Piotr92blog rowerowy

informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wszyscy znajomi(13)

wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy PiotrKukla2.bikestats.pl

linki

Wpisy archiwalne w kategorii

50-100

Dystans całkowity:96036.50 km (w terenie 1710.50 km; 1.78%)
Czas w ruchu:3524:10
Średnia prędkość:26.63 km/h
Maksymalna prędkość:92.00 km/h
Suma podjazdów:1040163 m
Maks. tętno maksymalne:202 (103 %)
Maks. tętno średnie:179 (89 %)
Suma kalorii:2006710 kcal
Liczba aktywności:1405
Średnio na aktywność:68.35 km i 2h 33m
Więcej statystyk

Trening 11

Piątek, 24 lutego 2017 Kategoria Trening 2017, Szosa, Samotnie, blisko domu, 50-100
Km: 69.00 Km teren: 0.00 Czas: 02:57 km/h: 23.39
Pr. maks.: 48.00 Temperatura: 5.0°C HRmax: 160160 ( 82%) HRavg 136( 69%)
Kalorie: 1995kcal Podjazdy: 470m Aktywność: Jazda na rowerze
Bardzo nietypowy trening. W planie miałem 4 godziny wytrzymałości. Już na wstępie musiałem skrócić jazdę do 3 godzin bo rano lało i wyjechałem godzinę później niż planowałem. Ze względu na bardzo niepewne warunki, silny wiatr i od czasu do czasu kropiący deszcz postanowiłem pojeździć po 3 kilometrowych pętlach wokół lotniska. Pomimo ostrożnej i wolnej jazdy było trochę niebezpiecznie, ścieżka rowerowa była cała zanieczyszczona piaskiem i innymi niespodziankami. Bardzo ciekawie wyglądał rozkład prędkości, kawałek z wiatrem jechało się szybko i lekko a był moment gdzie przy bardzo wysokim tętnie ciężko było utrzymać 10 km/h. Po 6 rundach najechałem na ostry kawałek metalu i rozciąłem oponę i dętkę. Dętkę miałem w zapasie ale opony już nie, w dodatku zaczęło padać. Szybko wymieniłem dętkę prowizorycznie łatając dziurę w oponie i przy lekko napompowanym kole wróciłem do domu. W domu załatałem porządnie oponę i dopiero popołudniu miałem trochę wolnego czasu więc pojechałem jeszcze na 2 godziny. Tym razem pojechałem na pętlę w terenie pagórkowatym by wracać z wiatrem w plecy. Momentami było ciężko ale przy obecnej formie nic zrobić z tym nie mogę, muszę cierpliwie trenować a efekty może przyjdą później. Wiatr w plecy miałem na odcinku ok.2 km a myślałem, że będzie na całej długości od Skoczowa, dobrze, że był to wiatr boczny bo miałem dość jazdy pod wiatr. Na sobotę w planie 4 godziny a w niedzielę 5 godzin.
https://www.strava.com/activities/877696377
https://www.strava.com/activities/878019002

Trening 9

Środa, 15 lutego 2017 Kategoria Trening 2017, Szosa, Samotnie, 50-100
Km: 59.00 Km teren: 0.00 Czas: 02:15 km/h: 26.22
Pr. maks.: 53.00 Temperatura: 6.0°C HRmax: 163163 ( 83%) HRavg 136( 69%)
Kalorie: 1070kcal Podjazdy: 290m Sprzęt: Zimówka Aktywność: Jazda na rowerze
Miałem trochę więcej wolnego czasu i pogoda zachęcała do jazdy to pojechałem. Trening typowo tlenowy, nogi po wczorajszym treningu jeszcze nie doszły do siebie i dosyć ciężko się jechało. Pogoda w końcu wiosenna i niech już tak zostanie bo trzeba wyjeździć jak najwięcej godzin w tlenie by móc rywalizować na długich dystansach. Kolejny trening na powietrzu dopiero w niedzielę. 
https://www.strava.com/activities/867285945

Miasto

Wtorek, 31 stycznia 2017 Kategoria 50-100, blisko domu
Km: 53.00 Km teren: 5.00 Czas: km/h:
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: 1050kcal Podjazdy: 500m Aktywność: Jazda na rowerze

Trening 6

Niedziela, 1 stycznia 2017 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa, Trening 2017
Km: 61.00 Km teren: 0.00 Czas: 02:26 km/h: 25.07
Pr. maks.: 49.00 Temperatura: 1.0°C HRmax: 158158 ( 81%) HRavg 129( 66%)
Kalorie: 1491kcal Podjazdy: 310m Sprzęt: Zimówka Aktywność: Jazda na rowerze
Pierwszy trening w nowym roku. Pogoda zrobiła się ładna, jak wyjeżdżałem to było -3 stopnie, z każdym kilometrem robiło się cieplej, pomimo tego jechało się źle. Niby miałem sylwestra bez % ale inne atrakcje mnie trochę wybiły z równowagi. Wyjechałem z domu o 9:30 i już w Jasienicy miałem niespodziankę, zamknięta droga na odcinku 1km i przejechałem żółwim tempem po chodniku i dalej już bez problemów. W pierwszą stronę jechałem z wiatrem i mimo tego jechałem wolno. Po nawrocie z każdym kilometrem jechało się lepiej i pod koniec treningu nie byłem zmęczony ale nie chciałem wydłużać treningu, na dłuższe jazdy jeszcze przyjdzie czas.
https://www.strava.com/activities/817528802

Trening 5

Sobota, 31 grudnia 2016 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa, Trening 2017, w grupie
Km: 76.00 Km teren: 0.00 Czas: 02:57 km/h: 25.76
Pr. maks.: 48.00 Temperatura: 0.0°C HRmax: 162162 ( 83%) HRavg 133( 68%)
Kalorie: 1633kcal Podjazdy: 350m Sprzęt: Zimówka Aktywność: Jazda na rowerze

Trening 4

Niedziela, 11 grudnia 2016 Kategoria 50-100, Szosa, Trening 2017, w grupie
Km: 76.00 Km teren: 0.00 Czas: 02:57 km/h: 25.76
Pr. maks.: 62.00 Temperatura: 8.0°C HRmax: 168168 ( 86%) HRavg 137( 70%)
Kalorie: 2206kcal Podjazdy: 840m Sprzęt: Zimówka Aktywność: Jazda na rowerze
Grupowy trening przy bardzo dobrej pogodzie. Trasa dosyć trudna, pomimo obaw czy dam radę przejechać cały dystans z grupą nie było tak źle. Pierwsze 30 km było pod wiatr, jazda po zmianach pozwalała zaoszczędzić trochę sił. Kolejne 30 km było z wiatrem, momentami brakowało mi przełożenia 42x12 nie pozwala jechać szybciej niż 40km/h po płaskim. Brak dobrego rytmu na podjazdach powodował, że tętno momentami skakało, starałem się nie przekraczać 170 i się udało. Ostatnie 15 km było pod mega silny wiatr i w końcówce jadąc już spokojnie prędkość spadła po 15km/h. Najważniejsze, że kolejny trening zaliczony na rowerze. Kolejny tydzień to będą ciężkie treningi siłowe na trenażerze i niedzielny dłuższy trening wytrzymałościowy. 
https://www.strava.com/activities/799237839

Trening 2

Niedziela, 4 grudnia 2016 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa, Trening 2017
Km: 60.00 Km teren: 0.00 Czas: 02:22 km/h: 25.35
Pr. maks.: 50.00 Temperatura: 0.0°C HRmax: 161161 ( 82%) HRavg 133( 68%)
Kalorie: 1434kcal Podjazdy: 270m Sprzęt: Zimówka Aktywność: Jazda na rowerze

Zakończenie Sezonu 2016

Sobota, 15 października 2016 Kategoria 50-100, Szosa, Trening 2016, w grupie
Km: 92.00 Km teren: 0.00 Czas: 03:15 km/h: 28.31
Pr. maks.: 69.00 Temperatura: 17.0°C HRmax: 183183 ( 93%) HRavg 138( 70%)
Kalorie: 2559kcal Podjazdy: 1200m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze
Ostatni wyjazd przed planowaną przerwą od roweru. W tym roku muszę zrobić dłuższą przerwę i jeżeli stan zdrowia pozwoli to za miesiąc wracam do treningów. Pogoda do jazdy wymarzona, słonecznie i ciepło, idealne warunki do ostatniego ścigania. 
Trasa tegorocznego wyścigu na Zakończenie Sezonu trochę się różniła od zeszłorocznej i moim zdaniem nie była wcale bezpieczniejsza, było kilka niebezpiecznych miejsc i jedno szczególnie niewidoczne skrzyżowanie, dobrze, że ruch nie był zbyt duży bo mogłoby być niebezpiecznie. Do Dębowca dojechałem z Jarkiem, prawie cały czas z wiatrem i momentami mocniejszym tempem. Na starcie czekali już Darek i Andrzej a po 20 minutach dojechała reszta. 
Po starcie od razu wszyscy wyrwali do przodu, nie jechało mi się dobrze ale się trzymałem w grupie. Po pierwszej górce wyszedłem na czoło i dałem krótką zmianę, nie udało się rozciągnąć grupy i widząc, że za grupą zostały tylko 3 osoby byłem pewny, że mogę mieć problem obronić 1 miejsce w klasyfikacji. Obawy okazały się słuszne, w Międzyświeciu przed wiaduktem zostałem z tyłu, przytkało mnie i ciężko było utrzymać koło. Wyprzedziło mnie kilka samochodów i przed zjazdem miałem już sporą stratę do grupy, zjazd też powiększył stratę i kolejna górka która była dosyć łatwa, do połowy można było wjechać z rozpędu nie zbliżyła mnie do grupy. Dopiero w Kostkowicach na podjeździe byłem w stanie przyśpieszyć na tyle by złapać grupę, w międzyczasie już odpadły dwie osoby, po wjeździe na drogę do Dębowca jeszcze miałem startę, ale szybko ją nadrobiłem i na drugą rundę wjechałem już w grupie. Po pierwszych zmarszczkach zostało 6 osób w grupie i tak jechaliśmy przez prawie całą rundę. W Kostkowicach na górce lekko odjechałem reszcie i Kamil poprawił i była szansa odjechania ale wolałem nie ryzykować, nie czułem się aż tak mocny. Po wjeździe na 3 rundę został Tomek i jechaliśmy już w 5. Czułem, że jestem najsłabszy w tej grupie i nie chciałem się zbytnio wychylać ale kilka zmian dałem, nikt nie odstawał od grupy i trzeba było cały czas jechać czujnie. W Kostkowicach mocniej pociągnął Darek i od razu Jarek siadł mu na koło i po podjeździe było jakieś 100 metrów różnicy. W drodze do Dębowca różnica się utrzymywała, kiedy wiedziałem, że nie mogę liczyć na pomoc Kamila i Dominika pociągnąłem mocniej i w momencie zespawałem grupę razem. Czułem się o dziwo dobrze i postanowiłem od razu narzucić mocne tempo. Cały podjazd jechałem równo i mocno, ale jakaś rezerwa jeszcze była, czułem ciężkie oddechy kolegów za plecami i gdyby meta była trochę dalej to mógłbym to wygrać a Jarek wyszedł z koła przed kreską i ostatecznie byłem drugi. Wynik znacznie powyżej oczekiwań. Jak na końcówkę sezonu, ciągłe problemy zdrowotne i ogólne samopoczucie to mogę optymistycznie patrzeć w przyszłość. 
Na przyszły sezon, o ile zdrowie pozwoli to szykują się spore zmiany, jedną z nich będzie licencja. Teraz pora na całkowity reset i powrót do pełnej sprawności zdrowotnej.
https://www.strava.com/activities/745448400

Roztrenowanie 7

Niedziela, 9 października 2016 Kategoria 50-100, Szosa, w grupie
Km: 87.00 Km teren: 0.00 Czas: 03:26 km/h: 25.34
Pr. maks.: 58.00 Temperatura: 8.0°C HRmax: 170170 ( 87%) HRavg 126( 64%)
Kalorie: 2177kcal Podjazdy: 1320m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze

Roztrenowanie 4

Sobota, 1 października 2016 Kategoria 50-100
Km: 88.00 Km teren: 0.00 Czas: 03:15 km/h: 27.08
Pr. maks.: 65.00 Temperatura: 16.0°C HRmax: 172172 ( 88%) HRavg 129( 66%)
Kalorie: 1912kcal Podjazdy: 1350m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze

kategorie bloga

Moje rowery

TCR Advanced 2 2021 15170 km
Zimówka 9414 km
Litening C:62 Pro 18889 km
Triban 5 54529 km
Astra Chorus 2022 17496 km
Evo 2 10004 km
Hercules 13228 km
Ital Bike 9476 km
Trek 17743 km
Agree GTC SL 21960 km
Cross Peleton 44114 km
Scott 9850 km

szukaj

archiwum