Wpisy archiwalne w kategorii
Szosa
| Dystans całkowity: | 187286.50 km (w terenie 620.00 km; 0.33%) |
| Czas w ruchu: | 6907:58 |
| Średnia prędkość: | 26.88 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 750.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 2094254 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 205 (179 %) |
| Maks. tętno średnie: | 198 (101 %) |
| Suma kalorii: | 3940603 kcal |
| Liczba aktywności: | 2748 |
| Średnio na aktywność: | 68.15 km i 2h 32m |
| Więcej statystyk | |
Trening
Czwartek, 10 czerwca 2010 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa
| Km: | 56.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:56 | km/h: | 28.97 |
| Pr. maks.: | 58.00 | Temperatura: | 32.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 861kcal | Podjazdy: | 343m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Miałem dzisiaj do załatwienia jedną sprawę w strumieniu więc pojechałem. W Strumieniu średnia wyszła 30km/h, mogło być więcej gdyby nie zamknięty szlaban na przejeździe kolejowym w Chybiu. Powrót częściowo pod wiatr, więc i średnia spadła. Po drodze jeszcze do znajomego do Rudzicy a następnie do domu. Znowu ciepło ale nawet się dobrze jechało. Nie udał się utrzymać średniej 30km/h. Planuję już trasy na weekend i myślę że uda się przejechać Pętlę Beskidzką i wyskoczyć do Czeskiego Cieszyna oraz może jeszcze gdzieś. Jeszcze do apteki.
Szczyrk
Niedziela, 6 czerwca 2010 Kategoria 0-50, Samotnie, Szosa
| Km: | 48.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:54 | km/h: | 25.26 |
| Pr. maks.: | 64.05 | Temperatura: | 20.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 733kcal | Podjazdy: | 247m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Musiałem rozruszać mięśnie po wczorajszej trasie i wybrałem się do Szczyrku. Ciepło jest i dużo samochodów na drodze ale rowerzystów też nie brakuje. Jechało sie przyjemnie, tempo wycieczkowe.
Jura Krakowsko-Częstochowska
Sobota, 5 czerwca 2010 Kategoria 200-300, Szosa, w grupie
| Km: | 253.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 09:19 | km/h: | 27.16 |
| Pr. maks.: | 65.86 | Temperatura: | 21.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 3967kcal | Podjazdy: | 1292m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Pojechałem dzisiaj na ustawkę do Kęt. Wyjazd o 7:30 więc z domu wyjechałem o 6:25 a w Kętach byłem 0 7:20. Wyjazd się opóźnił i wyjechaliśmy o 7:45 w kierunku Oświęcimia. Było nas 9. Już w Nowej Wsi 5 osób oddaliło się i zniknęli więc jechaliśmy we 4. W Oświęcimiu byliśmy o 8:20 i skierowaliśmy się w kierunku Chrzanowa. W Chrzanowie zameldowaliśmy się o 9:10. tutaj odpoczynek i kontakt z resztą grupy i jedziemy dalej w kierunku Jaworzna i dalej Sosnowca. Przy wyjeździe z miasta kolega złapał gumę i był kolejny postój. Po szybkiej naprawie jedziemy dalej przez Dąbrowę Górniczą i Łazy do Zawiercia gdzie spotykamy pozostałą 5 i wspólnie jedziemy pod Zamek w Ogrodzieńcu . Tutaj kolejna przerwa i ruszamy w kierunku Olkusza, po drodze na Pustynię Błędowską która coraz bardziej zarasta. Kolejny przystanek na trasie to Olkusz gdzie zatrzymujemy się w centrum. przerwa na lody i jedziemy pagórkowatą drogą do Trzebini gdzie jesteśmy przed 14. Zatrzymujemy się w sklepie gdzie uzupełniam zapas wody. Pózniej jedziemy już bez przerw przez Chrzanów, Libiąż, Oświęcim, Brzeszcze i Jawiszowice do Wilamowic gdzie się rozdzielamy. W tym miejscu zdarzył się wypadek i jeden z kolarzy trafił do szpitala. Spokojnym tempem pojechałem z kolegą do Pisarzowic gdzie on odbił na Kozy a ja pojechałem do Bielska. W domu byłem przed 17. Średnia ładna jak na taki dystans. tempo w większości wycieczkowe lecz zdarzały się momenty że jechałem na maksa. Zdjęcia będą później bo nie wziąłem aparatu a z komórki wyszły mi słabe ale kolega mi prześle te co on robił aparatem.
Treningowa setka
Czwartek, 3 czerwca 2010 Kategoria blisko domu, Szosa, 100-200, Samotnie
| Km: | 105.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 04:00 | km/h: | 26.25 |
| Pr. maks.: | 55.56 | Temperatura: | 19.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1631kcal | Podjazdy: | 567m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Rano do Górek Wielkich, a następnie po Jaworzu i do kolegi do Jasienicy potem na obiad do domu. Po obiedzie znowu po Jaworzu i okolicach i powrót do domu. O 17 znowu do kolegi do Jasienicy i do domu.
Wycieczkowo
Niedziela, 30 maja 2010 Kategoria Samotnie, Szosa, 100-200
| Km: | 113.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 04:13 | km/h: | 26.80 |
| Pr. maks.: | 74.47 | Temperatura: | 17.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1882kcal | Podjazdy: | 1650m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Rano wstałem i pięknie słońce świeciło więc postanowiłem wybrać się do Szczyrku. Będąc w Szczyrku zachciało mi się gór i pojechałem na Przełęcz Salmopolską skąd zjechałem do Wisły. Następnie do Czarnego i koło zameczku na Kubalonkę i zjazd do Wisły następnie Ustroń i podjazd na Równicę. Z Równicy do domu przez Górki, Grodziec i Jasienicę.Tempo wycieczkowe a średnia wyszła całkiem niezła. Przejechałem 95km w 3h:29min.Po południu po Jaworzu, krótko bo zaczęło padać.
Jastrzębie
Sobota, 29 maja 2010 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa
| Km: | 83.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:53 | km/h: | 28.79 |
| Pr. maks.: | 62.54 | Temperatura: | 16.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1145kcal | Podjazdy: | 370m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Dopiero o 17 zebrałem się, wcześniej pracowałem. Ciepło, praktycznie bezwietrznie. Tempo niezłe bo chciałem zdążyć przed zmrokiem. Do końca nie wiedziałem gdzie pojadę i wybrałem się w stronę Jasienicy a następnie Chybia gdzie odbiłem na Drogomyśl, dalej Pruchna, Zebrzydowice i Jastrzębie. Następnie pojechałem przez Pawłowice do Strumienia i do domu przez Rudzicę. Niezły dystans wyszedł.
Trening
Piątek, 28 maja 2010 Kategoria 0-50, Samotnie, Szosa
| Km: | 43.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:32 | km/h: | 28.04 |
| Pr. maks.: | 62.27 | Temperatura: | 18.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 711kcal | Podjazdy: | 233m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Bielsko-Jasienica-Grodziec-Górki-Brenna i powrót tą samą trasą. Wyjechałem dopiero o 19:45 bo miałem robotę do zrobienia i nie było czasu wyskoczyć gdzieś dalej a po ciemku to nie bardzo mi się widzi jazda. Więc się sprężałem i byłem w domu o 21:20.
Trening
Czwartek, 27 maja 2010 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa
| Km: | 63.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:16 | km/h: | 27.79 |
| Pr. maks.: | 67.25 | Temperatura: | 22.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1022kcal | Podjazdy: | 475m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Dzisiaj dalszy trening zakończony brakiem powietrza w tylnym kole więc musiałem pokonać 2 kilometry z rowerem na plecach. Pojechałem do Skoczowa przez Jasienicę, Rudzicę, Roztropice, Pierściec. Ze Skoczowa pojechałem przez Wilamowice do Międzyświecia dalej Kisielów, Bładnice i Ustroń. Na grób Jana Fendryna i do domu przez Brenną, Górki, Grodziec i Jasienicę. Tempo niezłe średnia też lecz trochę wiało ale pogoda super chyba pierwszy raz w tym miesiącu. Jakby taki był weekend to pojadę może tą trasę co wczoraj zacząłem lub planowaną już dawno na Zamek w Ogrodzieńcu.
Podhale
Środa, 26 maja 2010 Kategoria w grupie, Szosa, 100-200
| Km: | 162.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 06:10 | km/h: | 26.27 |
| Pr. maks.: | 64.21 | Temperatura: | 12.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 2870kcal | Podjazdy: | 535m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Rano zadzwonił znajomy z Żywca czy nie pojadę z nim na rower. Umówiliśmy się na 8:30 w Żywcu. Wyjechałem z domu o 7:25 i przez Kamienicę, Olszówkę i Mikuszowice dojechałem do Bystrej gdzie stałem w korku. Kiedy się wydostałem pojechałem do Buczkowic i następnie Godziszki i Kalnej. Później do Łodygowic i do Żywca przez Pietrzykowice. W Żywcu byłem o 8:20 i czekałem na Mateusza w parku. Spotkaliśmy się o 8:30 i ruszyliśmy w stronę Suchej Beskidzkiej przez Łękawicę, Gilowice, Ślemień, Stryszawę i dotarliśmy do Suchej o 9:45. Po krótkim postoju w centrum ruszyliśmy w stronę Makowa Podhalańskiego. Mateusz powiedział że jedziemy do Rabki a następnie Czarnego Dunajca i powrót przez Zawoję i Stryszawę. W Makowie zrobiliśmy kolejny postój. O 10:30 ruszyliśmy w dalszą drogę, w Białce zaczęło padać lecz nie mocno i uznaliśmy że jedziemy dalej, w Juszczynie przestało padać lecz w Osielcu zaczęło znowu, kiedy dojechaliśmy do Jordanowa to zaczęło lać i postanowiliśmy zawrócić, całą drogę do Żywca padało. W Żywcu byliśmy o 13:05 i Mateusz zaprosił mnie do siebie, odpocząłem trochę u niego i wróciłem do domu, dotarłem o 14:45. Pogoda taka sobie, tempo wycieczkowe, trasa super, muszę ją kiedyś powtórzyć, może następnym razem uda się przejechać trasę o której mówił Mateusz. Tym wypadem przekroczyłem 4000km w 2010 roku.
Trening
Wtorek, 25 maja 2010 Kategoria 0-50, blisko domu, Szosa
| Km: | 45.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:37 | km/h: | 27.84 |
| Pr. maks.: | 56.27 | Temperatura: | 17.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 765kcal | Podjazdy: | 265m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Pięć kólek i dojazd.







