Piotr92blog rowerowy

informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wszyscy znajomi(13)

wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy PiotrKukla2.bikestats.pl

linki

Wpisy archiwalne w kategorii

50-100

Dystans całkowity:94249.50 km (w terenie 1710.50 km; 1.81%)
Czas w ruchu:3459:24
Średnia prędkość:26.62 km/h
Maksymalna prędkość:92.00 km/h
Suma podjazdów:1016283 m
Maks. tętno maksymalne:202 (103 %)
Maks. tętno średnie:179 (89 %)
Suma kalorii:1957744 kcal
Liczba aktywności:1380
Średnio na aktywność:68.30 km i 2h 33m
Więcej statystyk

Puchar Równicy

Sobota, 12 maja 2012 Kategoria 50-100, Maraton, Road Maraton 2012, Samotnie, Szosa, w grupie
Km: 74.00 Km teren: 0.00 Czas: 02:51 km/h: 25.96
Pr. maks.: 67.00 Temperatura: 14.0°C HRmax: 181181 ( 90%) HRavg 151( 75%)
Kalorie: 1323kcal Podjazdy: m Sprzęt: Cross Peleton Aktywność: Jazda na rowerze
Do Ustronia przyjechałem krótko po 7 rano w dniu startu. Nasza ekipa organizacyjan była w Ustroniu już od popołudnia w piątek. Ja z racji przygotowań do matury nie mogłem tam byc wcześniej. Odebrałem pakiet startowy, zjadłem śniadanie i pomogłem przy rozdzielaniu jedzenia i napojów na poszczegolne bufety a potem załadunku na samochód. W międzyczasie dojeżdżali kolejni kolarze. Kiedy się z tym uporaliśmy dojechały JAS-KÓŁKI w bardzo licznym składzie. Dziwiła mnie trochę nieobecność Bikeholików a okazalo się że już przyjechali. Przed 9 wziąłem rowerek i pojechalem na jazdę testową po Ustroniu, wszystko grało więc zacząłem przygotowywać sie do startu. Miałem całą torbe ubrań lecz bylo ciepło i podobnie jak wszyscy ubralem się n krotko, jak później tego żałowałem. Nie zapakowałem pelerynki, zabrałem tylko dętkę, łyżki, pompkę, podręczny zestaw kluczy, paczkę chusteczek, telefon i batony. Do bidonów nalałem isotonica. Mialem trochę czasu więc zrobilem krótką rozgrzewkę i wróciłem na rynek. Ustawiłem się z przodu w wyznaczonym dla teamu sektorze wraz z innymi zawodnikami RMT, NPT i DSRA i czekaliśmy na start.
O 10:00 ruszyliśmy w kierunku Równicy, jechałem z przodu lecz przy wjeździe na rondo zostalem przyblokowany i starciłem kilkanascie pozycji, to wybilo mnie z równowagi i straciłem koncentrację. Noga nie podawała i zostawałem coraz bardziej z tyłu, zacząłem nadrabiać dopiero na podjeździe na Równicę. Jechałem sobie spokojnie bez szaleństw i premię gorską zaliczylem jako 57 i 3 w kategori. Pogoda zaczęła się psuć, starszna mgla była na Równicy, zdjąlem okulary i zjeżdżałem bez nich. Na zjeździe znowu straciłem, nie szalałem bo szkoda zdrowia. W Zawodziu zacząlem coraz bardziej tracić, tętno cały czas powyżej 170 a prędkośc ledwo 25km/h. Nic dziwnego, w tym roku mało jeżdżę i nieregularnie. Wyprzedzają mnie kolejni kolaqrze a ja odpuszczam, nie jestem w stanie dotrzymać kola, chyba że na podjazdach. Zjazd do Górekpokonuję w grupie i odpadam na rondzie w Górkach i zostaję sam, wyprzedza mnie kolejna grupa z Kazikiem, wjeżdżam z nimi pod górkę i znowu zostaję, zjadłem batonika i samotnie jechałem do Skoczowa. Na mostku musialem stanac, zablokowane pzrejście, kiedy w końcu przejechalem to zacżałem nadrabiać, jehchało się dobrze, cały czas pod 40km/h do Bładnic gdzie zaczęło padać i w dodatku jechal pociąg, stanąłem i poczekałem. Zrobilo się starsznie zimno, marzlem coraz bardziej po podjeździe do Kisielowa było lepiej a późnie już coraz gorzej, traciłem coraz bardziej. Przy wjeździena rundę strata do najlepszych już 12 minut. Na bufet jakoś dojechalem i się zatrzymałem. Było mi coraz zimniej. Zjadłem banana, wypiłem wodę i ruszyłem dalej.
Od bufetu jechalem już solo, było coraz gorzej, jechałem coraz wolniej a każde przyspieszenie kosztowało mnie wiele. Każdy podjazd był na miarę złota. Dojechałem do Kisielowa a tam skierowanie na metę, wszyscy jadą krotki dystans co znaczy że na zjeździe z Budzina będzie tłok.
Do Goleszowa ledwo dojechałem, nastepnie odbiłem w prawo na Bażanowice i po zjeździe przy prędkości około 15km/h samochód(Volswagen Golf) zajechał mi drogę i musiałem wjechać do rowu. Po kłótni z kierowcą ktory mi zarzucił takie coś: ,,Co to wszystko znaczy, to sciganie, ludzie leżą po rowach porozwalani a wy dalej się ścigacie, ciekawe czy policja o tym wie...". Po tych słowach kierowca odjechał a ja usiadłem na pobliskim przystanku niezdolny do dalszej jazdy, ja cały, rower cały, telefon do Mirka, rezygnacja, chwila postoju. Wysiłek by wsiąść na rower byl ogromny, trząsłem się strasznie. Zawrócilem i jechałem w kierunku Ustronia. Początkowo jechalem wolno a potem około 50km/h przy tętnie 170 i było lepiej. Dojechałem do biura a tam już dwóch zziąbniętych czekało. Wziąłem cieply prysznic za 5zł i było lepiej, ubrałem sie ciepło, zjadłem makaron i było dużo lepiej. Na rynku meldowali się kolejni zawodnicy i w biurze było pełno. Potem przestało padać i można było porozmawiać ze znajomymi.
Maraton bardzo nie udany, sporo wypadków w tyum jeden bardzo poważny. Jestem ogromnie niezadowolony, drugi raz pod rząd nie ukończyłem Pucharu Równicy, warunki mnie wykończyły. Odbiję to sobie w Nowym Wiśniczu i Srebrnej Górze. Po maratonie nie czakałem na dekorację tylko wróciłem do domu, przed wejściem do domu znowu lało.

Salmopol i Kubalonka

Wtorek, 8 maja 2012 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa, Trening 2012
Km: 89.00 Km teren: 0.00 Czas: 03:24 km/h: 26.18
Pr. maks.: 63.00 Temperatura: 17.0°C HRmax: 178178 ( 89%) HRavg 148( 74%)
Kalorie: 1447kcal Podjazdy: 1060m Sprzęt: Cross Peleton Aktywność: Jazda na rowerze
Pierwszy raz w tym sezonie zaliczyłem moją ulubioną pętelkę. Czas słaby, jest co poprawiać. Czasy podjazdów takie sobie. Powrót z Wisły pod wiatr, ledwo dojechałem. W sobotę w Ustroniu chyba będę ostatni.
Podjazdy:
Solisko-Salmopol:0:15:05 (4,5km) (17,90)
Czarne-Zameczek:0:09:39 (2,4km) (14,92)
Czarne-Kubalonka:0:12:12 (3,5km) (17,21)
?133649119887364#lat=49.61999836515&lng=19.017499042969&zoom=10&maptype=ts_terrain

3xRównica

Czwartek, 3 maja 2012 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa, Trening 2012
Km: 87.00 Km teren: 0.00 Czas: 03:16 km/h: 26.63
Pr. maks.: 71.00 Temperatura: 24.0°C HRmax: 186186 ( 93%) HRavg 155( 77%)
Kalorie: 1511kcal Podjazdy: 1430m Sprzęt: Cross Peleton Aktywność: Jazda na rowerze
Most Zawodzie-Równica: 0:25:31(7,2km) (16,93)
Most-Równica I: 0:19:26(5,0km) (15,44)
Most-Równica II: 0:19:45(5,0km) (15,19)
?133605881271701#lat=49.754728265726&lng=18.88219&zoom=11&maptype=ts_terrain

Trening

Sobota, 28 kwietnia 2012 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa
Km: 82.00 Km teren: 0.00 Czas: 03:06 km/h: 26.45
Pr. maks.: 62.00 Temperatura: 24.0°C HRmax: 180180 ( 90%) HRavg 151( 75%)
Kalorie: 1447kcal Podjazdy: 720m Sprzęt: Cross Peleton Aktywność: Jazda na rowerze
Miał być Objazd Trasy Pucharu Równicy. Dojechałem tylko do Goleszowa i odpuściłem, mało czasu i problemy techniczne zmusiły mnie do odwrotu. Nie wjechałem na Cisownicę ani Równicę.
#lat=49.766059840234&lng=18.842725&zoom=11&maptype=ts_terrain

Równica

Niedziela, 22 kwietnia 2012 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa, Trening 2012, w grupie
Km: 65.00 Km teren: 0.00 Czas: 02:29 km/h: 26.17
Pr. maks.: 67.00 Temperatura: 14.0°C HRmax: 182182 ( 91%) HRavg 146( 73%)
Kalorie: 1027kcal Podjazdy: m Sprzęt: Cross Peleton Aktywność: Jazda na rowerze
Równica: 0:19:53
#lat=49.754728265726&lng=18.88256&zoom=11&maptype=ts_terrain

Trening

Wtorek, 10 kwietnia 2012 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa, Trening 2012
Km: 74.00 Km teren: 0.00 Czas: 02:47 km/h: 26.59
Pr. maks.: 54.00 Temperatura: 10.0°C HRmax: 170170 ( 85%) HRavg 141( 70%)
Kalorie: 1111kcal Podjazdy: 390m Sprzęt: Cross Peleton Aktywność: Jazda na rowerze
Wiatr! Strasznie wieje dzisiaj, mimo tego pojechałem, myślałem o Równicy lub Salmopolu ale w Ustroniu byłem tak zdojony tym wiatrem a średnia to marne 25km/h. Ostatecznie pojechałem do Wisły. Na rondzie średnia 24km/h i nawrót i z wiatrem do Bielska.
#lat=49.744651466309&lng=18.864324052734&zoom=11&maptype=ts_terrain

Trening

Niedziela, 25 marca 2012 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa
Km: 55.00 Km teren: 0.00 Czas: 02:12 km/h: 25.00
Pr. maks.: 63.00 Temperatura: 11.0°C HRmax: 133133 ( 66%) HRavg 162( 81%)
Kalorie: 838kcal Podjazdy: m Sprzęt: Cross Peleton Aktywność: Jazda na rowerze

Bielsko-Bierawa

Piątek, 23 marca 2012 Kategoria Szosa, Samotnie, 50-100
Km: 95.00 Km teren: 0.00 Czas: 03:43 km/h: 25.56
Pr. maks.: 50.00 Temperatura: 15.0°C HRmax: 166166 ( 83%) HRavg 134( 67%)
Kalorie: 1336kcal Podjazdy: 80m Sprzęt: Cross Peleton Aktywność: Jazda na rowerze

Trening

Niedziela, 18 marca 2012 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa
Km: 60.00 Km teren: 0.00 Czas: 02:27 km/h: 24.49
Pr. maks.: 64.00 Temperatura: 18.0°C HRmax: 173173 ( 86%) HRavg 133( 66%)
Kalorie: 1094kcal Podjazdy: 410m Sprzęt: Trek Aktywność: Jazda na rowerze
W końcu jakiś trening. Trochę wytrzymałości i interwałów. Jazda na MTB bo w szosie mam kółko do centrowania(takie mamy drogi). Pogoda super, tylko wiatr. Trasa taka sobie, sporo dziur i wybojów w drogach, kto to wszystko naprawi. Po dojechaniu do domu wyjechałem jeszcze dokręcić.

Trening

Sobota, 3 marca 2012 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa, Trening 2012
Km: 56.00 Km teren: 0.00 Czas: 02:15 km/h: 24.89
Pr. maks.: 50.00 Temperatura: 7.0°C HRmax: 136136 ( 68%) HRavg 179( 89%)
Kalorie: 1024kcal Podjazdy: 220m Sprzęt: Trek Aktywność: Jazda na rowerze
Pogoda piękna, chęci są, można jechać. Miałem jechać szosą ale nie pojechałem i dobrze, tyle dziur w drogach że głowa boli. Fajnie się jechało, dopiero pod koniec na podjeździe przesadziłem i odcięło prąd. Dużo rowerzystów na drogach, na zaporze sporo ludzi. Cały czas wiał zimny wiatr północno-zachodni. W stronę Goczałkowic nie szło jechać szybciej niż 23km/h a do Bielska ciągłem cały czas 27km/h. Jutro trening w okolicach Bielska i Skoczowa.
#lat=49.82027&lng=18.98987&zoom=9&type=0

kategorie bloga

Moje rowery

TCR Advanced 2 2021 14036 km
Zimówka 9414 km
Litening C:62 Pro 18889 km
Triban 5 54529 km
Astra Chorus 2022 16398 km
Evo 2 9995 km
Hercules 13228 km
Ital Bike 9476 km
Trek 17743 km
Agree GTC SL 21960 km
Cross Peleton 44114 km
Scott 9850 km

szukaj

archiwum