Wpisy archiwalne w kategorii
avg>30km\h
| Dystans całkowity: | 23082.00 km (w terenie 1.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 731:48 |
| Średnia prędkość: | 31.54 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 87.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 172345 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 201 (103 %) |
| Maks. tętno średnie: | 185 (92 %) |
| Suma kalorii: | 471885 kcal |
| Liczba aktywności: | 344 |
| Średnio na aktywność: | 67.10 km i 2h 07m |
| Więcej statystyk | |
Trening 33
Czwartek, 3 kwietnia 2014 Kategoria 50-100, avg>30km\h, Samotnie, Szosa, Trening 2014
| Km: | 52.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:44 | km/h: | 30.00 |
| Pr. maks.: | 58.00 | Temperatura: | 20.0°C | HRmax: | 187187 ( 93%) | HRavg | 140( 70%) |
| Kalorie: | 1077kcal | Podjazdy: | 330m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Trening 30
Sobota, 29 marca 2014 Kategoria Trening 2014, Szosa, Samotnie, avg>30km\h, 100-200
| Km: | 121.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 03:59 | km/h: | 30.38 |
| Pr. maks.: | 61.00 | Temperatura: | 11.0°C | HRmax: | 165165 ( 82%) | HRavg | 139( 69%) |
| Kalorie: | 2371kcal | Podjazdy: | 730m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Kolejny trening bazowy, czuję, że jeszcze potrzebuję kilku takich treningów. Pogoda w kratkę, rano mgły a potem słońce i wiatr. Co do trasy to pętla przez Oświęcim i Wygiełzów, lubię tam jeździć. Cała trasa przejechana równym tempem w tlenie. Noga kręci bardzo dobrze, ale może być lepiej.
Trening 29
Wtorek, 25 marca 2014 Kategoria 0-50, avg>30km\h, Samotnie, Szosa, Trening 2014
| Km: | 49.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:35 | km/h: | 30.95 |
| Pr. maks.: | 57.00 | Temperatura: | 7.0°C | HRmax: | 181181 ( 90%) | HRavg | 140( 70%) |
| Kalorie: | 1097kcal | Podjazdy: | 300m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Kolejny trening na tej samej trasie. Cel był jeden-poprawić ostatni czas na 5-kilometrowym odcinku, niestety nie wyszło, mocno wiało w twarz i nie dało się jechać szybciej, za mocno nie chciałem też jechać, czas w sumie wyszedł podobny do pierwszego, dokładnie 8:31. Powrót równym tempem, z wiatrem fajnie się pomykało, w Pogórzu próbowałem uzyskać KOMa, lecz zabrakło 7s, jak będę w formie to postaram się poprawić. Pogoda ostatnio bardzo w kratkę, raz zimno, raz ciepło, nie wiadomo jak się ubrać na trening. W tym tygodniu jeszcze dwa treningi, w środę coś dłuższego, w czwartek kolejny trening czasowy na trasie 7,5km. Z dyspozycji na tym etapie sezonu jestem bardzo zadowolony, jest niewiele niższa niż w szczycie ostatniego sezonu.
Trening 26
Czwartek, 20 marca 2014 Kategoria 0-50, avg>30km\h, Samotnie, Szosa, Trening 2014
| Km: | 49.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:37 | km/h: | 30.31 |
| Pr. maks.: | 58.00 | Temperatura: | 16.0°C | HRmax: | 192192 ( 96%) | HRavg | 143( 71%) |
| Kalorie: | 1127kcal | Podjazdy: | 300m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Trening 25
Wtorek, 18 marca 2014 Kategoria 0-50, avg>30km\h, Samotnie, Szosa, Trening 2014
| Km: | 49.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:37 | km/h: | 30.31 |
| Pr. maks.: | 59.00 | Temperatura: | 12.0°C | HRmax: | 183183 ( 91%) | HRavg | 139( 69%) |
| Kalorie: | 1033kcal | Podjazdy: | 300m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
W końcu po kilku dniach przerwy udało się pojeździć. Pogoda prawie wymarzona, poza silnym wiatrem który dzisiaj bardzo utrudniał wykonanie zadania. Celem treningu była jazda na czas na 5-cio kilometrowej trasie. Po spokojnym dojeździe na miejsce startu, ruszyłem, zacząłem spokojnie, gdzieś w 1/3 trasy przyśpieszyłem i po 2/3 znowu zwolniłem. Czas do pobicia na następny raz to 8:33, jak na jazdę pod silny wiatr to myślę,że czas jest dobry. Powrót w spokojnym tempie do domu, podjazdy pojechane trochę mocniej lecz nie na maksa. Cieszy spory postęp w stosunku do roku ubiegłego, może być jeszcze lepiej, bo na podjazdach się męczę podobnie jak rok temu a pokonuję je w szybszym tempie. W czwartek kolejna czasówka na tej trasie, powinienem jeździć ją dwa razy lecz na to narazie nie ma czasu. Te treningi maję pomóc w czasówkach. Cel na Orzesze i Żmigród to czas poniżej 30 minut.
Rajcza TOUR 2013
Sobota, 14 września 2013 Kategoria 100-200, Maraton, Samotnie, Szosa, w grupie, avg>30km\h
| Km: | 123.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 03:50 | km/h: | 32.09 |
| Pr. maks.: | 70.00 | Temperatura: | 13.0°C | HRmax: | 185185 ( 92%) | HRavg | 156( 77%) |
| Kalorie: | 3882kcal | Podjazdy: | 1400m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
/5190269
Kolejny maraton zaliczony. Pogodowo zapowiadało się nieciekawie, jak sie okazało było całkiem znośnie. Wynik słaby, brak treningu w ostatnim czasie wyszedł.
Przed startem jeszcze padało, im bliżej 10 to pogoda zaczęła się poprawiać i ostatecznie wystartowaliśmy bez opadów.
Runda honorowa prowadiła nas do byłego przejścia granicznego na Przełęczy Ujsolskiej. Tradycyjnie na tym odcinku starciłem sporo czasu, nie mogłem się wkręcić w odpowiedni rytm i zostałem z tyłu, przed samą granicą trochę podgoniłem i byłem tuż za czołówką niestety samotnie nie byłem w stanie ich dojść i zaczekałem na tyły. Uformowała się około 15-osobowa grupa pościgowa i jechaliśmy równym mocnym tempem w kierunku Namiestowa i Przełęczy Glinne, współpraca dobrze się układała i na bufet wpadliśmy całą grupką ze sporą już stratą do czołówki, zatrzymaliśmy się i dojechała kolejna grupka i z bufetu ruszyliśmy już wspólnie. Niestety na zjeździe przy próbie wrzucenia łańcucha na blat, łańcuch spada całkowicie, po próbach go nałożenia zjazd pokonuję bez napędu i niestety tracę kontakt z grupą i dalsza jazda to samotna walka z wiatrem i trasą. Łańcuch udało się nałożyć bez stawania przy pomocy manetki i goniłem grupę, niestety na zjeździe nic nie odrobiłem. Górka za Jeleśnią trochę mnie do grupy przybliżyła. Dogoniłem jej ogon na Przelęczy u Poloka a na zjeździe znowu starciłem. W Juszczynie gdzie już odpuściłem gonitwę, z bocznej drogi wyjechał samochód i niestety nie maiłem gdzie uciec i wleciałem do rowu, na szczęście rów był wykoszony i w miarę czysty, pozbierałem się, straty w zdrowiu żadne, rower też cały. Ruszyłem w dalszą drogę, dogoniłem ten samochód kilka kilometrów dalej i zaczęła się wymiana zdań, przez niego prawie przegapiłem skręt. Boczne dróżki jakoś przeleciały, raz przegapiłem skręt, szybko sie nawróciłem i przed bufetem udało się dogonić Leszka Traczyka i razem dojechaliśmy po zmainach do Rajczy. Z Rajczy każdy swoim tempem dojechał do mety. Na podjeździe wyprzedziłem jeszcze 4 osoby i wpadłem na metę. Ostatni podjazd jechalo się lepiej niż pierwszy.
Na mecie posiliłem się herbatą, oglądnąlem wyniki i zjechałem do Rajczy. Makaron trochę dodał mi sił. Powrót do domu bez przygód.
Kolejny maraton zaliczony. Pogodowo zapowiadało się nieciekawie, jak sie okazało było całkiem znośnie. Wynik słaby, brak treningu w ostatnim czasie wyszedł.
Przed startem jeszcze padało, im bliżej 10 to pogoda zaczęła się poprawiać i ostatecznie wystartowaliśmy bez opadów.
Runda honorowa prowadiła nas do byłego przejścia granicznego na Przełęczy Ujsolskiej. Tradycyjnie na tym odcinku starciłem sporo czasu, nie mogłem się wkręcić w odpowiedni rytm i zostałem z tyłu, przed samą granicą trochę podgoniłem i byłem tuż za czołówką niestety samotnie nie byłem w stanie ich dojść i zaczekałem na tyły. Uformowała się około 15-osobowa grupa pościgowa i jechaliśmy równym mocnym tempem w kierunku Namiestowa i Przełęczy Glinne, współpraca dobrze się układała i na bufet wpadliśmy całą grupką ze sporą już stratą do czołówki, zatrzymaliśmy się i dojechała kolejna grupka i z bufetu ruszyliśmy już wspólnie. Niestety na zjeździe przy próbie wrzucenia łańcucha na blat, łańcuch spada całkowicie, po próbach go nałożenia zjazd pokonuję bez napędu i niestety tracę kontakt z grupą i dalsza jazda to samotna walka z wiatrem i trasą. Łańcuch udało się nałożyć bez stawania przy pomocy manetki i goniłem grupę, niestety na zjeździe nic nie odrobiłem. Górka za Jeleśnią trochę mnie do grupy przybliżyła. Dogoniłem jej ogon na Przelęczy u Poloka a na zjeździe znowu starciłem. W Juszczynie gdzie już odpuściłem gonitwę, z bocznej drogi wyjechał samochód i niestety nie maiłem gdzie uciec i wleciałem do rowu, na szczęście rów był wykoszony i w miarę czysty, pozbierałem się, straty w zdrowiu żadne, rower też cały. Ruszyłem w dalszą drogę, dogoniłem ten samochód kilka kilometrów dalej i zaczęła się wymiana zdań, przez niego prawie przegapiłem skręt. Boczne dróżki jakoś przeleciały, raz przegapiłem skręt, szybko sie nawróciłem i przed bufetem udało się dogonić Leszka Traczyka i razem dojechaliśmy po zmainach do Rajczy. Z Rajczy każdy swoim tempem dojechał do mety. Na podjeździe wyprzedziłem jeszcze 4 osoby i wpadłem na metę. Ostatni podjazd jechalo się lepiej niż pierwszy.
Na mecie posiliłem się herbatą, oglądnąlem wyniki i zjechałem do Rajczy. Makaron trochę dodał mi sił. Powrót do domu bez przygód.
Trening 54
Niedziela, 1 września 2013 Kategoria 50-100, avg>30km\h, Samotnie, Szosa, Trening 2013
| Km: | 56.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:50 | km/h: | 30.55 |
| Pr. maks.: | 60.00 | Temperatura: | 16.0°C | HRmax: | 171171 ( 85%) | HRavg | 134( 66%) |
| Kalorie: | 1198kcal | Podjazdy: | 530m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Trening 44
Środa, 31 lipca 2013 Kategoria 100-200, avg>30km\h, Samotnie, Trening 2013, w grupie
| Km: | 142.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 04:43 | km/h: | 30.11 |
| Pr. maks.: | 63.00 | Temperatura: | 23.0°C | HRmax: | 182182 ( 90%) | HRavg | 140( 69%) |
| Kalorie: | 3321kcal | Podjazdy: | 740m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Rozgrzewka, rozjazd, itp
Sobota, 27 lipca 2013 Kategoria avg>30km\h, Road Maraton Team, Samotnie, w grupie
| Km: | 54.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:45 | km/h: | 30.86 |
| Pr. maks.: | 63.00 | Temperatura: | 30.0°C | HRmax: | 167167 ( 83%) | HRavg | 131( 65%) |
| Kalorie: | 1019kcal | Podjazdy: | 260m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Trening 36
Środa, 10 lipca 2013 Kategoria 50-100, avg>30km\h, Samotnie, Szosa, Trening 2013
| Km: | 55.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:44 | km/h: | 31.73 |
| Pr. maks.: | 67.00 | Temperatura: | 25.0°C | HRmax: | 180180 ( 89%) | HRavg | 146( 72%) |
| Kalorie: | 1488kcal | Podjazdy: | 460m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Tempówki:
I:3,1km:00:05:00(37,2) 168(83%)
II:2,7km:00:05:00(32,4) 170(84%)
I:3,1km:00:05:00(37,2) 168(83%)
II:2,7km:00:05:00(32,4) 170(84%)







