Wpisy archiwalne w kategorii
w grupie
| Dystans całkowity: | 49822.00 km (w terenie 762.00 km; 1.53%) |
| Czas w ruchu: | 1817:20 |
| Średnia prędkość: | 27.27 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 92.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 569366 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 205 (103 %) |
| Maks. tętno średnie: | 198 (101 %) |
| Suma kalorii: | 1041293 kcal |
| Liczba aktywności: | 549 |
| Średnio na aktywność: | 90.75 km i 3h 20m |
| Więcej statystyk | |
Wisła
Sobota, 3 lipca 2010 Kategoria 50-100, avg>30km\h, Szosa, w grupie
| Km: | 71.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:11 | km/h: | 32.52 |
| Pr. maks.: | 75.00 | Temperatura: | 25.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1190kcal | Podjazdy: | 507m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Wyjechałem o 9:30 i było strasznie ciepło ale wiatr sprawiał że było mi komfortowo.
Wapienica-Jaworze-Jasienica-Łazy-Grodziec-Bielowicko-Wieszczęta-Roztropice-Pierściec-Kiczyce-Skoczów-Harbutowice-Ustroń-Wisła.
W Skoczowie dołączyłem się do kolarza który jechał z Opola do Istebnej i spowrotem i trzymałem się go do samej Wisły stąd średnia w Wiśle ponad 33km/h, po drodze dołączyliśmy się do grupki z Rybnika która też jechała do Istebnej. Odprowadziłem ich na rynek w Wiśle i zawróciłem.
Wisła-Ustroń-Górki-Grodziec-Świętoszówka-Biery-Jaworze-Wapienica.
Powrót już najkrótszą drogą, było pd wiatr i ciężej się jechało.
Jutro trening w okolicach Trójstyku.
Wapienica-Jaworze-Jasienica-Łazy-Grodziec-Bielowicko-Wieszczęta-Roztropice-Pierściec-Kiczyce-Skoczów-Harbutowice-Ustroń-Wisła.
W Skoczowie dołączyłem się do kolarza który jechał z Opola do Istebnej i spowrotem i trzymałem się go do samej Wisły stąd średnia w Wiśle ponad 33km/h, po drodze dołączyliśmy się do grupki z Rybnika która też jechała do Istebnej. Odprowadziłem ich na rynek w Wiśle i zawróciłem.
Wisła-Ustroń-Górki-Grodziec-Świętoszówka-Biery-Jaworze-Wapienica.
Powrót już najkrótszą drogą, było pd wiatr i ciężej się jechało.
Jutro trening w okolicach Trójstyku.
Nocny Salmopol
Czwartek, 1 lipca 2010 Kategoria w grupie, Szosa, 50-100
| Km: | 80.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:45 | km/h: | 29.09 |
| Pr. maks.: | 66.85 | Temperatura: | 18.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1334kcal | Podjazdy: | 761m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Wczoraj poznałem nowego kolegę, Michała i poprosił mnie bym z nim pojechał do Szczyrku wieczorem. Umówiliśmy się o 21:20 w Bielsku Białej pod Kauflandem. Wyjechaliśmy punktualnie i kierowaliśmy się na Szczyrk. Straszny ruch w stronę Szczyrku. O 22:20 byliśmy na Białym Krzyżu, jechaliśmy podobnym tempem i często robiliśmy zmiany. Spokojnym tempem wróciliśmy do Bielska i dalej do Jasienicy skąd kolega pojechał do Rudzicy a ja wróciłem do domu. Byłem w domu o 23:55.
Bielsko-Bystra-Meszna-Buczkowice-Szczyrk-Biały Krzyż-Szczyrk-Buczkowice-Meszna-Bystra-Bielsko-Jasienica-Wapienica.
Bielsko-Bystra-Meszna-Buczkowice-Szczyrk-Biały Krzyż-Szczyrk-Buczkowice-Meszna-Bystra-Bielsko-Jasienica-Wapienica.
Trening z Pawłem
Czwartek, 1 lipca 2010 Kategoria 0-50, avg>30km\h, Szosa, w grupie
| Km: | 38.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:11 | km/h: | 32.11 |
| Pr. maks.: | 70.44 | Temperatura: | 26.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 554kcal | Podjazdy: | 311m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Spotkałem Pawła po drodze i jedziemy.
Wapienica-Jaworze-Jasienica-Świętoszówka-Jasienica-Łazy-Grodziec-Bielowicko-Wieszczęta-Roztropice-Rudzica-Iłownica-Landek-Rudzica-Międzyrzecze Górne-Wygrabowice-Farzyna-Wapienica.
Mocne tempo nawet na podjazdach. Przyjemny trening z Pawłem który 16 jedzie na Wyprawę do Chorwacji i trenuje. W środę jedziemy do Krakowa jak pogoda dopisze.
Wapienica-Jaworze-Jasienica-Świętoszówka-Jasienica-Łazy-Grodziec-Bielowicko-Wieszczęta-Roztropice-Rudzica-Iłownica-Landek-Rudzica-Międzyrzecze Górne-Wygrabowice-Farzyna-Wapienica.
Mocne tempo nawet na podjazdach. Przyjemny trening z Pawłem który 16 jedzie na Wyprawę do Chorwacji i trenuje. W środę jedziemy do Krakowa jak pogoda dopisze.
Zawoja
Niedziela, 27 czerwca 2010 Kategoria Szosa, w grupie, 100-200
| Km: | 158.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 05:25 | km/h: | 29.17 |
| Pr. maks.: | 77.00 | Temperatura: | 25.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 2994kcal | Podjazdy: | 715m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Wyjechałem z domu o 9:30. Do Żywca dojechałem przez Buczkowice i Kalną a potem już z Mateuszem Gilowice, Ślemień, Stryszawa i Zawoja. Wracaliśmy przez Maków Podhalański i Suchą Beskidzką i dalej już tak samo jak wcześniej dojechaliśmy do Żywca i ja wróciłem przez Kalną i Buczkowice do Bielska. Po 15:00 byłem w domu. Piękna pogoda, dystans ładny i średnia wysoka.
Rekreacyjna jazda z kolegą
Sobota, 26 czerwca 2010 Kategoria 50-100, Szosa, w grupie
| Km: | 73.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:37 | km/h: | 27.90 |
| Pr. maks.: | 62.06 | Temperatura: | 22.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1211kcal | Podjazdy: | 317m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Kolega jechał na crossie a ja na szosie więc ja jechałem rekreacyjnie. Zajechaliśmy do Strumienia i spowrotem.Średnia 26km/h. Później pojechałem jeszcze do Jasienicy ale już mocnym tempem.
Po lesie z kolegą
Wtorek, 22 czerwca 2010 Kategoria 0-50, blisko domu, teren, w grupie
| Km: | 24.00 | Km teren: | 22.00 | Czas: | 01:16 | km/h: | 18.95 |
| Pr. maks.: | 30.60 | Temperatura: | 17.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 401kcal | Podjazdy: | 47m | Sprzęt: Ital Bike | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Dzisiaj rano przyjechał kolega i wybraliśmy się do lasu. Dalej dużo błota i mokro w lesie.
Góra Żar
Czwartek, 17 czerwca 2010 Kategoria 50-100, Szosa, w grupie
| Km: | 80.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:43 | km/h: | 29.45 |
| Pr. maks.: | 74.65 | Temperatura: | 23.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1262kcal | Podjazdy: | 1274m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
O 14:30 zadzwonił do mnie Paweł, Czy nie przejadę się z nim na rower. Zgodziłem się , bo i tak miałem jechać na Równicę. Umówiliśmy się o 15:30 przy stacji Orlen w Leszczynach. Wyjechałem o 15:10 i spóźniłem się 5 minut, ze względu na konieczność zatrzymywania się na światłach. Paweł już pojechał w stronę Straconki, ale dogoniłem go koło kościoła i już wspólnie atakowaliśmy Przegibek. Prowadzony jest remont drogi na Przegibek i wolno jechaliśmy. Po szybkim zjeździe do Międzybrodzia, Paweł uznał że, dawno nie był na Górze Żar, więc pojechaliśmy. Mój czas to 29minut i 38sekund, a Pawła troszkę gorszy, ale on jest słabszy na podjazdach, za to na zjazdach jest rakietą. Po krótkim postoju na szczycie zaczęliśmy zjazdy, rozwinąłem prędkość 74km/h a Paweł 78km/h, trochę mi uciekł ale dogoniłem go koło kościoła w Międzybrodziu Żywieckim. Wróciliśmy do Bielska przez Tresną, Zarzecze, Kalną, Buczkowice i Bystrą. Pożegnaliśmy się koło GEMINI PARK skąd ja pojechałem do domu przez Osiedle Karpackie i Kamienicę a Paweł do Śródmieścia. Fajnie się jechało i średnia niezła. Ale co w dwójkę to nie samemu. Mam już 6000km w tym roku może uda się zrobić te 20000km.
Trening
Niedziela, 13 czerwca 2010 Kategoria 0-50, Szosa, w grupie
| Km: | 50.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:43 | km/h: | 29.13 |
| Pr. maks.: | 65.86 | Temperatura: | 21.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 776kcal | Podjazdy: | 301m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Po obiedzie pojechałem do cioci na urodziny i następnie ze znajomym do Jasienicy skąd już we trójkę ruszyliśmy przez Rudzicę, Roztropice i Pierściec do Zaborza i dalej przez Mnich, Chybie, Rudzicę do Jasienicy. Dalej ze znajomym do cioci a później do domu.
Jura Krakowsko-Częstochowska
Sobota, 5 czerwca 2010 Kategoria 200-300, Szosa, w grupie
| Km: | 253.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 09:19 | km/h: | 27.16 |
| Pr. maks.: | 65.86 | Temperatura: | 21.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 3967kcal | Podjazdy: | 1292m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Pojechałem dzisiaj na ustawkę do Kęt. Wyjazd o 7:30 więc z domu wyjechałem o 6:25 a w Kętach byłem 0 7:20. Wyjazd się opóźnił i wyjechaliśmy o 7:45 w kierunku Oświęcimia. Było nas 9. Już w Nowej Wsi 5 osób oddaliło się i zniknęli więc jechaliśmy we 4. W Oświęcimiu byliśmy o 8:20 i skierowaliśmy się w kierunku Chrzanowa. W Chrzanowie zameldowaliśmy się o 9:10. tutaj odpoczynek i kontakt z resztą grupy i jedziemy dalej w kierunku Jaworzna i dalej Sosnowca. Przy wyjeździe z miasta kolega złapał gumę i był kolejny postój. Po szybkiej naprawie jedziemy dalej przez Dąbrowę Górniczą i Łazy do Zawiercia gdzie spotykamy pozostałą 5 i wspólnie jedziemy pod Zamek w Ogrodzieńcu . Tutaj kolejna przerwa i ruszamy w kierunku Olkusza, po drodze na Pustynię Błędowską która coraz bardziej zarasta. Kolejny przystanek na trasie to Olkusz gdzie zatrzymujemy się w centrum. przerwa na lody i jedziemy pagórkowatą drogą do Trzebini gdzie jesteśmy przed 14. Zatrzymujemy się w sklepie gdzie uzupełniam zapas wody. Pózniej jedziemy już bez przerw przez Chrzanów, Libiąż, Oświęcim, Brzeszcze i Jawiszowice do Wilamowic gdzie się rozdzielamy. W tym miejscu zdarzył się wypadek i jeden z kolarzy trafił do szpitala. Spokojnym tempem pojechałem z kolegą do Pisarzowic gdzie on odbił na Kozy a ja pojechałem do Bielska. W domu byłem przed 17. Średnia ładna jak na taki dystans. tempo w większości wycieczkowe lecz zdarzały się momenty że jechałem na maksa. Zdjęcia będą później bo nie wziąłem aparatu a z komórki wyszły mi słabe ale kolega mi prześle te co on robił aparatem.
Podhale
Środa, 26 maja 2010 Kategoria w grupie, Szosa, 100-200
| Km: | 162.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 06:10 | km/h: | 26.27 |
| Pr. maks.: | 64.21 | Temperatura: | 12.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 2870kcal | Podjazdy: | 535m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Rano zadzwonił znajomy z Żywca czy nie pojadę z nim na rower. Umówiliśmy się na 8:30 w Żywcu. Wyjechałem z domu o 7:25 i przez Kamienicę, Olszówkę i Mikuszowice dojechałem do Bystrej gdzie stałem w korku. Kiedy się wydostałem pojechałem do Buczkowic i następnie Godziszki i Kalnej. Później do Łodygowic i do Żywca przez Pietrzykowice. W Żywcu byłem o 8:20 i czekałem na Mateusza w parku. Spotkaliśmy się o 8:30 i ruszyliśmy w stronę Suchej Beskidzkiej przez Łękawicę, Gilowice, Ślemień, Stryszawę i dotarliśmy do Suchej o 9:45. Po krótkim postoju w centrum ruszyliśmy w stronę Makowa Podhalańskiego. Mateusz powiedział że jedziemy do Rabki a następnie Czarnego Dunajca i powrót przez Zawoję i Stryszawę. W Makowie zrobiliśmy kolejny postój. O 10:30 ruszyliśmy w dalszą drogę, w Białce zaczęło padać lecz nie mocno i uznaliśmy że jedziemy dalej, w Juszczynie przestało padać lecz w Osielcu zaczęło znowu, kiedy dojechaliśmy do Jordanowa to zaczęło lać i postanowiliśmy zawrócić, całą drogę do Żywca padało. W Żywcu byliśmy o 13:05 i Mateusz zaprosił mnie do siebie, odpocząłem trochę u niego i wróciłem do domu, dotarłem o 14:45. Pogoda taka sobie, tempo wycieczkowe, trasa super, muszę ją kiedyś powtórzyć, może następnym razem uda się przejechać trasę o której mówił Mateusz. Tym wypadem przekroczyłem 4000km w 2010 roku.







