Wpisy archiwalne w kategorii
teren
| Dystans całkowity: | 7364.50 km (w terenie 3921.50 km; 53.25%) |
| Czas w ruchu: | 413:03 |
| Średnia prędkość: | 17.40 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 1414.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 131344 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 189 (96 %) |
| Maks. tętno średnie: | 179 (91 %) |
| Suma kalorii: | 196840 kcal |
| Liczba aktywności: | 250 |
| Średnio na aktywność: | 29.46 km i 1h 40m |
| Więcej statystyk | |
Dookoła Wapienicy
Czwartek, 17 lutego 2011 Kategoria 0-50, blisko domu, Samotnie, teren
| Km: | 38.00 | Km teren: | 8.00 | Czas: | 01:35 | km/h: | 24.00 |
| Pr. maks.: | 57.00 | Temperatura: | 3.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 755kcal | Podjazdy: | 410m | Sprzęt: Ital Bike | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Dawno już planowana trasa została wreszcie zrealizowana. fajnie ciepło dzisiaj było ale szosówka w serwisie przedsezonowym i górala musiałem wziąść. Trasa prowadziła z domu w kierunku ulicy Cieszyńskiej a następnie w kierunku zajezdni linii 7 MZK i w kierunku osiedla na Zwierzynieckiej. Ominąłem to osiedle jadą cały czas na granicy Wapienicy z Jasienicą, w końcu dojechałem do drogi S1 i kawałem drogą gruntową jechałem i wyjechałem na ulicy ks. Londzina. Dojechałem do skrzyżowania z ul. międzyrzecką i skręciłem w lewo a za wiaduktem w prawo. Jechałem w kierunku Mazańcowic aż bocznymi drogami dojechałem znowu do S1 i jechałem boczną drogą wzdłuż tej drogi, przekroczyłem ul. Klubową(Andersa)i jechałem dalej drogą wzdłuż S1, pokonałem pierwszy podjazd i skręciłem na wiadukt ul.Zuchów na Stare Bielsko. Jechałem tą drogą podziwiając widoki gór i w pewnym momencie przyszło przekroczyć ul. Andersa, jakoś się udało i już spokojnie jechałem dalej. Musiałem jeszcze podjechać do znajomego wiec pognałem w kierunku ul. Młyńskiej, kiedy tam dotarłem zrobiłem krótką przerwę. Po przerwie ruszyłem przez Kamienicę w kierunku Doliny Wapienicy. Dojechałem do końca ul. Łowieckiej i pojechałem przez las nad zaporę. Zjechałem po żwirze i skręciłem w lewo, stromy podjazd i jestem nad zaporą. Postanowiłem jechać dalej, przekroczyłem potok tuż nad zbiornikiem, ciężko było się przedostać i kolejny podjazd stromy że nie wiem i skapitulowałem i zszedłem z roweru. Jak się już dostałem na szczyt podjazdu to znalazłem się u stóp podjazdu na Błatnia, tam to dopiero stromizna. Zacząłem jechać w kierunku parkingu pod Zaporą, ale kiedy dojechałem do rozjazdu to skręciłem na skróty do Jaworza. Pojechałem jeszcze na Jaworze i przez Farzynę dojechałem do zajezdni 7 i zakończyłem pętlę i wróciłem do domu. Fajnie się jechało, w najbliższym czasie planuję powtórzyć tą traskę.
Okolice Bielska
Poniedziałek, 7 lutego 2011 Kategoria 50-100, teren
| Km: | 54.00 | Km teren: | 6.00 | Czas: | 02:22 | km/h: | 22.82 |
| Pr. maks.: | 55.00 | Temperatura: | 10.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1055kcal | Podjazdy: | 880m | Sprzęt: Ital Bike | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Bielsko-Bystra-Wilkowice-Bielsko-Mazańcowice-Bielsko
Trening
Czwartek, 13 stycznia 2011 Kategoria 0-50, blisko domu, Szosa, teren
| Km: | 44.00 | Km teren: | 6.00 | Czas: | 01:45 | km/h: | 25.14 |
| Pr. maks.: | 53.00 | Temperatura: | 7.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 899kcal | Podjazdy: | 430m | Sprzęt: Ital Bike | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Wapienica-Farzyna-Jasienica-Łazy-Grodziec-Jasienica-Biery-Jaworze-Wapienica
Pierwszy trening w tym tygodniu. Początkowo wybrałem się w teren, ale ciężko mi się jechało i dalej jeździłem po szosie. Powrót już po ciemku i miejscami zamiast jechać spokojnie 25km/h to musiałem ciągle hamować. Jutro zaczynają się ferie. Wyjeżdżam na obóz sportowy niestety bez roweru.

Pierwszy trening w tym tygodniu. Początkowo wybrałem się w teren, ale ciężko mi się jechało i dalej jeździłem po szosie. Powrót już po ciemku i miejscami zamiast jechać spokojnie 25km/h to musiałem ciągle hamować. Jutro zaczynają się ferie. Wyjeżdżam na obóz sportowy niestety bez roweru.

Nowa Fontanna w Jaworzu© Piotr92

Oto nasze Beskidy© Piotr92
Wisła
Piątek, 24 grudnia 2010 Kategoria 50-100, Samotnie, teren
| Km: | 76.00 | Km teren: | 30.00 | Czas: | 03:13 | km/h: | 23.63 |
| Pr. maks.: | 47.00 | Temperatura: | 13.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1645kcal | Podjazdy: | 360m | Sprzęt: Ital Bike | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Bielsko-Jaworze-Górki-Ustroń-Wisła-Ustroń-Górki-Biery-Jaworze-Bielsko
Dalej ładna pogoda to wybrałem się na 3godzinną trasę. Pojechałem do Wisły, najpierw lasem do Górek a potem wzdłuż rzeki, jeszcze resztki śniegu były a w Wiśle jest jeszcze dużo śniegu. Wracałem głównie szosą, tylko z Górek zamiast na Nałęże pojechałem do Grodźca i na Biery i do Jaworza. Fajnie się jechało, tylko bylem tak brudny i zmęczony jakbym maraton MTB ukończył.
Dalej ładna pogoda to wybrałem się na 3godzinną trasę. Pojechałem do Wisły, najpierw lasem do Górek a potem wzdłuż rzeki, jeszcze resztki śniegu były a w Wiśle jest jeszcze dużo śniegu. Wracałem głównie szosą, tylko z Górek zamiast na Nałęże pojechałem do Grodźca i na Biery i do Jaworza. Fajnie się jechało, tylko bylem tak brudny i zmęczony jakbym maraton MTB ukończył.
Do lasu
Poniedziałek, 13 grudnia 2010 Kategoria blisko domu, teren
| Km: | 20.00 | Km teren: | 16.00 | Czas: | 01:32 | km/h: | 13.04 |
| Pr. maks.: | 29.00 | Temperatura: | -4.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 421kcal | Podjazdy: | 50m | Sprzęt: Trek | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Krotka przejażdżka, po lesie. Dużo śniegu i ciężko się jechało.
Do lasu
Środa, 8 grudnia 2010 Kategoria blisko domu, teren
| Km: | 8.00 | Km teren: | 7.00 | Czas: | 00:28 | km/h: | 17.14 |
| Pr. maks.: | 25.00 | Temperatura: | 12.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 159kcal | Podjazdy: | 40m | Sprzęt: Trek | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Krótka wieczorna przejażdżka, było 12stopni. W lesie już mało śniegu.
Pierwszy długi zimowy wypad
Sobota, 4 grudnia 2010 Kategoria 50-100, teren
| Km: | 62.00 | Km teren: | 24.00 | Czas: | 03:29 | km/h: | 17.80 |
| Pr. maks.: | 44.00 | Temperatura: | -10.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1396kcal | Podjazdy: | 290m | Sprzęt: Trek | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Bielsko-Jaworze-Górki-Ustroń-Wisła-Ustroń-Gorki-Grodziec-Biery-Jaworze-Bielsko
Fajna słoneczna pogoda, tylko zimno. Wybrałem się do Górek przez las i wlekłem się przez zaspy kilka km/h. Jak już wyjechałem z lasu to pojechałem ścieżką rowerową wzdłuż Wisły, też dużo śniegu, ale jechało się lepiej. W Wiśle więcej śniegu niż w Bielsku i dużo zimniej, spotkałem jednego rowerzystę który był na Kubalonce. Chwila rozmowy i jedziemy razem do ustronia, asfaltem. Rozdzieliliśmy się, ja pojechałem do Gorek a on w stronę Skoczowa, gdzieś kolo Górek zaczęły mi marznąć palce u rąk więc założyłem rękawice narciarskie. Bez większych przygód wróciłem do domu. W Grodźcu się ściemniło i jechałem z lampkami, dużo lepsza widoczność niż w lecie. Zrobiło się strasznie zimno. Wyjechałem przed 13:00 a wróciłem po 17:00. Fajnie się kręciło, przekonuje się do jazdy w zimie, lepsze to niż pedałowanie w domu.
Fajna słoneczna pogoda, tylko zimno. Wybrałem się do Górek przez las i wlekłem się przez zaspy kilka km/h. Jak już wyjechałem z lasu to pojechałem ścieżką rowerową wzdłuż Wisły, też dużo śniegu, ale jechało się lepiej. W Wiśle więcej śniegu niż w Bielsku i dużo zimniej, spotkałem jednego rowerzystę który był na Kubalonce. Chwila rozmowy i jedziemy razem do ustronia, asfaltem. Rozdzieliliśmy się, ja pojechałem do Gorek a on w stronę Skoczowa, gdzieś kolo Górek zaczęły mi marznąć palce u rąk więc założyłem rękawice narciarskie. Bez większych przygód wróciłem do domu. W Grodźcu się ściemniło i jechałem z lampkami, dużo lepsza widoczność niż w lecie. Zrobiło się strasznie zimno. Wyjechałem przed 13:00 a wróciłem po 17:00. Fajnie się kręciło, przekonuje się do jazdy w zimie, lepsze to niż pedałowanie w domu.
Przejażdżka
Piątek, 3 grudnia 2010 Kategoria blisko domu, teren
| Km: | 29.00 | Km teren: | 11.00 | Czas: | 02:10 | km/h: | 13.38 |
| Pr. maks.: | 33.00 | Temperatura: | -5.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 653kcal | Podjazdy: | 140m | Sprzęt: Trek | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Znowu kolejna przejażdżka. Jechało się nawet dobrze, gdyby tylko nie padał śnieg, drogi białe, w lesie śniegu po kolana.
Do sklepu i lasu
Czwartek, 2 grudnia 2010 Kategoria blisko domu, teren
| Km: | 25.00 | Km teren: | 22.00 | Czas: | 02:15 | km/h: | 11.11 |
| Pr. maks.: | 21.00 | Temperatura: | -1.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 588kcal | Podjazdy: | 50m | Sprzęt: Trek | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Krótka przejażdżka, najpierw do sklepu a potem po lesie.
Test rowerka
Wtorek, 30 listopada 2010 Kategoria blisko domu, teren
| Km: | 6.00 | Km teren: | 3.00 | Czas: | 00:27 | km/h: | 13.33 |
| Pr. maks.: | 20.00 | Temperatura: | -6.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 141kcal | Podjazdy: | 10m | Sprzęt: Trek | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
W końcu odrestaurowałem Treka. Pierwsza przejażdżka wypadła pomyślnie. Zimowe opony spisują się świetnie.







