Piotr92blog rowerowy

informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wszyscy znajomi(13)

wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy PiotrKukla2.bikestats.pl

linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Szosa

Dystans całkowity:181605.50 km (w terenie 620.00 km; 0.34%)
Czas w ruchu:6701:25
Średnia prędkość:26.86 km/h
Maksymalna prędkość:750.00 km/h
Suma podjazdów:2019717 m
Maks. tętno maksymalne:205 (179 %)
Maks. tętno średnie:198 (101 %)
Suma kalorii:3786267 kcal
Liczba aktywności:2674
Średnio na aktywność:67.92 km i 2h 31m
Więcej statystyk

Rundka

Wtorek, 5 lipca 2011 Kategoria 0-50, avg>30km\h, blisko domu, Samotnie, Szosa
Km: 30.00 Km teren: 0.00 Czas: 00:56 km/h: 32.14
Pr. maks.: 61.00 Temperatura: 18.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 496kcal Podjazdy: 220m Sprzęt: Cross Peleton Aktywność: Jazda na rowerze
Bielsko-Jasienica-Rudzica-Wieszczęta-Łazy-Biery-Jaworze-Bielsko
W końcu udało się wyskoczyć chociaż na chwilę, forma jest stabilna i jestem spokojny o start w Istebnej.

Katowice

Niedziela, 3 lipca 2011 Kategoria 50-100, avg>30km\h, Samotnie, Szosa
Km: 69.00 Km teren: 0.00 Czas: 02:10 km/h: 31.85
Pr. maks.: 52.00 Temperatura: 13.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 1000kcal Podjazdy: 200m Sprzęt: Cross Peleton Aktywność: Jazda na rowerze
Bielsko-Czechowice Dziedzice-Goczałkowice-Piasek-Tychy-Katowice
Wyjazd o 4:00 z Bielska Białej. Miałem jechać samochodem ale stwierdziłem że pojadę rowerem, lekki wiatr, brak opadów i pogodne niebo mnie do tego zachęciły. Przez Bielsko przejechałem szybko i sprawnie, dalej też jechało się dobrze, lampki wyłączyłem przed Tychami, ruch na krajowej 1 niewielki i jazda jest przyjemna. W centrum Katowic byłem o 5:50 i jeszcze troszkę pojeździłem.
AVG CAD:77

Rozgrzewka i rozjazd po czasówce

Niedziela, 3 lipca 2011 Kategoria Samotnie, Szosa
Km: 21.00 Km teren: 0.00 Czas: 00:43 km/h: 29.30
Pr. maks.: 47.00 Temperatura: 12.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 334kcal Podjazdy: m Sprzęt: Cross Peleton Aktywność: Jazda na rowerze
Przed czasówką zrobiłem 3km. Było mokro ale nie padało. Po czasówce pojechałem w stronę Ostrowa Wielkopolskiego i zaliczyłem fajny podjeździk 3 razy i wróciłem. Wieczorem jeszcze wracałem z dworca do domu w ulewie:8km

Czasówka w Sieroszewicach

Niedziela, 3 lipca 2011 Kategoria Samotnie, Szosa, Wyścig
Km: 17.00 Km teren: 0.00 Czas: 00:31 km/h: 32.90
Pr. maks.: 43.00 Temperatura: 12.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 255kcal Podjazdy: 30m Sprzęt: Cross Peleton Aktywność: Jazda na rowerze
Nieudany start. Jechałem wolno, mokro i się oszczędzałem przez Istebną, słaby początek, po 2km dwa razy spadł mi łańcuch i musiałem zwalniać, po 10km zobaczyłem kolegę który złapał panę i zwolniłem i musiałem się znowu rozpędzać, ostatni odcinek poszedł mi najlepiej. Na finiszu minął mnie kolarz z Ineterkolu ale nie zdołałem z nim wygrać.
AVG CAD:95
OPEN:40/56
A:11/12

Salmopol, Kubalonka i dziesiątka

Wtorek, 28 czerwca 2011 Kategoria 100-200, Samotnie, Szosa
Km: 101.00 Km teren: 0.00 Czas: 03:41 km/h: 27.42
Pr. maks.: 62.00 Temperatura: 20.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 1767kcal Podjazdy: 1240m Sprzęt: Cross Peleton Aktywność: Jazda na rowerze
Bielsko-Bystra-Buczkowice-Szczyrk-Przełęcz Salmopolska-Wisła-Zameczek-Przełęcz Kubalonka-Kubalonka Osiedle-Przełęcz Kubalonka-Wisła-Ustroń-Harbutowice-Skoczów-Grodziec-Jasienica-Jaworze-Bielsko
Wyjechałem po 7:30, źle zrobiłem że pojechałem w kierunku centrum bo był korek i przejazd przez miasto zajął duzo czasu. Za Bielskiem już ruch mniejszy i jedzie się lepiej. W Szczyrku znowu większy ruch i często musiałem hamować, na Salmopol jechało się dobrze, kilku rowerzystów wyprzedziłem, na szczycie zameldowałem się po 13minutach i 42 sekundach podjazdu, co uznałem a dobry wynik. Do Wisły zjechałem spokojnie, i coraz lepiej mi się zjeżdża, dużo samochodów jechało i nie chciałem szaleć. Następnie pojechałem na Zameczek, tutaj czas 0:09:48(2,4km) i 0:14:22(4,3km). Potem pojechałem jeszcze kawałek w stronę Istebnej ale przed Oleckimi zawróciłem i wróciłem na Kubalonkę i zacząłem zjazdy do Wisły, średnia zjazdu to 45km/h, coraz lepiej. Reszta trasy to dojazd do domu pod wiatr, ciężko się jechało i trochę zmęczony jestem. Pod domem brakowało mi jeszcze 1km do setki i dokręciłem. Tym wyjazdem przekroczyłem granicę 10000km w sezonie.
?13092567044714

Czechy

Poniedziałek, 27 czerwca 2011 Kategoria 100-200, Samotnie, Szosa
Km: 122.00 Km teren: 0.00 Czas: 04:29 km/h: 27.21
Pr. maks.: 71.00 Temperatura: 22.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 1777kcal Podjazdy: 970m Sprzęt: Cross Peleton Aktywność: Jazda na rowerze
Bielsko-Jasienica-Grodziec-Skoczów-Simoradz-Dębowiec-Hażlach-Kończyce Wielkie-Kończyce Małe-Zebrzydowice-Jastrzębie Zdrój-Gołkowice-Skrbeńsko-Petrovice-Karvina-Stonava-Horna Sucha-Havirov-Terlicko-Cesky Tesin-Cieszyn-Ogrodzona-Międzyświeć-Skoczów0Grodziec-Jasienica-Bielsko
Wyjechałem o 14:15. Trochę wiało dzisiaj i wybrałem się w takim kierunku by wracać z wiatrem i nie do końca to wyszło. Początkowo jechało się ciężko i parę razy myślałem by zawrócić jednak pojechałem dalej. Ruch na drogach spory. Kiedy wjechałem do Czech już fajnie się kręciło, najlepiej szły podjazdy. Przed Cieszynem złapał mnie kryzys, byłem głodny a nie miałem nic do jedzenia i jakoś dojechałem do domu. Jutro wybieram się na Salmopol i Zameczek.

Istebna

Niedziela, 26 czerwca 2011 Kategoria w grupie, Szosa, 100-200
Km: 147.00 Km teren: 0.00 Czas: 06:13 km/h: 23.65
Pr. maks.: 66.00 Temperatura: 17.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 2535kcal Podjazdy: 1980m Sprzęt: Cross Peleton Aktywność: Jazda na rowerze
Bielsko-Jasienica-Grodziec-Skoczów-Ustroń-Wisła-Przełęcz Kubalonka-Olecki-Istebna-Przełęcz Kubalonka-Wisła-Zameczek(6tempówek po 2min)-Wisła Malinka(6sprintow po ok.40s)-Wisła-Przełęcz Salmopolska-Szczyrk-Buczkowice-Bystra-Bielsko
Wyjechałem o 7:30. W planach miałem zaliczyć Ochodzitą w Koniakowie i ewentualnie Koczy Zamek. Pierwsze kilka kilometrów to rozgrzewka, rozkręciłem się dopiero w Ustroniu. Na Kubalonkę wjechałem w dobrym czasie:10:30. Potem pojechałem przez Olecki do Istebnej, fajna, wąska i prawie pusta droga z dobrym asfaltem. W Istebnej pojechałem do amfiteatru gdzie zlokalizowany był start 4 ostatniego etapu Mtb Trophy 2011. Chwilę tam postałem i pojechałem dalej, w okolicy gimnazjum spotkałem Piotrka Kurczyka, nawróciłem i już wspólnie jechaliśmy do Wisły. Na Kubalonkę wjechałem najwolniej jak umiałem:0:17:54. Z Kubalonki zjechaliśmy do Wisły i na rondzie skręciliśmy w prawo w kierunku Szczyrku ale w Nowej Oazie odbiliśmy na Zameczek. Piotrek planował trenować tempówki więc trenowaliśmy razem. Tempówkę zaczęliśmy przy Górnym Zamku a kończyliśmy mniej więcej trochę wyżej bramy, przed zakrętem w lewo. Na każdej tempówce jechałem na innym przełożeniu. Po ostatniej tempówce bardzo spokojnie zjechaliśmy do Wisły i skierowaliśmy się w kierunku Malinki. Zrobiliśmy 6 sprintów po ok.40sekund każdy. Potem spokojnie do skoczni i potem już normalnym tempem do ronda, nawrot i na Salmopol, wjechałem w 0:17:42. Tam pożegnałem się z Piotrkiem i każdy pojechał w swoją stronę, ostatnie kilometry jechało się bardzo ciężko.

Równa setka

Piątek, 24 czerwca 2011 Kategoria 100-200, avg>30km\h, Samotnie, Szosa
Km: 100.00 Km teren: 0.00 Czas: 03:19 km/h: 30.15
Pr. maks.: 68.00 Temperatura: 22.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 1421kcal Podjazdy: m Sprzęt: Cross Peleton Aktywność: Jazda na rowerze
Bielsko-Jasienica-Grodziec-Skoczów-Ochaby-Bąków-Pawłowice-Studzionka-Poręba-Pszczyna-Łąka-Poręba-Pszczyna-Goczałkowice-Czechowice-Bielsko
Wyjazd o 8:00. Początkowo jechało się ciężko, wiał silny wiatr i pojechałem w kierunku Żor by wracać z wiatrem, w Pawłowicach odbiłem na Pszczynę i bylem zaskoczony nowym asfaltem w Studzionce. Dojechałem do Pszczyny i przejechałem się dookoła zbiornika w Łące i pojechałem do Bielska krajową 1, przy wjeździe do Bielska korek i brak dobrego pobocza i jechałem między autami, wracałem przez Mazańcowice, złapał mnie kryzys i wlekłem się aż do samego domu.

Dzień przygód

Środa, 22 czerwca 2011 Kategoria 100-200, Samotnie, Szosa, w grupie
Km: 180.00 Km teren: 0.00 Czas: 06:11 km/h: 29.11
Pr. maks.: 63.00 Temperatura: 23.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 2669kcal Podjazdy: 830m Sprzęt: Cross Peleton Aktywność: Jazda na rowerze
Bielsko-Czechowice-Goczałkowice-Pszczyna-Jankowice-Studzienice-Kobiór-Wyry-Mikołów-Katowice-trening:Katowice-Mikołów-Łaziska Górne-Wyry(kapeć)-Mikołów-Katowice i powrót:Katowice-Mikołów-Wyry-Kobiór-Piasek-Pszczyna-Goczałkowice-Zabrzeg-Ligota-Międzyrzecze Górne-Bielsko(2 kapcie)
Wyjechałem dopiero o 15:20. Przez Bielsko jechało się ciężko, w jednym miejscu prawie wpadłem pod samochód który wymuszał na wszystkich pierwszeństwo. W Bielsku przyłączył się do mnie kolega i razem jechaliśmy w kierunku Katowic, wybrałem trasę bocznymi drogami i może było trochę dalej, jednak kolega nigdy nie jechał dwupasmówką i trochę się bał. Odcinek z Jankowic do Kobiora to po prostu tragedia. Jakoś daliśmy radę, tempo do Kobiora nie przekraczało 28km/h. Całą drogę kropiło. Za Kobiórem kolega zawrócił a ja przyspieszyłem i jechałem swoim tempem i średnia w Katowicach to 29km/h. Na miejscu zbiórki byłem o 17:50. Ruszyliśmy w składzie 27 osób o 18:05. Tempo z początku było spokojne, przed Mikołowem z peletonu zrobiły się grupki, najmocniejsza pojechała przodem a resztę złapały światła w Mikołowie. W Mikołowie koło kościoła czekaliśmy na osoby które robiły pętle. Za Mikołowem zaczęły się górki i zaraz znalazłem się w przodzie. niestety w Wyrach złapałem panę i musiałem zmieniać dętkę a grupa pojechała, kolega zaczekał ze mną i dał mi dętkę bo miałem tylko łatki. Po naprawie pojechaliśmy do Katowic, jakoś tak wyszło że trafiliśmy mimo że trzy razy źle skręciłem. O 20:05 byliśmy na mecie. Średnia po 50km wyszła prawie 30km/h. O 20:15 ruszyłem w powrotną drogę. Przed Mikołowem stanąłem na stacji po wodę. Uzupełniłem bidony, załączyłem tylną lampkę i w drogę. Do piasku jechałem cały czas 35km/h. W Piasku załączyłem przednią lampkę i jechałem do domu przez Zaporę w Goczałkowicach. Na zaporze bylem o 22:00. Przez Ligotę był problem przejechać, ciemno, dziury i rozpędzone samochody oślepiające strasznie. W Wapienicy 2km od domu wpadłem w wielką dziurę i złapałem dwa kapcie naraz i rozwaliłem tylną lampkę i wypadł guzik z licznika. Okazało się że, łożyska w sterach są uszkodzone. Ostatnie 2km przeszedłem spacerkiem. Sporo przygód było. W domu byłem o 23:10 a potem zaczęło lać. Za tydzień może znowu się wybiorę na tą ustawkę.

Kubalonkax2

Niedziela, 19 czerwca 2011 Kategoria 100-200, Samotnie, Szosa, w grupie
Km: 100.00 Km teren: 0.00 Czas: 03:31 km/h: 28.44
Pr. maks.: 63.00 Temperatura: 18.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 1596kcal Podjazdy: 1030m Sprzęt: Cross Peleton Aktywność: Jazda na rowerze
Bielsko-Jasienica-Grodziec-Skoczów-Harbutowice-Ustroń-Wisła-Przełęcz Kubalonka-Stecówka-Czarna Wisełka-Zameczek-Przełęcz Kubalonka-Wisła-Ustroń-Skoczów-Grodziec-Jasienica-Bielsko
Rano dostałem SMS od kolegi, że wyjazd na Żar jest odwołany z powodu pogody i o 8:30, wziąłem się i pojechałem. Nie miałem jakiś specjalnych planów i po drodze uznałem że pojadę na Kubalonkę bo dawno tam nie bylem i pojechałem. Początkowo jechało się ciężko, na Kubalonce byłem po 10minutach i 53sekundach podjazdu. Pojechałem jeszcze na Stecówkę i zjechałem w dół do Doliny Czarnej Wisełki i zatrzymałem się, wyciągnąłem telefon i zauważyłem połączenie od kolegi. Oddzwaniam a kolega nie odbiera. Zjechałem do Wisły i wspiąłem się na Kubalonkę koło Zameczku, strasznie dużo żwirku na drodze. Pierwszy raz w życiu jechałem ten podjazd na 39x23 i dałem radę. Podjazd zajął mi 9minut i 40 sekund. Na Kubalonce odbieram telefon od kolegi że wyjazd na Żar doszedł do skutku i koledzy będą za godzinę w Bielsku. Odmówiłem propozycji bo nie miałem szans się wyrobić. Średnia z Kubalonki do domu to 35km/h, kawałek przejechałem z grupką która potem odbiła na Równicę. Jestem zadowolony z jazdy.
Czarna Wisełka © Piotr92

kategorie bloga

Moje rowery

TCR Advanced 2 2021 12928 km
Zimówka 9414 km
Litening C:62 Pro 18889 km
Triban 5 54529 km
Astra Chorus 2022 15106 km
Evo 2 9335 km
Hercules 13228 km
Ital Bike 9476 km
Trek 17743 km
Agree GTC SL 21960 km
Cross Peleton 44114 km
Scott 9850 km

szukaj

archiwum