Wpisy archiwalne w kategorii
Szosa
| Dystans całkowity: | 181605.50 km (w terenie 620.00 km; 0.34%) |
| Czas w ruchu: | 6701:25 |
| Średnia prędkość: | 26.86 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 750.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 2019717 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 205 (179 %) |
| Maks. tętno średnie: | 198 (101 %) |
| Suma kalorii: | 3786267 kcal |
| Liczba aktywności: | 2674 |
| Średnio na aktywność: | 67.92 km i 2h 31m |
| Więcej statystyk | |
Łysa Góra zdobyta
Czwartek, 26 sierpnia 2010 Kategoria Samotnie, Szosa, 100-200
| Km: | 179.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 06:21 | km/h: | 28.19 |
| Pr. maks.: | 83.00 | Temperatura: | 18.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 3612kcal | Podjazdy: | 1900m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Kolejny cel postawiony na ten sezon zrealizowany. Udało mi się zdobyć Łysą Górę(najwyższy szczyt Beskidu Morawskośląskiego i Śląska Cieszyńskiego).Wyjeżdżałem aż 37minut i 14sekund. Miał być objazd trasy maratonu Rajcza Tour ale Mateusz nie dał rady i jedziemy w sobotę. Wyjeżdżam o 6:45 z domu, kieruję się na Skoczów, potem Brenną, Ustroń, Leszną, Trinec, Frydek i Morawka. W Pepezowie zaczyna się właściwy podjazd długości 8,5km. Podjazd ten jest dość stromy miejscami nachylenie przekracza 10%. W końcu o 10:35 osiągam szczyt(1323m.n.p.m). Chwila przerwy na fotki i zaczynam zjazd. Cały czas powyżej 50km/h, miejscami powyżej 70km/h a nawet 80km/h. Po zjeździe ruszam spowrotem w kierunku Frydka. Później przez Cieszyn i Skoczów wracam do domu.
Pobiłem dzisiaj dwa rekordy:
1)Prędkości:83km/h
2)Wysokości:1323m.n.p.m.
Bielsko-Jasienica-Grodziec-Brenna-Ustroń-Cisownica-Leszna Górna-Trzyniec-Śmiłowice-Papezów-Łysa Góra-Papezów-Dobra-Trzanowice-Terlicko-Cieszyn-Hażlach-Dębowiec-Skoczów-Kowale-Grodziec-Biery-Bielsko
Trochę chłodno dzisiaj było ale fajnie się jechało i nawet wiatr tak nie przeszkadzał.
Pobiłem dzisiaj dwa rekordy:
1)Prędkości:83km/h
2)Wysokości:1323m.n.p.m.
Bielsko-Jasienica-Grodziec-Brenna-Ustroń-Cisownica-Leszna Górna-Trzyniec-Śmiłowice-Papezów-Łysa Góra-Papezów-Dobra-Trzanowice-Terlicko-Cieszyn-Hażlach-Dębowiec-Skoczów-Kowale-Grodziec-Biery-Bielsko
Trochę chłodno dzisiaj było ale fajnie się jechało i nawet wiatr tak nie przeszkadzał.
Trening
Wtorek, 24 sierpnia 2010 Kategoria 50-100, Szosa, w grupie, avg>30km\h
| Km: | 74.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:18 | km/h: | 32.17 |
| Pr. maks.: | 66.00 | Temperatura: | 25.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1436kcal | Podjazdy: | 262m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Wyjazd o 16:00. Fajnie się jechało dopóki nie złapałem kapcia w tylnym kole. Szybko załatałem dętkę, napompowałem kolo i w drogę. Po drodze spotkałem Pawła i razem dojechaliśmy do Bielska. Tempo niezła i średnia wysoka.
Bielsko-Jasienica-Międzyrzecze-Ligota-Czechowice-Bestwina-Kaniów-Dankowice-Bestwina-Janowice-Bielsko.
Bielsko-Jasienica-Międzyrzecze-Ligota-Czechowice-Bestwina-Kaniów-Dankowice-Bestwina-Janowice-Bielsko.
Odpoczynek nad Zalewem Rybnickim
Poniedziałek, 23 sierpnia 2010 Kategoria Szosa, w grupie, avg>30km\h, 100-200
| Km: | 119.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 03:47 | km/h: | 31.45 |
| Pr. maks.: | 66.00 | Temperatura: | 29.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 2267kcal | Podjazdy: | 275m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Dzisiaj pojechałem z Pawłem na trening. Zagnało nas aż do Rybnika. Trasa płaska. Odpoczywałem, prawie całą trasę przejechałem na kole Pawła. Średnia bardzo wysoka.
Bielsko-Jasienica-Rudzica-Chybie-Strumień-Pawłowice-Żory-Rybnik-Żory-Suszec-Radostowice-Pszczyna-Zabrzeg-Międzyrzecze-Bielsko
Bielsko-Jasienica-Rudzica-Chybie-Strumień-Pawłowice-Żory-Rybnik-Żory-Suszec-Radostowice-Pszczyna-Zabrzeg-Międzyrzecze-Bielsko
ROAD TROPHY 3
Niedziela, 22 sierpnia 2010 Kategoria w grupie, Szosa, avg>30km\h, 100-200
| Km: | 198.00 | Km teren: | 1.00 | Czas: | 06:33 | km/h: | 30.23 |
| Pr. maks.: | 79.00 | Temperatura: | 28.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 4214kcal | Podjazdy: | 3220m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Trzeci ostatni dzień etapówki ROAD TROPHY. Wyjazd z domu o 7:00. Wybrałem wariant przez Salmopol i Zameczek. Do Istebnej dotarłem o 8:45, kręciłem się trochę i 10:00 start. Jadę z przodu grupy. Przed Koniakowem peleton się rozciąga i tworzą się mniejsze grupki. Na podjeździe ogień, pierwsza grupa poszła ostro, nie gonię ich bo czeka mnie jeszcze 120km. Jadę spokojnie wyprzedzając zawodników, skręt w lewo i zjazd do Rastoki. Wszystkie ścianki pokonałem dzisiaj w siodle. Samotnie wjeżdżam na główną drogę. Pierwsza grupa uciekła, ale jadę swoim tempem i nikt mnie nie dogania. W Lalikach łapię jakąś grupę i w e czwórkę jedziemy w kierunku Zwardonia. Nowy piękny asfalt pozwala na szybką jazdę 50-70km/h. Szybko docieramy do ronda i dalej prosto, ale już zaczyna się robić stromo.Na podjeździe idę do przodu a za mną jeden z towarzyszy, dwójka odpuściła. Bufet, uzupełniam bidony, jem owoce i ciastko, piję wodę i w dół na Słowację. Szybki zjazd od granicy(max.79km/h). Dalej jadę sam, w końcu w centrum Skalite łapię zawodnika z numerem A84. Jedziemy dalej i łapiemy trzyosobową grupę z Sylwestrem Szmydem na czele. Daję dwie szybkie zmiany i ciągnę dalej. Przed wjazdem na główną drogę, idę ostro do przodu a za mną zawodnik z numerem A90, jechałem już z nim w grupie w piątek i sobotę. Ciągniemy mocno do Mostów skąd znowu zaczyna się podjazd do Hyrczawy. Na jednej ze ścianek towarzysz został a ja jadę dalej swoim tempem. Wyprzedzam kolejnych zawodników i w końcu docieram do granicy w Jaworzynce, chwila wytchnienia i znowu krótki podjazd i wjazd na główną drogę w Jaworzynce. Po chwili w prawo i zjazd do Czadeczki. Odpuszczam sobie drugi bufet i jadę. Gonię kolejnych na podjeździe pod Zapasieki część idzie z buta a ja jakoś wjeżdżam(max.27%nachylenia). W końcu docieram do Zwardonia. Zostaje trochę z tyłu, ale na kolejnym podjeździe do Lalik nadrabiam. Na główną drogę wjeżdżam z zawodnikami A17 i A121. Na podjeździe trochę odpuszczam tylko w końcówce mocniej. Finiszuję z towarzyszem na podjeździe A121. Metę osiągam o 12:43. Chwila odpoczynku i zjazd do Rastoki do rodziny na obiad. Potem na Zagroń, zobaczyć co tam się dzieje. Po 16:00 ruszyłem w powrotną drogę do Bielska, masakra w drodze ze Stecówki na Kubalonkę. Tłumy ludzi utrudniały jazdę. Szybki zjazd do Wisły. W sklepie uzupełniam bidony i do domu przez Salmopol(odstraszył mnie korek w Wiśle aż za rondo).W domu o 18:00.
Bielsko-Buczkowice-Szczyrk-Przełęcz Salmopolska-Wisła-Przełęcz Szarcula-Stecówka-Istebna-(Zaolzie-Koniaków Jasiówka-Koniaków Rastoka-Koczy Zamek-Laliki-Zwardoń-Myto-Skalite-Svrcinovec-Mosty-Hyrczawa-Jaworzynka-Czadeczka-Zapasieki-Zwardoń-Laliki-Koniaków-Ochodzita)-Koniaków-Rastoka-Jasiówka-Zaolzie-Leszczyna-Stecówka-Przełęcz Kubalonka-Wisła-Przełęcz Salmopolska-Szczyrk-Buczkowice-Bielsko
Podjazdy:
Przełęcz Salmopolska(od wyciągu w Salmopolu):12min.45s.
Przełęcz Szarcula(od Zapory w Czarnem):9min.45s.
Ochodzita z Rastoki:14min.45s.
Myto z ronda w Lalikach:11min:37s.
Jaworzynka z Mostów:30min.35s.
Zapasieki z Czadeczki:27min.55s.
Ochodzita z Jaworzynki:28min:47s.
Stecówka z Zaolzia:20min.25s.
Przełęcz Salmopolska z Malinki:17min.12s.
Przez ostatnie 3 dni zrobiłem 668km, w czasie 22h.47min. Wyszło 9720metrów przewyższeń.
Bielsko-Buczkowice-Szczyrk-Przełęcz Salmopolska-Wisła-Przełęcz Szarcula-Stecówka-Istebna-(Zaolzie-Koniaków Jasiówka-Koniaków Rastoka-Koczy Zamek-Laliki-Zwardoń-Myto-Skalite-Svrcinovec-Mosty-Hyrczawa-Jaworzynka-Czadeczka-Zapasieki-Zwardoń-Laliki-Koniaków-Ochodzita)-Koniaków-Rastoka-Jasiówka-Zaolzie-Leszczyna-Stecówka-Przełęcz Kubalonka-Wisła-Przełęcz Salmopolska-Szczyrk-Buczkowice-Bielsko
Podjazdy:
Przełęcz Salmopolska(od wyciągu w Salmopolu):12min.45s.
Przełęcz Szarcula(od Zapory w Czarnem):9min.45s.
Ochodzita z Rastoki:14min.45s.
Myto z ronda w Lalikach:11min:37s.
Jaworzynka z Mostów:30min.35s.
Zapasieki z Czadeczki:27min.55s.
Ochodzita z Jaworzynki:28min:47s.
Stecówka z Zaolzia:20min.25s.
Przełęcz Salmopolska z Malinki:17min.12s.
Przez ostatnie 3 dni zrobiłem 668km, w czasie 22h.47min. Wyszło 9720metrów przewyższeń.
ROAD TROPHY 2
Sobota, 21 sierpnia 2010 Kategoria 200-300, Szosa, w grupie
| Km: | 268.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 09:04 | km/h: | 29.56 |
| Pr. maks.: | 70.00 | Temperatura: | 25.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 5818kcal | Podjazdy: | 3800m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Dzisiaj drugi dzień etapówki. Wyjechałem z domu trochę późno bo o 8:00, ale spokojnie zdążyłem do Istebnej na start. O 9:45 byłem już na miejscu i słuchałem tego co organizator mówił na temat dzisiejszej malowniczej trasy. Start o 10:00. Jadę na samym końcu. Trasa prowadzi przez Zaolzie do Koniakowa, na Jasiówce w lewo a nie w prawo jak wczoraj i krótki zjazd do Rastoki. Skręt w prawo i ostry podjazd i jesteśmy koło szkoły. Pod koniec pierwszej najstromszej ścianki(27% nachylenia) spada mi łańcuch i przewracam się. Wstaję naprawiam awarię i zostaję sfotografowany. Wsiadam na rower i jadę pod kolejną ściankę, mijam wielu zawodników idących z buta. Znowu jestem fotografowany. Na szczycie skręt w lewo i zjazd. Na kolejnym rozwidleniu w prawo i krotki lecz stromy podjazd(ale nie to co było). Jesteśmy na przełęczy Koniakowskiej. Następny podjazd to kolejna stroma ścianka pod Koczym Zamkiem. Wyjeżdżam tam, po drodze przepuszczając dwa samochody i wjeżdżam na główną drogę. Zaczyna się długi zjazd do Milówki. Jadę w czteroosobowej grupie(z osobami z którymi jechałem wczoraj) i dojeżdżam samotnie do Milówki i skręt na rondzie w prawo, gdzie mija mnie samochodem organizator Wiesiek Legierski. Doganiam jednego zawodnika z numerem A12 i dojeżdżam z nim do Ujsoł, gdzie on się zatrzymuje a ja jadę dalej w kierunku Glinki. Zaczyna się robić stromo. Kilometr przed przełęcza jest pierwszy bufet. Napełniam bidony, jem pomarańczę i w drogę. Samotnie dojeżdżam na przełęcz Glinkę i zaczynam zjazd. W połowie zjazdu dogania mnie grupa osób które wyprzedziłem na podjeździe. Dołączam się do nich i ciągnę z nimi aż do Orawskiej Leśnej gdzie zaczyna się podjazd na przełęcz. Tam łapie innych zawodników i zaczynami zjazdy pięknymi górskimi serpentynami. Zjazd coś pięknego, dogania nas grupa osób z którymi jechałem od granicy i wspólnie kręcimy przez najbliższe kilkanaście kilometrów do Krasna nad Kysucou i dalej do Oszczadnicy. Tam grupa się rozciąga i jadę sam, droga pnie się pod górkę i w końcu po ostatnim stromym kilometrze wypłaszacza się i jest bufet. Uzupełniam płyny, napełniam bidony, jem owoce i czekam. Kiedy dojechał następny zawodnik to ruszam dalej, szybki zjazd kończy się w Skalite, gdzie po wjeździe na główną drogę łapię kapcia. Szybka zmiana dętki i jadę dalej, droga pnie się pod górkę aż w końcu znowu jest stromo. Osiągam granicę i zjazd, i skręt w lewo w kierunku Jaworzynki. Na tym odcinku dogoniłem zawodników z którymi jechałem przed podjazdem w Oszczadnicy i kręcę w trzyosobowej grupie. Towarzysze jednak odpuścili i zostali na podjedzie w Jaworzynce. Po podjeździe jest krótki zjazd i w prawo na wojewódzką drogę 943 w kierunku Ochodzitej. Ostatni podjazd na którym wyprzedzam kolejne kilkanaście osób i jest w końcu meta. Docieram na Ochodzitą o 15:15. Czyli dokładnie 5godzin i 15 minut na dystansie 140km to jest bardzo dobry wynik. Po krótkim odpoczynku powrót do bielska przez Milówkę, Lipową i Buczkowice, w domu o 17:10.Wypiłem dzisiaj 4,5litra wody, zjadłem 3 batony, 4 banany i pomarańcze oraz kilka ciastek.
Bielsko-Jasienica-Grodziec-Brenna-Ustroń-Wisła-Przełecz Kubalonka-Przełęcz Szarcula-Stecówka-Istebna-(Zaolzie-Koniaków Jasiówka-Koniaków Rastoka-Przełęcz Koniakowska-Koczy Zamek-Laliki-Rajcza-Ujsoły-Przełęcz Glinka-Nowoć-Zakamenne-Orawska Leśna-Nowa Bystrzyca-Stara Bystrzyca-Krasno nad Kysucou-Oszczadnica-Skalite-Myto-Laliki-Dolina Czadeczki-Jaworzynka-Koniaków-Ochodzita)-Laliki-Milówka-Węgierska Górka-Przybędza-Radziechowy-Lipowa-Godziszka-Buczkowice-Bystra Bielsko.
Podjazdy:
Przełęcz Kubalonka(z mostu w Głębcach):10min.:5s.
Ochodzita z Rastoki:16min.45s.
Przełęcz Glinka z Ujsoł:23min.12s.
Serpentyna na Słowacji z Orawskiej Leśnej:7min.:42s.
Ścianka za Oszczadnicą z Oszczadnicy:18min.42s.
Myto ze Skalite (od wiaduktu kolejowego):4min.2s.
Ochodzita z Jaworzynki:29min.36s.
Bielsko-Jasienica-Grodziec-Brenna-Ustroń-Wisła-Przełecz Kubalonka-Przełęcz Szarcula-Stecówka-Istebna-(Zaolzie-Koniaków Jasiówka-Koniaków Rastoka-Przełęcz Koniakowska-Koczy Zamek-Laliki-Rajcza-Ujsoły-Przełęcz Glinka-Nowoć-Zakamenne-Orawska Leśna-Nowa Bystrzyca-Stara Bystrzyca-Krasno nad Kysucou-Oszczadnica-Skalite-Myto-Laliki-Dolina Czadeczki-Jaworzynka-Koniaków-Ochodzita)-Laliki-Milówka-Węgierska Górka-Przybędza-Radziechowy-Lipowa-Godziszka-Buczkowice-Bystra Bielsko.
Podjazdy:
Przełęcz Kubalonka(z mostu w Głębcach):10min.:5s.
Ochodzita z Rastoki:16min.45s.
Przełęcz Glinka z Ujsoł:23min.12s.
Serpentyna na Słowacji z Orawskiej Leśnej:7min.:42s.
Ścianka za Oszczadnicą z Oszczadnicy:18min.42s.
Myto ze Skalite (od wiaduktu kolejowego):4min.2s.
Ochodzita z Jaworzynki:29min.36s.
ROAD TROPHY 1
Piątek, 20 sierpnia 2010 Kategoria 200-300, Szosa, w grupie
| Km: | 201.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 07:10 | km/h: | 28.05 |
| Pr. maks.: | 70.00 | Temperatura: | 20.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 4227kcal | Podjazdy: | 2890m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Dzisiaj pojechałem do Istebnej na start pierwszego etapu ROAD TROPHY. Zdecydowałem się pojechać z zawodnikami i dociągnąłem aż do Kubalonki i pojechałem ku Bielsku.
Wyjechałem z domu o7:15. Dwie godziny później zawitałem w Istebnej. Trochę było zimno na szczęście miałem bluzę i nie czułem tego. Pokręciłem się trochę po Istebnej i o 10:00 start honorowy. Jedziemy z Zaolzia przez Połom i Leszczynę docieramy spowrotem na Zaolzie i kierujemy się do Koniakowa. Trzymię się z tyłu stawki. Przesuwam się do przodu na podjeździe pod Koniaków(25% nachylenia) i Ochodzitą. Po wjechaniu na szczyt zjeżdżam w stronę Milówki, najpierw jechaliśmy we trzech a potem jechałem sam. W Ciścu złapała mnie dosyć liczna grupa z którą dojechałem aż pod Salmopol. Mocne tempo rozwinęliśmy miejscami 45-50km/h na płaskim. Grupa rozciągnęła się na podjeździe pod Biały Krzyż. jechałem z jednym zawodnikiem. Na zjeździe znowu było nas 5. Ostatni podjazd z zawodnikami to Zameczek. O 12:50 dotarłem na szczyt, chwila postoju i w drogę do Bielska.
Bielsko-Buczkowice-Szczyrk-Przełęcz Salmopolska-Wisła-Przełęcz Szarcula-Stecówka-Istebna-(Istebna-Połom-Leszczyna-Zaolzie-Koniaków Jasiówka-Koniaków-Ochodzita-Laliki-Milówka-Węgierska Górka-Radziechowy-Lipowa-Buczkowice-Szczyrk-Przełęcz Salmopolska-Wisła-Przełęcz Szarcula)-Przełęcz Kubalonka-Wisła-Ustroń-Skoczów--Pierściec-Kowale-Grodziec-Jasienica-Bielsko.
Podjazdy:
Przełęcz Salmopolska(od wyciągu w Salmopolu):12min.47s.
Przełęcz Szarcula (od Zapory w Czarnem):9min.36s.
Ochodzita (z Zaolzia przez Koniaków Centrum:18min.45s.
Przełęcz Salmopolska (od wyciągu w Salmopolu):13min:45s.
Przełęcz Szarcula (od Zapory w Czarnem):10min.22s.
Wyjechałem z domu o7:15. Dwie godziny później zawitałem w Istebnej. Trochę było zimno na szczęście miałem bluzę i nie czułem tego. Pokręciłem się trochę po Istebnej i o 10:00 start honorowy. Jedziemy z Zaolzia przez Połom i Leszczynę docieramy spowrotem na Zaolzie i kierujemy się do Koniakowa. Trzymię się z tyłu stawki. Przesuwam się do przodu na podjeździe pod Koniaków(25% nachylenia) i Ochodzitą. Po wjechaniu na szczyt zjeżdżam w stronę Milówki, najpierw jechaliśmy we trzech a potem jechałem sam. W Ciścu złapała mnie dosyć liczna grupa z którą dojechałem aż pod Salmopol. Mocne tempo rozwinęliśmy miejscami 45-50km/h na płaskim. Grupa rozciągnęła się na podjeździe pod Biały Krzyż. jechałem z jednym zawodnikiem. Na zjeździe znowu było nas 5. Ostatni podjazd z zawodnikami to Zameczek. O 12:50 dotarłem na szczyt, chwila postoju i w drogę do Bielska.
Bielsko-Buczkowice-Szczyrk-Przełęcz Salmopolska-Wisła-Przełęcz Szarcula-Stecówka-Istebna-(Istebna-Połom-Leszczyna-Zaolzie-Koniaków Jasiówka-Koniaków-Ochodzita-Laliki-Milówka-Węgierska Górka-Radziechowy-Lipowa-Buczkowice-Szczyrk-Przełęcz Salmopolska-Wisła-Przełęcz Szarcula)-Przełęcz Kubalonka-Wisła-Ustroń-Skoczów--Pierściec-Kowale-Grodziec-Jasienica-Bielsko.
Podjazdy:
Przełęcz Salmopolska(od wyciągu w Salmopolu):12min.47s.
Przełęcz Szarcula (od Zapory w Czarnem):9min.36s.
Ochodzita (z Zaolzia przez Koniaków Centrum:18min.45s.
Przełęcz Salmopolska (od wyciągu w Salmopolu):13min:45s.
Przełęcz Szarcula (od Zapory w Czarnem):10min.22s.
Mała Pętla Beskidzka
Wtorek, 17 sierpnia 2010 Kategoria Samotnie, Szosa
| Km: | 91.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 03:20 | km/h: | 27.30 |
| Pr. maks.: | 71.00 | Temperatura: | 19.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1891kcal | Podjazdy: | 1230m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Wyjechałem o 7 i fajnie się jechało, trochę chłodno było i odczuwałem to na zjazdach. Fajny górski trening przed ciężkim weekendem.
Bielsko-Bystra-Buczkowice-Szczyrk-Przełęcz Salmopolska-Wisła-Przełęcz Szarcula-Przełęcz Kubalonka-Wisła-Ustroń-Brenna-Grodziec-Jasienica-Bielsko
Podjazdy:Przełecz Salmopoloska (od wyciągu w Salmopolu):12min.48s.
Przełęcz Kubalonka od Zapory w Czarnem:11min.48s.
Bielsko-Bystra-Buczkowice-Szczyrk-Przełęcz Salmopolska-Wisła-Przełęcz Szarcula-Przełęcz Kubalonka-Wisła-Ustroń-Brenna-Grodziec-Jasienica-Bielsko
Podjazdy:Przełecz Salmopoloska (od wyciągu w Salmopolu):12min.48s.
Przełęcz Kubalonka od Zapory w Czarnem:11min.48s.
Dookoła Jeziora Żywieckiego i Orle Gniazdo
Wtorek, 17 sierpnia 2010 Kategoria 50-100, avg>30km\h, Samotnie, Szosa
| Km: | 84.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:40 | km/h: | 31.50 |
| Pr. maks.: | 72.00 | Temperatura: | 22.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1710kcal | Podjazdy: | 950m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Po południu wybrałem się do Żywca objeżdżając tym samym jezioro. Tempo mocne. Jest forma i dobrze się jeździ.Pogoda nie do końca dopisała bo miejscami padało i grzmiało.
Bielsko-Bystra-Buczkowice-Łodygowice-Zarzecze-Tresna-Żywiec-Łodygowice-Buczkowice-Szczyrk-Orle Gniazdo-Szczyrk-Buczkowice-Bielsko.
Pod hotel wyjechałem w 7min.25s.
Bielsko-Bystra-Buczkowice-Łodygowice-Zarzecze-Tresna-Żywiec-Łodygowice-Buczkowice-Szczyrk-Orle Gniazdo-Szczyrk-Buczkowice-Bielsko.
Pod hotel wyjechałem w 7min.25s.
Magurka
Poniedziałek, 16 sierpnia 2010 Kategoria 0-50, Samotnie, Szosa
| Km: | 42.00 | Km teren: | 1.00 | Czas: | 01:38 | km/h: | 25.71 |
| Pr. maks.: | 70.00 | Temperatura: | 27.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 862kcal | Podjazdy: | 760m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Wyjazd o 9:30. Trochę ciepło ale trudno. Pierwszy raz wybrałem się szosówką na Magurkę Wilkowicką. Początek podjazdu prosty ale strasznie dużo błota na drodze, bo jakaś budowa tam jest. Jak zaczyna się lepsza droga to i zaczyna się ostrzejszy podjazd. Czas podjazdu do schroniska(500metrów terenem i reszta szosą)17minut i 33 sekundy(od przystanku). Spodziewałem się ostrzejszego podjazdu. Moim zdaniem Chrobacza jest trochę trudniejsza.
Bielsko-Bystra-Wilkowice-Magurka-Wilkowice-Bystra-Bielsko
Bielsko-Bystra-Wilkowice-Magurka-Wilkowice-Bystra-Bielsko
Trening
Poniedziałek, 16 sierpnia 2010 Kategoria 0-50, blisko domu, Samotnie, Szosa
| Km: | 43.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:29 | km/h: | 28.99 |
| Pr. maks.: | 58.00 | Temperatura: | 28.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 866kcal | Podjazdy: | 287m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Po okolicy.







