Wpisy archiwalne w kategorii
blisko domu
| Dystans całkowity: | 45635.00 km (w terenie 3681.00 km; 8.07%) |
| Czas w ruchu: | 1484:34 |
| Średnia prędkość: | 22.37 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 750.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 511536 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 198 (101 %) |
| Maks. tętno średnie: | 166 (83 %) |
| Suma kalorii: | 958019 kcal |
| Liczba aktywności: | 1312 |
| Średnio na aktywność: | 34.78 km i 1h 21m |
| Więcej statystyk | |
Miasto 16
Piątek, 20 lipca 2018 Kategoria 50-100, blisko domu, Samotnie, Szosa
| Km: | 75.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1490kcal | Podjazdy: | 1100m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Trening 69
Wtorek, 17 lipca 2018 Kategoria 50-100, blisko domu, Samotnie, Szosa, Trening 2018
| Km: | 20.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:53 | km/h: | 22.64 |
| Pr. maks.: | 49.00 | Temperatura: | 13.0°C | HRmax: | 183183 ( 93%) | HRavg | 146( 74%) |
| Kalorie: | 518kcal | Podjazdy: | 430m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Zupełnie inaczej
miał wyglądać ten tydzień. Wszystko stało się zależne od jednego aktora który
gra pierwsze skrzypce na scenie. Mowa tutaj oczywiście o pogodzie która
bardziej przypomina jesień niż lato. Po całodniowych opadach deszczu pojawiło
się małe okienko pogodowe które chciałem wykorzystać. Ubrałem najgorsze ciuchy
jakie mam i ruszyłem, zakładałem, że może nawet 30 minut wystarczy by zrobić
dobry trening. Jak wyjeżdżałem to jeszcze nie padało, po chwili już zaczynało
kropić, z czasem coraz mocniej padać. Po 10 minutowej rozgrzewce z dwoma
przyśpieszeniami przystąpiłem do właściwego treningu. Myślałem, że zrobię 5
jedno minutowych sprintów i wrócę do domu. Droga na której trenowałem była w
lesie i padający deszcz nie moczył mnie zbytnio. Po serii sprintów na
określonej mocy wyjechałem z lasu i już nie padało. Postanowiłem zrobić jeszcze
rundę przez Jaworze. Po 10 minutach jazdy dojechałem do podjazdu na którym
zrobiłem 2 serie sprintów. Była cięższa niż pierwsza, podjazd sztywny, z każdym
powtórzeniem mniej sił i większy deszcz. Dotrwałem do końca i znowu przestało
padać , pokręciłem jeszcze trochę i wróciłem do domu. Trening krótki ale
treściwy i pomimo brudnego roweru, ciuchów i wody w butach nie był to czas
stracony i lepsze to niż meczenie się na trenażerze.








Trening 67
Sobota, 14 lipca 2018 Kategoria 0-50, blisko domu, Samotnie, Szosa, Trening 2018
| Km: | 28.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:07 | km/h: | 25.07 |
| Pr. maks.: | 49.00 | Temperatura: | 18.0°C | HRmax: | 187187 ( 95%) | HRavg | 141( 72%) |
| Kalorie: | 602kcal | Podjazdy: | 390m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Pierwszy
mocniejszy trening o dłuższego czasu. Na początek chciałem sprawdzić czy strefy
mocy są aktualne. Czasu na dłuższy trening nie znalazłem i wygospodarowanie
około godziny było wszystkim na co mnie było stać. Idealnie wpisało się to w
trening jaki chciałem przeprowadzić. Po dobrej rozgrzewce kiedy przymierzałem
się do 1 minutowego wysiłku zaczęło padać. Nie zwróciłem na to większej uwagi i
planowo ruszyłem, jechałem bardzo mocno i w odniesieniu do poprzedniego testu
wyszedł delikatny wzrost mocy. Rozpadało się na dobre, jechałem dalej i w
pewnym momencie przestało a drogi były praktycznie suche. Po kilkunastu
minutach spokojnej jazdy przystąpiłem do próby 5 minutowej. Znowu zaczęło
padać, zbyt wcześnie ruszyłem i po kilkuset metrach musiałem zwolnić i wynik
już wyszedł niedokładny. Mocną jazdę skończyłem przed końcem podjazdu, rezultat
wyszedł gorszy niż poprzednio. Wiele czynników miało na to wpływ, nie przejmuje
się tym zbytnio i dalej będę robił swoje. Po próbie 5 minutowej i kilkunastu
minutach jazdy przystąpiłem do wysiłku jakiego nie znoszę czyli sprintu.
Zrobiłem jak poprzednim razem 3 próby i w tym przypadku najlepszy wynik
osiągnąłem za pierwszym razem. Jest nieco lepiej ale nawet do przeciętnych
kolarzy sporo jeszcze brakuje. Na koniec kolejna dawka deszczu.
Wyniki testu:





Wyniki testu:





Sprawdzenie roweru
Piątek, 29 czerwca 2018 Kategoria 0-50, blisko domu, Samotnie, Szosa
| Km: | 6.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:15 | km/h: | 24.00 |
| Pr. maks.: | 45.00 | Temperatura: | 20.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 110kcal | Podjazdy: | 80m | Sprzęt: Agree GTC SL | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Miasto 14
Piątek, 29 czerwca 2018 Kategoria 50-100, blisko domu, Samotnie, Szosa
| Km: | 90.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1790kcal | Podjazdy: | 1200m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Rozjazd
Czwartek, 21 czerwca 2018 Kategoria 0-50, blisko domu, Samotnie, Szosa
| Km: | 20.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:03 | km/h: | 19.05 |
| Pr. maks.: | 46.00 | Temperatura: | 26.0°C | HRmax: | 135135 ( 69%) | HRavg | 96( 49%) |
| Kalorie: | 363kcal | Podjazdy: | 240m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Krótki rozjazd po okolicy. Pogoda niepewna, na szczęście udało się nie zmoknąć.




Miasto 13
Wtorek, 19 czerwca 2018 Kategoria 50-100, blisko domu, Samotnie, Szosa
| Km: | 90.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1790kcal | Podjazdy: | 1200m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Sprawdzenie roweru
Piątek, 15 czerwca 2018 Kategoria 0-50, blisko domu, Samotnie, Szosa
| Km: | 8.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:20 | km/h: | 24.00 |
| Pr. maks.: | 45.00 | Temperatura: | 25.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 150kcal | Podjazdy: | 30m | Sprzęt: Agree GTC SL | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Trening 57
Środa, 13 czerwca 2018 Kategoria 0-50, blisko domu, Samotnie, Szosa, Trening 2018
| Km: | 44.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:46 | km/h: | 24.91 |
| Pr. maks.: | 56.00 | Temperatura: | 15.0°C | HRmax: | 158158 ( 81%) | HRavg | 115( 58%) |
| Kalorie: | 967kcal | Podjazdy: | 670m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Po ostatnich przygodach z kapciami zdecydowałem się kupić nowe opony. Chciałem dzisiaj jechać spokojnym tempem, ze względu na niepewną pogodę krążyłem w najbliższej okolicy. Miałem okazję sprawdzić gumy w różnych warunkach, suchej nawierzchni, mokrej nawierzchni, żwirze, podjeździe czy zjeździe. Jak na razie nie mam do nich żadnych zastrzeżeń, zobaczymy jak się będą spisywać w dłuższym okresie czasu.
Nie chciało mi się przekładać miernika mocy z drugiego roweru i jechałem bez cyferek. Tak się zagalopowałem, że założyłem pedały do których moje bloki nie pasowały, nie chciałem tracić czasu na zmianę i pojechałem w zwykłych butach, bez spd. Jazda nie była całkiem przyjemna ale dałem radę. Prawie dwie godziny jazdy i cała masa różnych podjazdów zaliczona.


Nie chciało mi się przekładać miernika mocy z drugiego roweru i jechałem bez cyferek. Tak się zagalopowałem, że założyłem pedały do których moje bloki nie pasowały, nie chciałem tracić czasu na zmianę i pojechałem w zwykłych butach, bez spd. Jazda nie była całkiem przyjemna ale dałem radę. Prawie dwie godziny jazdy i cała masa różnych podjazdów zaliczona.









