Podsumowanie 28 tygodnia 2022
Niedziela, 10 lipca 2022 Kategoria Podsumowanie Tygodnia
| Km: | 0.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | min/km: | ||
| Pr. maks.: | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | |||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | ||||
Kolejny tydzień z dwoma startami w zawodach. Ogólnie dużo się działo, niezły szał w pracy i sporo czasu musiałem poświęcić na pracę i w związku z tym nie miałem zbyt wiele czasu na trening i przede wszystkim regenerację. W związku z tym nie miałem wygórowanych oczekiwań przed zawodami. Mimo małej ilości czasu udało się przetestować nowy rower który samodzielnie poskładałem. Jazda na tym sprzęcie okazała się bardzo przyjemna. Podczas zawodów byłem w stanie dać z siebie wszystko i nawiązać do wyników z 2020 roku zarówno pod względem mocy jak i czasów na tych samych trasach czasówek. Noga coraz lepiej podaje i być może zdecyduję się jednak wystartować jeszcze w kilku wyścigach szosowych z których świadomie zrezygnowałem mając na uwadze problemy z jakimi obecnie się borykam.
1.Dane o parametrach ciała:
Waga poszła nieco w dół co w połączeniu z nowym rowerem pozwoliło na lepsze podjazdy pod górę.
2.Analiza obciążenia treningowego:
Nieco mniejsza ilość treningu od arzu miała wpływ na ATL i CTL które nieco spadło w odniesieniu do poprzednich tygodni.
1.Dane o parametrach ciała:

Waga poszła nieco w dół co w połączeniu z nowym rowerem pozwoliło na lepsze podjazdy pod górę.
2.Analiza obciążenia treningowego:

Nieco mniejsza ilość treningu od arzu miała wpływ na ATL i CTL które nieco spadło w odniesieniu do poprzednich tygodni.
Trening 71
Niedziela, 10 lipca 2022 Kategoria Trening 2022, Szosa, Samotnie, Góry, Ćwiczenia, 50-100
| Km: | 91.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 03:36 | km/h: | 25.28 |
| Pr. maks.: | 80.00 | Temperatura: | 11.0°C | HRmax: | 182182 ( 93%) | HRavg | 129( 66%) |
| Kalorie: | 2345kcal | Podjazdy: | 1290m | Aktywność: Jazda na rowerze | |||
Po czasówce rozkręciłem nieco nogę i pojechałem na dekoracje do hotelu podium, ostatecznie zostałem 3 zawodnikiem dwudniowej rywalizacji i byłem pewny, że skoro pojawiła się absurdalna klasyfikacja generalna to dekorowane będą najlepsze trzy osoby z każdej kategorii wiekowej ale tak nie było. Na podium stanęły jedne i te same osoby i zgarnęły całą pulę nagród, to tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, że nie warto walczyć o nic w cyklu Road Maraton bo od lat ten cykl stoi w miejscu i działa według tych samych zasad przez co osoby z czołówki nie mieszczące się na podium są zupełnie pomijane i ich wkład w wynik drużynowy jest najczęściej zerowy, pomijam już kwestię nagród czy ewentualnych dekoracji bo to przy każdej imprezie wygląda inaczej. Po dekoracji ruszyłem więc w kierunku Salmopolu. Podjazd szedł bardzo ciężko więc poczułem ulgę gdy znalazłem się na szczycie. Dojazd do Bielska też nie był tak szybki jak zazwyczaj ale musiałem się z tym liczyć wybierając tą trasę w momencie dużego ruchu turystycznego.
Uphill Wisełka 2022
Niedziela, 10 lipca 2022 Kategoria Zawody 2022, Szosa, Samotnie, 0-50
| Km: | 6.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:13 | km/h: | 27.69 |
| Pr. maks.: | 53.00 | Temperatura: | 11.0°C | HRmax: | 181181 ( 92%) | HRavg | 174( 89%) |
| Kalorie: | 202kcal | Podjazdy: | 240m | Aktywność: Jazda na rowerze | |||
Druga czasówka z cyklu Road Maraton na dobrze mi znanej trasie Doliną Czarnej Wisełki przez Stecówkę w kierunku Szarculi. Dobrze się zregenerowałem i nawet słaba jak dla mnie pogoda nie zakłóciła rozgrzewki ani nie zasiała ziarna niepewności w kwestii mojej ewentualnej rezygnacji ze startu. Wszystko miałem zaplanowane tak aby być około 10 minut przed startem gotowym do rywalizacji. Oczywiście zaszły zmiany i start opóźnił się o kilka minut co mi akurat nie przeszkadzało. Z mojej strony nie było żadnych kalkulacji więc od startu ruszyłem mocno. Miernik mocy na starcie nie chciał ruszyć i dopiero po kilku sekundach zobaczyłem wartości mocy na liczniku. Pierwsza część trasy poszła mi bardzo dobrze ale gdy zaczął się trudniejszy odcinek to czułem, że brakuje mocy pod nogą. Jechałem ile mogłem pod Stecówkę ale Waty były zbliżone do tych jakie generowałem przez pierwsze 6 minut rywalizacji. Do Stecówki dojechałem już ujechany i końcowy, pagórkowaty odcinek w ogóle mi nie wyszedł, siłą woli i bardzo szarpanym tempem dojechałem do mety. Do najlepszego czasu z 2020 roku zabrakło mi 4 sekund, moc znormalizowana wyszła o 4 Waty gorsza niż wówczas a osiągnięty czas pozwolił zająć 4 miejsce na liście wyników. Była to dobra czasówka w moim wykonaniu i w 5 stopniowej skali ocen zasługuje na 4 i taka liczba tego dnia towarzyszyła mi wielokrotnie. Moje oczekiwania zostały spełnione bo po raz kolejny nie wypadłem z Top 10 na czasówce a by znaleźć się na podium musiałbym dołożyć od siebie coś ekstra ale na razie nie dysponuję niczym co sprawiłoby, że byłbym w stanie generować te kilka % mocy więcej.
Rozgrzewka i rozjazd
Sobota, 9 lipca 2022 Kategoria 50-100, Ćwiczenia, Samotnie, Szosa
| Km: | 66.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:43 | km/h: | 24.29 |
| Pr. maks.: | 56.00 | Temperatura: | 17.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1310kcal | Podjazdy: | 700m | Aktywność: Jazda na rowerze | |||
Uphill Równica 2022
Sobota, 9 lipca 2022 Kategoria Zawody 2022, Szosa, Samotnie, 0-50
| Km: | 5.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:16 | km/h: | 18.75 |
| Pr. maks.: | 43.00 | Temperatura: | 18.0°C | HRmax: | 186186 ( 95%) | HRavg | 174( 89%) |
| Kalorie: | 366kcal | Podjazdy: | 390m | Aktywność: Jazda na rowerze | |||
Jeden z najważniejszych startów w tym roku – Uphill Równica. Zrobiłem wszystko co było w mojej mocy aby się do tych zawodów przygotować. Przed zawodami miałem jednak bardzo ciężki okres w pracy więc nie byłem w stanie odpowiednio się zregenerować przed startem co mogło mieć wpływ także na motywację do walki. Stanąłem jednak pewny swego na starcie. Po dobrej rozgrzewce liczyłem na równą i mocną jazdę przez cały podjazd. Przede mną startował główny faworyt czasówki – Alexey Kmets. Ruszyłem bardzo mocno jak na mnie ale nie byłem w stanie utrzymać tak wysokiej mocy więc już po kilku sekundach zwolniłem. Widziałem jednak Alexea przed sobą co mnie motywowało do mocnej jazdy, pierwszy, chyba najtrudniejszy odcinek podjazdu pokonałem bardzo sprawnie, do bruku trzymałem równe tempo ale Alex zdołał dołożyć mi już jakieś 20 – 30 sekund. Podjazd po bruku na nowym rowerze nie był tak uciążliwy jak zwykle ale wolniej jadący kolarze zdołali nieco podnieść mi ciśnienie. Za kostką zwykle szło mi lepiej ale teraz nie było z czego już przyspieszyć więc trzymałem tempo które udało się rozwinąć po wjeździe na kostkę brukową. Moja ambitna jazda skończyła się już na pierwszym łuku w prawo gdzie musiałem puścić korby i zwolnić aby nie zderzyć się z samochodem lub wjechać w wolniej jadących kolarzy. Ciężko było znowu złapać rytm więc zacząłem strasznie szarpać tempo i trwało to w zasadzie do samej mety. Jeszcze dwa razy musiałem zwalniać na podjeździe i za każdym razem coraz ciężej było złapać dobry rytm. Ostatecznie brakło mnie już na ostatnim fragmencie czasówki, do schroniska na Równicy. O skutecznym finiszu mogłem zapomnieć i na metę wjechałem ujechany ale i trochę zrezygnowany. Kilka sekund straciłem w głupich sytuacjach i tego brakło do podium. Waty jednak się zgadzały, nawiązałem do czasówki sprzed 2 lat i znalazłem się w ścisłej czołówce. Kolejna dobra czasówka może być powodem do zadowolenia ale nie mam wpływu na to, że konkurencja jest silniejsza niż ja w tym momencie.
Test roweru
Piątek, 8 lipca 2022 Kategoria Szosa, Samotnie, blisko domu, 0-50
| Km: | 13.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:30 | km/h: | 26.00 |
| Pr. maks.: | 45.00 | Temperatura: | 23.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 295kcal | Podjazdy: | 140m | Aktywność: Jazda na rowerze | |||
Krótki wyjazd w celu sprawdzenia pozycji po zmianie ustawień
siodła. Większej różnicy nie poczułem ale łatwiej było złożyć się do zjazdu czy
ruszyć do sprintu więc jednak coś to dało. Przed weekendowymi czasówkami
przepaliłem nieco nogę, udało się wykręcić niezłą moc na krótkim podjeździe i
chwilowo nawet ponad 1000 Watów co mi się dotychczas nie zdarzało. Gdyby nie
to, że jechałem w cywilnych ciuchach i trampkach mógłbym uznać ten wynik za
autentyczny, z drugiej strony jednak , w tradycyjnym stroju i butach byłbym w
stanie podjazd pokonać szybciej., Nie zmienia to jednak faktu, że przed czasówkami
noga podaje jak należy.
Trening 70
Czwartek, 7 lipca 2022 Kategoria Trening 2022, Szosa, Samotnie, 0-50
| Km: | 59.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:02 | km/h: | 29.02 |
| Pr. maks.: | 60.00 | Temperatura: | 23.0°C | HRmax: | 146146 ( 74%) | HRavg | 119( 61%) |
| Kalorie: | 1432kcal | Podjazdy: | 580m | Aktywność: Jazda na rowerze | |||
Po dwóch wolnych dniach od roweru wyruszyłem na pierwszą przejażdżkę na nowym sprzęcie – Basso Astra. Ustawiłem prowizorycznie wysokość siodła, jego kąt i offset i liczyłem się z tym, że kilka razy będę musiał korygować ustawienia. Gdy tylko wsiadłem na rower od razu poczułem różnicę. Przyjemność z jazdy była ogromna, szybko dostosowałem się do innych klamkomanetek i sposobu ich działania. Nie zauważyłem większej różnicy w działaniu hamulców tarczowych względem tradycyjnych. Pierwsze kilometry były delektowaniem się jazda na tym rowerze a dopiero później zacząłem pilnować kadencji czy tętna. Udało się 2 godziny pokręcić, żadnych korekt w ustawieniach nie dokonywałem ale na końcu pojawił się lekki ból pleców więc już wiem, że siodełko musi zostać inaczej ustawione.
Miasto 20
Poniedziałek, 4 lipca 2022 Kategoria 0-50, blisko domu, Miasto, Romet '22
| Km: | 50.00 | Km teren: | 7.00 | Czas: | 02:26 | km/h: | 20.55 |
| Pr. maks.: | 44.00 | Temperatura: | 15.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1366kcal | Podjazdy: | 420m | Sprzęt: Evo 2 | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Trening 69
Poniedziałek, 4 lipca 2022 Kategoria Trening 2022, teren, Romet '22, Góry, 0-50
| Km: | 34.00 | Km teren: | 23.00 | Czas: | 02:30 | km/h: | 13.60 |
| Pr. maks.: | 1414.00 | Temperatura: | 26.0°C | HRmax: | 179179 ( 91%) | HRavg | 142( 72%) |
| Kalorie: | 1414kcal | Podjazdy: | 1370m | Sprzęt: Evo 2 | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Na początek nowego tygodnia wybrałem się w góry na MTB. Na początek zaliczyłem podjazd na Błatnią, żółtym szlakiem. Noga nie podawała jak należy, brakowało mocy i już na pierwszym podjeździe wyraźnie mnie przytkało. Po chwili puściło i drugą połowę podjazdu przejechałem już w lepszym tempie. Przed szczytem trochę mnie brakło ale nie był to taki kryzys jak na początku podjazdu. Na szczycie Błatniej zatrzymałem się na moment a następnie rura w dół do Brennej, zjechałem przez Bukowy Groń do głównej drogi i ruszyłem na Karkoszczonkę. Na początku podjazdu, jeszcze na asfalcie znowu mnie przytkało i powtórzyła się sytuacja z Błatniej. Dosyć szybko jednak byłem na Karkoszczonce więc ruszyłem w kierunku Szczyrku i zielonym szlakiem na Klimczok, po płytach z nachyleniem ponad 25 % męczyłem się strasznie, do tego stopnia, że spadłem z roweru w momencie wjazdu w teren, łokieć zdarty, biodro obite ale to jest urok MTB więc jechałem dalej. Szeroką, fajną i przyjemną drogą dojechałem na Klimczok i zjechałem przez Szyndzielnię do Wapienicy. W końcówce już się spieszyłem bo wykorzystałem cały czas jakim dysponowałem. Fajny to był trening mimo problemów z jakimi się zmagałem.
Podsumowanie 27 tygodnia 2022
Niedziela, 3 lipca 2022 Kategoria Podsumowanie Tygodnia
| Km: | 0.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | min/km: | ||
| Pr. maks.: | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | |||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | ||||
Ostatni tydzień był wymagający pod wieloma względami. Na treningach nie mogłem skupić się w 100 % na tym na czym mi zależało. W pracy kończył się miesiąc i też należało go jakoś zamknąć. Nie miałem ochoty na start w zawodach więc sobie go odpuściłem skupiając się na składaniu nowego roweru. Jeszcze za wcześnie aby na nim jeździć ale większość czynności już zostało wykonanych. Stan zdrowia wciąż pozostawia do życzenia a stabilnej i wysokiej formy nadal nie widać więc sporo pracy mnie jeszcze czeka aby uzyskać wystarczającą powtarzalność aby wystartować w wyścigu szosowym i nie być w nim statystą.
1.Waga w ostatnich dniach:
Ostatnie dni nie przyniosły żadnych zmian w parametrach ciała.
2.Analiza obciążenia treningowego:
Stabilizacja CTL na zadowalającym poziomie to tylko jedna z oznak łapania formy na którą czekam od wiosny.
1.Waga w ostatnich dniach:

Ostatnie dni nie przyniosły żadnych zmian w parametrach ciała.
2.Analiza obciążenia treningowego:

Stabilizacja CTL na zadowalającym poziomie to tylko jedna z oznak łapania formy na którą czekam od wiosny.







