Wpisy archiwalne w kategorii
Zima
| Dystans całkowity: | 10193.87 km (w terenie 542.00 km; 5.32%) |
| Czas w ruchu: | 1596:16 |
| Średnia prędkość: | 20.45 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 122.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 92360 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 201 (102 %) |
| Maks. tętno średnie: | 175 (89 %) |
| Suma kalorii: | 752629 kcal |
| Liczba aktywności: | 1103 |
| Średnio na aktywność: | 45.51 km i 1h 27m |
| Więcej statystyk |
Wtorek, 28 lutego 2017 Kategoria Zima, Trenażer
| Km: |
0.00 |
Km teren: |
0.00 |
Czas: |
01:00 |
km/h: |
0.00 |
| Pr. maks.: |
0.00 |
Temperatura: |
11.0°C |
HRmax: |
162162 ( 83%) |
HRavg |
126( 64%) |
| Kalorie: |
kcal |
Podjazdy: |
m |
|
Aktywność: Jazda na rowerze
|
Zrezygnowałem z części treningu na siłowni i w tym tygodniu będzie tylko trenażer, zwiększyłem obciążenie i pod koniec treningu trenażer tak się zagrzał, że zaczął się z niego wydobywać dym. Przesadziłem trochę z obciążeniem, z drugiej strony patrząc - efekty będą lepsze.
Niedziela, 26 lutego 2017 Kategoria Zima, w grupie, Trening 2017, Szosa, Samotnie, 100-200
| Km: |
127.00 |
Km teren: |
0.00 |
Czas: |
05:19 |
km/h: |
23.89 |
| Pr. maks.: |
54.00 |
Temperatura: |
5.0°C |
HRmax: |
169169 ( 86%) |
HRavg |
|
| Kalorie: |
2404kcal |
Podjazdy: |
1020m |
|
Aktywność: Jazda na rowerze
|
Kolejny długi trening, trochę mocniejszy niż zwykle ale ciągle tlenowy. Pogoda od rana dobra i ciepło więc wyjechałem już o 7:30 i zrobiłem pętlę w okolicy Skoczowa i wróciłem do Bielska skąd po 9 wyjechałem z Jarkiem w kierunku Jasienicy. Pulsometr szwankował ale wiem, że był to problem ze słabą baterią i przez większość dystansu pokazywał wartości rzędu 40-80. Droga do jastrzębia minęła szybko, czas zleciał ogólnie na pogaduchach i przez to tempo było spokojne. W Jastrzębiu byliśmy o 10:40 czyli 20 minut przed czasem. Na miejscu zbiórki zjawiło się aż 16 osób na różnych rowerach. Tempo od początku było różne, staraliśmy się jechać spokojnie ale na każdej górce ktoś próbował pociągnąć mocniej aż w pewnym momencie zrobiły się 3 grupki. Konieczne były postoje by się wszystko zjechało, największe przegięcie było przed Dębowcem gdzie porwało się wszystko i jeden kolega został za bardzo z tyłu i nie znając trasy pojechał inną drogą, przejechaliśmy trasę Rozpoczęcia Sezonu i znowu na ostatnim podjeździe poszedł odjazd. Ja zachowałem zdrowy rozsądek i jechałem spokojnie, na mocne jazdy jeszcze przyjdzie czas. Kolejne szaleństwo było na podjeździe do Wiślicy. Po postoju w sklepie już spokojniej i w Ochabach rozdzieliliśmy się. Z Jarkiem pojechaliśmy na Kiczyce a reszta na Drogomyśl.
W Skoczowie jeszcze jeden postój w sklepie i już dobrym tempem po zmianach do Bielska. Po tym wyjeździe doszedłem do wniosku, że powinienem już przesiąść się na szosę. Ten rower wymaga niewielkiego wkładu finansowego i na razie nie będę w niego inwestował. Przede mną ostatnie treningi na trenażerze i w następną niedzielę wyjeżdżam już na szosie. Jeżeli będę miał trochę czasu i będą warunki to w tygodniu wyjadę na mały test roweru Cube a w weekend zrobię serwis starej szosy i będę w najblizszym czasie tylko na niej jeździł.
https://www.strava.com/activities/880374982
Sobota, 25 lutego 2017 Kategoria Zima, Trening 2017, Szosa, Samotnie, 100-200
| Km: |
106.00 |
Km teren: |
0.00 |
Czas: |
04:02 |
km/h: |
26.28 |
| Pr. maks.: |
46.00 |
Temperatura: |
3.0°C |
HRmax: |
161161 ( 82%) |
HRavg |
138( 70%) |
| Kalorie: |
2772kcal |
Podjazdy: |
500m |
Sprzęt: Zimówka |
Aktywność: Jazda na rowerze
|
Wyjechałem trochę później niż myślałem ale chyba dobrze bo rano była dosyć konkretna śnieżyca i nieprzyjemnie było jechać w takich warunkach i to co miałem zrobić po treningu zrobiłem przed i wyszło na to samo. Drogi były jeszcze mokre i na Cieszyńskiej stłuczka, dwie osobówki trochę uszkodzone i policja. Za Bielskiem już suche drogi i tak było praktycznie do końca treningu. Wiało dzisiaj trochę słabiej niż wczoraj ale ciągle mocno co zapowiadało fajną jazdę ze względu na to, że przez większość trasy wiatr miał wiać w plecy. Noga podawała bardzo dobrze, w Rudzicy trochę się zapomniałem i tętno skoczyło aż do 160. Do Strumienia dojechałem spokojnie a później już z wiatrem jechałem na tyle ile pozwalała korba, czyli do 40km/h. Do Pszczyny szybko dojechałem a tam bardzo niebezpieczna sytuacja, gościu nie zatrzymał się na rondzie i prawie skasował drugi samochód i na pełnej prędkości przeciął rondo, na rondzie zrobił się zator i musiałem odbić w prawo. Samochód który tak szalał na rondzie stał kawałek dalej z rozbitym przodem, wpadł na krawężnik i się zatrzymał. Kiedy mogłem to nawróciłem i pojechałem w kierunku Bierunia. Wiatr dalej pomagał i nawet przegapiłem zjazd na nową leśną drogę z idealnym asfaltem w kierunku Gilowic i nie chciało mi się zawracać i pojechałem przez Wolę. Później w kierunku Miedźnej pod wiatr i do Brzeszcz z wiatrem. Z Jawiszowic pojechałem nieznaną drogą na Kaniów. Po postoju w sklepie po wodę jakoś się rozleniwiłem i na dosyć wysokim tętnie dojechałem do Bielska gdzie jeszcze zrobiłem dodatkową pętelkę z dwoma górkami i już spokojnie do domu. Jutro 5 godzinna jazda z wizytą na klubowym treningu. Będzie to ostatnia jazda na tym rowerze. W przyszłym tygodniu wyciągam szosę, jak będzie ciepło i sucho to pierwszy raz przejadę się na nowym rowerze.
https://www.strava.com/activities/878981025/segmen...
Czwartek, 23 lutego 2017 Kategoria Zima
| Km: |
0.00 |
Km teren: |
0.00 |
Czas: |
|
min/km: |
|
| Pr. maks.: |
|
Temperatura: |
°C |
HRmax: |
107107 ( 54%) |
HRavg |
78( 40%) |
| Kalorie: |
kcal |
Podjazdy: |
m |
|
Aktywność: Ciężary
|
Wtorek, 21 lutego 2017 Kategoria Zima
| Km: |
0.00 |
Km teren: |
0.00 |
Czas: |
|
min/km: |
|
| Pr. maks.: |
|
Temperatura: |
°C |
HRmax: |
105105 ( 53%) |
HRavg |
84( 43%) |
| Kalorie: |
kcal |
Podjazdy: |
m |
|
Aktywność: Ciężary
|
Sobota, 18 lutego 2017 Kategoria Zima, Trenażer
| Km: |
0.00 |
Km teren: |
0.00 |
Czas: |
01:00 |
km/h: |
0.00 |
| Pr. maks.: |
0.00 |
Temperatura: |
10.0°C |
HRmax: |
157157 ( 80%) |
HRavg |
127( 65%) |
| Kalorie: |
617kcal |
Podjazdy: |
m |
|
Aktywność: Jazda na rowerze
|
Dzisiejszy trening był bardzo ciężki, pod koniec już miałem dość, na szczęście udało się zmotywować i dokończyć cykl siły. Jutro 3,5 godziny wytrzymałości a później kilka dni odpoczynku i na przyszły weekend planuję trzydniówkę o łącznej objętości 12 godzin.
Sobota, 18 lutego 2017 Kategoria Zima
| Km: |
0.00 |
Km teren: |
0.00 |
Czas: |
00:30 |
min/km: |
|
| Pr. maks.: |
|
Temperatura: |
°C |
HRmax: |
114114 ( 58%) |
HRavg |
93( 47%) |
| Kalorie: |
kcal |
Podjazdy: |
m |
|
Aktywność: Ciężary
|
Piątek, 17 lutego 2017 Kategoria Zima, Trenażer
| Km: |
0.00 |
Km teren: |
0.00 |
Czas: |
00:30 |
km/h: |
0.00 |
| Pr. maks.: |
0.00 |
Temperatura: |
8.0°C |
HRmax: |
121121 ( 62%) |
HRavg |
104( 53%) |
| Kalorie: |
345kcal |
Podjazdy: |
m |
|
Aktywność: Jazda na rowerze
|
Lekki rozjazd na trenażerze. Pogoda lekko się załamała ale w niedzielę ma być już lepiej. Rower ustawiony i na początku marca pierwszy test, ciekaw jestem czy w ogóle będzie jakaś różnica w porównaniu do aluminium, koła też mogą zrobić różnicę. W sobotę ostatni trening siłowy w tym cyklu i zostanie jeszcze jeden cykl poprzedzony tygodniem regeneracyjnym z solidną dawką wytrzymałości w przyszły weekend.
Czwartek, 16 lutego 2017 Kategoria Zima, Trenażer
| Km: |
0.00 |
Km teren: |
0.00 |
Czas: |
01:00 |
km/h: |
0.00 |
| Pr. maks.: |
0.00 |
Temperatura: |
9.0°C |
HRmax: |
153153 ( 78%) |
HRavg |
127( 65%) |
| Kalorie: |
617kcal |
Podjazdy: |
m |
|
Aktywność: Jazda na rowerze
|
Po wczorajszym treningu dobrze się zregenerowałem i dzisiaj dobrze poszło. Obciążenia dobrze dobrane i czas szybko przeleciał. Jutro jadę ustawić nowy rower, a dokładnie sprawdzić czy mam go dobrze ustawiony bo coś sam próbowałem ustawiać, lepiej niech zobaczy to fachowiec. Pogoda ma się zepsuć ale na niedzielę już powinno być dobrze.
Czwartek, 16 lutego 2017 Kategoria Zima
| Km: |
0.00 |
Km teren: |
0.00 |
Czas: |
00:30 |
min/km: |
|
| Pr. maks.: |
|
Temperatura: |
°C |
HRmax: |
113113 ( 57%) |
HRavg |
96( 49%) |
| Kalorie: |
kcal |
Podjazdy: |
m |
|
Aktywność: Ciężary
|