Wpisy archiwalne w kategorii
blisko domu
| Dystans całkowity: | 45156.00 km (w terenie 3677.00 km; 8.14%) |
| Czas w ruchu: | 1465:31 |
| Średnia prędkość: | 22.33 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 750.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 502166 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 198 (101 %) |
| Maks. tętno średnie: | 166 (83 %) |
| Suma kalorii: | 943763 kcal |
| Liczba aktywności: | 1296 |
| Średnio na aktywność: | 34.84 km i 1h 21m |
| Więcej statystyk | |
Rundka
Sobota, 12 lutego 2011 Kategoria 0-50, blisko domu
| Km: | 34.00 | Km teren: | 2.00 | Czas: | 01:27 | km/h: | 23.45 |
| Pr. maks.: | 57.00 | Temperatura: | -1.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 668kcal | Podjazdy: | 530m | Sprzęt: Ital Bike | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Miała być dłuższa trasa na szosie, ale z powodu braku czasu zrobiłem małą rundkę na góralu. Trochę zimno było ale jakoś udało się przetrwać.
Do dupy
Czwartek, 10 lutego 2011 Kategoria blisko domu
| Km: | 29.00 | Km teren: | 2.00 | Czas: | 01:15 | km/h: | 23.20 |
| Pr. maks.: | 48.00 | Temperatura: | 3.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 566kcal | Podjazdy: | 130m | Sprzęt: Ital Bike | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Wszystkie drogi w okolicy rozkopane i nie mogłem jechać kolarką, więc krótka przejażdżka na góralu.
Trening
Czwartek, 13 stycznia 2011 Kategoria 0-50, blisko domu, Szosa, teren
| Km: | 44.00 | Km teren: | 6.00 | Czas: | 01:45 | km/h: | 25.14 |
| Pr. maks.: | 53.00 | Temperatura: | 7.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 899kcal | Podjazdy: | 430m | Sprzęt: Ital Bike | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Wapienica-Farzyna-Jasienica-Łazy-Grodziec-Jasienica-Biery-Jaworze-Wapienica
Pierwszy trening w tym tygodniu. Początkowo wybrałem się w teren, ale ciężko mi się jechało i dalej jeździłem po szosie. Powrót już po ciemku i miejscami zamiast jechać spokojnie 25km/h to musiałem ciągle hamować. Jutro zaczynają się ferie. Wyjeżdżam na obóz sportowy niestety bez roweru.

Pierwszy trening w tym tygodniu. Początkowo wybrałem się w teren, ale ciężko mi się jechało i dalej jeździłem po szosie. Powrót już po ciemku i miejscami zamiast jechać spokojnie 25km/h to musiałem ciągle hamować. Jutro zaczynają się ferie. Wyjeżdżam na obóz sportowy niestety bez roweru.

Nowa Fontanna w Jaworzu© Piotr92

Oto nasze Beskidy© Piotr92
Podsumowanie sezonu 2010
Piątek, 31 grudnia 2010 Kategoria 0-50, blisko domu
| Km: | 39.00 | Km teren: | 8.00 | Czas: | 02:05 | km/h: | 18.72 |
| Pr. maks.: | 37.00 | Temperatura: | -3.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 833kcal | Podjazdy: | 150m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Nie obeszło się bez jazdy w ostatni dzień tego roku. Trasa krotka bo do Skoczowa i spowrotem droga przez las i Nałęże. Było trochę cieplej niż wczoraj wieczorem.
Teraz już:
PODSUMOWANIE SEZONU 2010:
1.W minionym sezonie udało mi się przejechać 20290kilometrów(14000kilometrów na kolarce i 6290 na góralu), czyli cel postawiony na ten rok został zrealizowany. Najwięcej kilometrów zrobilem w sierpniu:4108km.
2.Aż 302 dni spędziłem w jakiś tam sposób na rowerze.
3.Maksymalny dystans to zaledwie:276km
4.Maksymalna prędkość:88,39km/h
5.Wyjeździłem aż 789godzin, czyli średnia to zaledwie 25,69km/h.
6.Udało mi się wystartować w kilku imprezach: Puchar Ustronianki, Pętla Beskidzka, Rajcza Tour. Przzejechalem tez ROAD TROPHY ale treningowo.
7.Z tych turystycznych sukcesów to m.in. Wypad na Jurę Krakowsko-Częstochowską, Zdobycie Przełęczy Krowiarki i Łysej Góry w Czechach, zaliczenie pięknej pętli po Podhalu i Małopolsce w październiku, kilka wypadów za granicę, poznawanie Beskidu Sądeckiego oraz wiele innych ciekawych tras.
8.Nie udało mi się dotrzeć do Częstochowy i Zakopanego co może uda się w 2011roku.
9. Nie obyło się bez kontuzji i awarii sprzętu.
10.Poznałem kilku nowych ludzi.
11.Mile spędziłem czas.
Kilka fotek:
MARZEC:
1.Marcowa pętla wokół zalewu goczałkowickiego:

KWIECIEŃ:
1.Wypad na Kocierz:

2.Kwietniowy wypad do Istebnej:

3.Wypad do Tychów:

4.Wyjazd do Czeskiego Cieszyna:

MAJ:
1.Pierwsza Pętla Beskidzka w sezonie:

2.Pierwszy wyjazd na Słowację:

3.Wyjazd na Podhale:

CZERWIEC:
1.Jura Krakowsko-Częstochowska:

2.Takich widoków nie brakowało w tym roku:

10.Jezioro Międzybrodzkie:

LIPIEC:
1.Kolejny raz na Słowację:

2.Lipcowy upał dawał się we znaki:

SIERPIEŃ:
1.Tour de Pologne:


2.Zdobycie Przełęczy Krowiarki:

3.W końcu na Magurce:

4.Lato się kończy:

5.Łysa Góra:

WRZESIEŃ:
1.Przed wypadkiem:

PAŹDZIERNIK:
1.Teren:

2.Wypad na Jurę:


2.Wypad w góry:


3.Stromy podjazd:

4.Krotki trening:

LISTOPAD:
1.Wypad do Międzybrodzia:


2.Wypad do Gliwic:



3.Chybie:


Plany na 2011:
1.Przejechać około 22000km.
2.Zawitać w Zakopanem i Częstochowie.
3.Pobić dzienny dystans i prędkość maksymalną.
4.Objechać Tatry Dookoła.
5.Zdobyć Górę Świętej Anny, Pradziad, Przełęcz Karkonoską i jakąś górkę na Słowacji.
6.Dotrzeć do jakiegoś województwa w którym mnie nie było.
7.Zrealizować jakąś kilkudniową wyprawę.
8.Wystartować w maratonach.
9.Więcej jeździć w górskim terenie.
10.Zadbać by zawsze było zdrowie, pogoda i sprzęt.
Teraz już:
PODSUMOWANIE SEZONU 2010:
1.W minionym sezonie udało mi się przejechać 20290kilometrów(14000kilometrów na kolarce i 6290 na góralu), czyli cel postawiony na ten rok został zrealizowany. Najwięcej kilometrów zrobilem w sierpniu:4108km.
2.Aż 302 dni spędziłem w jakiś tam sposób na rowerze.
3.Maksymalny dystans to zaledwie:276km
4.Maksymalna prędkość:88,39km/h
5.Wyjeździłem aż 789godzin, czyli średnia to zaledwie 25,69km/h.
6.Udało mi się wystartować w kilku imprezach: Puchar Ustronianki, Pętla Beskidzka, Rajcza Tour. Przzejechalem tez ROAD TROPHY ale treningowo.
7.Z tych turystycznych sukcesów to m.in. Wypad na Jurę Krakowsko-Częstochowską, Zdobycie Przełęczy Krowiarki i Łysej Góry w Czechach, zaliczenie pięknej pętli po Podhalu i Małopolsce w październiku, kilka wypadów za granicę, poznawanie Beskidu Sądeckiego oraz wiele innych ciekawych tras.
8.Nie udało mi się dotrzeć do Częstochowy i Zakopanego co może uda się w 2011roku.
9. Nie obyło się bez kontuzji i awarii sprzętu.
10.Poznałem kilku nowych ludzi.
11.Mile spędziłem czas.
Kilka fotek:
MARZEC:
1.Marcowa pętla wokół zalewu goczałkowickiego:

Jezioro Goczałkowickie skute lodem© Pieter92
KWIECIEŃ:
1.Wypad na Kocierz:

Droga na Przełęcz Kocierską, od strony Łękawicy, jeszcze przed majową powodzią© Pieter92
2.Kwietniowy wypad do Istebnej:

Skrzyżowanie na przełęczy Kubalonka© Pieter92
3.Wypad do Tychów:

Nad Jeziorem Paprocańskim© Pieter92
4.Wyjazd do Czeskiego Cieszyna:

Na Czechy!© Pieter92
MAJ:
1.Pierwsza Pętla Beskidzka w sezonie:

Na Pętli Beskidzkiej:© Pieter92
2.Pierwszy wyjazd na Słowację:

Glinne© Pieter92
3.Wyjazd na Podhale:

Makowska Góra© Pieter92
CZERWIEC:
1.Jura Krakowsko-Częstochowska:

Pustynia Błedowska© Pieter92
2.Takich widoków nie brakowało w tym roku:

Ale czyste niebo© Pieter92
10.Jezioro Międzybrodzkie:

Góra Żar© Pieter92
LIPIEC:
1.Kolejny raz na Słowację:

Uciekamy z kraju!© Pieter92
2.Lipcowy upał dawał się we znaki:

Istebna© Pieter92
SIERPIEŃ:
1.Tour de Pologne:

TDP w Ustroniu© Pieter92

TDP w Oświęcimiu© Pieter92
2.Zdobycie Przełęczy Krowiarki:

Przełęcz Krowiarki zdobyta© Pieter92
3.W końcu na Magurce:

Po raz pierwszy po 3 latach zdobyłem Magurkę na rowerze.© Pieter92
4.Lato się kończy:

Chyba lato się kończy© Pieter92
5.Łysa Góra:

Łysa Góra zdobyta© Pieter92
WRZESIEŃ:
1.Przed wypadkiem:

Wrześniowa droga na Równicę, ostatnia przed wypadkiem© Pieter92
PAŹDZIERNIK:
1.Teren:

Jazdy w terenie też nie brakowało© Pieter92
2.Wypad na Jurę:

Ale piękna pogoda© Pieter92

Wieża zamku widziana z drogi© Pieter92
2.Wypad w góry:

Ale mgła, nic nie widać© Pieter92

Ale widok,© Pieter92
3.Stromy podjazd:

Ale podjazd© Pieter92
4.Krotki trening:

Kolejny trening, super się jechało© Pieter92
LISTOPAD:
1.Wypad do Międzybrodzia:

Bielskie Osiedle Karpackie© Pieter92

Na Przegibku, w strasznej mgle© Pieter92
2.Wypad do Gliwic:

W końcu Gliwice© Pieter92

Huta Łaziska wydawała się być wszędzie© Pieter92

Droga do Rybnika z Czerwionki© Pieter92
3.Chybie:

Między drzewami, droga do Landeka© Pieter92

Wieża Kościoła w Rudzicy© Pieter92
Plany na 2011:
1.Przejechać około 22000km.
2.Zawitać w Zakopanem i Częstochowie.
3.Pobić dzienny dystans i prędkość maksymalną.
4.Objechać Tatry Dookoła.
5.Zdobyć Górę Świętej Anny, Pradziad, Przełęcz Karkonoską i jakąś górkę na Słowacji.
6.Dotrzeć do jakiegoś województwa w którym mnie nie było.
7.Zrealizować jakąś kilkudniową wyprawę.
8.Wystartować w maratonach.
9.Więcej jeździć w górskim terenie.
10.Zadbać by zawsze było zdrowie, pogoda i sprzęt.
Odwilż
Środa, 22 grudnia 2010 Kategoria 0-50, blisko domu
| Km: | 29.00 | Km teren: | 2.00 | Czas: | 01:25 | km/h: | 20.47 |
| Pr. maks.: | 42.00 | Temperatura: | 7.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 591kcal | Podjazdy: | 190m | Sprzęt: Trek | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Bielsko-Bystra-Bielsko
Wybrałem się na kolejną przejażdżkę, strasznie dużo wody na drodze. Ciepło:7stopni.
Fajnie się jechało, tylko byłem cały mokry i brudny.
Wybrałem się na kolejną przejażdżkę, strasznie dużo wody na drodze. Ciepło:7stopni.
Fajnie się jechało, tylko byłem cały mokry i brudny.
Do lasu
Poniedziałek, 13 grudnia 2010 Kategoria blisko domu, teren
| Km: | 20.00 | Km teren: | 16.00 | Czas: | 01:32 | km/h: | 13.04 |
| Pr. maks.: | 29.00 | Temperatura: | -4.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 421kcal | Podjazdy: | 50m | Sprzęt: Trek | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Krotka przejażdżka, po lesie. Dużo śniegu i ciężko się jechało.
Śnieżyca i wiatr
Niedziela, 12 grudnia 2010 Kategoria blisko domu
| Km: | 25.00 | Km teren: | 5.00 | Czas: | 01:20 | km/h: | 18.75 |
| Pr. maks.: | 39.00 | Temperatura: | 3.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 521kcal | Podjazdy: | 170m | Sprzęt: Trek | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Bielsko-Jaworze-Jasienica-Świętoszówka-Grodziec-Łazy-Biery-Jaworze-Bielsko
Całą drogę sypał mokry śnieg i wiał porywisty wiatr. Ubrałem gogle narciarskie, był to trafiony wybór.
Całą drogę sypał mokry śnieg i wiał porywisty wiatr. Ubrałem gogle narciarskie, był to trafiony wybór.
Do lasu
Środa, 8 grudnia 2010 Kategoria blisko domu, teren
| Km: | 8.00 | Km teren: | 7.00 | Czas: | 00:28 | km/h: | 17.14 |
| Pr. maks.: | 25.00 | Temperatura: | 12.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 159kcal | Podjazdy: | 40m | Sprzęt: Trek | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Krótka wieczorna przejażdżka, było 12stopni. W lesie już mało śniegu.
Mikołajkowa jazda
Poniedziałek, 6 grudnia 2010 Kategoria blisko domu
| Km: | 27.00 | Km teren: | 3.00 | Czas: | 01:27 | km/h: | 18.62 |
| Pr. maks.: | 35.00 | Temperatura: | 4.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 577kcal | Podjazdy: | 70m | Sprzęt: Trek | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Śmiganko po okolicy, fajnie ciepło było.
Wietrzno-śnieżna jazda
Niedziela, 5 grudnia 2010 Kategoria blisko domu
| Km: | 32.00 | Km teren: | 5.00 | Czas: | 01:42 | km/h: | 18.82 |
| Pr. maks.: | 37.00 | Temperatura: | 1.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 655kcal | Podjazdy: | 100m | Sprzęt: Trek | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Dzisiaj tylko koło domu.







