Wpisy archiwalne w kategorii
50-100
| Dystans całkowity: | 94728.50 km (w terenie 1710.50 km; 1.81%) |
| Czas w ruchu: | 3476:07 |
| Średnia prędkość: | 26.63 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 92.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 1021733 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 202 (103 %) |
| Maks. tętno średnie: | 179 (89 %) |
| Suma kalorii: | 1970498 kcal |
| Liczba aktywności: | 1387 |
| Średnio na aktywność: | 68.30 km i 2h 33m |
| Więcej statystyk | |
Niedzielna przejażdżka
Niedziela, 6 marca 2011 Kategoria Szosa, Samotnie, 50-100
| Km: | 65.00 | Km teren: | 2.00 | Czas: | 02:46 | km/h: | 23.49 |
| Pr. maks.: | 52.00 | Temperatura: | 1.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1223kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Ital Bike | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Bielsko-Pisarzowice-Wilamowice-Bielany-Nowa Wieś-Kęty-Kozy-Bielsko
Krótka przejażdżka, pogoda dobra ale nie taka jak wczoraj i dosyć zimno. Pojechałem góralem, dzisiaj nogi jakoś nie bolały co zwykle się zdarzało. Mam nadzieję że wiosna szybko przyjdzie bo trzeba trenować, jeszcze 7 tygodni i pierwszy start. Po wczoraj wszystko ok.
Krótka przejażdżka, pogoda dobra ale nie taka jak wczoraj i dosyć zimno. Pojechałem góralem, dzisiaj nogi jakoś nie bolały co zwykle się zdarzało. Mam nadzieję że wiosna szybko przyjdzie bo trzeba trenować, jeszcze 7 tygodni i pierwszy start. Po wczoraj wszystko ok.
Po co w Bielsku ścieżki rowerowe?
Środa, 2 marca 2011 Kategoria 50-100, blisko domu
| Km: | 82.00 | Km teren: | 6.00 | Czas: | 03:32 | km/h: | 23.21 |
| Pr. maks.: | 53.00 | Temperatura: | -2.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1556kcal | Podjazdy: | 320m | Sprzęt: Ital Bike | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Dom-Szkoła-Dom-Biery-Word-Błonia-Gemini Park(Kino)-Bystra-Rowerowy-Jaworze-Dom
Strasznie dużo spraw miałem dzisiaj do załatwienia, wyjazd wcześnie rano(-6stopni), w szkole byłem od 7:00 do 7:35, krótko bo szliśmy do kina. Wróciłem do domu i pojechałem na Biery zawieść dokumenty samochodu właścicielowi, następnie znowu do miasta, tym razem do WORD zabrać dokumenty. Mając chwilę czasu pojechałem na Błonia, tam chwila przerwy, wygrzewałem się w słoneczku. Nadszedł czas to pojechałem do kina na 10:00. O 12:00 wyjechałem z pod kina i pojechałem w kierunku Bystrej. Prowadzi tam ścieżka rowerowa, która zamiast służyć do jazdy rowerów służy jako parking dla samochodów i jako dodatkowy chodnik dla pieszych. W pewnym miejscu na ścieżce pojawił się mężczyzna który próbował mi udowodnić że nie ma w tym miejscu ścieżki rowerowej i groził policją. Zdenerwowałem się i pojechałem ulicą do bystrej i spowrotem tak samo. Po drodze do domu zamówiłem w rowerowym nowy łańcuch do kolarki i kupiłem 2 komplety klocków hamulcowych. Do domu wróciłem o 13:15.

Strasznie dużo spraw miałem dzisiaj do załatwienia, wyjazd wcześnie rano(-6stopni), w szkole byłem od 7:00 do 7:35, krótko bo szliśmy do kina. Wróciłem do domu i pojechałem na Biery zawieść dokumenty samochodu właścicielowi, następnie znowu do miasta, tym razem do WORD zabrać dokumenty. Mając chwilę czasu pojechałem na Błonia, tam chwila przerwy, wygrzewałem się w słoneczku. Nadszedł czas to pojechałem do kina na 10:00. O 12:00 wyjechałem z pod kina i pojechałem w kierunku Bystrej. Prowadzi tam ścieżka rowerowa, która zamiast służyć do jazdy rowerów służy jako parking dla samochodów i jako dodatkowy chodnik dla pieszych. W pewnym miejscu na ścieżce pojawił się mężczyzna który próbował mi udowodnić że nie ma w tym miejscu ścieżki rowerowej i groził policją. Zdenerwowałem się i pojechałem ulicą do bystrej i spowrotem tak samo. Po drodze do domu zamówiłem w rowerowym nowy łańcuch do kolarki i kupiłem 2 komplety klocków hamulcowych. Do domu wróciłem o 13:15.

Błonia© Piotr92

Bystra© Piotr92
Trening
Poniedziałek, 28 lutego 2011 Kategoria w grupie, Szosa, 50-100
| Km: | 75.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:59 | km/h: | 25.14 |
| Pr. maks.: | 64.00 | Temperatura: | -2.5°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1467kcal | Podjazdy: | 370m | Sprzęt: Ital Bike | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Bielsko-Jasienica-Grodziec-Brenna-Skoczów-Międzyświeć-Ogrodzona-Iskrzyczyn-Wilamowice-Skoczów-Grodziec-Jasienica-Bielsko
Bardzo fajnie się jechało, trochę zimno. Z Brennej jechałem w towarzystwie kolarza na szosie, tempo przekraczało miejscami 35km/h. Jechaliśmy po zmaianach i tak znalazłem się w Ogrodzonej, tam się rozdzieliliśmy, kolega pojechalo do domu a ja wróciłem do Bielska. Cały czas pod wiatr i średnia sporo spadła, pod koniec zaczęły boleć mnie nogi.
Bardzo fajnie się jechało, trochę zimno. Z Brennej jechałem w towarzystwie kolarza na szosie, tempo przekraczało miejscami 35km/h. Jechaliśmy po zmaianach i tak znalazłem się w Ogrodzonej, tam się rozdzieliliśmy, kolega pojechalo do domu a ja wróciłem do Bielska. Cały czas pod wiatr i średnia sporo spadła, pod koniec zaczęły boleć mnie nogi.

Beskidy© Piotr92
Wisła po raz pierwszy w tym roku
Niedziela, 27 lutego 2011 Kategoria 50-100, Samotnie, teren
| Km: | 77.00 | Km teren: | 25.00 | Czas: | 03:22 | km/h: | 22.87 |
| Pr. maks.: | 55.00 | Temperatura: | 2.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1500kcal | Podjazdy: | 1020m | Sprzęt: Ital Bike | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Bielsko-Jaworze-Gorki-Ustroń-Wisłą-Ustroń-Gorki-Grodziec-Biery-Jaworze-Bielsko
Zrobiła się fajna pogoda więc wybralem się na dłuższą przejażdżkę, zagnało mnie aż do Wisły. Całą drogę świeciło słońce, śnieg topniał o było mokro na drogach. Były momenty na WTR gdzie ciężko się jechało, ale przetrwałem, w Wiśle był 1 stopień a w Bielsku 3. Chciałem wracać koło Gołębiewskiego ale nie dało się przejechać , było ślisko, a wyżej zalegał śnieg. Pokręciłem się jeszcze po Wiśle i wróciłem szosą zahaczając o Równicę. Fajnie się kręciło, myślę że w marcu będzie więcej takich wyjazdów. Przekroczyłem granicę 1000km w tym sezonie.
Zrobiła się fajna pogoda więc wybralem się na dłuższą przejażdżkę, zagnało mnie aż do Wisły. Całą drogę świeciło słońce, śnieg topniał o było mokro na drogach. Były momenty na WTR gdzie ciężko się jechało, ale przetrwałem, w Wiśle był 1 stopień a w Bielsku 3. Chciałem wracać koło Gołębiewskiego ale nie dało się przejechać , było ślisko, a wyżej zalegał śnieg. Pokręciłem się jeszcze po Wiśle i wróciłem szosą zahaczając o Równicę. Fajnie się kręciło, myślę że w marcu będzie więcej takich wyjazdów. Przekroczyłem granicę 1000km w tym sezonie.
Rudzickie rundy
Piątek, 11 lutego 2011 Kategoria 50-100, Szosa, w grupie
| Km: | 70.00 | Km teren: | 4.00 | Czas: | 02:49 | km/h: | 24.85 |
| Pr. maks.: | 61.00 | Temperatura: | 5.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1323kcal | Podjazdy: | 520m | Sprzęt: Ital Bike | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Bielsko-Jaworze-Jasienica-Rudzica-Bronów(Bronów-Landek-Rudzica-Bronów)-Ligota-Mazańcowice-Bielsko
Trening z Michałem z Rudzicy, on jechał na szosie a ja na MTB, jakoś nadążałem. Pokazał mi dzisiaj kóleczko które pokonaliśmy 5 razy a potem wróciłem do Bielska przez Mazańcowice. Dwie ostatnie rundy i powrót w deszczu. Mokry i brudny wróciłem a o rowerze już nie wspomnę. Może jutro uda się wyskoczyć gdzieś dalej.
Trening z Michałem z Rudzicy, on jechał na szosie a ja na MTB, jakoś nadążałem. Pokazał mi dzisiaj kóleczko które pokonaliśmy 5 razy a potem wróciłem do Bielska przez Mazańcowice. Dwie ostatnie rundy i powrót w deszczu. Mokry i brudny wróciłem a o rowerze już nie wspomnę. Może jutro uda się wyskoczyć gdzieś dalej.
Okolice Bielska
Poniedziałek, 7 lutego 2011 Kategoria 50-100, teren
| Km: | 54.00 | Km teren: | 6.00 | Czas: | 02:22 | km/h: | 22.82 |
| Pr. maks.: | 55.00 | Temperatura: | 10.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1055kcal | Podjazdy: | 880m | Sprzęt: Ital Bike | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Bielsko-Bystra-Wilkowice-Bielsko-Mazańcowice-Bielsko
Dłuższa przejażdżka
Niedziela, 6 lutego 2011 Kategoria Szosa, Samotnie, 50-100
| Km: | 66.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:29 | km/h: | 26.58 |
| Pr. maks.: | 65.00 | Temperatura: | 8.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1300kcal | Podjazdy: | 620m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Bielsko-Przełęcz Przegibek-Bielsko-Czechowice-Ligota-Bronów-Landek-Rudzica-Jasienica-Jaworze-Bielsko
Pierwszy raz na kolarce w tym roku. Strasznie wiało dzisiaj, miałem jechać do Międzybrodzia ale zrezygnowałem bo strasznie wiało i mógłbym nie dojechać do domu.
Pogoda dobra, prócz wiatru. Dużo dziur w drogach, drogowcy będą mieli robotę. Pod koniec brakowało już sil ale ostatnie 5kilometrów jechałem z wiatrem i dobrze szło.
Pierwszy raz na kolarce w tym roku. Strasznie wiało dzisiaj, miałem jechać do Międzybrodzia ale zrezygnowałem bo strasznie wiało i mógłbym nie dojechać do domu.
Pogoda dobra, prócz wiatru. Dużo dziur w drogach, drogowcy będą mieli robotę. Pod koniec brakowało już sil ale ostatnie 5kilometrów jechałem z wiatrem i dobrze szło.
Szczęście
Środa, 26 stycznia 2011 Kategoria 50-100, Samotnie
| Km: | 52.00 | Km teren: | 3.00 | Czas: | 02:22 | km/h: | 21.97 |
| Pr. maks.: | 48.00 | Temperatura: | 0.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1073kcal | Podjazdy: | 490m | Sprzęt: Trek | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Bielsko-Jaworze-Jasienica-Łazy-Wieszczęta-Roztropice-Landek-Bronów-Ligota-Mazańcowice-Międzyrzecze-Jasienica-Jaworze-Bielsko
Szczęście bo obyło się bez gleby. Myślałem że przynajmniej jedną glebę zaliczę, ogólnie toi drogi suche i fajnie się jechało najgorzej koło domu.
#lat=49.81595&lng=18.92103&zoom=13&type=2
Szczęście bo obyło się bez gleby. Myślałem że przynajmniej jedną glebę zaliczę, ogólnie toi drogi suche i fajnie się jechało najgorzej koło domu.
#lat=49.81595&lng=18.92103&zoom=13&type=2
Wisła
Piątek, 24 grudnia 2010 Kategoria 50-100, Samotnie, teren
| Km: | 76.00 | Km teren: | 30.00 | Czas: | 03:13 | km/h: | 23.63 |
| Pr. maks.: | 47.00 | Temperatura: | 13.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1645kcal | Podjazdy: | 360m | Sprzęt: Ital Bike | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Bielsko-Jaworze-Górki-Ustroń-Wisła-Ustroń-Górki-Biery-Jaworze-Bielsko
Dalej ładna pogoda to wybrałem się na 3godzinną trasę. Pojechałem do Wisły, najpierw lasem do Górek a potem wzdłuż rzeki, jeszcze resztki śniegu były a w Wiśle jest jeszcze dużo śniegu. Wracałem głównie szosą, tylko z Górek zamiast na Nałęże pojechałem do Grodźca i na Biery i do Jaworza. Fajnie się jechało, tylko bylem tak brudny i zmęczony jakbym maraton MTB ukończył.
Dalej ładna pogoda to wybrałem się na 3godzinną trasę. Pojechałem do Wisły, najpierw lasem do Górek a potem wzdłuż rzeki, jeszcze resztki śniegu były a w Wiśle jest jeszcze dużo śniegu. Wracałem głównie szosą, tylko z Górek zamiast na Nałęże pojechałem do Grodźca i na Biery i do Jaworza. Fajnie się jechało, tylko bylem tak brudny i zmęczony jakbym maraton MTB ukończył.
Salmopol
Sobota, 11 grudnia 2010 Kategoria 50-100, Samotnie
| Km: | 69.00 | Km teren: | 4.00 | Czas: | 03:12 | km/h: | 21.56 |
| Pr. maks.: | 47.00 | Temperatura: | 2.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1496kcal | Podjazdy: | 820m | Sprzęt: Trek | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Bielsko-Bystra-Buczkowice-Szczyrk-Przełęcz Salmopolska-Szczyrk-Buczkowice-Łodygowice-Wilkowice-Bielsko-Jaworze-Bielsko
Miała być krótka trasa do Buczkowic i spowrotem a wyszło że pojechałem aż na Salmopol. W górach sezon narciarski w pełni. Straszne błoto na drodze, na zjeździe prawie zaliczyłem glebę, jechałem dalej ostrożnie i już bez przygód dojechałem do domu. Spotkałem dwóch rowerzystów z sakwami.
Miała być krótka trasa do Buczkowic i spowrotem a wyszło że pojechałem aż na Salmopol. W górach sezon narciarski w pełni. Straszne błoto na drodze, na zjeździe prawie zaliczyłem glebę, jechałem dalej ostrożnie i już bez przygód dojechałem do domu. Spotkałem dwóch rowerzystów z sakwami.







