Podsumowanie 4 tygodnia 2022
Niedziela, 23 stycznia 2022
| Km: | 0.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | min/km: | ||
| Pr. maks.: | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | |||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | ||||
Im dalej w las tym trudniej. Taki
zwrot przyszedł mi na myśl patrząc na to jak układa się dla mnie 2022 rok. Na
początku wydawało się, że pod każdym względem będzie lepiej jak w ubiegłym roku
ale tak nie jest. Co prawda zdrowie dużo lepsze, kondycja fizyczna również ale
dalej muszę kombinować aby znaleźć czas na trening i doskonalenie swoich
umiejętności. Chyba więcej sił kosztuje mnie kombinowanie aby na wszystko
znaleźć czas niż samo trenowanie czy inny wysiłek fizyczny. Oczywiście mógłbym
wzorem innych postawić tylko na pracę lub trening rowerowy, w pierwszym
przypadku za jakiś czas straciłbym całą radość życia nie mając żadnej odskoczni
od problemów życia codziennego a w drugim za jakiś czas nie miałbym za co żyć,
bo nawet wygrywając wszystkie wyścigi jak leci nie byłbym w stanie utrzymać się
z kolarstwa. Sporo osób tego nie rozumie i stawia wszystko na jedną kartę. Może
na rowerze jestem słabszy niż wielu innych ale wśród osób trenujących mimo
braku czasu, pracy czasami nawet po 12 godzin dziennie i zajętych różnymi
sprawami weekendach mój poziom sportowy jest wysoki i tego nikt nie bierze pod
uwagę wrzucając wszystkich „kolarzy” do jednego wora. Już w styczniu muszę
zmieniać plany na ten rok i zamiast 5 lutego na zasłużony urlop wyjadę nieco
później. Ogromny wpływ ma na to pandemia której zdaniem wielu nie ma ale zarówno
w pierwszy i drugi weekend lutego muszę być w Polsce aby dokończyć to czego
wcześniej się podjąłem. Poza mniej przyjemną stroną mogę wyciągnąć sporo
pozytywów z ostatnich dni. Jedną z nich jest wciąż bardzo stabilna i niezła
dyspozycja podczas treningów zarówno siłowych jak i rowerowych, zaczynając od
wytrzymałości a kończąc na sprintach w wysokich strefach które nie sprawiają
takich problemów jakie zazwyczaj. W ostatnim czasie również udało się pozyskać
kilku nowych partnerów dzięki którym będę miał łatwiejszy dostęp do sprzętu i
większy wybór co pozwoli dobrać najbardziej optymalne komponenty. Udało się uzupełnić
kolarską garderobę o kilka nowych ciuchów których test nastąpi na szosach
południowej Europy. Takie bodźce działają wyłącznie pozytywnie, wiele osób mnie
wspiera i dzięki nim ten sezon będzie na pewno łatwiejszy ale czy lepszy od
poprzednich to się okaże w praniu.
- 1.Informacje o parametrach ciała:

Parametry ciała od dłuższego czasu są bardzo stabilne i nie odbiegają od normy.
- 2.Informacje o obciążeniu treningowym:

Ostatni tydzień był najbardziej intensywny w tym roku. Nastąpił wzrost ATL, CTL oraz duże wahania TSB.
W tym
roku udało się nawiązać współpracę z kilkoma nowymi partnerami i uzyskać dostęp
do tańszego sprzętu co pozwala na większy wybór i dobranie bardziej optymalnych
komponentów.
Mimo tego, że przez lata nie przekonałem się do firmy Continetal to właśnie z tego ogumienia będę korzystał w najbliższym sezonie. Może teraz będę miał mniej problemów z oponami czy szytkami. Spośród wielu produktów wybrałem szytki i opony ze średniej półki cenowej, obok szytek Competition postawiłem także na opony Grand Prix 5000 w rozmiarach 25C.
Uzyskałem także rabaty na ciuchy rowerowe w kilku firmach m.in. Ekoi. Będę miał porównanie różnych materiałów co pozwoli wybrać najlepszy i być może przekonać do niego innych.
Moje stare koła karbonowe sprawiają mi coraz więcej problemów więc rozglądałem się za innymi. Miałem już w głowie nawet zakup lekkich kół aluminiowych ale postawiłem jednak na karbon. Z firmą No Limited nie mam dobrych wspomnień, wśród polskich producentów nie znalazłem niczego interesującego w segmencie kół na szytki i pod hamulce szczękowe więc szukałem spośród zagranicznych ale z serwisem dostępnym w Polsce. W ten sposób trafiłem na firmę FFWD i koła z 30 milimetrowym stożkiem w bardzo korzystnej cenie za którą nie kupiłbym nawet dobrych kół aluminiowych. W gratisie dostałem dwa komplety klocków hamulcowych na różne warunki, zaciski, pokrowiec oraz rabaty na kolejne zakupy.
Udało się podtrzymać kontakty z dotychczasowymi partnerami i dzięki temu mam dostęp do niemal wszystkich dostępnych na rynku odżywek sportowych i nie muszę martwić się o wpisowe za zawody. Może to małe wsparcie ale bez niego na pewno byłoby trudniej i wiele osób może tylko o takim pomarzyć. Ja pracowałem na to latami i teraz jest mi nieco łatwiej w czasach gdy dostęp do wielu rzeczy jest znacznie ograniczona.
Mimo tego, że przez lata nie przekonałem się do firmy Continetal to właśnie z tego ogumienia będę korzystał w najbliższym sezonie. Może teraz będę miał mniej problemów z oponami czy szytkami. Spośród wielu produktów wybrałem szytki i opony ze średniej półki cenowej, obok szytek Competition postawiłem także na opony Grand Prix 5000 w rozmiarach 25C.
Uzyskałem także rabaty na ciuchy rowerowe w kilku firmach m.in. Ekoi. Będę miał porównanie różnych materiałów co pozwoli wybrać najlepszy i być może przekonać do niego innych.
Moje stare koła karbonowe sprawiają mi coraz więcej problemów więc rozglądałem się za innymi. Miałem już w głowie nawet zakup lekkich kół aluminiowych ale postawiłem jednak na karbon. Z firmą No Limited nie mam dobrych wspomnień, wśród polskich producentów nie znalazłem niczego interesującego w segmencie kół na szytki i pod hamulce szczękowe więc szukałem spośród zagranicznych ale z serwisem dostępnym w Polsce. W ten sposób trafiłem na firmę FFWD i koła z 30 milimetrowym stożkiem w bardzo korzystnej cenie za którą nie kupiłbym nawet dobrych kół aluminiowych. W gratisie dostałem dwa komplety klocków hamulcowych na różne warunki, zaciski, pokrowiec oraz rabaty na kolejne zakupy.
Udało się podtrzymać kontakty z dotychczasowymi partnerami i dzięki temu mam dostęp do niemal wszystkich dostępnych na rynku odżywek sportowych i nie muszę martwić się o wpisowe za zawody. Może to małe wsparcie ale bez niego na pewno byłoby trudniej i wiele osób może tylko o takim pomarzyć. Ja pracowałem na to latami i teraz jest mi nieco łatwiej w czasach gdy dostęp do wielu rzeczy jest znacznie ograniczona.
Trenażer 46
Niedziela, 23 stycznia 2022 Kategoria Trenażer, Zima, Zima 2022
| Km: | 0.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 03:35 | km/h: | 0.00 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | 20.0°C | HRmax: | 153153 ( 78%) | HRavg | 138( 70%) |
| Kalorie: | 2460kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Długi
trening tlenowy na Zwift. Ostatnio zaliczam kolejne trasy przygotowane przez
Zwift i tym razem wybrałem taką z dwoma wymagającymi podjazdami i
przewyższeniem ponad 2000 metrów na 90 kilometrach. W sezonie aby taką
przejechać muszę zaliczyć kilka niełatwych podjazdów w Beskidzie Małym i kręcić
niemal 4 godziny. Na tyle też byłem przygotowany ale wirtualny dystans leci
szybciej i nie musiałem aż tyle siedzieć na rowerze. Noga na początku była
zmęczona, nie chciała w ogóle kręcić i blisko godzinę zajęło mi złapanie
odpowiedniego rytmu, później już było tylko lepiej. Aby nie było tak nudno zmieniałem
co jakiś czas kadencję i pozycję na rowerze. Nie przewidziałem tylko jednego,
przygotowane 2,5 litra płynów okazało się nie wystarczające i po niecałych 3
godzinach musiałem przerwać na moment i zajść po dodatkowa butelkę wody.
Ostatnie 40 minut zleciało zadziwiająco szybko, mimo braku dodatkowych bodźców motywacyjnych
takich jak audiobook czy dobry film bez większych
problemów przetrwałem 215 minut w sumie nudnego treningu w pomieszczeniu.
Motywacja do pracy jest cały czas wysoka, mam swoje cele na ten rok i aby je zrealizować
trzeba pracować nawet w najtrudniejszych warunkach.
Trenażer 45
Sobota, 22 stycznia 2022 Kategoria Trenażer, Zima, Zima 2022
| Km: | 0.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:21 | km/h: | 0.00 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | 21.0°C | HRmax: | 179179 ( 91%) | HRavg | 148( 75%) |
| Kalorie: | 1323kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Sezon zbliża się wielkimi krokami więc po raz kolejny sprawdziłem się w wirtualnym wyścigu z cyklu Tour de Zwift. Trasa tym razem zupełnie nie w moim typie więc nie nastawiałem się na to, że będę mieszał w czołówce. Rozgrzewka była nieco dłuższa niż ostatnio i bardziej dokładna więc już od startu mogłem jechać mocno bez zadyszki. Startowałem znowu z około 800 pozycji ale szybko awansowałem o 600 i na tym koniec. Jakoś nie umiałem trzymać stałej mocy i szarpałem spędzając sporo czasu w 5 strefie i nie schodząc poniżej 4. Cały czas czułem, że mogę docisnąć ale przy każdej próbie pojawiał się problem z przełożeniami i kadencją więc dalej szarpałem tempo przez kolejne minuty i nawet momentami urywałem się z grupy ale ostatecznie nic nie ugrałem. O finiszu mogłem zapomnieć bo by wygrać grupę i zająć 90 miejsce w wyścigu musiałbym mieć jakieś 800 Wat więcej pod nogą co daje prawie 250 % tego z czym finiszowałem. W moim przypadku tylko wcześniejszy atak ma jakiś sens bo na finiszu zjadają mnie niemal wszyscy rywale. Nie byłem wyjechany po tym wyścigu do zera i szybko doszedłem do siebie. Moc z wyścigu też wyszła niezła ale wciąż jest na d czym pracować, szczególnie nad strefami 6 i 7 oraz lepszym rozłożeniem sił.
Trenażer 44
Piątek, 21 stycznia 2022 Kategoria Trenażer, Zima, Zima 2022
| Km: | 0.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:20 | km/h: | 0.00 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | 21.0°C | HRmax: | 147147 ( 75%) | HRavg | 129( 66%) |
| Kalorie: | 891kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
W ostatnim czasie regularnie korzystałem z trybu ERG i dla odmiany wyłączyłem ten tryb i jechałem jak w realu. Poza tętnem czy kadencją pilnowałem także tego aby nie jechać za mocno czy za lekko co wiązało się z częstymi zmianami przełożeń. Trasę wybrałem wymagającą, zawierała kilka podjazdów, w tym jeden kilkukilkometrowy z nachyleniem 5 – 10 % więc i kadencja na tym odcinku była niska. Mimo to pilnowałem techniki pedałowania i pracowałem wyłącznie nogami. Jakby czasu było więcej to i trasa byłaby dłuższa.
Trenażer 43
Czwartek, 20 stycznia 2022 Kategoria Trenażer, Zima, Zima 2022
| Km: | 0.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:40 | km/h: | 0.00 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | 22.0°C | HRmax: | 135135 ( 68%) | HRavg | 102( 52%) |
| Kalorie: | 332kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Po dniu przerwy zafundowałem sobie kolejny, wymagający trening siłowy. Podczas rozgrzewki skupiłem się jeszcze bardziej na jakości co wpłynęło na to, że łatwiej było rozpocząć właściwy trening siłowy. Dołożyłem nieco obciążenia i zostałem przy takiej samej ilości serii i powtórzeń. Po kilku seriach nieco rozkręciłem nogę a później już było tylko ciężej. Nogi coraz bardziej piekły a rozkręcenie nogi w żaden sposób nie pomagało ale pozwalało chociaż na moment zapomnieć o bólu. Ostanie serie ćwiczeń wykonałem już wyłącznie siłą woli. Ulgę poczułem jak wreszcie mogłem odpocząć. Ten trening był bardzo trudny również dla głowy ale czasami musi być ciężko aby później było lżej.
Trenażer 42
Wtorek, 18 stycznia 2022 Kategoria Trenażer, Zima, Zima 2022
| Km: | 0.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:15 | km/h: | 0.00 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | 21.0°C | HRmax: | 173173 ( 88%) | HRavg | 138( 70%) |
| Kalorie: | 879kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Po raz kolejny przekonałem się, że najbardziej wymagający psychicznie jest trening szybkościowy oparty na krótkich ale mocnych przyśpieszeniach. Nigdy sobie nie radziłem z takimi rzeczami ale w tym elemencie mam największe braki więc nie mogę odpuszczać z takiego błahego powodu. Motywacji przed treningiem nie brakowało. Z czasem było gorzej ale to żadna nowość, ze w moim przypadku stale go brakuje. Na początek wprowadziłem drobne zmiany w rozgrzewce które miały bardziej przygotować organizm do sprintów. Ten trening był wymagający, nie byłem w stanie wskoczyć na obroty, nogi były zmęczone już po kilku próbach a miałem do wykonania aż 3 serie po 6 powtórzeń. W dalszym ciągu jestem słaby, nie mam nic do zaoferowania podczas krótkich wysiłków na wysokich mocach. Może po kilku treningach coś się poprawi ale na razie nie widać nawet światełka w ciemnym tunelu. Ogólnie moja dyspozycja nie jest zła ale nie robię postępów tam gdzie są potrzebne.
Trenażer 41
Poniedziałek, 17 stycznia 2022 Kategoria Trenażer, Zima, Zima 2022
| Km: | 0.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:02 | km/h: | 0.00 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | 22.0°C | HRmax: | 119119 ( 61%) | HRavg | 110( 56%) |
| Kalorie: | 614kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Po ćwiczeniach siłowych rozkręciłem nieco nogę na niskiej mocy podczas ćwiczeń poprawiających technikę pedałowania. Nie było tego dużo, czas maiłem bardzo ograniczony więc po godzinie musiałem skończyć aktywność i zająć się ważniejszymi sprawami.
Siłownia 25
Poniedziałek, 17 stycznia 2022 Kategoria Zima, Zima 2022
| Km: | 0.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:40 | min/km: | |
| Pr. maks.: | Temperatura: | 23.0°C | HRmax: | 122122 ( 62%) | HRavg | 82( 42%) | |
| Kalorie: | 117kcal | Podjazdy: | m | Aktywność: Ciężary | |||
Początek ciężkiego tygodnia oznaczał trening siłowy. Tej zimy nie pracowałem jeszcze nad plecami, cały czas z tyłu głowy miałem problemy jakie towarzyszyły mi przez wiele miesięcy w ostatnim roku ale nie chciałem całkowicie zaniedbać tej partii mięśni. Ćwiczenia wykonałem bardzo asekuracyjnie i z niskim ciężarem, nie czułem bólu i jakoś łatwiej było wykonać wszystkie serie ćwiczeń. Trening był bardziej wytrzymałościowy niż siłowy ale czasem i to jest potrzebne.
Podsumowanie 3 tygodnia 2022
Niedziela, 16 stycznia 2022 Kategoria Podsumowanie Tygodnia
| Km: | 0.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | min/km: | ||
| Pr. maks.: | Temperatura: | °C | HRmax: | HRavg | |||
| Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | ||||
Po kilku spokojnych tygodniach, ostatni był bardzo ciężki. Trzeba było wrócić do pracy w pełnym wymiarze i okazało się, że na wiele rzeczy nie ma czasu. Z kilku zaplanowanych na ten okres zadań musiałem zrezygnować, ograniczyć nieco czas treningów, co akurat nie jest dla mnie problemem który ma wyraźny wpływ na jakość i dyspozycję. Kila dni zajęło mi przyzwyczajenie się do mniejszej ilości snu i zmian w kontekście żywienia które musiałem wprowadzić. Niestety organizm nie przyjął tego płynnie i pojawiły się spore wahania nastrojów oraz problemy energetyczne których już dawno nie miałem. Takie zmiany w tak krótkim czasie gdy organizm się przyzwyczaił do funkcjonowania na innych falach są bardzo odczuwalne dla mnie i czas pokaże czy pójdzie to w dobrą stronę. Mimo przeciwności udało się przeprowadzić aż 5 dobrych jakościowo treningów o różnej specyfice. Znalazło się miejsce na trening siłowy, szybkościowy w wysokim beztlenie, wyścig wirtualny, trening techniczny a także wytrzymałościowy. Odpoczynku było mniej ale przyjęte obciążenie treningowe nie wpłynęło na znaczące odczucie zmęczenia, które oczywiście się pojawiło ale nie w takim stopniu aby przyjąć, że przedobrzyłem z treningami.
Recenzja licznika Garmin Edge 830:
Od pewnego czasu korzystam z dwóch liczników rowerowych oprócz recenzowanego już IGPSport IGS 620 używam także Garmina Edge 830. Dostałem go najpierw na testy a później kupiłem po bardzo atrakcyjnej cenie. Jest to bardzo rozbudowany komputer rowerowy nadający się zarówno dla osób jeżdżących turystycznie jak i dla ambitnie trenujących kolarzy szosowych bądź MTB.
Model 830 jest jednym z najbardziej rozbudowanych komputerów rowerowych, nie tylko w ofercie Garmina ale także na rynku. Posiada dokładną, ale nie pozbawioną błędów nawigację, sporo funkcji treningowych oraz przede wszystkim jest kompatybilne z innymi urządzeniami i aplikacją Garmin Connect.
Urządzenie jest solidnie wykonane, dużo lepiej niż tańsze produkty mniej wiodących producentów. Posiada wydajną baterię pozwalającą na 20 godzin pracy bez użycia czujników i GPS i prawie 10 godzin z wykorzystaniem czujników. Jak cała seria x30 jest kompatybilna z zewnętrzną baterią zwiększającą czas pracy urządzenia.
Garmin Edge 830 tak jak jego poprzednicy posiada dotykowy ekran który w zależności od sytuacji może być wadą lub zaletą. Z tego względu ten model nie jest tak popularny jak kultowa 530-tka.
Licznik nie służy tylko do monitorowania aktywności ale dzięki niemu w serwisie Garmin Connect możemy śledzić postępy i analizować aktywności na podstawie wielu danych pochodzących z czujników mocy, tętna czy kadencji.
Atutem tego modelu Garmina jest dokładna mapa i możliwość wyszukiwania dokładnych adresów czy punktów POI. Sama nawigacja nie jest jednak tak wydajna jak być powinna. Przeliczanie trasy po opuszczeniu przyjętego śladu trwa bardzo długo a komunikaty o skrętach często są podawane z opóźnieniem więc gdy jest ich dużo w krótkim czasie może się okazać, że mimo nawigacji skręcimy nie w tą drogę co trzeba. Podobnie sprawa wygląda w przypadku danych o aktualnym nachyleniu. Często przy wietrznych warunkach lub w deszczu ta funkcja nie działa i podaje wartości wzięte z czapy. Warunki pogodowe również mają wpływ na przewyższenia jakie podawane są na liczniku.
Sygnał GPS w liczniku na ogół jest dobry, przy częstej jeździe w lesie i trudniejszym terenie zaleca się jednak stosowanie czujnika prędkości, dzięki temu mamy cały czas aktualne dane o prędkości jazdy.
Konfiguracja licznika i menu są bardzo proste, ustawić możemy aż 5 ekranów po 10 danych, mając do wyboru ponad 100 różnych funkcji, w zależności od potrzeb możemy mieć dostęp do wielu danych które spowodują, że Garmin Edge 830 stanie się wydajnym kombajnem rowerowym.
Istotną funkcją tego modelu Garmina zaczerpniętą z poprzedników jest możliwość wyboru profilu aktywności. W zależności od potrzeb możemy stworzyć kilka profili, przełączając się między nimi nie musimy za każdym razem konfigurować pól danych i mamy pod ręką tylko te które w danej sytuacji nas interesują.
Licznik posiada bardzo popularną w ostatnim czasie funkcję – Strava Live Segments. Dzięki niej możemy na żywo śledzić swoje postępy na wybranych odcinkach zaczerpniętych ze Stravy i porównywać swoje czasy z innymi. Mniej przydatna jest funkcja virtual partner która pozwala porównywać się na dłuższych odcinkach bez konieczności korzystania z segmentów Stravy.
Licznik kompatybilny jest również z innymi urządzeniami które służą jako dodatek do roweru. Poza dedykowanymi czujnikami z logiem Garmina: prędkości, rytmu, tętna, prędkości i rytmu czy mocy – Garmin Vector 1,2,3 licznik łączy się także z elektronicznym osprzętem m.in. Di2, Etap; oświetleniem z radarem Varia 1,2 a także inteligentną wagą. Możemy także połączyć się z wieloma serwisami mapowymi czy do analizy danych, do najpopularniejszych należą Strava czy Treaning Peaks. Można również połączyć się z trenażerem Direcy Drive i sterować oporem przy pomocy Garmina Edge 830.
Wszelkie ustawienia czujników czy licznika możemy dokonywać bezpośrednio z urządzenia co znacznie ułatwia sprawę.
Aby mieć takie urządzenie treningowe należy wydać od 1300 złotych za gołą wersję po okazyjnej cenie do nawet 2000 złotych z zestawem czujników do pomiaru tętna, prędkości czy kadencji, bez żadnej przeceny.
Licznik można postawić obok konkurencyjnego Wahoo Elemnt Roam za które trzeba wydać nieco więcej a oferuje podobną gamę funkcji.
Za wyborem Garmina zazwyczaj przemawia, bezproblemowy i szybki serwis który jest w stanie rozwiązać wszystkie problemy. Tańsze produkty zwykle psują się szybciej i nie opłaca się ich naprawiać.
Firma Garmin obecna jest na rynku już wiele lat i znana jest z dobrej jakości produktów i zyskała sobie dużą popularność.
Jak w przypadku każdej firmy produkującej elektronikę produkty nie są pozbawione wad a cena jest dosyć wysoka. Gdy nie zależy nam na nawigacji pozwalającej wyszukiwać po adresie i dotykowym ekranie to spokojnie możemy brać model Edge 530 który posiada większość funkcji 830.
Od pewnego czasu korzystam z dwóch liczników rowerowych oprócz recenzowanego już IGPSport IGS 620 używam także Garmina Edge 830. Dostałem go najpierw na testy a później kupiłem po bardzo atrakcyjnej cenie. Jest to bardzo rozbudowany komputer rowerowy nadający się zarówno dla osób jeżdżących turystycznie jak i dla ambitnie trenujących kolarzy szosowych bądź MTB.
Model 830 jest jednym z najbardziej rozbudowanych komputerów rowerowych, nie tylko w ofercie Garmina ale także na rynku. Posiada dokładną, ale nie pozbawioną błędów nawigację, sporo funkcji treningowych oraz przede wszystkim jest kompatybilne z innymi urządzeniami i aplikacją Garmin Connect.
Urządzenie jest solidnie wykonane, dużo lepiej niż tańsze produkty mniej wiodących producentów. Posiada wydajną baterię pozwalającą na 20 godzin pracy bez użycia czujników i GPS i prawie 10 godzin z wykorzystaniem czujników. Jak cała seria x30 jest kompatybilna z zewnętrzną baterią zwiększającą czas pracy urządzenia.
Garmin Edge 830 tak jak jego poprzednicy posiada dotykowy ekran który w zależności od sytuacji może być wadą lub zaletą. Z tego względu ten model nie jest tak popularny jak kultowa 530-tka.
Licznik nie służy tylko do monitorowania aktywności ale dzięki niemu w serwisie Garmin Connect możemy śledzić postępy i analizować aktywności na podstawie wielu danych pochodzących z czujników mocy, tętna czy kadencji.
Atutem tego modelu Garmina jest dokładna mapa i możliwość wyszukiwania dokładnych adresów czy punktów POI. Sama nawigacja nie jest jednak tak wydajna jak być powinna. Przeliczanie trasy po opuszczeniu przyjętego śladu trwa bardzo długo a komunikaty o skrętach często są podawane z opóźnieniem więc gdy jest ich dużo w krótkim czasie może się okazać, że mimo nawigacji skręcimy nie w tą drogę co trzeba. Podobnie sprawa wygląda w przypadku danych o aktualnym nachyleniu. Często przy wietrznych warunkach lub w deszczu ta funkcja nie działa i podaje wartości wzięte z czapy. Warunki pogodowe również mają wpływ na przewyższenia jakie podawane są na liczniku.
Sygnał GPS w liczniku na ogół jest dobry, przy częstej jeździe w lesie i trudniejszym terenie zaleca się jednak stosowanie czujnika prędkości, dzięki temu mamy cały czas aktualne dane o prędkości jazdy.
Konfiguracja licznika i menu są bardzo proste, ustawić możemy aż 5 ekranów po 10 danych, mając do wyboru ponad 100 różnych funkcji, w zależności od potrzeb możemy mieć dostęp do wielu danych które spowodują, że Garmin Edge 830 stanie się wydajnym kombajnem rowerowym.
Istotną funkcją tego modelu Garmina zaczerpniętą z poprzedników jest możliwość wyboru profilu aktywności. W zależności od potrzeb możemy stworzyć kilka profili, przełączając się między nimi nie musimy za każdym razem konfigurować pól danych i mamy pod ręką tylko te które w danej sytuacji nas interesują.
Licznik posiada bardzo popularną w ostatnim czasie funkcję – Strava Live Segments. Dzięki niej możemy na żywo śledzić swoje postępy na wybranych odcinkach zaczerpniętych ze Stravy i porównywać swoje czasy z innymi. Mniej przydatna jest funkcja virtual partner która pozwala porównywać się na dłuższych odcinkach bez konieczności korzystania z segmentów Stravy.
Licznik kompatybilny jest również z innymi urządzeniami które służą jako dodatek do roweru. Poza dedykowanymi czujnikami z logiem Garmina: prędkości, rytmu, tętna, prędkości i rytmu czy mocy – Garmin Vector 1,2,3 licznik łączy się także z elektronicznym osprzętem m.in. Di2, Etap; oświetleniem z radarem Varia 1,2 a także inteligentną wagą. Możemy także połączyć się z wieloma serwisami mapowymi czy do analizy danych, do najpopularniejszych należą Strava czy Treaning Peaks. Można również połączyć się z trenażerem Direcy Drive i sterować oporem przy pomocy Garmina Edge 830.
Wszelkie ustawienia czujników czy licznika możemy dokonywać bezpośrednio z urządzenia co znacznie ułatwia sprawę.
Aby mieć takie urządzenie treningowe należy wydać od 1300 złotych za gołą wersję po okazyjnej cenie do nawet 2000 złotych z zestawem czujników do pomiaru tętna, prędkości czy kadencji, bez żadnej przeceny.
Licznik można postawić obok konkurencyjnego Wahoo Elemnt Roam za które trzeba wydać nieco więcej a oferuje podobną gamę funkcji.
Za wyborem Garmina zazwyczaj przemawia, bezproblemowy i szybki serwis który jest w stanie rozwiązać wszystkie problemy. Tańsze produkty zwykle psują się szybciej i nie opłaca się ich naprawiać.
Firma Garmin obecna jest na rynku już wiele lat i znana jest z dobrej jakości produktów i zyskała sobie dużą popularność.
Jak w przypadku każdej firmy produkującej elektronikę produkty nie są pozbawione wad a cena jest dosyć wysoka. Gdy nie zależy nam na nawigacji pozwalającej wyszukiwać po adresie i dotykowym ekranie to spokojnie możemy brać model Edge 530 który posiada większość funkcji 830.
Trenażer 40
Niedziela, 16 stycznia 2022 Kategoria Trenażer, Zima, Zima 2022
| Km: | 0.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:00 | km/h: | 0.00 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | 21.0°C | HRmax: | 145145 ( 74%) | HRavg | 128( 65%) |
| Kalorie: | 1305kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Czas znowu nie był moim sprzymierzeńcem więc kolejny raz skorzystałem z trenażera. Nie brakowało mi motywacji i przez 2 godziny kręciłem bez najmniejszego kryzysu. Po ciężkim tygodniu w którym brakowało na wiele rzeczy czasu taki trening jest idealny. Oczywiście chciałoby się pokręcić w terenie ale nie zawsze mamy to co lubimy.







