Wpisy archiwalne w kategorii
50-100
| Dystans całkowity: | 96036.50 km (w terenie 1710.50 km; 1.78%) |
| Czas w ruchu: | 3524:10 |
| Średnia prędkość: | 26.63 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 92.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 1040163 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 202 (103 %) |
| Maks. tętno średnie: | 179 (89 %) |
| Suma kalorii: | 2006710 kcal |
| Liczba aktywności: | 1405 |
| Średnio na aktywność: | 68.35 km i 2h 33m |
| Więcej statystyk | |
Spokojna jazda
Wtorek, 31 maja 2011 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa
| Km: | 84.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 03:05 | km/h: | 27.24 |
| Pr. maks.: | 64.00 | Temperatura: | 24.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1311kcal | Podjazdy: | 270m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Bielsko-Jasienica-Rudzica-Chybie-Strumień-Pawłowice-Jastrzębie Zdrój-Pielgrzymowice-Golasowice-Jarząbkowice-Baków-Drogomyśl-Ochaby-Skoczów-Grodziec-Jasienica-Bielsko
Kolejna spokojna przejażdżka, nogi jeszcze trochę słabe po maratonie, trasę wybrałem na spontana, poniosło mnie tam gdzie nie było burzy, jak jechałem przez Rudzicę to było mokro. Wiał dzisiaj silny wiatr a ja sobie spokojnie kręciłem, miałem wracać przez Chybie ale zmieniłem zdanie i pojechałem na Skoczów. Dzięki temu wróciłem suchy. Dwa podjazdy w Grodźcu przejechałem mocniejszym tempem a potem już spokojnie do domu. Jutro spokojny wyjazd na Równicę.
Kolejna spokojna przejażdżka, nogi jeszcze trochę słabe po maratonie, trasę wybrałem na spontana, poniosło mnie tam gdzie nie było burzy, jak jechałem przez Rudzicę to było mokro. Wiał dzisiaj silny wiatr a ja sobie spokojnie kręciłem, miałem wracać przez Chybie ale zmieniłem zdanie i pojechałem na Skoczów. Dzięki temu wróciłem suchy. Dwa podjazdy w Grodźcu przejechałem mocniejszym tempem a potem już spokojnie do domu. Jutro spokojny wyjazd na Równicę.
Rozjazd po Gliwicach
Poniedziałek, 30 maja 2011 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa
| Km: | 62.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:16 | km/h: | 27.35 |
| Pr. maks.: | 61.00 | Temperatura: | 23.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 889kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Bielsko-Jasienica-Grodziec-Skoczów-Ochaby-Baków-Zbytków-Strumień-Chybie-Landek-Rudzica-Jaworze-Bielsko
Spałem do 9:00, potem czyściłem rower a wyjechałem dopiero o 17:45. Jechało się całkiem dobrze, nogi nie bolą, jechałem spokojnie przez cały czas, nawet na podjeździe pod Rudzicę nie szalałem. Jeszcze dwa dni i wrócę do mocniejszych jad, jutro dłuższa i spokojniejsza jazda.
Spałem do 9:00, potem czyściłem rower a wyjechałem dopiero o 17:45. Jechało się całkiem dobrze, nogi nie bolą, jechałem spokojnie przez cały czas, nawet na podjeździe pod Rudzicę nie szalałem. Jeszcze dwa dni i wrócę do mocniejszych jad, jutro dłuższa i spokojniejsza jazda.
Wisła
Czwartek, 26 maja 2011 Kategoria 50-100, avg>30km\h, Samotnie, Szosa
| Km: | 68.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:11 | km/h: | 31.15 |
| Pr. maks.: | 63.00 | Temperatura: | 25.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 997kcal | Podjazdy: | 330m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Bielsko-Jasienica-Grodziec-Skoczów-Ustroń-Wisła-Ustroń-Skoczów-Grodziec-Jasienica-Bielsko
Szybki wypad wieczorny. Miała być Pętla Beskidzka ale znowu nie miałem czasu. W weekend start w Gliwicach 500/24h.
Szybki wypad wieczorny. Miała być Pętla Beskidzka ale znowu nie miałem czasu. W weekend start w Gliwicach 500/24h.
Szybka runda na MTB
Poniedziałek, 23 maja 2011 Kategoria 50-100, Samotnie
| Km: | 63.00 | Km teren: | 6.00 | Czas: | 02:31 | km/h: | 25.03 |
| Pr. maks.: | 53.00 | Temperatura: | 22.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 997kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Ital Bike | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Rano do pracy i spowrotem:14km, 35min a potem: Bielsko-Jasienica-Grodziec-Skoczów-Ochaby-Gołysz-Zaborze-Iłownica-Rudzica-Jaworze-Bielsko
Skoro kolarka niesprawna to nie miałem wyboru i pojechałem na MTB, całkiem dobrze się jechało.
Skoro kolarka niesprawna to nie miałem wyboru i pojechałem na MTB, całkiem dobrze się jechało.
Luzik
Środa, 18 maja 2011 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa
| Km: | 64.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:16 | km/h: | 28.24 |
| Pr. maks.: | 62.00 | Temperatura: | 23.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 899kcal | Podjazdy: | 460m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Bielsko-Jasienica-Grodziec-Skoczów-Bładnice-Kisielów-Międzyświeć-Łączka-Iskrzyczyn-Simoradz-Dębowiec-Kostkowice-Ogrodzona-Kisielów-Międzyświeć-Skoczów-Grodziec-Jasienica-Bielsko
Wyjazd po 17:00. Mało czasu miałem i słaby byłem, ale jechało się nie najgorzej, objechałem na spokojnie rundę pucharu Równicy i wróciłem. W drodze powrotnej zauważyłem strzałki na asfalcie, czyli Wiesiek już zaczął oznaczać trasę. Fajnie się jechało, piękna pogoda i ciepło.
Wyjazd po 17:00. Mało czasu miałem i słaby byłem, ale jechało się nie najgorzej, objechałem na spokojnie rundę pucharu Równicy i wróciłem. W drodze powrotnej zauważyłem strzałki na asfalcie, czyli Wiesiek już zaczął oznaczać trasę. Fajnie się jechało, piękna pogoda i ciepło.
Wisła Gahura
Środa, 11 maja 2011 Kategoria 50-100, avg>30km\h, Samotnie, Szosa
| Km: | 69.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:11 | km/h: | 31.60 |
| Pr. maks.: | 65.00 | Temperatura: | 20.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1121kcal | Podjazdy: | 460m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Bielsko-Jasienica-Grodziec-Skoczów-Harbutowice-Ustroń-Wisła-Ustroń-Harbutowice-Skoczów-Grodziec-Jasienica-Bielsko
Miała być spokojna przejażdżka a wyszło jak zawsze. Do Wisły zajechałem spokojnie, planowałem dojechać do Orlenu i zawrócić ale postanowiłem skręcić za torami na Gahurę, jest tam piękna równa droga bez dziur, zajechałem do mostu ok.1km od torów, zawróciłem i zacząłem zjazd spowrotem, bez pedałowania jechałem ~50km/h, zatrzymałem się kolo kamieniołomu i odpocząłem i ruszyłem w drogę spowrotem 35km/h z licznika nie schodziło i średnia z Wisły do domu wynosiła 34,7km/h. Krotki i szybki wyjazd i nawet się nie zmęczyłem.
Miała być spokojna przejażdżka a wyszło jak zawsze. Do Wisły zajechałem spokojnie, planowałem dojechać do Orlenu i zawrócić ale postanowiłem skręcić za torami na Gahurę, jest tam piękna równa droga bez dziur, zajechałem do mostu ok.1km od torów, zawróciłem i zacząłem zjazd spowrotem, bez pedałowania jechałem ~50km/h, zatrzymałem się kolo kamieniołomu i odpocząłem i ruszyłem w drogę spowrotem 35km/h z licznika nie schodziło i średnia z Wisły do domu wynosiła 34,7km/h. Krotki i szybki wyjazd i nawet się nie zmęczyłem.
Salmopol i Kubalonka
Wtorek, 10 maja 2011 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa
| Km: | 91.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 03:11 | km/h: | 28.59 |
| Pr. maks.: | 66.00 | Temperatura: | 22.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1411kcal | Podjazdy: | 1170m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Bielsko-Bystra-Buczkowice-Szczyrk-Przełęcz Salmopolska-Wisła Malinka-Wisła Czarne-,,Zameczek"-Przełęcz Kubalonka-Wisła-Ustroń-Skoczów-Grodziec-Jasienica-Bielsko
Jechało się super, pogoda piękna i bardzo ciepło. trochę mnie nogi bolały, ale to pewnie po pracy. Trasa identyczna jak ta robiona miesiąc temu i jest różnica mino wielu wolnych odcinków, wykręciłem lepszy czas o 2 minuty ale dystans dłuższy o 3km ponieważ jechałem trochę inną drogą i odwiedziłem też rodzinę w Wiśle. Jestem zadowolony z treningu, jutro chyba wolne lub krótka przejażdżka. Czasy: Przełęcz Salmopolska od wyciągu na Solisko: 0:13:56(13minut i 56sekund) i Przełęcz Kubalonka od zapory w Czarnem przez Zameczek 0:13:41
?130504384533762
Jechało się super, pogoda piękna i bardzo ciepło. trochę mnie nogi bolały, ale to pewnie po pracy. Trasa identyczna jak ta robiona miesiąc temu i jest różnica mino wielu wolnych odcinków, wykręciłem lepszy czas o 2 minuty ale dystans dłuższy o 3km ponieważ jechałem trochę inną drogą i odwiedziłem też rodzinę w Wiśle. Jestem zadowolony z treningu, jutro chyba wolne lub krótka przejażdżka. Czasy: Przełęcz Salmopolska od wyciągu na Solisko: 0:13:56(13minut i 56sekund) i Przełęcz Kubalonka od zapory w Czarnem przez Zameczek 0:13:41
?130504384533762
Porażka
Niedziela, 8 maja 2011 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa
| Km: | 63.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:19 | km/h: | 27.19 |
| Pr. maks.: | 66.00 | Temperatura: | 12.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 977kcal | Podjazdy: | 500m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Bielsko-Jasienica-Grodziec-Skoczów-Międzyświeć-Kisielów-Goleszów-Cisownica-Ustroń-Gorki Wielkie-Grodziec-Jasienica-Bielsko
Wstałem rano przed 6:00. Patrzę za okno, leje. Co tutaj zrobić. po 6:00 dostałem SMS od kolegi że nie jedzie i zacząłem się zastanawiać, cały czas padało. Jednak postanowiłem że pojadę, przygotowałem bidony, kanapki, pelerynę przeciwdeszczową i spakowałem ubranie na zmianę do plecaka. O 6:55 ruszyłem by o 8:00 być w Ustroniu. Padało, jednak nie mocno i jakoś się jechało, do czasu. Kiedy byłem kolo stacji Bliska na Cieszyńskiej zaczęło lać, nic nie było widać, buty przemokły, spodnie też kurtka jakoś dawała radę ale skapitulowałem i wróciłem. Rozpogodziło się dopiero przed 10:00 i po 10:00 ruszyłem mając nadzieję że gdzieś spotkam grupę. Początkowo ciężko się jechało mimo że z wiatrem. Dojechałem do Skoczowa i ruszyłem w kierunku na Cieszyn, szybko wyjechałem do Międzyświecia i skręciłem na Kisielów. Tam zrobiłem postój pod sklepem i zastanawiałem się gdzie mogą być. Była 10:50 i wszystko wskazywało że będą już dalej i ruszyłem do Goleszowa a potem Ustronia. Pokręciłem się trochę i wróciłem do domu. ostatnie 11km pod wiatr strasznie mnie wymęczyły i ledwo dojechałem do domu.
Wstałem rano przed 6:00. Patrzę za okno, leje. Co tutaj zrobić. po 6:00 dostałem SMS od kolegi że nie jedzie i zacząłem się zastanawiać, cały czas padało. Jednak postanowiłem że pojadę, przygotowałem bidony, kanapki, pelerynę przeciwdeszczową i spakowałem ubranie na zmianę do plecaka. O 6:55 ruszyłem by o 8:00 być w Ustroniu. Padało, jednak nie mocno i jakoś się jechało, do czasu. Kiedy byłem kolo stacji Bliska na Cieszyńskiej zaczęło lać, nic nie było widać, buty przemokły, spodnie też kurtka jakoś dawała radę ale skapitulowałem i wróciłem. Rozpogodziło się dopiero przed 10:00 i po 10:00 ruszyłem mając nadzieję że gdzieś spotkam grupę. Początkowo ciężko się jechało mimo że z wiatrem. Dojechałem do Skoczowa i ruszyłem w kierunku na Cieszyn, szybko wyjechałem do Międzyświecia i skręciłem na Kisielów. Tam zrobiłem postój pod sklepem i zastanawiałem się gdzie mogą być. Była 10:50 i wszystko wskazywało że będą już dalej i ruszyłem do Goleszowa a potem Ustronia. Pokręciłem się trochę i wróciłem do domu. ostatnie 11km pod wiatr strasznie mnie wymęczyły i ledwo dojechałem do domu.
Salmopol
Piątek, 6 maja 2011 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa
| Km: | 82.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:54 | km/h: | 28.28 |
| Pr. maks.: | 64.00 | Temperatura: | 15.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1321kcal | Podjazdy: | 830m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Bielsko-Jasienica-Grodziec-Skoczów-Ustroń-Wisła-Przełęcz Salmopolska-Szczyrk-Buczkowice-Bystra-Bielsko
Wyjazd dopiero po obiedzie, miała być całkiem inna pętla ale znowu miałem mało czasu i chyba bym nie zdążył. Pogoda piękna, słonecznie i ciepło 15'C. Najgorsze fragmenty to przejazd przez Skoczów gdzie znowu coś robią i są światła wahadłowe oraz przez Bielsko, które prawie całe zakorkowane i średnia spadła o 2km/h. Jazda super, dobry czas podjazdu na Biały Krzyż, 18minut. Jutro może w końcu uda się zrobić tą trasę, którą już planuję od kilku dni.
Wyjazd dopiero po obiedzie, miała być całkiem inna pętla ale znowu miałem mało czasu i chyba bym nie zdążył. Pogoda piękna, słonecznie i ciepło 15'C. Najgorsze fragmenty to przejazd przez Skoczów gdzie znowu coś robią i są światła wahadłowe oraz przez Bielsko, które prawie całe zakorkowane i średnia spadła o 2km/h. Jazda super, dobry czas podjazdu na Biały Krzyż, 18minut. Jutro może w końcu uda się zrobić tą trasę, którą już planuję od kilku dni.
Dookoła Zbiornika Goczałkowickiego
Czwartek, 5 maja 2011 Kategoria 50-100, avg>30km\h, Samotnie, Szosa
| Km: | 71.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:18 | km/h: | 30.87 |
| Pr. maks.: | 57.00 | Temperatura: | 8.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1043kcal | Podjazdy: | 230m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Bielsko-Jasienica-Rudzica-Chybie-Strumień-Wisła Wielka-Łąka-Pszczyna-Goczałkowice Zdrój-Zabrzeg-Ligota-Międzyrzecze Dolne-Rudzica-Jasienica-Bielsko
Szybka pętelka po obiedzie. Miały być góry, ale jest zimno i miałem mało czasu i pojechałem dawno nierobioną pętelkę. Czas taki sobie, wiatr był strasznie zmienny i raz pomagał, raz przeszkadzał. Mam nadzieję że jutro będzie cieplej i zrobię tą pętelkę po górach.
Szybka pętelka po obiedzie. Miały być góry, ale jest zimno i miałem mało czasu i pojechałem dawno nierobioną pętelkę. Czas taki sobie, wiatr był strasznie zmienny i raz pomagał, raz przeszkadzał. Mam nadzieję że jutro będzie cieplej i zrobię tą pętelkę po górach.







