Wpisy archiwalne w kategorii
Szosa
| Dystans całkowity: | 183822.50 km (w terenie 620.00 km; 0.34%) |
| Czas w ruchu: | 6780:57 |
| Średnia prędkość: | 26.88 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 750.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 2044434 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 205 (179 %) |
| Maks. tętno średnie: | 198 (101 %) |
| Suma kalorii: | 3844166 kcal |
| Liczba aktywności: | 2695 |
| Średnio na aktywność: | 68.21 km i 2h 32m |
| Więcej statystyk | |
Wisła
Niedziela, 18 kwietnia 2010 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa
| Km: | 75.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:45 | km/h: | 27.27 |
| Pr. maks.: | 60.00 | Temperatura: | 14.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 996kcal | Podjazdy: | 257m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Spokojny niedzielny wypad do Wisły przez Skoczów i Ustroń.

W Wiśle na rynek i powrót tą samą trasą. W Wapienicy koło szkoły przewróciłem się ponieważ przednie koło wpadło mi do dziury i skręciłem w prawo i leżę na ziemi rower na mnie. Wyszedłem a tego tylko z otartą lewą ręką i bólem w prawym biodrze.

Amfiteatr w Wiśle© Pieter92
W Wiśle na rynek i powrót tą samą trasą. W Wapienicy koło szkoły przewróciłem się ponieważ przednie koło wpadło mi do dziury i skręciłem w prawo i leżę na ziemi rower na mnie. Wyszedłem a tego tylko z otartą lewą ręką i bólem w prawym biodrze.

Budynek na rynku w Wiśle© Pieter92
Tychy
Sobota, 17 kwietnia 2010 Kategoria Szosa, w grupie, 100-200
| Km: | 122.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 04:25 | km/h: | 27.62 |
| Pr. maks.: | 50.50 | Temperatura: | 13.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1726kcal | Podjazdy: | 145m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Rekreacyjny wypad do Tych z Mateuszem i Pawłem.
Wyjechałem o 12:30 z domu i spotkałem się na dworcu z Pawłem. Pojechaliśmy do Pszczyny gdzie dołączył do nas Mateusz. O 13:30 wyjechaliśmy z Pszczyny i przez Piasek i Studziennice dotarliśmy do Kobiora a następnie na rondzie prosto i dotarliśmy do Tychów. Tutaj postój pod Piramidą i powrót.

O 14:45 ruszyliśmy w kierunku Katowic a następnie Mysłowic i przez Lędziny i Bieruń trafiliśmy do Oświęcimia, gdzie pożegnaliśmy się z Mateuszem który pojechał w kierunku na Kęty i Żywiec a my w kierunku Pszczyna, Czechowice. Z Oświęcimia przez Brzeszcze i Wilamowice trafiliśmy do Bielska, gdzie na dworcu pożegnałem się z Pawłem i pojechałem do domu. Dotarłem o 17:15.
Wyjechałem o 12:30 z domu i spotkałem się na dworcu z Pawłem. Pojechaliśmy do Pszczyny gdzie dołączył do nas Mateusz. O 13:30 wyjechaliśmy z Pszczyny i przez Piasek i Studziennice dotarliśmy do Kobiora a następnie na rondzie prosto i dotarliśmy do Tychów. Tutaj postój pod Piramidą i powrót.

Park w Tychach, w tle Jezioro Paprocańskie© Pieter92
O 14:45 ruszyliśmy w kierunku Katowic a następnie Mysłowic i przez Lędziny i Bieruń trafiliśmy do Oświęcimia, gdzie pożegnaliśmy się z Mateuszem który pojechał w kierunku na Kęty i Żywiec a my w kierunku Pszczyna, Czechowice. Z Oświęcimia przez Brzeszcze i Wilamowice trafiliśmy do Bielska, gdzie na dworcu pożegnałem się z Pawłem i pojechałem do domu. Dotarłem o 17:15.

Droga z Katowic do Mysłowic© Pieter92
Góra Żar
Poniedziałek, 12 kwietnia 2010 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa
| Km: | 69.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:42 | km/h: | 25.56 |
| Pr. maks.: | 65.00 | Temperatura: | 12.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1122kcal | Podjazdy: | 1371m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Popołudniowy wypad na górę Żar. Na Górę jechałem przez Lipnik, Kozy, Kobiernice i Międzybrodzie. Po drodze podjechałem 2 kilometry na Hrobaczą i potem wróciłem na dół i dalej w stronę Żywca i w Czernichowie skręciłem do Międzybrodzia Żywieckiego i następnie prosto ma Górę Żar. Wyjechałem tylko do dolnej stacji kolejki Linowo-szynowej na Żar. Jeszcze trochę śniegu było. Po nawrocie jechałem przez Przegibek do Bielska. Tempo niezłe. Lecz średnia trochę słaba
Trening
Piątek, 9 kwietnia 2010 Kategoria 0-50, blisko domu, Szosa
| Km: | 18.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:40 | km/h: | 27.00 |
| Pr. maks.: | 52.22 | Temperatura: | 10.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 277kcal | Podjazdy: | 45m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Po okolicy bo mokro i zaczeło padać.
Cieszyn
Czwartek, 8 kwietnia 2010 Kategoria 50-100, Szosa
| Km: | 79.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:54 | km/h: | 27.24 |
| Pr. maks.: | 63.00 | Temperatura: | 16.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1077kcal | Podjazdy: | 494m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Po obiedzie wybrałem się na rower i będąc w Skoczowie postanowiłem udać się do Cieszyna. Kiedy tam dojechałem to skierowałem się na rynek a następnie pod Zamek. Stąd ruszyłem już w powrotną drogę lecz uznałem że pojadę trochę inną drogą więc na rondzie zamiast na Bielsko i Skoczów to pojechałem w stronę Katowic. Tą drogą dojechałem aż do Pruchnej, gdzie skręciłem na Chybie. Krótki postój w Drogomyślu i czas na dalszą drogę, w Chybiu skręciłem na Bielsko. W Jasienicy spotkałem kolegę z Jaworza z którym przejechałem 2 kilometry i już samotnie do domu. Tempo niezłe. Trasa średnio trudna. Trochę wiatr przeszkadzał.
Test nowych opon
Środa, 7 kwietnia 2010 Kategoria 0-50, Szosa
| Km: | 47.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:45 | km/h: | 26.86 |
| Pr. maks.: | 55.00 | Temperatura: | 13.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 725kcal | Podjazdy: | 247m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Wczoraj założone nowe opony. Trasa wiodła przez Jaworze i Jasienicę do Rudzicy a następnie przez Międzyrzecze i Ligotę do Czechowic i przez Komorowice do Bielska i koło Ratusza i przez Lotnisko do domu. Tempo średnie, opony spisują się dobrze jak na razie.
Wilamowice
Niedziela, 4 kwietnia 2010 Kategoria 0-50, Szosa, w grupie
| Km: | 59.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:11 | km/h: | 27.02 |
| Pr. maks.: | 58.00 | Temperatura: | 15.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 900kcal | Podjazdy: | 173m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Świąteczny dopołudniowy wypad z kolarzami Victoria Kozy do Wilamowic. Spotkanie o 10:30 na placu Chrobrego w Bielsku-Białej i ruszyliśmy przez Komorowice do Bestwiny skąd przez Dankowice i Jawiszowice dotarliśmy do Wilamowic. Powrót przez Pisarzowice do Kóz a następnie do Lipnika i ja już do domu. Tempo słabe jak na grupę bo przez większą część trasy dokuczał wiatr.
Wisła
Sobota, 3 kwietnia 2010 Kategoria Szosa, w grupie, 100-200
| Km: | 100.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 03:41 | km/h: | 27.15 |
| Pr. maks.: | 62.00 | Temperatura: | 10.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1444kcal | Podjazdy: | 652m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Popołudniowy wypad do Wisły. Trasa wiodła przez Jasienicę, Grodziec, Górki i Ustroń z Ustronia dwupasem do Wisły a następnie na Kubalonkę przez Czarne i Zameczek, potem Stecówka i powrót na Kubalonkę a następnie kawałek w stronę Istebnej i przy kościele nawrót i zjazd do Wisły skąd już dwupasem do Skoczowa i przez Grodziec do Jasienicy gdzie pojeździłem trochę i do domu przez Farzynę. W Wiśle spotkałem kolarza z którym dojechałem aż do Stecówki gdzie on jechał dalej do Istebnej. Już druga setka w tym miesiącu i na pewno nie ostatnia.
Górska setka
Czwartek, 1 kwietnia 2010 Kategoria Szosa, w grupie, 100-200
| Km: | 104.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 04:00 | km/h: | 26.00 |
| Pr. maks.: | 65.00 | Temperatura: | 14.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1777kcal | Podjazdy: | 2512m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Miał być spokojny wypad do Wadowic a wyszła cudowna setka. Już w Kobiernicach pojawiła się tablica z napisem objazd do Czańca. Objazd wiódł przez Porąbkę więc pojechałem w stronę Porąbki i skręciłem na Wielką Puszczę i tutaj postanowiłem pojechać na Przełęcz Targanicką, kiedy tam dotarłem zjechałem do Sułkowic i skręciłem w prawo na Kocierz. Wyjechałem i zjechałem do Łękawicy i w lewo na Okrajnik i w prawo na Rychwałd i w lewo na Gilowice i tą drogą dotarłem aż do Ślemienia, nawróciłem i pojechałem do Żywca a potem do Tresnej i Zarzecza i do domu przez Łodygowice i Wilkowice. Tempo średnie, ładna pogoda, ciepło ale znów wiatr. Fajnie się jechało. Część trasy pokonałem z grupką kolarzy z Żywca.
Kęty
Środa, 31 marca 2010 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa
| Km: | 55.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:11 | km/h: | 25.19 |
| Pr. maks.: | 54.55 | Temperatura: | 12.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 838kcal | Podjazdy: | 247m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Rano o 7 wjechałem i postanowiłem pojechać do Kęt lecz po drodze odwiedziłem Pisarzowice. Niezbyt ciepło i wietrznie. Pochmurno i trochę ciężko mi się jechało.







