach i powietrzu. Czas powoli kończyć ten sezon, jeszcze 3 tygodnie regularnych jazd i później już czasu na rower nie będzie tak dużo.