Wpisy archiwalne w kategorii
Inne
| Dystans całkowity: | 817.00 km (w terenie 441.00 km; 53.98%) |
| Czas w ruchu: | 245:42 |
| Średnia prędkość: | 5.20 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 43.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 19150 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 185 (94 %) |
| Maks. tętno średnie: | 144 (73 %) |
| Suma kalorii: | 61196 kcal |
| Liczba aktywności: | 160 |
| Średnio na aktywność: | 14.59 km i 1h 32m |
| Więcej statystyk | |
Trenażer 29
Niedziela, 12 maja 2019 Kategoria Trenażer, Inne
| Km: | 0.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:40 | km/h: | 0.00 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | 12.0°C | HRmax: | 131131 ( 67%) | HRavg | 114( 58%) |
| Kalorie: | 916kcal | Podjazdy: | m | Aktywność: Jazda na rowerze | |||
Pogoda niezbyt zachęcała do
wyjścia na zewnątrz a miałem trochę czasu i poświeciłem go na rozjazd na
trenażerze. Włączyłem ciekawy film i tak sobie kręciłam aż do momentu gdy zeszło
powietrze z tylnego koła. Opona wytrzymała całą zimę ale już się przetarła i dętka
zaczęła wychodzić na zewnątrz. Gdy zorientowałem się, że kręcę już prawie 2
godziny to zdecydowałem się zakończyć trening. Noga podawała całkiem dobrze,
chyba lepiej niż w sobotę.




Basen 17
Niedziela, 5 maja 2019 Kategoria Inne
| Km: | 1.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:15 | km/h: | 0.80 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Aktywność: Pływanie | |||
Regeneracja:
4*5' Sauna / 4*5' Jacuzzi + 30 minut pływania - 40*25 m
4*5' Sauna / 4*5' Jacuzzi + 30 minut pływania - 40*25 m
Trenażer 28
Wtorek, 30 kwietnia 2019 Kategoria Inne, Trenażer
| Km: | 0.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:11 | km/h: | 0.00 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | 13.0°C | HRmax: | 185185 ( 94%) | HRavg | 144( 73%) |
| Kalorie: | 845kcal | Podjazdy: | m | Aktywność: Jazda na rowerze | |||
Pogoda w dalszym ciągu daleka od oczekiwanej i takiej która pozwoliłaby na przeprowadzenie solidnego treningu i zdecydowałem się po raz kolejny na trenażer. Po wyznaczeniu aktualnych stref musiałem bardziej przyłożyć się do treningu. Zaplanowaną 10 minutową rozgrzewkę wydłużyłem do 12 minut. Gdy ruszyłem mocno to już wiedziałem, że będzie ciężko. Pierwsze powtórzenie poszło nieźle, następnie dosyć szybko przeleciał czas odpoczynku i kolejne powtórzenia były coraz trudniejsze. Po trzech próbach spadł mi łańcuch i długo się z tym męczyłem aby go nałożyć. Podczas czwartego powtórzenia poczułem ból w kolanie i piąte zrobiłem już na niższym obciążeniu i wyższej kadencji. Po 12 minutach odpoczynku przystąpiłem do nowego ćwiczenia. Na pierwszy raz powtórzenia robiłem w 6 strefie. Poszło całkiem nieźle pomimo dużego zmęczenia. Nie był to mój najlepszy dzień, mimo to udało się zrealizować wszystkie założenia treningowe.













