Wpisy archiwalne w kategorii
Trening 2016
Dystans całkowity: | 6916.00 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
Czas w ruchu: | 255:05 |
Średnia prędkość: | 27.11 km/h |
Maksymalna prędkość: | 75.00 km/h |
Suma podjazdów: | 75190 m |
Maks. tętno maksymalne: | 199 (102 %) |
Maks. tętno średnie: | 158 (81 %) |
Suma kalorii: | 160157 kcal |
Liczba aktywności: | 92 |
Średnio na aktywność: | 75.17 km i 2h 46m |
Więcej statystyk |
Trening 73
Wtorek, 26 lipca 2016 Kategoria 50-100, Samotnie, Trening 2016
Km: | 62.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:06 | km/h: | 29.52 |
Pr. maks.: | 53.00 | Temperatura: | 26.0°C | HRmax: | 171171 ( 87%) | HRavg | 134( 68%) |
Kalorie: | 1300kcal | Podjazdy: | 270m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze |
Trening 72
Środa, 20 lipca 2016 Kategoria 50-100, blisko domu, Samotnie, Szosa, Trening 2016
Km: | 24.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:51 | km/h: | 28.24 |
Pr. maks.: | 59.00 | Temperatura: | 20.0°C | HRmax: | 186186 ( 95%) | HRavg | 136( 69%) |
Kalorie: | 528kcal | Podjazdy: | 280m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze |
Krótki wieczorny trening. Miałem bardzo mało czasu i ostatecznie udało się wygospodarować godzinę. Wtorkowy trening odpuściłem ze względu na pogodę i na środę musiałem zrobić coś mocniejszego przed sobotą. Planowałem dwie tempówki na podjazdach. Udało się zrobić w dobrym tempie 3 minutowy podjazd w Grodźcu i 1 minutowy podjazd w Świętoszówce. Brakuje trochę siły w nogach i lepiej mi się jeździ na wysokiej kadencji. Będzie nad czym pracować po Klasyku Kłodzkim. Na koniec treningu niemiła niespodzianka, poszła szprycha w tylnym kole, będąc pod domem nie musiałem kombinować i po treningu od razu wymieniłem i wycentrowałem koło. Jestem dobrej myśli przed sobotnim maratonem.
https://www.strava.com/activities/647652349
https://www.strava.com/activities/647652349
Trening 71
Niedziela, 17 lipca 2016 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa, Trening 2016
Km: | 64.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:10 | km/h: | 29.54 |
Pr. maks.: | 57.00 | Temperatura: | 18.0°C | HRmax: | 183183 ( 93%) | HRavg | 136( 69%) |
Kalorie: | 1525kcal | Podjazdy: | 790m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze |
Krótki wieczorny trening. Pogoda lepsza niż przez większość weekendu, bez deszczu i nawet ciepło. Pojechałem sobie rundę po pagórkach, na kilku z nich zrobiłem tempówki w 4 strefie a resztę przejechałem w okolicy progu. Noga nawet podawała i mam nadzieję, że w sobotę też tak będzie. Trasa Klasyku Kłodzkiego mi odpowiada, na koniec jest podjazd, jedyna niewiadoma to stan dróg. Czasówka na Równicę jednak jest liczona do klasyfikacji.
https://www.strava.com/activities/644295517
https://www.strava.com/activities/644295517
Trening 70
Piątek, 15 lipca 2016 Kategoria 50-100, avg>30km\h, Samotnie, Szosa, Trening 2016
Km: | 55.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:50 | km/h: | 30.00 |
Pr. maks.: | 54.00 | Temperatura: | 17.0°C | HRmax: | 155155 ( 79%) | HRavg | 133( 68%) |
Kalorie: | 1159kcal | Podjazdy: | 400m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze |
Spokojny trening w trudnych warunkach, ciężkie chmury na niebie i dosyć mocny wiatr. Miałem nie jechać, ale kiedy zobaczyłem prognozy na weekend to zmieniłem zdanie. Jechało się w miarę dobrze, nawet ruch na drogach był mały i było jakoś bezpieczniej niż zwykle. Całą trasę przejechałem równym tempem i po treningu mogę stwierdzić, że jest jeszcze jakaś nadzieja na dobrą drugą część sezonu. W niedzielę miałem jechać do Bukowiny na TDP ale chyba nie pojadę ze względu na fatalne warunki pogodowe. Rano ma być lepiej i może uda się chociaż zaliczyć Równicę.
https://www.strava.com/activities/641882473
https://www.strava.com/activities/641882473
Trening 69
Środa, 13 lipca 2016 Kategoria 50-100, avg>30km\h, Samotnie, Szosa, Trening 2016, w grupie
Km: | 52.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:41 | km/h: | 30.89 |
Pr. maks.: | 61.00 | Temperatura: | 22.0°C | HRmax: | 188188 ( 96%) | HRavg | 140( 71%) |
Kalorie: | 1270kcal | Podjazdy: | 450m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze |
Kolejny środowy grupowy trening. Bałem się bardzo tempa jakie było zapowiadane, moja forma idzie ostatnio w dół i przy każdym mocniejszym pociągnięciu po chwili już nie mam sił i muszę odpuszczać. Moja motywacja poszła w dół a kiedy okazało się, że czasówka na Równicę w tym roku nie będzie liczona do klasyfikacji to jeszcze bardziej mi się odechciało cyklu Road Maraton, ten sezon może dotrwam do końca a w następnym nie wiem.
Na treningu zjawiło się 13 osób i od początku było dosyć mocne tempo, już miałem problemy by się utrzymać w grupie a teoretycznie byłem jednym z mocniejszych kolarzy. W planie były 3 tempówki i trasa na Wilamowice, Bestwinę i Ligotę. Do Hałcnowa dojechaliśmy razem a później już poszedł ogień. Tutaj już miałem spore problemy by utrzymać koło, tempo 50-60km/h na zmianach pod lekki wiatr to już nie przelewki, po dwóch zmianach przy schodzeniu mnie przytkało i nie złapałem koła ostatniego i zostałem z tyłu, różnica się powiększała i nawet próbując gonić nie byłem w stanie dojechać a tylko się zajechałem i było po jeździe. Byłem zły, nie spodziewałem się, że będę najsłabszym kolarzem ale trudno, tak chyba już musi być. Po dojechaniu do Wilamowic skręciłem w lewo, grupa pojechała prosto i okazało się, że zmieniła trasę, myślałem, że gdzieś się jeszcze spotkamy ale nie wyszło. Jechałem równym tempem do Czechowic a później zrobiłem sobie tempówkę, 4 minuty ostrej jazdy i znowu jechałem spokojnie. W Ligocie jeszcze jedna tempówka i powrót już spokojnym tempem, w Bielsku już rozjazd i do domu. Mam nadzieję, że ten dołek formy jest przejściowy bo za tydzień Klasyk Kłodzki i chciałbym powalczyć o podium OPEN.
https://www.strava.com/activities/639801373
Na treningu zjawiło się 13 osób i od początku było dosyć mocne tempo, już miałem problemy by się utrzymać w grupie a teoretycznie byłem jednym z mocniejszych kolarzy. W planie były 3 tempówki i trasa na Wilamowice, Bestwinę i Ligotę. Do Hałcnowa dojechaliśmy razem a później już poszedł ogień. Tutaj już miałem spore problemy by utrzymać koło, tempo 50-60km/h na zmianach pod lekki wiatr to już nie przelewki, po dwóch zmianach przy schodzeniu mnie przytkało i nie złapałem koła ostatniego i zostałem z tyłu, różnica się powiększała i nawet próbując gonić nie byłem w stanie dojechać a tylko się zajechałem i było po jeździe. Byłem zły, nie spodziewałem się, że będę najsłabszym kolarzem ale trudno, tak chyba już musi być. Po dojechaniu do Wilamowic skręciłem w lewo, grupa pojechała prosto i okazało się, że zmieniła trasę, myślałem, że gdzieś się jeszcze spotkamy ale nie wyszło. Jechałem równym tempem do Czechowic a później zrobiłem sobie tempówkę, 4 minuty ostrej jazdy i znowu jechałem spokojnie. W Ligocie jeszcze jedna tempówka i powrót już spokojnym tempem, w Bielsku już rozjazd i do domu. Mam nadzieję, że ten dołek formy jest przejściowy bo za tydzień Klasyk Kłodzki i chciałbym powalczyć o podium OPEN.
https://www.strava.com/activities/639801373
Trening 67
Niedziela, 10 lipca 2016 Kategoria Trening 2016, Szosa, Samotnie, 100-200
Km: | 146.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 05:19 | km/h: | 27.46 |
Pr. maks.: | 68.00 | Temperatura: | 23.0°C | HRmax: | 184184 ( 94%) | HRavg | 138( 70%) |
Kalorie: | 3885kcal | Podjazdy: | 2450m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze |
Początek dnia ciężki, zaspałem, nie zjadłem wartościowego śniadania i wyjechałem spóźniony o 15 minut. Pierwsze 45 kilometrów jechałem pod wiatr, próbowałem trochę nadrobić czasu ale się nie dało, nie mogłem się wkręcić na właściwe obroty i w końcu jakoś dojechałem do Dobrej. Dołączyłem do grupy JAS-KÓŁek i razem jechaliśmy w kierunku Lysej Hory. Tempo miało być spokojne a było inaczej dlatego po kilku kilometrach przestałem dawać zmiany i spokojnie jechałem z tyłu grupki. Kiedy dojechaliśmy do podnóża góry to chwila przerwy na rozebranie się i fotki. Początek jechałem spokojnie, nawet zostałem z tyłu i powoli nadrabiałem dystans do czołówki. Kiedy na czele pozostał tylko Dominik to jechaliśmy razem a kiedy zaczął się krótki zjazd to puściłem Dominika i odjechał mi na kilkadziesiąt metrów. Po zjeździe zaczął się już trudniejszy odcinek i po 500 metrach dojechałem do Dominika i chwilę razem jechaliśmy. Narzuciłem równe i dosyć mocne tempo i po kilkuset metrach już zostałem sam i jechałem cały czas równo. Po tętnie widziałem, że mogłem jeszcze dołożyć ale mając przed sobą jeszcze prawie 5 kilometrów podjazdu postanowiłem jechać dalej tym samym tempem. Bardzo dobrze mi się jechało i miałem dobry czas. Do rekordu brakowało ale wtedy jechałem cały czas na maksa i to po zmianach z innym kolarzem. Przed końcem podjazdu jeszcze przyśpieszyłem i na finiszu miałem prawie 20km/h. Na szczycie byłem po 33 minutach i 50 sekundach, całe 35 sekund gorzej od rekordu. Wyrobiłem sporą przewagę nad resztą i to pozwala optymistycznie patrzyć w przyszłość. Kiedy wszyscy dojechali to poszliśmy do bufetu po napoje i dłuższą chwilę posiedzieliśmy na szczycie. Przed zjazdem się ubrałem i jako ostatni zacząłem zjeżdżać i jechałem dosyć zachowawczo i na dole byłem tuż za większością kolegów. Po krótkim postoju ruszyliśmy w kierunku Dobrej. W okolicy odbywał się wyścig i było pełno kolarzy, zostałem za grupą JAS-KÓŁEK i nawet jadąc mocnym tempem nie mogłem ich dogonić, na wyścigach jak trzeba jechać to zostają a na treningach to wszyscy cisną ile mogą, jechałem spokojnie by się nie przemęczać. Po drodze Tomek zgubił licznik i się wracał a ja dopiero w Raszkowicach dogoniłem grupę. Później długo czekaliśmy na Tomka i kiedy dojechał to jechaliśmy dalej. Jakoś gorzej mi się jechało po tym postoju i na prostszych i łatwiejszych odcinkach znowu odstawałem od grupy. Ostatecznie odpadłem i już samotnie jechałem w kierunku Trzanowic i dalej do Cieszyna. Dobre tempo i fajnie mi się jechało, w Międzyświeciu uzupełniłem bidony i bez przygód dojechałem do domu. Po weekendzie zaczynam mocniejsze treningi.
https://www.strava.com/activities/636267692
https://www.strava.com/activities/636267692
Trening 66
Piątek, 8 lipca 2016 Kategoria 100-200, Samotnie, Szosa, Trening 2016
Km: | 116.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 04:33 | km/h: | 25.49 |
Pr. maks.: | 63.00 | Temperatura: | 22.0°C | HRmax: | 172172 ( 88%) | HRavg | 135( 69%) |
Kalorie: | 3514kcal | Podjazdy: | 2470m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze |
Trening 65
Czwartek, 7 lipca 2016 Kategoria 100-200, Samotnie, Trening 2016, w grupie
Km: | 102.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 03:37 | km/h: | 28.20 |
Pr. maks.: | 58.00 | Temperatura: | 18.0°C | HRmax: | 174174 ( 89%) | HRavg | 132( 67%) |
Kalorie: | 2106kcal | Podjazdy: | 910m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze |
Trening 64
Wtorek, 5 lipca 2016 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa, Trening 2016
Km: | 56.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:08 | km/h: | 26.25 |
Pr. maks.: | 57.00 | Temperatura: | 24.0°C | HRmax: | 158158 ( 81%) | HRavg | 131( 67%) |
Kalorie: | 1525kcal | Podjazdy: | 920m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze |
Spokojny trening po Pętli. Noga dzisiaj podawała i nawet na Przegibek wjechałem w równym i dosyć szybkim tempem. Testowałem dzisiaj nowe opony i coś z nimi nie tak bo na zjazdach bałem się przyśpieszyć bo chyba krzywo założyłem i trochę biją na boki. Jutro poprawię to i zobaczę jak będzie. Jutro jest trening w Twomarku i pewnie będzie mocne tempo.
https://www.strava.com/activities/631055579#kudos
https://www.strava.com/activities/631055579#kudos
Trening 63
Środa, 29 czerwca 2016 Kategoria Trening 2016, Szosa, Samotnie, avg>30km\h, 50-100
Km: | 69.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:03 | km/h: | 33.66 |
Pr. maks.: | 63.00 | Temperatura: | 22.0°C | HRmax: | 164164 ( 84%) | HRavg | 138( 70%) |
Kalorie: | 1725kcal | Podjazdy: | 300m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze |
Miał być spokojny trening w grupie a wyszło jak zawsze, dosyć mocne tempo przez cały czas. Żeby nie przedobrzyć musiałem na podjazdach puszczać koło i jechać swoim tempem by się nie zajechać, później goniłem i jakoś dołączałem do grupy. Ogólnie to udało się jechać równo bez szarpań i oto mi chodziło. Jestem dobrej myśli przed weekendem.
https://www.strava.com/activities/624794611
https://www.strava.com/activities/624794611