Piotr92blog rowerowy

informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wszyscy znajomi(13)

wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy PiotrKukla2.bikestats.pl

linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Szosa

Dystans całkowity:181605.50 km (w terenie 620.00 km; 0.34%)
Czas w ruchu:6701:25
Średnia prędkość:26.86 km/h
Maksymalna prędkość:750.00 km/h
Suma podjazdów:2019717 m
Maks. tętno maksymalne:205 (179 %)
Maks. tętno średnie:198 (101 %)
Suma kalorii:3786267 kcal
Liczba aktywności:2674
Średnio na aktywność:67.92 km i 2h 31m
Więcej statystyk

Po Śląsku

Sobota, 25 września 2010 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa
Km: 59.00 Km teren: 0.00 Czas: 02:26 km/h: 24.25
Pr. maks.: 48.00 Temperatura: 24.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 1211kcal Podjazdy: 220m Aktywność: Jazda na rowerze
Na pożyczonym rowerze przejażdżka po Śląsku.
Chorzów-Bytom-Zabrze-Ruda Śląska-Świętochłowice-Chorzów
Rower trochę mały jak na mnie ale trudno.

Potrącony przez samochód

Wtorek, 7 września 2010 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa
Km: 64.00 Km teren: 0.00 Czas: 02:19 km/h: 27.63
Pr. maks.: 71.00 Temperatura: 15.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 1336kcal Podjazdy: 780m Sprzęt: Cross Peleton Aktywność: Jazda na rowerze
Wyjechałem o 16 w kierunku Skoczowa. Jechałem z wiatrem więc dosyć szybko trafiłem tam gdzie chciałem, czyli do Ustronia. O 17 zacząłem podjazd na Równice. Na szczycie postój i zjazd. Wracałem przez Harbutowice, Górki i Grodziec. Jadąc ulicą Bielską w Jaworzu zostałem potrącony przez samochód. Jechałem prosto w kierunku Bielska a kierowca skręcał. Wyszedłem z tego tylko z kilkoma ranami i silnym bólem w lewej kostce. Rower trochę uszkodzony. Kierowca zachował się w porządku. Zatrzymał się, podniósł mój rower, i zapytał czy mi się nic nie stało. Wypłacił mi pieniądze za szkody i przeprosił. Po przyjechaniu pomocy z domu, zapakowaliśmy rower i wróciłem do domu samochodem a kierowca pojechał dalej. Znowu przerwa od roweru na jakiś czas.Podjazd na Równicę:20min.:48s.
Bielsko-Jasienica-Grodziec-Brenna-Ustroń-Równica-Ustroń-Harbutowice-Górki-Grodziec-Jasienica-Jaworze
No i niestety założono mi szynę gipsową na nogę, bo mam dość mocno skręcony staw skokowy. Chyba już w tym roku nie siądę na rower.

Dojazdy

Sobota, 4 września 2010 Kategoria 0-50, Samotnie, Szosa, avg>30km\h
Km: 29.00 Km teren: 0.00 Czas: 00:55 km/h: 31.64
Pr. maks.: 55.00 Temperatura: 6.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 612kcal Podjazdy: 110m Sprzęt: Cross Peleton Aktywność: Jazda na rowerze
Z domu na dworzec. Po Rajczy i rozgrzewka, Do Rycerki Górnej.

Rajcza Tour

Sobota, 4 września 2010 Kategoria Szosa, w grupie, 100-200, Maraton
Km: 124.00 Km teren: 0.00 Czas: 04:17 km/h: 28.95
Pr. maks.: 85.00 Temperatura: 10.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 2645kcal Podjazdy: 2200m Sprzęt: Cross Peleton Aktywność: Jazda na rowerze
Wyjazd o 6:00 z domu. O 6:20 pociąg i melduje się przed 8 w Rajczy. Rejestracja, rozgrzewka i o 10:00, start.Trzymię się z początku na końcu stawki. W Ujsołach peleton już mocno rozciągnięty. W Glince zaczyna się podjazd na przełęcz Ujsolską. Nadrabiam tam kilka pozycji. Na zjeździe łapie mnie kilka osób i tworzy się grupa z którą jadę do Orawskiej Leśnej. Tam odrywam się od grupy i jadę tempem 35-44km/h w kierunku Starej Bystrzycy. Skręcam na nową drogę i jadę, prędkość spada bo zaczyna się podjazd na Kysucką Wyrchowinę. Na pierwszej ściance doganiam grupę i jadę z nimi aż na szczyt gdzie umiejscowiony jest pierwszy bufet na trasie. Nie zatrzymuję się i jadę dalej z grupą. Bardzo szybki zjazd i grupa się rozciąga. Trzymam się z przodu. Trochę ciężko mi się jechało. Troszkę zostałem z tyłu, lecz po kilku kilometrach złapałem dwie osoby z tej grupy z którą jechałem wcześniej. Dojeżdżamy do Krasna i kierujemy się do Oszczadnicy. Zaczyna się podjazd i jadę sam. Złapało mnie dwóch kolarzy i jedziemy dalej. Pojechałem z nimi i okazało się że zgubiliśmy trasę. Nawracamy i wracamy na trasę. Zaczyna się podjazd. Znowu trochę nadrabiam. Krótki postój na bufecie i zjazd do Skalitego. Znowu jedziemy we trzech na granicę. Dojeżdżam pierwszy i we dwójkę zjeżdżamy w kierunku Lalik. Krótki podjazd i rondo. Skręt w prawo na Rajczę i prosto. Trzeba było skręcić w lewo a my pojechaliśmy prosto. Nawracam i i jedziemy. Do Lalik dojeżdżam sam i ciągnę w dół do Milówki. Dochodzą mnie 3 osoby które mijałem na podjeździe. Zostawiam ich w Nieledwi. Na podjeździe pod Kotelnicę wyprzedziłem jeszcze kilka osób i z jednym zawodnikiem dojechałem do mety w Rajczy. Udany start:
Czas:4:20:48
Miejsce:28/36 M2; 75/112 Open
Podjazdy:
Przełęcz Glinka z Ujsoł:21minut i 16sekund
Serpentyna na Słowacji z Orawskiej Leśnej:8minut i 12 sekund
Ścianka za Oszczadnicą z Oszczadnicy:19minut i 54 sekundy
Myto ze Skalite (od wiaduktu kolejowego):4 minuty i 44 sekundy
Laliki z Kiczory:7minut i 54 sekundy
Przełęcz Kotelnica z Nieledwi:8minut i 59 sekund

Trening

Piątek, 3 września 2010 Kategoria 50-100, Szosa, w grupie, avg>30km\h
Km: 64.00 Km teren: 0.00 Czas: 02:03 km/h: 31.22
Pr. maks.: 68.00 Temperatura: 11.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 1312kcal Podjazdy: 588m Sprzęt: Cross Peleton Aktywność: Jazda na rowerze
Po południu z Pawłem do Żywca. Tempo umiarkowane, przed maratonem.
Bielsko-Bystra-Wilkowice-Łodygowice-Żywiec-Leśna-Lipowa-Godziszka-Buczkowice-Bielsko

Trening

Czwartek, 2 września 2010 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa
Km: 69.00 Km teren: 0.00 Czas: 02:23 km/h: 28.95
Pr. maks.: 62.00 Temperatura: 13.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 1444kcal Podjazdy: 560m Sprzęt: Cross Peleton Aktywność: Jazda na rowerze
Wieczorem, wybrałem się do Dębowca. Forma jest ok.
Bielsko-Jasienica-Grodziec-Górki-Ustroń-Bładnice-Kisielów-Ogrodzona-Kostkowice-Dębowiec-Simoradz-Skoczów-Kiczyce-Kowale-Bielowicko-Grodziec-Biery-Bielsko

Objazd Rajczy Tour

Poniedziałek, 30 sierpnia 2010 Kategoria avg>30km\h, 200-300, Szosa, w grupie
Km: 235.00 Km teren: 0.00 Czas: 07:36 km/h: 30.92
Pr. maks.: 87.00 Temperatura: 12.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 5077kcal Podjazdy: 2850m Sprzęt: Cross Peleton Aktywność: Jazda na rowerze
W końcu się udało objechać trasę sobotniego maratonu w Rajczy. Wyjechałem z domu o 6:45. Pogoda nie zachwycała ale nie padało. Do Żywca dotarłem o 7:35. Spotkałem się z Mateuszem i jedziemy w kierunku Rajczy. Udało się szybko i sprawnie dojechać. Jechaliśmy przez Trzebinię, Juszczynę, Wieprz, Cięcinę, Węgierską Górkę do Milówki i potem prosto do Rajczy. Docieramy przed 9. Chwila wytchnienia i jedziemy w kierunku Ujsoł. Po kilku kilometrach wzdłuż Soły docieramy do Ujsoł. Kierujemy się w kierunku Glinki. Im bliżej granicy tym stromiej i lepszy asfalt. W Glince zatrzymujemy się i kupujemy wodę, czeka nas ponad kilometrów przez Słowację. Podjazd na Glinkę niby nie trudny ale strasznie było zimno 8'C. Trochę się rozgrzaliśmy. Ostatni kilometr był stromy( prawie cały czas powyżej 10%). W końcu osiągamy szczyt. Narazie 11kilometrów trasy za nami. Teraz nagroda 11kilometrów zjazdów do Zakamenego na Słowacji. Zjazd początkowo stromy( nie tak bardzo jak podjazd z Ujsoł), później w granicach3-4% przez Nowoć do Zakamenego należy do szybszych odcinków na trasie. W Zakamenem skręcamy w prawo w kierunku Czaccy. Droga początkowo płaska zaczyna powoli się wyostrzać.Po 14kilometrach skręcamy w prawo na nową droge do Starej Bystrzycy. Początkowo ścianka a potem płasko i znowu ścianka. W końcu osiągamy szczyt(niecałe950m.n.p.m). Nagroda za podjazd jest ośmiokilometrowy zjazd serpentynami do starej Bystrzycy. Jest to najszybszy odcinek trasy, prędkości dochodzą do 80km/h. Mateusz zaszalał a ja za nim i wyszło prawie 90km/h.Z Nowej Bystrzycy znowu blisko 20kilometrów po płaskim. Dojeżdżamy do Krasna nad Kysuczą. Przejeżdżamy pod drogą ekspresową i skręcamy w prawo i po 200metrach znowu w prawo. Wspinamy się do Oszczadnicy. Za Oszczadnica czeka nas ścianka około 10%. Wyjeżdżamy na nią i zjazd do Skalite. Jest to trochę niebezpieczny odcinek bo jest wąsko i asfalt niezadobry i zasyfiony. W końcu dojeżdżamy do głównej drogi i skręcamy w prawo i wspinamy się na Myto. Ostatni kilometr jest stromy ale w końcu osiągamy granicę i wjeżdżamy spowrotem do Polski. Krótki zjazd i w prawo na rondzie w kierunku Rajczy. Po niecałych 3 kilometrach skręcamy w lewo i wspinamy się do Lalik. Trochę ponad 2kilometrowy podjazd kończymy koło drogi ekspresowej i skręcamy w lewo. Teraz zjazd do Milówki i w prawo na rondzie na Rajczę. Przed torami w prawo na Nieledwie i kierujemy się w kierunku Kaczory. Po kilku kilometrach robi się stromo i osiągamy przełęcz Kotelnice. Szybki zjazd i w prawo na Rajczę. Teraz przez Sól i Rycerkę wjeżdżamy spowrotem do Rajczy. Wyszło 119km w 3godziny i 55minut. Po krótkim odpoczynku jedziemy w kierunku Żywca. Rozdzielamy się w Przybędzy,ja na Radziechowy, Mateusz na Żywiec. Gdyby w Zwardoniu nie zaczęło padać to by było wszystko ok. Do domu docieram o 15:30. Z Mateuszem fajnie się jechało. Ja nie wiem jak on potrafił zrobić w lipcu 5000km.Ja osiągnąłem dzisiaj 14000km w tym sezonie a Mateusz 25000km. Udany wyjazd, trasa ciekawa. Pobiłem znowu rekord prędkości z 83km/h na 87km/h.
Bielsko-Wilkowice-Łodygowice-Żywiec-Trzebinia-Wieprz-Cięcina-Węgierska Górka-Milówka-(Rajcza-Ujsoły-Przełęcz Glinka-Nowoć-Zakamenne-Orawska Leśna-Stara Bystrzyca-Krasno nad Kysuczą-Oszczadnica-Skalite-Myto-Kiczora-Laliki-Milówka-Nieledwia-Przełęcz Kotelnica-Kiczora-Rycerka-Rajcza)-Milówka-Węgierska Górka-Przybędza-Lipowa-Buczkowice-Bielsko
Zaliczyłem kilka podjazdów:
Przełęcz Glinka z Ujsoł:21minut i 18sekund
Serpentyna na Słowacji z Orawskiej Leśnej:6minut i 2 sekundy
Ścianka za Oszczadnicą z Oszczadnicy:18minut i 12 sekund
Myto ze Skalite (od wiaduktu kolejowego):3 minuty i 57 sekund
Laliki z Kiczory:7minut i 47 sekund
Przełęcz Kotelnica z Nieledwi:9minut i 48 sekund

Trening

Niedziela, 29 sierpnia 2010 Kategoria 50-100, avg>30km\h, Samotnie, Szosa
Km: 61.00 Km teren: 0.00 Czas: 01:59 km/h: 30.76
Pr. maks.: 65.00 Temperatura: 13.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 1288kcal Podjazdy: 147m Sprzęt: Cross Peleton Aktywność: Jazda na rowerze
Samotnie wieczorem do Pszczyny. Po drodze na koncert do Czechowic-Dziedzic. Znowu było zimno. Średnia wyszła bardzo dobra.
Bielsko-Międzyrzecze-Ligota-Zabrzeg-Goczałkowice-Pszczyna-Goczałkowice-Czechowice-Bielsko

Wisła

Sobota, 28 sierpnia 2010 Kategoria 50-100, avg>30km\h, Szosa, w grupie
Km: 75.00 Km teren: 0.00 Czas: 02:22 km/h: 31.69
Pr. maks.: 66.00 Temperatura: 15.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 1488kcal Podjazdy: 470m Sprzęt: Cross Peleton Aktywność: Jazda na rowerze
Wieczorem z Pawłem na trening. Pojechaliśmy do Wisły, wracaliśmy po ciemku. Średnia bardzo dobra, tempo umiarkowane. Trochę chłodno jak na sierpień.
Bielsko-Jasienica-Grodziec-Górki-Ustroń-Wisła-Ustroń-Skoczów-Kowale-Grodziec-Jasienica-Bielsko

Tourne po wsiach

Piątek, 27 sierpnia 2010 Kategoria Szosa, w grupie, avg>30km\h, 100-200
Km: 172.00 Km teren: 0.00 Czas: 05:23 km/h: 31.95
Pr. maks.: 69.00 Temperatura: 21.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 2922kcal Podjazdy: 1180m Sprzęt: Cross Peleton Aktywność: Jazda na rowerze
Po obiedzie wyjechałem z domu z nadzieja ze nie będzie padać. Pojeździłem dużo w okolicy Bielska, Skoczowa i Czechowic. Najpierw wyjechałem w kierunku Skoczowa. Potem zadzwonił Paweł i pognałem w kierunku Czechowic. Z Pawłem jeździłem w okolicach Kóz, Wilamowic, następnie pojechałem w okolice Chybia. Przed 18:00 wróciłem do domu i zaczynało padać. Trening fajny, średnia wysoka. Coś mi się widzi że jutro znowu nie uda się pojechać na Słowację.
Bielsko-Jaworze-Jasienica-Biery-Łazy-Wieszczęta-Bielowicko-Kowale-Pierściec-Kiczyce-Skoczów-Międzyświeć-Bładnice-Ustroń-Harbutowice-Pogorze-Górki Wielkie-Grodziec Śląski-Świętoszówka-Jasienica-Łazy-Jasienica-Rudzica-Międzyrzecze-Mazańcowice-Ligota-Czechowice Dziedzice-Bestwina-Bestwinka-Kaniów-Dankowice-Stara Wieś-Wilamowice-Pisarzowice-Kozy-Bielsko-Międzyrzecze-Bronów-Landek-Chybie-Landek-Iłownica-Roztropice-Rudzica-Jasienica-Jaworze-Bielsko

kategorie bloga

Moje rowery

TCR Advanced 2 2021 12971 km
Zimówka 9414 km
Litening C:62 Pro 18889 km
Triban 5 54529 km
Astra Chorus 2022 15106 km
Evo 2 9901 km
Hercules 13228 km
Ital Bike 9476 km
Trek 17743 km
Agree GTC SL 21960 km
Cross Peleton 44114 km
Scott 9850 km

szukaj

archiwum