Wpisy archiwalne w kategorii
50-100
| Dystans całkowity: | 94249.50 km (w terenie 1710.50 km; 1.81%) |
| Czas w ruchu: | 3459:24 |
| Średnia prędkość: | 26.62 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 92.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 1016283 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 202 (103 %) |
| Maks. tętno średnie: | 179 (89 %) |
| Suma kalorii: | 1957744 kcal |
| Liczba aktywności: | 1380 |
| Średnio na aktywność: | 68.30 km i 2h 33m |
| Więcej statystyk | |
Pętla Beskidzka 2012
Sobota, 7 lipca 2012 Kategoria 50-100, Maraton, Road Maraton 2012, Road Maraton Team, Samotnie, w grupie
| Km: | 99.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 03:30 | km/h: | 28.29 |
| Pr. maks.: | 76.00 | Temperatura: | 32.0°C | HRmax: | 202202 (102%) | HRavg | 159( 80%) |
| Kalorie: | 2988kcal | Podjazdy: | 1900m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Tegoroczna Pętla Beskidzka startowała w Wiśle, do pokonania mieliśmy dwa podjazdy na Salmopol, uczestnicy dystansu GIGA dodatkowo musieli wjechać dwa razy pod Zameczek. Po wieczornych piątkowych burzach w sobotę rano przywitało nas bezchmurne niebo i temperatura 30 stopni. Start był podzielony na kilka grup, dwie główne grupy to GIGA i MEGA. Każdy z tych dystansów był podzielony na podgrupy. Na GIGA były 4, na MEGA 5. Start pierwszej grupy następił o 10:00, ostatnia wystartowała o 11:20.
Tempo od poczatku bardzo spokojne, dopiero na 4 kilometry przed premią podjąłem próbę ucieczki, znam ten podjazd bardzo dobrze i wiem na co można sobie pozwolić, niestety od razu trzy osoby siadły mi na koło i razem ciągneliśmy przez 3 kilometry. Tam trochę odstawałem i dwójka poszła ostro, tempo pod 30km/h i odpuściłem i ostatecznie byłem 3 na premii. Na zjeździe pęknął mi koszyk na bidon, musiałem się zatrzymać i shować bidon do kieszonki, upchane rzeczy w kieszonkach były później problemem na trasie, dwie mocne grupki pojechały. Piłem bardzo dużo, na bufetach napełniałem wszystkie 3 bidony które miałem, brałem banany i jechałem dalej, obyło się bez większych kryzysów, jedynie pod Salmopolem było gorzej, ale krotki postój załatwił sprawę. Na metę wjechałem w dobrym czasie.
Podsumowując to najlepsza Pętla Beskidzka w jakiej jechałem, trasa, bufety, organizacja i dobra dyspozycja dnia. Ostetecznie :
5/13 H
73/225 OPEN
Zaliczone podjazdy:
Malinka-Salmopol(5,1km):00:16:48(18,21) 340m(6,67%) 180(90%)
Laliki-Ochodzita(4,2km):00:13:51(18,19) 140m(3%) 172(86%)
Zaolzie-Stecówka(3,9km):00:12:39(18,50) 180m(4,6%) 172(86%)
Leszczyna-Stecówka(1,4km):00:04:57(16,97) 80m(5,7%) 174(87%)
Malinka-Salmopol(5,1km):00:19:54(15,38) 340m(6,67%) 169(85%)
Foty:

Tempo od poczatku bardzo spokojne, dopiero na 4 kilometry przed premią podjąłem próbę ucieczki, znam ten podjazd bardzo dobrze i wiem na co można sobie pozwolić, niestety od razu trzy osoby siadły mi na koło i razem ciągneliśmy przez 3 kilometry. Tam trochę odstawałem i dwójka poszła ostro, tempo pod 30km/h i odpuściłem i ostatecznie byłem 3 na premii. Na zjeździe pęknął mi koszyk na bidon, musiałem się zatrzymać i shować bidon do kieszonki, upchane rzeczy w kieszonkach były później problemem na trasie, dwie mocne grupki pojechały. Piłem bardzo dużo, na bufetach napełniałem wszystkie 3 bidony które miałem, brałem banany i jechałem dalej, obyło się bez większych kryzysów, jedynie pod Salmopolem było gorzej, ale krotki postój załatwił sprawę. Na metę wjechałem w dobrym czasie.
Podsumowując to najlepsza Pętla Beskidzka w jakiej jechałem, trasa, bufety, organizacja i dobra dyspozycja dnia. Ostetecznie :
5/13 H
73/225 OPEN
Zaliczone podjazdy:
Malinka-Salmopol(5,1km):00:16:48(18,21) 340m(6,67%) 180(90%)
Laliki-Ochodzita(4,2km):00:13:51(18,19) 140m(3%) 172(86%)
Zaolzie-Stecówka(3,9km):00:12:39(18,50) 180m(4,6%) 172(86%)
Leszczyna-Stecówka(1,4km):00:04:57(16,97) 80m(5,7%) 174(87%)
Malinka-Salmopol(5,1km):00:19:54(15,38) 340m(6,67%) 169(85%)
Foty:

Pętla Beskidzka 2012© Piotrek92

Pętla Beskidzka 2012© Piotrek92
Trening
Środa, 4 lipca 2012 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa, Trening 2012
| Km: | 91.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 03:09 | km/h: | 28.89 |
| Pr. maks.: | 72.00 | Temperatura: | 28.0°C | HRmax: | 185185 ( 93%) | HRavg | 139( 70%) |
| Kalorie: | 1887kcal | Podjazdy: | 1230m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Ostatni trening przed Pętlą Beskidzką. Zrobiłem dzisiaj taką mini symulację wyścigu. Wczorajsza jazda niestety nie doszła do skutku i przepadł jeden trening, nie pierwszy, nie ostatni. Pierwsza jazda na nowych kółkach i widać różnicę, tak dobrze się dawno nie jechało, kółka idą ciuchutko i lekko.
Wyjechałem z domu o 7:45 i już było ciepło 25 stopni. Do Jasienicy jechałem w korku a potem zaczęła się jazda. Równe szybkie tempo aż do Ustronia. Stanąłem na zamkniętym przejeździe kolejowym i czekałem. Spokojnie dojechałem do pierwszego dania dzisiejszego dnia-podjazdu na Poniwiec. Podjazd z pozoru wydaje się łatwy a wcale taki nie jest, szczególnie końcówka z przerywnikiem w postaci płyt betonowych daje w kość. Na szczycie lało się ze mnie jak z fontanny. Odetchnąłem i zacząłem zjazd, zatrzymałem się by napełnić puste już bidony w źródełku i zjechałem do Ustronia i pojechałem w kierunku Wisły, jechałem szybko i równo aż do skoczni gdzie odpuściłem, kawałek dalej stanąłem przy potoku, napełniłem bidon wodą z pobliskiego źródła i trochę się ochłodziłem przed kolejnym podjazdem-Przełęczą Salmopolską. Podjazd poszedł sprawnie, równe w miarę spokojne tempo na całym podjeździe zaowocowało dobrym czasem. Na szczycie zjadłem banana i w dół do Szczyrku, był to najszybszy zjazd z przełęczy jaki pamiętam, średnia wyszła ok.60km/h. Potem przez Szczyrk dotoczyłem się do podnóża podjazdu pod Orle Gniazdo od ul.Wrzosowej. Podjazd poszedł nieźle i dobry czas. Z Orlego Gniazda pojechałem w kierunku Buczkowic tą samą drogą, na rondzie się zagapiłem i pojechalem w kierunku Rybarzowic, kawałek dalej zawróciłem i bez przygód dojechałem do Bielska.
Moje dzisiejsze wyniki:
Polana-Poniwiec(3,05km):00:11:00(16,64) 260m(8,5%) (166(83%)
Malinka-Salmopol(5,1km):00:17:55(17,08) 340m(6,67%) (172(86%)
Biła-Orle Gniazdo(1,1km):00:04:42(14,04) 140m(12,7%) (170(85%)
?134139912020299#lat=49.722784463934&lng=18.936425&zoom=11&maptype=ts_terrain
Wyjechałem z domu o 7:45 i już było ciepło 25 stopni. Do Jasienicy jechałem w korku a potem zaczęła się jazda. Równe szybkie tempo aż do Ustronia. Stanąłem na zamkniętym przejeździe kolejowym i czekałem. Spokojnie dojechałem do pierwszego dania dzisiejszego dnia-podjazdu na Poniwiec. Podjazd z pozoru wydaje się łatwy a wcale taki nie jest, szczególnie końcówka z przerywnikiem w postaci płyt betonowych daje w kość. Na szczycie lało się ze mnie jak z fontanny. Odetchnąłem i zacząłem zjazd, zatrzymałem się by napełnić puste już bidony w źródełku i zjechałem do Ustronia i pojechałem w kierunku Wisły, jechałem szybko i równo aż do skoczni gdzie odpuściłem, kawałek dalej stanąłem przy potoku, napełniłem bidon wodą z pobliskiego źródła i trochę się ochłodziłem przed kolejnym podjazdem-Przełęczą Salmopolską. Podjazd poszedł sprawnie, równe w miarę spokojne tempo na całym podjeździe zaowocowało dobrym czasem. Na szczycie zjadłem banana i w dół do Szczyrku, był to najszybszy zjazd z przełęczy jaki pamiętam, średnia wyszła ok.60km/h. Potem przez Szczyrk dotoczyłem się do podnóża podjazdu pod Orle Gniazdo od ul.Wrzosowej. Podjazd poszedł nieźle i dobry czas. Z Orlego Gniazda pojechałem w kierunku Buczkowic tą samą drogą, na rondzie się zagapiłem i pojechalem w kierunku Rybarzowic, kawałek dalej zawróciłem i bez przygód dojechałem do Bielska.
Moje dzisiejsze wyniki:
Polana-Poniwiec(3,05km):00:11:00(16,64) 260m(8,5%) (166(83%)
Malinka-Salmopol(5,1km):00:17:55(17,08) 340m(6,67%) (172(86%)
Biła-Orle Gniazdo(1,1km):00:04:42(14,04) 140m(12,7%) (170(85%)
?134139912020299#lat=49.722784463934&lng=18.936425&zoom=11&maptype=ts_terrain
Trening
Poniedziałek, 25 czerwca 2012 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa, Trening 2012
| Km: | 57.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:58 | km/h: | 28.98 |
| Pr. maks.: | 57.00 | Temperatura: | 21.0°C | HRmax: | 170170 ( 85%) | HRavg | 130( 65%) |
| Kalorie: | 971kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Plan zakładał dwie 10 minutowe tempówki i dwa 30 sekundowe sprinty. Plan został trochę zmodyfikowany.
Wyjechałem z domu o 17:45 i skierowałem się standardowo w kierunku Skoczowa, po dobrej rozgrzewce, w Skoczowie skręciłem na Ustroń i ogień, pierwsza tempówka poszła fajnie, tylko trwała 7 minut, po tempówce zwolniłem do prędkości spacerowej i jechałem w tym tempie aż do Ustronia. Nawróciłem i po przejechaniu trzech rond, znowu poszedł ogień, po tempówce wróciłem spokojnym tempem do Skoczowa i odbiłem na Bielsko. W Pogórzu urozmaiciłem trasę i skręciłem w boczną brukowaną drogę, wyjechałem koło kościoła i odbiłem na Bielsko. Zatrzymałem się i wykonałem pierwszy sprint, po 30 sekundach znowu zwolniłem i wolnym tempem dojechałem do Świętoszówki i skręciłem na Biery. Za Bierami drugi sprint i spokojna jazda do Jaworza. W Jaworzu ostatni sprint po którym już rozjazdowo do domu. Wszystko fajnie weszło w nogi.
Tempówki:
I:4,1km:00:07:00:(35,14) 163(82%)
II:4,4km:00:07:00:(37,71) 155(78%)
Sprinty:
I:400m:00:00:30:(48,00) 53km/h 158(79%)
II:430m:00:00:30:(51,60) 57km/h 161(81%)
III:350m:00:00:30:(42,00) 48km/h 166(83%)
Wyjechałem z domu o 17:45 i skierowałem się standardowo w kierunku Skoczowa, po dobrej rozgrzewce, w Skoczowie skręciłem na Ustroń i ogień, pierwsza tempówka poszła fajnie, tylko trwała 7 minut, po tempówce zwolniłem do prędkości spacerowej i jechałem w tym tempie aż do Ustronia. Nawróciłem i po przejechaniu trzech rond, znowu poszedł ogień, po tempówce wróciłem spokojnym tempem do Skoczowa i odbiłem na Bielsko. W Pogórzu urozmaiciłem trasę i skręciłem w boczną brukowaną drogę, wyjechałem koło kościoła i odbiłem na Bielsko. Zatrzymałem się i wykonałem pierwszy sprint, po 30 sekundach znowu zwolniłem i wolnym tempem dojechałem do Świętoszówki i skręciłem na Biery. Za Bierami drugi sprint i spokojna jazda do Jaworza. W Jaworzu ostatni sprint po którym już rozjazdowo do domu. Wszystko fajnie weszło w nogi.
Tempówki:
I:4,1km:00:07:00:(35,14) 163(82%)
II:4,4km:00:07:00:(37,71) 155(78%)
Sprinty:
I:400m:00:00:30:(48,00) 53km/h 158(79%)
II:430m:00:00:30:(51,60) 57km/h 161(81%)
III:350m:00:00:30:(42,00) 48km/h 166(83%)
Trening
Czwartek, 21 czerwca 2012 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa, Trening 2012
| Km: | 77.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:49 | km/h: | 27.34 |
| Pr. maks.: | 73.00 | Temperatura: | 29.0°C | HRmax: | 171171 | HRavg | 127 |
| Kalorie: | 1234kcal | Podjazdy: | 790m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Dzisiaj w planach dłuższy trening. Wyjechałem dopiero o 15:00 z zamiarem zaliczenia setki z dwoma górskimi podjazdami. Początkowo jechało się źle, w Wiśle zaczęło się lepiej jechać, po chwili zauważyłem luz na lewym ramieniu korby i tak jechałem aż do domu, kilka razy się zatrzymywałem by dokręcić. Podjazd na Salmopol poszedł fajnie, zjeżdżałem bardzo wolno, bez kręcenia. Przez Bielsko przejechałem już całkiem luźno.
Malinka-Salmopol(5,2km):00:18:36(16,77) 330m(6,35%) 158(79%)
#lat=49.718992315861&lng=18.932225&zoom=11&maptype=ts_terrain
Malinka-Salmopol(5,2km):00:18:36(16,77) 330m(6,35%) 158(79%)
#lat=49.718992315861&lng=18.932225&zoom=11&maptype=ts_terrain
Trening
Środa, 20 czerwca 2012 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa, Trening 2012
| Km: | 57.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:06 | km/h: | 27.14 |
| Pr. maks.: | 67.00 | Temperatura: | 33.0°C | HRmax: | 167167 ( 85%) | HRavg | 127( 65%) |
| Kalorie: | 892kcal | Podjazdy: | 630m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Po dwudniowej przerwie, jechało się ciężko, bez rozjazdu po maratonie i na zmęczeniu. Upał straszny, 33 stopnie, wypiłem aż 5 bidonów wody. Trzeba zacząć trenować bo pętla już za 2 tygodnie.
Jaworze Kalwaria:(1,1km):50m(4,5%):00:03:13(20,52) 159(80%)
Kolejne fotki z Nowego Wiśnicza:

Jaworze Kalwaria:(1,1km):50m(4,5%):00:03:13(20,52) 159(80%)
Kolejne fotki z Nowego Wiśnicza:

Nowy Wiśnicz 2012© Piotrek92

Nowy Wiśnicz 2012© Piotrek92
MOT 8-interwały
Środa, 6 czerwca 2012 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa, Trening 2012
| Km: | 55.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:00 | km/h: | 27.50 |
| Pr. maks.: | 65.00 | Temperatura: | 18.0°C | HRmax: | 184184 ( 94%) | HRavg | 137( 70%) |
| Kalorie: | 1133kcal | Podjazdy: | 540m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Po dwóch dniach przerwy spowodowanej brzydką pogodą zrobiłem krótki trening. Interwały tam gdzie ostatnio:
Grodziec(1,05km):
I:0:03:17(19,19) 39x21 165(84%)
II:0:03:14(19,48) 39x18 168(86%)
III:0:03:20(18,90) 53x21 172(88%)
IV:0:03:22(18,71) 39x18 170(87%)
V:0:03:43(16,95) 39x21 170(87%)
Po interwałach przez Górki pojechałem na Ustroń, po drodze spotkałem Adriana Brzózkę, jechał w przeciwnym kierunku. Z Ustronia przez Skoczów wróciłem do domu. Po drodze zrobiłem dwa sprinty po ok.30s, maksymalnie udało się osiągnąć 50km/h. Jutro regeneracja a w sobotę maraton.
Grodziec(1,05km):
I:0:03:17(19,19) 39x21 165(84%)
II:0:03:14(19,48) 39x18 168(86%)
III:0:03:20(18,90) 53x21 172(88%)
IV:0:03:22(18,71) 39x18 170(87%)
V:0:03:43(16,95) 39x21 170(87%)
Po interwałach przez Górki pojechałem na Ustroń, po drodze spotkałem Adriana Brzózkę, jechał w przeciwnym kierunku. Z Ustronia przez Skoczów wróciłem do domu. Po drodze zrobiłem dwa sprinty po ok.30s, maksymalnie udało się osiągnąć 50km/h. Jutro regeneracja a w sobotę maraton.
MOT 2-Tempówki
Czwartek, 31 maja 2012 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa, Trening 2012
| Km: | 63.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:18 | km/h: | 27.39 |
| Pr. maks.: | 61.00 | Temperatura: | 22.0°C | HRmax: | 169169 ( 86%) | HRavg | 128( 65%) |
| Kalorie: | 1046kcal | Podjazdy: | 610m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Dzisaj w planie miałem zaliczenie kilku podjazdów, zmieniłem plany ze względu na niepewne warunki pogodowe. Dojechałem do Bielska i zaczęło padać, zawróciłem i wróciłem do domu, przestało padać. Wyjechałem jeszcze raz i kręciłem się po okolicy. Zaliczyłem cztery tempówki, droga lekko pod górkę i wiatr początkowo boczny a potem w twarz. Fajnie szło. Każda tempówka trwała cztery minuty, po każdej coraz dłuższa pętla na odpoczynek. Po tempówkach pojechałem jeszcze do Nałęża i przez Jasienicę i Farzynę wróciłem do domu.
CAD:80
#lat=49.798029722209&lng=18.96903&zoom=12&maptype=ts_terrain
CAD:80
#lat=49.798029722209&lng=18.96903&zoom=12&maptype=ts_terrain
MOT 1-test wytrzymałościowy
Środa, 30 maja 2012 Kategoria Trening 2012, Szosa, Samotnie, 50-100
| Km: | 58.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:58 | km/h: | 29.49 |
| Pr. maks.: | 63.00 | Temperatura: | 20.0°C | HRmax: | 180180 ( 92%) | HRavg | 136( 68%) |
| Kalorie: | 888kcal | Podjazdy: | 280m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Pierwszy dzień mojego Mini Obozu Treningowego. Mini bo baza znajduje się w moim domu. Dzisiaj zrobiłem sobie test wytrzymałościowy wg. książki Dominika Lau "Podstawy Treningu Kolarskiego". Na odcinek testowy wybrałem trasę 941 ze Skoczowa do Ustronia. Przed testem zrobiłem 15 minut rozgrzewki, potem mocną tempówkę na maksymalnej mocy i kolejne 15 minut rozjazdu. Średni puls z testu wyszedł 136. Po tym teście wróciłem do domu. Plan na pierwszy dzień zrealizowany.
CAD:89
?133839136426989#lat=49.750398134758&lng=18.882099999999&zoom=11&maptype=ts_terrain
CAD:89
?133839136426989#lat=49.750398134758&lng=18.882099999999&zoom=11&maptype=ts_terrain
Trening
Niedziela, 27 maja 2012 Kategoria 50-100, avg>30km\h, Samotnie, Szosa, Trening 2012
| Km: | 61.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:00 | km/h: | 30.50 |
| Pr. maks.: | 68.00 | Temperatura: | 21.0°C | HRmax: | 194194 ( 97%) | HRavg | 129( 64%) |
| Kalorie: | 852kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Krótki wyjazd, mało czasu i zmęczenie po sobotniej imprezie, nieprzespanej nocy itp. Kręciło się źle, strasznie niski puls, nie mogłem wejść na wyższe obroty. Od środy porządne kręcenie.
CAD:87
#lat=49.745304357059&lng=18.88211&zoom=11&maptype=ts_terrain
CAD:87
#lat=49.745304357059&lng=18.88211&zoom=11&maptype=ts_terrain
Trening
Czwartek, 17 maja 2012 Kategoria 50-100
| Km: | 65.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:19 | km/h: | 28.06 |
| Pr. maks.: | 54.00 | Temperatura: | 11.0°C | HRmax: | 169169 ( 84%) | HRavg | 146( 73%) |
| Kalorie: | 1096kcal | Podjazdy: | 330m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Zimno i wiatr. Założenia zrobione i tego się trzymajmy.
#lat=49.853233934421&lng=18.857625&zoom=11&maptype=ts_terrain
#lat=49.853233934421&lng=18.857625&zoom=11&maptype=ts_terrain







