Piotr92blog rowerowy

informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wszyscy znajomi(13)

wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy PiotrKukla2.bikestats.pl

linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Szosa

Dystans całkowity:183822.50 km (w terenie 620.00 km; 0.34%)
Czas w ruchu:6780:57
Średnia prędkość:26.88 km/h
Maksymalna prędkość:750.00 km/h
Suma podjazdów:2044434 m
Maks. tętno maksymalne:205 (179 %)
Maks. tętno średnie:198 (101 %)
Suma kalorii:3844166 kcal
Liczba aktywności:2695
Średnio na aktywność:68.21 km i 2h 32m
Więcej statystyk

Czasówka

Poniedziałek, 11 kwietnia 2011 Kategoria blisko domu, Samotnie, Szosa, avg>30km\h
Km: 17.00 Km teren: 0.00 Czas: 00:34 km/h: 30.00
Pr. maks.: 43.00 Temperatura: 12.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 275kcal Podjazdy: 50m Sprzęt: Cross Peleton Aktywność: Jazda na rowerze
Bielsko-Jasienica-Świętoszówka-Biery-Jasienica-Bielsko
Czasówka 14km, czas 26:14
Miałem jechać do Skoczowa i spowrotem ale zaczynało coraz mocniej kropić i odpuściłem i pojechałem na czas. Początek wolniutki, końcówka mocniejsza.

Wietrzna masakra

Niedziela, 10 kwietnia 2011 Kategoria 100-200, Samotnie, Szosa
Km: 123.00 Km teren: 0.00 Czas: 04:40 km/h: 26.36
Pr. maks.: 66.00 Temperatura: 6.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 1917kcal Podjazdy: 1200m Sprzęt: Cross Peleton Aktywność: Jazda na rowerze
Bielsko-Jasienica-Grodziec-Skoczów-Ustroń-Wisła-Przełęcz Kubalonka-Stecówka-Leszczyna-Istebna-Jaworzynka-Bukowiec-Jabłonków-Hradek-Trzyniec-Leszna Górna-Dzięgielów-Cisownica-Ustroń-Górki-Grodziec-Jasienica-Bielsko
Wyjazd o 8:30. Jest zimno zaledwie 3 stopnie, jedzie się dobrze. Do Skoczowa pod wiatr, potem do Istebnej z wiatrem. Na Kubalonkę jechałem główną drogą i czas od mostu to:11:02. W Istebnej bardzo zimno, na Stecówce miejscami śnieg w rowach. Położyli nowy asfalt w drodze na Leszczynę jedzie się super. trochę źle sobie pojechałem i zamiast wyjechać w Zaolziu przy Zagroniu wyjechałem na Andziołówce na głównej drodze z Kubalonki. Ta droga jest strasznie dziurawa i jadąc 60km/h w dól strasznie trzęsie. Przy amfiteatrze robię postój na jedzenie. Po chwili ruszam dalej i jadę przez Istebną do Jaworzynki, gdzie jest nowe rondo, skręcam w prawo i jadę do Czech. wieje prosto w twarz i cały czas jadę na dolnym chwycie. Jakoś dokulałem się do Jabłonkowa i skręciłem w prawo w kierunku Ostrawy. Tutaj dopiero masakra. Były momenty że nie dało się jechać 20km/h. Minęło pół godziny i skręciłem w Trzyńcu w kierunku Lesznej Górnej. przed granicą postój na jedzenie i jadę prosto do domu. Końcówka mocno. Nogi nie bolą. Wypiłem 1,5 litra wody.
Kubalonka © Piotr92

Kościółek na Stecówce © Piotr92

Gory © Piotr92

[img title="Czechy" width="450" height="600" author="Piotr92"]http://images.photo.bikestats.eu/zdjecie,600,166620,20110410,czechy.jpg[/im9g]
?130244695420277#lat=49.60181&lng=18.81821&zoom=10&type=2

Równica

Czwartek, 7 kwietnia 2011 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa
Km: 68.00 Km teren: 0.00 Czas: 02:38 km/h: 25.82
Pr. maks.: 55.00 Temperatura: 19.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 1010kcal Podjazdy: m Sprzęt: Cross Peleton Aktywność: Jazda na rowerze
Bielsko-Jasienica-Grodziec-Skoczów-Harbutowice-Ustroń-Równica-Ustroń-Górki Wielkie-Grodziec-Jasienica-Bielsko
Wyjazd po 16, jest ciepło 22 stopnie, ale wietrznie i zabieram bluzę co było dobrym pomysłem. Do Skoczowa pod wiatr i tempo nie przekracza 25km/h, tam wjeżdżam na dwupasmówkę i jadę trochę szybciej i o 17:15 melduję się na moście w Ustroniu. Początek podjazdu jechałem spokojnie ok.14km/h, w połowie się zatrzymałem bo lało się ze mnie, ruszam dalej i jadę trochę szybciej a końcówka już mocniej. Stoper wskazał 19min:31s. Jest to dobry czas bo ostatni był o 4 minuty gorszy. Chwila przerwy i zjeżdżam do Polany, zdecydowałem że pojadę przez Jaszowiec i tak zrobiłem, dobra droga i mały ruch, jadę spokojnie. Z Ustronia pojechałem przez Zawodzie w kierunku Górek gdzie złapała mnie burza i chwilę popadało. W Grodźcu chyba lało bo strasznie mokra droga, odpuściłem i jechałem wolno ale i tak byłem cały mokry bo droga do Bielska była strasznie mokra i samochody chlapały i trąbiły na mnie. Powrót o 19:00. Fajny trening, końcówka gorsza bo było mokro.

Mój rowerek © Piotr92

Rownica © Piotr92

Nieudany trening

Wtorek, 5 kwietnia 2011 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa
Km: 52.00 Km teren: 0.00 Czas: 02:01 km/h: 25.79
Pr. maks.: 55.00 Temperatura: 12.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 777kcal Podjazdy: 400m Sprzęt: Cross Peleton Aktywność: Jazda na rowerze
Bielsko-Jasienica-Grodziec-Skoczów-Bładnice-Kisielów-Międzyświeć-Iskrzyczyn-Simoradz-Skoczów-Grodziec-Łazy-Jasienica-Bielsko
Wyjazd planowany było po 15, ale padało, potem parę spraw się nazbierało i w ostateczności wyjechałem o 16. Planowane były 3 godzinki ale musiałem to skrócić i skróciłem do 60km. Za Skoczowem zaczęło padać i zawróciłem i w Pogórzu już było sucho i nie padało. Na koniec zrobiłem sobie rundkę przez Łazy i wróciłem. Rano planowałem Równicę ale deszcz pokrzyżował mi plany, byłoby mokro i niebezpiecznie.

Goleszów

Niedziela, 3 kwietnia 2011 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa
Km: 53.00 Km teren: 0.00 Czas: 01:51 km/h: 28.65
Pr. maks.: 63.00 Temperatura: 17.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 946kcal Podjazdy: 300m Sprzęt: Cross Peleton Aktywność: Jazda na rowerze
Bielsko-Jasienica-Grodziec-Górki-Ustroń-Goleszów-Kisielów-Skoczów-Grodziec-Górki
Krótki wyjazd do Goleszowa, myślałem jechać do Wisły ale w Ustroniu uznałem że pojadę do Goleszowa. W Ustroniu straszne korki i tłumy ludzi, chciałem jechać na Równicę ale uznałem ze nie byłby to dobry pomysł. Cały czas fajnie się jechało. W Skoczowie korki. W Jaworzu wypadek i musiałem chwilę czekać ale ogólnie było dobrze.

Salmopol i Kubalonka

Sobota, 2 kwietnia 2011 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa
Km: 88.00 Km teren: 0.00 Czas: 03:13 km/h: 27.36
Pr. maks.: 61.00 Temperatura: 17.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 1523kcal Podjazdy: 1050m Sprzęt: Cross Peleton Aktywność: Jazda na rowerze
Bielsko-Bystra-Buczkowice-Szczyrk-Przełęcz Salmopolska-Wisła Malinka-Wisła Czarne-Przełęcz Szarcula("Zameczek")-Przełęcz Kubalonka-Wisła-Ustroń-Harbutowice-Skoczów-Grodziec-Jasienica-Bielsko
Już od dawna ciągnęło mnie w góry i dzisiaj nie wytrzymałem i pojechałem. Miał być wypad w dużej grupie do Tychów lecz wszyscy pojechali do Wadowic a ja wybrałem się w góry. Początkowo miał być Salmopol i Równica ale trochę zweryfikowałem plany. Wyjechałem o 13:00, w Bielsku ruch więc przedzieranie się przez miasto trwało ponad 30 minut. Trochę ciężko jechało się pod Piekiełko w Bystrej, potem już spokojnie i dobrze się jechało aż do Szczyrku. Zatrzymałem się kolo wyciągu i włączyłem stoper. Dokładnie 15:00minut trwał podjazd, to dobrze jak na początek sezonu. Jechałem w krótkich spodenkach, na szczycie było mi trochę zimno ale nic dziwnego skoro jeszcze resztki śniegu leżały. Na zjeździe trochę wymarzłem ale zagrzałem się jadąc pod zaporę w Czarnem. Włączyłem stoper i w drogę. Jakiś idiota zajechał mi drogę i musiałem się zatrzymać w trakcie podjazdu i resztę pokonałem już na najlżejszym przełożeniu, coś dziwne że mnie nogi dzisiaj w ogóle nie bolały. Szybki zjazd do Wisły, wcale nie pedałowałem i w drogę do Bielska. Zatrzymałem się w Ustroniu i zjadłem batonika, myślałem wracać przez Goleszów ale wróciłem dwupasmówką i przez Skoczów. Fajnie się jechało. Forma rośnie.
Widać już wiosnę © Piotr92

Znowu te chmury © Piotr92

Las na Kubalonce © Piotr92

Przełęcz Salmopolska © Piotr92

Przełęcz Kubalonka © Piotr92

Cieszyn

Czwartek, 31 marca 2011 Kategoria 50-100, Szosa, w grupie
Km: 64.00 Km teren: 0.00 Czas: 02:18 km/h: 27.83
Pr. maks.: 61.00 Temperatura: 15.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 1096kcal Podjazdy: m Sprzęt: Cross Peleton Aktywność: Jazda na rowerze
Bielsko-Jasienica-Grodziec-Pogórze-Skoczów-Międzyświeć-Ogrodzona-Cieszyn-Hażlach-Kończyce Wielkie-Dębowiec-Simoradz-Skoczów-Grodziec-Jasienica-Bielsko
Dzisiaj umówiłem się z Marcinem i pojechaliśmy do Cieszyna. Tempo cały czas spokojne tylko mocniejsze na podjazdach. Bez przygód szybko dojeżdżamy do Cieszyna. Średnia 25km/h. Zdecydowaliśmy się wracać inną drogą i odbiliśmy na Pawłowice. Tempo mocne cały czas 40km/h aż do Kończyc. Przez Dębowiec przejechaliśmy spokojnie i zaczęliśmy podjazd na Simoradz, towarzysz został i czekałem na niego w Skoczowie. Zjechaliśmy razem i wróciliśmy do Bielska. Kiedy wjeżdżaliśmy do Jaworza, była niemiła nispodzianka:mokra nawierzchnia. Na Bliskiej się rozstaliśmy i wróciliśmy do domów. Trochę mnie schlapało ale ogólnie jestem zadowolony.

Poszukiwania dróg na maraton

Wtorek, 29 marca 2011 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa
Km: 58.00 Km teren: 0.00 Czas: 02:20 km/h: 24.86
Pr. maks.: 57.00 Temperatura: 11.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 984kcal Podjazdy: 410m Sprzęt: Cross Peleton Aktywność: Jazda na rowerze
Bielsko-Jasienica-Grodziec-Wieszczęta-Roztropice-Iłownica-Pierściec-Roztropice-Wieszczęta-Kowale-Pierściec-Kiczyce-Skoczów-Harbutowice-Ustroń-Górki Wielkie-Grodziec-Jasienica-Bielsko
Pojechałem poszukać jakiś dróg którędy można by puścić maraton w Ustroniu, znalazłem co nieco ale łączniki między dobrymi są dziurawe i na razie nic sensownego nie da się ułożyć. Później pojechałem jeszcze do Ustronia i do domu.

Fotki:https://picasaweb.google.com/109557030304982368360/PoszukiwaniaDrog?authkey=Gv1sRgCLCistCV97CUMg#

Pawłowice

Niedziela, 27 marca 2011 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa
Km: 65.00 Km teren: 0.00 Czas: 02:23 km/h: 27.27
Pr. maks.: 54.00 Temperatura: 7.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 977kcal Podjazdy: m Sprzęt: Cross Peleton Aktywność: Jazda na rowerze
Bielsko-Jasienica-Rudzica-Landek-Chybie-Zabłocie-Strumień-Zbytków-Pawłowice-Zbytków-Strumień-Zabłocie-Chybie-Landek-Rudzica-Jasienica-Bielsko
Wyjazd dopiero po 16:00.Chłodno trochę było i musiałem się ubrać. Początkowo nie za dobrze się jechało ale jadąc przez Rudzicę po pagórkach rozkręciłem się i cały czas 30km/h jechałem aż do Zbytkowa, tam trochę zwolniłem i jechałem spokojnie DK81 do Pawłowic. Tam na skrzyżowaniu wypadek i musiałem hamować i stać na czerwonym świetle. Kiedy ruszyłem to na drodze było pełno szkła, jakoś przejechałem. Średnia w Pawłowicach to zaledwie 26km/h. Trochę inną drogą wracałem. Pojechałem na rondzie na Cieszyn a następnie wjechałem na DK81 i ciągnąłem do Zbytkowa. Tam znowu stałem na światłach. Przez Strumień jechałem spokojnie a potem podkręciłem tempo i cały czas ponad 30km/h, w Chybiu się zatrzymałem za potrzebą i zjadłem banana. Podjazd pod kopiec w Rudzicy poszedł mi świetnie; czas:4:30(zawsze będę mierzył czas).Z Rudzicy 11km przejechałem w 20minut. Świetnie się jechało. Rano po wczoraj trochę źle się czułem ale po jeździe jest już świetnie.

Rudzica © Piotr92

Skrzyżowanie © Piotr92

Pawłowice © Piotr92

Strumień © Piotr92

Chybie © Piotr92

Objazd trasy Pucharu Równicy z Road Maraton Team

Sobota, 26 marca 2011 Kategoria Road Maraton Team, 100-200, Szosa, w grupie
Km: 131.00 Km teren: 0.00 Czas: 05:15 km/h: 24.95
Pr. maks.: 60.00 Temperatura: 7.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 2556kcal Podjazdy: 1590m Sprzęt: Cross Peleton Aktywność: Jazda na rowerze
Bielsko-Jasienica-Grodziec-Górki-Ustroń-trasa:(Ustroń-Gorki-Pogorze-Skoczów-Bładnice-Kisielów-Międzyświeć-Wilamowice-Iskrzyczyn-Simoradz-Dębowiec-Kostkowice-Ogrodzona-Kisielów-Godziszów-Goleszów-Dzięgielów-Leszna Górna-Mała Czantoria-Cisownica-Ustroń-Równica-Ustroń)84km-Ustroń-Harbutowice-Skoczów-Pogorze-Grodziec-Jasienica-Bielsko
Wyjazd o 8:00. Pochmurne niebo, ale nie pada. Po przejechaniu 2 km miałem niemiły incydent z kierowcą który zajechał mi drogę, okazało się że jest to kobieta. W Jasienicy dołączył do mnie kolega i jechaliśmy jego tempem do Górek, tam byliśmy o 8:40. Kolega zdecydował że wraca i dalej jadę sam. Ostatnie 9 km pokonałem w 16minut i przed 9 jestem na miejscu: przy rynku w Ustroniu. Na miejscu czekają już :Tomek(przyjechał z Zabrza rowerem), Michał(przyjechał z Katowic rowerem), Wiesiek(przyjechał z Istebnej rowerem), Paweł(przyjechał z Jastrzębia rowerem), Andrzej(przyjechał z Mysłowic samochodem) i Łukasz(przyjechał z Bytomia samochodem). Przywitałem się i po chwili dojechał Tomek, miejscowy. Parę minut po 9 ruszyliśmy w stronę Zawodzia, najpierw płasko a potem ścianka na której odjechałem reszcie dojechali mnie w Lipowcu gdzie skręciliśmy na Górki, boczną drogą dojechaliśmy do Górek i następnie ominęliśmy zamknięty most i pojechaliśmy objazdem. Potem wyjechaliśmy w stronę Grodźca i skręciliśmy w stronę Skoczowa. szybki zjazd i jesteśmy w centrum Pogórza a po chwili w Skoczowie, przez Skoczów przejechaliśmy szybko korzystając z mostu i przejazdu pod dwupasmówką. Ominęliśmy też centrum i skierowaliśmy się w kierunku Bładnic. Z Bładnic dojechaliśmy do Kisielowa. am krótki postój i jedziemy przez Międzyświeć, Iskrzyczyn, Dębowiec do Ogrodzonej i Kisielewa gdzie robimy postój pod sklepem. Po postoju kierujemy się na Goleszów, ale w Godziszowie skręciliśmy w kierunku Chełma, pod Chełmem skręciliśmy w lewo o zjechaliśmy do Goleszowa skąd przez Dzięgielów dotarliśmy do Lesznej. Tam krótki postój i czekaliśmy na resztę która została w tyle. Andrzej pojechał przodem a my później. Nachylenie przekraczało 20% ale dałem radę wyjechać. Na górze bylem jako 3 i czekaliśmy na resztę. Ładne widoki były z góry. Po dojechaniu wszystkich zjechaliśmy do Cisownicy gdzie spadł mi łańcuch i trochę straciłem. Na szczęście Paweł na mnie zaczekał i we dwójkę dogoniliśmy resztę. Szybko dojechaliśmy do Ustronia skąd zaczęliśmy podjazd pod Równicę, myślałem że nie dojadę, czas to: 23:36. Chwila odpoczynku i zjazd do Ustronia. Kiedy wszyscy dojechali na stację ruszyliśmy znów do centrum i tam się rozdzieliliśmy. Wspólna jazda to 84km. Dzięki chłopaki. Pożegnałem się i razem z Pawłem ruszyliśmy na Skoczów, po drodze zaczęło padać. W Skoczowie się rozdzieliliśmy i pojechałem na Bielsko. W domu bylem o 14:40.

kategorie bloga

Moje rowery

TCR Advanced 2 2021 14036 km
Zimówka 9414 km
Litening C:62 Pro 18889 km
Triban 5 54529 km
Astra Chorus 2022 16398 km
Evo 2 9995 km
Hercules 13228 km
Ital Bike 9476 km
Trek 17743 km
Agree GTC SL 21960 km
Cross Peleton 44114 km
Scott 9850 km

szukaj

archiwum