Piotr92blog rowerowy

informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wszyscy znajomi(13)

wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy PiotrKukla2.bikestats.pl

linki

Wpisy archiwalne w kategorii

Basso '26

Dystans całkowity:714.00 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:27:54
Średnia prędkość:25.59 km/h
Maksymalna prędkość:71.00 km/h
Suma podjazdów:13190 m
Maks. tętno maksymalne:186 (95 %)
Maks. tętno średnie:143 (73 %)
Suma kalorii:18710 kcal
Liczba aktywności:7
Średnio na aktywność:102.00 km i 3h 59m
Więcej statystyk

Calpe 2026 7

Piątek, 30 stycznia 2026 Kategoria 200-300, Basso '26, Calpe Trening Camp styczeń 2026, Samotnie, Szosa, Tlen, Trening 2026, w grupie
Km: 214.00 Km teren: 0.00 Czas: 07:54 km/h: 27.09
Pr. maks.: 60.00 Temperatura: 15.0°C HRmax: 165165 ( 84%) HRavg 137( 70%)
Kalorie: 5455kcal Podjazdy: 3650m Sprzęt: Astra Chorus 2022 Aktywność: Jazda na rowerze

Ostatni dzień jazdy podczas obozu treningowego w Calpe. Plan bardzo ambitny - ponad 200 kilometrów i sporo podjazdów z Confridesem i Tudonsem na czele. Wyjazd nieco się opóźnił przez mały incydent z rowerem prowadzącego Maćka. Udało się jednak o 9:20 ruszyć i w dobrym tempie dojechać do Altei gdzie pierwszy krótki postój. Starałem się jechać lekko więc trochę zostawałem z tyłu, na podjeździe pod Guadalest jednak wyjechałem na czoło i dobre tempo utrzymywałem przez cały podjazd pod Confrides i dopiero na przełęczy postój. Zjazd w kierunku Benesau asekuracyjny bo mocno wiało ze zmiennego kierunku. Podjazd na Tudons znowu na końcu z niewielką stratą do Maćka i Daniela. Tempo jednak było dobre bo o czasie byliśmy w Alcoi gdzie pierwsze tankowanie bidonów i jedzenie czegoś innego niż żele energetyczne. Po tym postoju złapał mnie dosyć poważny kryzys, nie kręciło się dobrze przez kolejne 20 - 30 kilometrów. Tereny zupełnie mi nie znane zrobiły jednak na mnie wrażenie. Nagrodą za wysiłek był długi odciek z wiatrem w plecy ze zjazdem aż do Muro da Alcoy gdzie już kiedyś dotarłem z innej strony. Za Murem jeszcze trochę podjazdu do Planes i później znanym już z poniedziału odcinkiem na płaskowyż przed Val de Ebo ale tym razem skręciliśmy na przełęczy w lewo by zaliczyć 25 kilometrów szybkiego zjazdu do Pego. W krótkim czasie odległość do Calpe znacznie się zmniejszyła, w Pego w Marcadonie wjechał pyszny burger i izotonic do bidonów. Szybki był także powrót przez Sagrę, Orbę, Seniję do Bennisy. Czułem się na tyle dobrze, że dołożyłem jeden podjazd po którym miałem prawie 10 minut do Calpe które było już bardzo spokojne. Brakło czasu na piwo gdzieś na mieście, po takiej jeździe jak najbardziej się należało, musiałem się zadowolić puszkowym z Marcadony. Po jeździe szybki posiłek, kąpiel i wyprawa na kebab po czym to czego nie lubię, rozkręcanie roweru i pakowanie. Przez cały dzień mało piłem i przy robocie z rowerem wypiłem całą 1,5 litrową butelkę wody. 
 https://www.strava.com/activities/17229414008

Calpe 2026 6

Czwartek, 29 stycznia 2026 Kategoria 100-200, Basso '26, Calpe Trening Camp styczeń 2026, Samotnie, Szosa, w grupie
Km: 102.00 Km teren: 0.00 Czas: 03:55 km/h: 26.04
Pr. maks.: 56.00 Temperatura: 17.0°C HRmax: 165165 ( 84%) HRavg 132( 67%)
Kalorie: 2683kcal Podjazdy: 2030m Sprzęt: Astra Chorus 2022 Aktywność: Jazda na rowerze

Po dniu odpoczynku początkowy plan zakładał przejechanie dystansu 200 kilometrów. Prognoza pogody jednak się zmieniła i plany również, trasa miała mieć 100 kilometrów i 1900 metrów przewyższenia. Początek to szybki przejazd przez Calpe i główną do Altei. Podjazd w dobrym tempie do Callosy gdzie postój na kawę w budce. Następnie odbicie z trasy na widokowy wodospad o którego istnieniu nie miałem pojęcia. Po postoju który trochę się przedłużył nie umiałem się rozkręcić, zostałem z tyłu i swoim tempem wjechałem pod Tarbenę. Bardzo lubię ten podjazd i dlatego nie byłem zdziwiony, że noga zaczęła kręcić lepiej. Postój przed Rates znowu nie wpłynął na mnie dobrze, bardzo nie lubię dużej ilości przerw, dużo bardziej pasuje mi jedna dłuższa. Na col de Rates znowu postój przed dosyć szybkim zjazdem do Parcentu. Zbierało się niestety na deszcz wiec plany uległy zmianie ii podjęta została decyzja o ewakuacji do Calpe z opcją kawy w Morairze. Kręciło mi się bardzo dobrze więc postanowiłem zrobić trening podjazdów, trzy 12 minutowe powtórzenia w SS weszły idealnie w nogi, już na tym etapie sezonu powtarzalność jest zauważalna a może być tylko lepiej. Niestety od 2 podjazdu po mokrym i z dwoma krótkimi epizodami deszczowymi. Zjazd do Calpe już najszybszym wariantem. Po jeździe ciuchy do prania, buty do suszenia, rower do mycia. Był na to czas przed zaplanowanym na 18 masażem nóg. Po masażu czułem się niezbyt dobrze ale po kilku godzinach świeżość nóg była już zauważalna. 
https://www.strava.com/activities/17216747073/over...





Calpe 2026 5

Środa, 28 stycznia 2026 Kategoria 0-50, Basso '26, Calpe Trening Camp styczeń 2026, Regeneracja, Samotnie, Szosa, w grupie
Km: 44.00 Km teren: 0.00 Czas: 02:10 km/h: 20.31
Pr. maks.: 55.00 Temperatura: 18.0°C HRmax: 151151 ( 77%) HRavg 114( 58%)
Kalorie: 1215kcal Podjazdy: 1010m Sprzęt: Astra Chorus 2022 Aktywność: Jazda na rowerze

Piąty dzień w Calpe przywitał nas pochmurnym niebem z którego po jakimś czasie zaczął padać deszcz. Po deszczu zaczęło mocno wiać i oddalanie się od Calpe nie było najlepszym pomysłem. W trakcie rundki po mieście pojawił się pomysł sesji zdjęciowej na Fusterze. Postanowiłem zaliczyć podjazd nowo odkrytym odcinkiem między budynkami gdzie praktycznie nie odczuwalny był wiatr. Po wyjeździe z Calpe, tuż przed Fusterą podmuchy były jednak tak mocne, że rzucało rowerem po całej szerokości szosy. Po podjeździe zjazd do połowy klasycznego odcinka na Fusterę i powrót do miejsca gdzie stał bus z którego robiono nam zdjęcia. Po sesji zjazd do głównej i odbicie w lewo na Morairę, po chwili jednak odwrót do Calpe. Ponowny podjazd w kierunku Fustery odcinkiem między domami ale już nawet tam wiatr był odczuwalny, po zjeździe do Calpe postój na kawę w Baguet i dokrętka po mniej znanej części Calpe. Postanowiłem dobić do 1000 metrów przewyższenia jeżdżąc krótki podjazd niedaleko kwatery. Po kilku wjazdach zjechałem jednak w dół i odpuściłem dalszą jazdę. Wieczorem wyjście na pizzę do Włocha i ładowanie akumulatorów przed dwoma ostatnimi dniami w Calpe. 
https://www.strava.com/activities/17207032506
https://www.strava.com/activities/17209188577


Calpe 2026 4

Wtorek, 27 stycznia 2026 Kategoria 100-200, Basso '26, Calpe Trening Camp styczeń 2026, Góry, Samotnie, Szosa, Trening 2026, w grupie
Km: 106.00 Km teren: 0.00 Czas: 04:12 km/h: 25.24
Pr. maks.: 71.00 Temperatura: 17.0°C HRmax: 186186 ( 95%) HRavg 138( 70%)
Kalorie: 2913kcal Podjazdy: 2100m Sprzęt: Astra Chorus 2022 Aktywność: Jazda na rowerze

Kolejny dzień w Calpe zaczął się od dobrego śniadania. Plan na trasę był prosty - jezioro El Guadalest i punkty widokowe w Benidormie i Calpe. Szybka decyzja co do stroju - krótki komplet, rękawki i kurtka w kieszeń. Na dzień dobry odcinek którego nie lubię, przejazd przez całe Calpe i główną drogą do Altei. Pokonaliśmy go szybko i sprawnie w 4 osobowym składzie. Pierwszy postój to kawa w budce na rondzie w Callosie a następnie podjazd do Guadalest. Noga kręciła dobrze więc poprawiłem swój najlepszy czas o ponad minutę nie wychodząc że strefy komfortu. Zjazd nad jezioro spokojnym tempem i następnie okrążenie zbiornika i postój w Beniardzie na bardzo dobrych churrosach z czekoladą. Przy postoju decyzja o szybkiej ewakuacji do Calpe. Mimo tego, że był pomysł aby zaliczyć jeszcze pobliski Font de Pantagat i wjechać na 1000 m n.p.m. Odcinek do Altei szybki a następnie trochę problemów na drodze. Po wjeździe do Calpe zaliczyliśmy jeszcze Mont de Toix z widokiem na morze, Calpe i dalsze miejscowości czy Benidorm z drugiej strony. Po zjeździe pogoda trochę się poprawiła więc zaliczyłem jeszcze dwa podjazdy - szarpany odcinek z centrum pod Fusterę i po zjeździe nowo odkrytym odcinkiem do głównej drogi na Morairę klasyczny podjazd La Fustera. Po kilometrze zorientowałem się że są idealne warunki na bicie rekordów i ostatnie 3 kilometry pokonałem naprawdę mocno. Zjazd do Calpe już bez filozofii i fajerwerków. Kolejne 100 kilometrów i 2000 metrów w pionie wpadło. Po to właśnie przyjeżdża się do Calpe.
https://www.strava.com/activities/17194928294

Calpe 2026 3

Poniedziałek, 26 stycznia 2026 Kategoria Basso '26, Calpe Trening Camp styczeń 2026, Samotnie, Szosa, Tlen, w grupie, 100-200, Góry
Km: 121.00 Km teren: 0.00 Czas: 04:52 km/h: 24.86
Pr. maks.: 69.00 Temperatura: 15.0°C HRmax: 159159 ( 81%) HRavg 129( 66%)
Kalorie: 3096kcal Podjazdy: 2160m Sprzęt: Astra Chorus 2022 Aktywność: Jazda na rowerze

Trzeci dzień w Calpe to wyjazd w mniej oblegany przez kolarzy rejon. Na dzień dobry ładowanie rowerów do busa i jazda do Olivy skąd już start na trasę. Początek niezbyt atrakcyjny, dojazd główną drogą do Vilallongi gdzie zaczynał się pierwszy podjazd dnia. Pierwsza połowa trudniejsza, z nachyleniem dochodzącym do 10 % a następnie płaskowyż i poprawka o długości około 2 kilometrów. Ciekawie zrobiło się po skręcie w prawo gdyż zaczął się kręty i szybki zjazd w kierunku Lorcha a następnie znany mi już odcinek do Beniarres główną drogą. Odcinek wzdłuż jeziora do Planes również był ciekawy zwłaszcza, że w większości prowadził pod górę. Płaskowyżem do Val de Ebo jazda mocno się dłużyła, podobnie jak sam podjazd na przełęcz. Zjazd na raty, szarpany pozwolił zaoszczędzić trochę ciepła. Po zjeździe decyzja - powrót do Calpe na rowerach. Znanym mi odcinkiem przez Sagrę, Orbę, Alcalali do Bennisy i zjazd główną drogą do Calpe. Dosyć mocno wiało w plecy więc było szybko. Jechało się całkiem przyjemnie mimo, że nieprzekraczałem 3 strefy mocy i tętna.

Calpe 2026 2

Niedziela, 25 stycznia 2026 Kategoria 100-200, Basso '26, Calpe Trening Camp styczeń 2026, Góry, Trening 2026
Km: 120.00 Km teren: 0.00 Czas: 04:32 km/h: 26.47
Pr. maks.: 64.00 Temperatura: 15.0°C HRmax: 186186 ( 95%) HRavg 143( 73%)
Kalorie: 3218kcal Podjazdy: 2220m Sprzęt: Astra Chorus 2022 Aktywność: Jazda na rowerze

Drugi dzień w Calpe to już pierwsza konkretna trasa. Klasyk czyli na dzień dobry La Fustera potem Lliber i Col De Rates. Warunki do jazdy idealne więc można myśleć o poprawie czasu na Rates. Baza wypadowa w tym roku znajduje się już na wylocie z Calpe w kierunku Morairy i już po 5 kilometrach zaczyna się podjazd na Fusterę. To idealny odcinek na to by stwierdzić jak organizm reaguje na bodźce treningowe. W moim przypadku to od rzu brutalna weryfikacja, nogi chcą kręcić ale płuca zostały chyba w Polsce. Podjazd na Fusterę potraktowałem więc treningowo, dwa mocniejsze akcenty poza 2-3 strefą. Pierwsze zjazdy spokojne, asekuracyjne i dosyć szybki dojazd do Parcentu gdzie zaczyna się kultowy podjazd na Rates. Początek zbyt zachowawczy ale im dalej, tym lepiej, tętno wybiło w kosmos, ludzi jak mrówek ale wiatr w większości w plecy, kilka razy musiałem zwalniać bo nie dało się minąć grupek kolarzy ale w końcówce dołożyłem do pieca. Czas wyszedł rekordowy ale wiem, że stać mnie na więcej. Po chwili odpoczynku próba wjazdu na 2.1 gdzie jeszcze mnie nie było ale ostatecznie rezygnacja gdyż okazało się, że przez Rates pojedzie wyścig i zamykać będą drogę, ostatecznie nie udało się przejechać i czekaliśmy aż przejadą kolarze. Następnie przez Tarbenę wjechaliśmy na Sa Creuta osiągając 780 m n. p. m. Zjazd spokojny do Castell i następnie szyki odcinek do Parcentu na kawę i ciastko w Blance gdzie jeszcze nie byłem. Na powrocie gratis w postaci Cumbre del Sol od strony Morairy, konkretny podjazd pokonany bez taryfy ulgowej. Niebezpieczny zjazd zebrał żniwo w postaci upadku Daniela który dosyć mocno się poszlifował i porysował nowy rower. Dalsza część zjazdu już spokojna i powrót do Calpe w moim przypadku już ulgowy. Idealna trasa i dystans na początek.

Calpe 2026 1

Sobota, 24 stycznia 2026 Kategoria Calpe Trening Camp styczeń 2026, Basso '26, Samotnie, Szosa, Trening 2026, w grupie
Km: 7.00 Km teren: 0.00 Czas: 00:19 km/h: 22.11
Pr. maks.: 28.00 Temperatura: 13.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 130kcal Podjazdy: 20m Sprzęt: Astra Chorus 2022 Aktywność: Jazda na rowerze

Dojazd do Calpe podzielony był na 3 etapy. Pierwszy z nich to dojazd na lotnisko Karków - Balice który mi zajął 75 minut, całkiem dobry czas jak na porę roku i warunki na drogach. Następnie odprawy na lotnisku, byłem dosyć wcześnie ale i tak czasu nie było zbyt wiele. Sam lot przespałem w większości ale było też sporo zamieszania w samolocie ze względu na obecność dzieci w pobliżu a także awarię telefonu z którą walczyłem już od połowy drogi z domu do Karkowa. Na lotnisku ponad 20 minut czekania na bagaż i kolejne 10 na dotarcie na miejsce zbiórki. Ostatni etap to już transfer z lotniska w Alicante do Calpe. Niespełna godzina jazdy. Od wyjazdu z domu 8:45 czyli taka normalna dniówka w pracy. Po przyjeździe, skręcanie roweru, jedzenie, zakupy, przejażdżka po mieście i drzemka przed spotkaniem organizacyjnym które trwało 90 minut. Poznałem kilku chłopaków z których część jest pierwszy raz w Hiszpani na rowerze. Omówiliśmy plany na pierwszy dzień na rowerze i po 22:30 poszliśmy spać. Inaczej wyglądał ten dzień pierwszy niż zwykle jak to na zorganizowanym wyjeździe.
https://www.strava.com/activities/17163650351

kategorie bloga

Moje rowery

TCR Advanced 2 2021 13032 km
Zimówka 9414 km
Litening C:62 Pro 18889 km
Triban 5 54529 km
Astra Chorus 2022 15820 km
Evo 2 9901 km
Hercules 13228 km
Ital Bike 9476 km
Trek 17743 km
Agree GTC SL 21960 km
Cross Peleton 44114 km
Scott 9850 km

szukaj

archiwum