Wpisy archiwalne w kategorii
Basso '26
| Dystans całkowity: | 2458.00 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | 90:24 |
| Średnia prędkość: | 27.19 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 71.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 33510 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 186 (95 %) |
| Maks. tętno średnie: | 176 (90 %) |
| Suma kalorii: | 67385 kcal |
| Liczba aktywności: | 31 |
| Średnio na aktywność: | 79.29 km i 2h 54m |
| Więcej statystyk | |
Calpe 2026 3
Poniedziałek, 26 stycznia 2026 Kategoria Basso '26, Calpe Trening Camp styczeń 2026, Samotnie, Szosa, Tlen, w grupie, 100-200, Góry, Trening 2026
| Km: | 121.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 04:52 | km/h: | 24.86 |
| Pr. maks.: | 69.00 | Temperatura: | 15.0°C | HRmax: | 159159 ( 81%) | HRavg | 129( 66%) |
| Kalorie: | 3096kcal | Podjazdy: | 2160m | Sprzęt: Astra Chorus 2022 | Aktywność: Jazda na rowerze | ||

Trzeci dzień w Calpe to wyjazd w
mniej oblegany przez kolarzy rejon. Na dzień dobry ładowanie rowerów do busa i
jazda do Olivy skąd już start na trasę. Początek niezbyt atrakcyjny, dojazd
główną drogą do Vilallongi gdzie zaczynał się
pierwszy podjazd dnia. Pierwsza połowa trudniejsza, z nachyleniem dochodzącym
do 10 % a następnie płaskowyż i poprawka o długości około 2 kilometrów.
Ciekawie zrobiło się po skręcie w prawo gdyż zaczął się kręty i szybki zjazd w
kierunku Lorcha a następnie znany mi już odcinek do Beniarres główną drogą.
Odcinek wzdłuż jeziora do Planes również był ciekawy zwłaszcza, że w
większości prowadził pod górę. Płaskowyżem do Val de Ebo jazda mocno się
dłużyła, podobnie jak sam podjazd na przełęcz. Zjazd na raty, szarpany pozwolił
zaoszczędzić trochę ciepła. Po zjeździe decyzja - powrót do Calpe na rowerach.
Znanym mi odcinkiem przez Sagrę, Orbę, Alcalali do Bennisy i zjazd główną drogą
do Calpe. Dosyć mocno wiało w plecy więc było szybko. Jechało się całkiem
przyjemnie mimo, że nieprzekraczałem 3 strefy mocy i
tętna.


Calpe 2026 2
Niedziela, 25 stycznia 2026 Kategoria 100-200, Basso '26, Calpe Trening Camp styczeń 2026, Góry, Trening 2026
| Km: | 120.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 04:32 | km/h: | 26.47 |
| Pr. maks.: | 64.00 | Temperatura: | 15.0°C | HRmax: | 186186 ( 95%) | HRavg | 143( 73%) |
| Kalorie: | 3218kcal | Podjazdy: | 2220m | Sprzęt: Astra Chorus 2022 | Aktywność: Jazda na rowerze | ||

Drugi dzień w Calpe to już pierwsza konkretna trasa. Klasyk czyli na dzień dobry La Fustera potem Lliber i Col De Rates. Warunki do jazdy idealne więc można myśleć o poprawie czasu na Rates. Baza wypadowa w tym roku znajduje się już na wylocie z Calpe w kierunku Morairy i już po 5 kilometrach zaczyna się podjazd na Fusterę. To idealny odcinek na to by stwierdzić jak organizm reaguje na bodźce treningowe. W moim przypadku to od rzu brutalna weryfikacja, nogi chcą kręcić ale płuca zostały chyba w Polsce. Podjazd na Fusterę potraktowałem więc treningowo, dwa mocniejsze akcenty poza 2-3 strefą. Pierwsze zjazdy spokojne, asekuracyjne i dosyć szybki dojazd do Parcentu gdzie zaczyna się kultowy podjazd na Rates. Początek zbyt zachowawczy ale im dalej, tym lepiej, tętno wybiło w kosmos, ludzi jak mrówek ale wiatr w większości w plecy, kilka razy musiałem zwalniać bo nie dało się minąć grupek kolarzy ale w końcówce dołożyłem do pieca. Czas wyszedł rekordowy ale wiem, że stać mnie na więcej. Po chwili odpoczynku próba wjazdu na 2.1 gdzie jeszcze mnie nie było ale ostatecznie rezygnacja gdyż okazało się, że przez Rates pojedzie wyścig i zamykać będą drogę, ostatecznie nie udało się przejechać i czekaliśmy aż przejadą kolarze. Następnie przez Tarbenę wjechaliśmy na Sa Creuta osiągając 780 m n. p. m. Zjazd spokojny do Castell i następnie szyki odcinek do Parcentu na kawę i ciastko w Blance gdzie jeszcze nie byłem. Na powrocie gratis w postaci Cumbre del Sol od strony Morairy, konkretny podjazd pokonany bez taryfy ulgowej. Niebezpieczny zjazd zebrał żniwo w postaci upadku Daniela który dosyć mocno się poszlifował i porysował nowy rower. Dalsza część zjazdu już spokojna i powrót do Calpe w moim przypadku już ulgowy. Idealna trasa i dystans na początek.

Calpe 2026 1
Sobota, 24 stycznia 2026 Kategoria Calpe Trening Camp styczeń 2026, Basso '26, Samotnie, Szosa, Trening 2026, w grupie
| Km: | 7.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:19 | km/h: | 22.11 |
| Pr. maks.: | 28.00 | Temperatura: | 13.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 130kcal | Podjazdy: | 20m | Sprzęt: Astra Chorus 2022 | Aktywność: Jazda na rowerze | ||

Dojazd do Calpe podzielony był na
3 etapy. Pierwszy z nich to dojazd na lotnisko Karków - Balice który mi zajął 75
minut, całkiem dobry czas jak na porę roku i warunki na drogach.
Następnie odprawy na lotnisku, byłem dosyć wcześnie ale i tak czasu nie było
zbyt wiele. Sam lot przespałem w większości ale było też sporo zamieszania w
samolocie ze względu na obecność dzieci
w pobliżu a także awarię telefonu z którą walczyłem już od połowy drogi z domu
do Karkowa. Na lotnisku ponad 20 minut czekania na bagaż i kolejne 10 na
dotarcie na miejsce zbiórki. Ostatni etap to już transfer z lotniska w Alicante
do Calpe. Niespełna godzina jazdy. Od wyjazdu z domu 8:45 czyli taka normalna
dniówka w pracy. Po przyjeździe, skręcanie roweru,
jedzenie, zakupy, przejażdżka po mieście i drzemka przed spotkaniem
organizacyjnym które trwało 90 minut. Poznałem kilku chłopaków z których część jest
pierwszy raz w Hiszpani na rowerze. Omówiliśmy plany na pierwszy dzień na
rowerze i po 22:30 poszliśmy spać. Inaczej
wyglądał ten dzień pierwszy niż zwykle jak to na zorganizowanym wyjeździe.
https://www.strava.com/activities/17163650351
https://www.strava.com/activities/17163650351







