Wpisy archiwalne w kategorii
50-100
| Dystans całkowity: | 94728.50 km (w terenie 1710.50 km; 1.81%) |
| Czas w ruchu: | 3476:07 |
| Średnia prędkość: | 26.63 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 92.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 1021733 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 202 (103 %) |
| Maks. tętno średnie: | 179 (89 %) |
| Suma kalorii: | 1970498 kcal |
| Liczba aktywności: | 1387 |
| Średnio na aktywność: | 68.30 km i 2h 33m |
| Więcej statystyk | |
Cieszyn
Sobota, 12 czerwca 2010 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa
| Km: | 75.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:55 | km/h: | 25.71 |
| Pr. maks.: | 58.00 | Temperatura: | 29.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1176kcal | Podjazdy: | 477m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Wyjechałem o 7, ale było już strasznie ciepło. Jechałem okrężną drogą przez Jasienicę, Grodziec, Górki, Nierodzim, Kozakowice i Goleszów. Po dojechaniu do Cieszyna załatwiłem co miałem załatwić i pojechałem na drugą stronę Olzy. Powrót standardowo przez Ogrodzoną, Międzyświeć, Skoczów, Grodziec i jasienicę. Tempo wycieczkowe.
Dookoła Zapory Goczałkowickiej
Sobota, 12 czerwca 2010 Kategoria 50-100, avg>30km\h, Samotnie, Szosa
| Km: | 78.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:27 | km/h: | 31.84 |
| Pr. maks.: | 62.00 | Temperatura: | 32.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1207kcal | Podjazdy: | 247m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Po obiedzie jeszcze raz na rower. Pojechałem po raz kolejny objechać zbiornik Goczałkowicki. Tym razem pojechałem przez Pawłowice do Studzionki i dalej do Pszczyny, a dalej już normalnie przez Zaporę, Zabrzeg, Międzyrzecze i farzynę. Udany wypad. Średnia wyższa niż oczekiwałem.
Trening
Czwartek, 10 czerwca 2010 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa
| Km: | 56.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:56 | km/h: | 28.97 |
| Pr. maks.: | 58.00 | Temperatura: | 32.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 861kcal | Podjazdy: | 343m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Miałem dzisiaj do załatwienia jedną sprawę w strumieniu więc pojechałem. W Strumieniu średnia wyszła 30km/h, mogło być więcej gdyby nie zamknięty szlaban na przejeździe kolejowym w Chybiu. Powrót częściowo pod wiatr, więc i średnia spadła. Po drodze jeszcze do znajomego do Rudzicy a następnie do domu. Znowu ciepło ale nawet się dobrze jechało. Nie udał się utrzymać średniej 30km/h. Planuję już trasy na weekend i myślę że uda się przejechać Pętlę Beskidzką i wyskoczyć do Czeskiego Cieszyna oraz może jeszcze gdzieś. Jeszcze do apteki.
Trening
Piątek, 4 czerwca 2010 Kategoria 50-100
| Km: | 85.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 03:07 | km/h: | 27.27 |
| Pr. maks.: | 65.25 | Temperatura: | 20.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1387kcal | Podjazdy: | 542m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Po obiedzie do miasta, potem prosto do Rudzicy i następnie do Skoczowa potem do domu i jeszcze pętelka po Jaworzu wieczorem
Jastrzębie
Sobota, 29 maja 2010 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa
| Km: | 83.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:53 | km/h: | 28.79 |
| Pr. maks.: | 62.54 | Temperatura: | 16.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1145kcal | Podjazdy: | 370m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Dopiero o 17 zebrałem się, wcześniej pracowałem. Ciepło, praktycznie bezwietrznie. Tempo niezłe bo chciałem zdążyć przed zmrokiem. Do końca nie wiedziałem gdzie pojadę i wybrałem się w stronę Jasienicy a następnie Chybia gdzie odbiłem na Drogomyśl, dalej Pruchna, Zebrzydowice i Jastrzębie. Następnie pojechałem przez Pawłowice do Strumienia i do domu przez Rudzicę. Niezły dystans wyszedł.
Trening
Czwartek, 27 maja 2010 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa
| Km: | 63.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:16 | km/h: | 27.79 |
| Pr. maks.: | 67.25 | Temperatura: | 22.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1022kcal | Podjazdy: | 475m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Dzisiaj dalszy trening zakończony brakiem powietrza w tylnym kole więc musiałem pokonać 2 kilometry z rowerem na plecach. Pojechałem do Skoczowa przez Jasienicę, Rudzicę, Roztropice, Pierściec. Ze Skoczowa pojechałem przez Wilamowice do Międzyświecia dalej Kisielów, Bładnice i Ustroń. Na grób Jana Fendryna i do domu przez Brenną, Górki, Grodziec i Jasienicę. Tempo niezłe średnia też lecz trochę wiało ale pogoda super chyba pierwszy raz w tym miesiącu. Jakby taki był weekend to pojadę może tą trasę co wczoraj zacząłem lub planowaną już dawno na Zamek w Ogrodzieńcu.
Goczałkowice
Niedziela, 23 maja 2010 Kategoria 50-100, avg>30km\h, Samotnie, Szosa
| Km: | 51.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:38 | km/h: | 31.22 |
| Pr. maks.: | 65.86 | Temperatura: | 19.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 876kcal | Podjazdy: | 231m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Wyjechałem z domu 0 16:30 i kierowałem się na Jasienicę, następnie do Rudzicy, na kopcu w prawo na Międzyrzecze. W Międzyrzeczu odbiłem w lewo na Zabrzeg i cały czas prosto. Mijałem strasznie dużo rowerzystów aż do samej Zapory, przez którą przedzierałem się chyba z 10 minut. W Goczałkowicach remont ulicy Szkolnej i objazd. Następnie szybko do Czechowic i Bielska-Białej.Mocne tempo, średnia wysoka lecz zaniżyło ją przedzieranie się przez zatłoczoną zaporę w Goczałkowicach i miasta Czechowice i Bielsko.
Trening
Sobota, 22 maja 2010 Kategoria 50-100, blisko domu
| Km: | 51.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:57 | km/h: | 26.15 |
| Pr. maks.: | 60.00 | Temperatura: | 19.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 887kcal | Podjazdy: | 261m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Trening
Środa, 12 maja 2010 Kategoria Szosa, blisko domu, 50-100
| Km: | 67.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:28 | km/h: | 27.16 |
| Pr. maks.: | 60.00 | Temperatura: | 19.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1100kcal | Podjazdy: | 567m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Osiem okrążeń i podjazd do kaplicy w Nałężu.
Czasy to:
1.6.35km w 14min.2s.
2.6.32km w 13min.47s.
3.6.36km w 13min.31s
4.6.34km w 13min.27s.
5.6.37km w 13min.25s.
6.6.33km w 13min.38s.
7.6.34km w 13min.26s.
8.6.36km w 12min.51s.
Na szóstym okrążeniu jechałem kawałek za koparką i stąd trochę gorszy czas a wydawało mi się że będzie to najszybsze okrążenie. Ogólnie dobrze się jechało tylko czasami mocniej wiało i kropiło.
Czasy to:
1.6.35km w 14min.2s.
2.6.32km w 13min.47s.
3.6.36km w 13min.31s
4.6.34km w 13min.27s.
5.6.37km w 13min.25s.
6.6.33km w 13min.38s.
7.6.34km w 13min.26s.
8.6.36km w 12min.51s.
Na szóstym okrążeniu jechałem kawałek za koparką i stąd trochę gorszy czas a wydawało mi się że będzie to najszybsze okrążenie. Ogólnie dobrze się jechało tylko czasami mocniej wiało i kropiło.
Równica
Środa, 28 kwietnia 2010 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa
| Km: | 72.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:48 | km/h: | 25.71 |
| Pr. maks.: | 65.00 | Temperatura: | 15.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1221kcal | Podjazdy: | 722m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
W ramach treningu dzisiaj pojechałem na Równicę przez Grodziec, Górki i Ustroń. Czas podjazdu to 22min. 35 sek. W drodze powrotnej pojechałem do Wisły gdzie spotkałem się przy torach ze znajomym który przyjechał na weekend majowy w Beskidy.







