Piotr92blog rowerowy

informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wszyscy znajomi(13)

wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy PiotrKukla2.bikestats.pl

linki

Trenażer 39

Sobota, 15 stycznia 2022 Kategoria Trenażer, Zima, Zima 2022
Km: 0.00 Km teren: 0.00 Czas: 01:50 km/h: 0.00
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: 19.0°C HRmax: 179179 ( 91%) HRavg 147( 75%)
Kalorie: 1655kcal Podjazdy: m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze
Po dniu wolnym przystąpiłem do kolejnego wyścigu na Zwift. W porównaniu do poprzednich ten był już dłuższy i bardziej wymagający. Dosyć późno wziąłem się za rozgrzewkę więc nie była zbyt długa ale nogę zdążyłem rozgrzać przed startem. Na linii startu stanęło sporo ludzi, na początku byłem około 700 pozycji ale nie wiem czy była ona prawdziwa. Mocny początek pozwolił mi przesunąć się nieco do przodu. Trasa składała się w zasadzie z 2 części, pierwszej interwałowej i podjazdu pod Alpe du Zwift gdzie miałem nadzieję sporo zyskać nad innymi. Przez pewien czas jechałem w dużym peletonie, pierwsze hopki jednak podzieliły stawkę, czołówka odjechała a mi udało się przesunąć do przodu. Cały czas stopniowo nadrabiałem i do ostatniego podjazdu dojechałem na około 80 pozycji. Nie planowałem ataku pod górę ale nieco podkręciłem tempo, noga podawała ale zachowywałem rezerwy aby nagle nie przyszło odcięcie. Nic takiego nie nastąpiło i w dobrym tempie pokonałem cały podjazd przeskakując jeszcze 50 pozycji do przodu. Niezły wycisk sobie dałem ale wiem, że na ten moment jestem w dobrej dyspozycji. Olałem totalnie pracę nad FTP ale pośrednio treningi mają jakiś wpływ na aktualną moc progową. Wyścigi wirtualne wychodzą mi coraz lepiej ale jaki będzie miało to wpływ na wyścigi w sezonie to czas pokaże.

Trenażer 38

Czwartek, 13 stycznia 2022 Kategoria Trenażer, Zima, Zima 2022
Km: 0.00 Km teren: 0.00 Czas: 01:15 km/h: 0.00
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: 21.0°C HRmax: 164164 ( 84%) HRavg 137( 70%)
Kalorie: 855kcal Podjazdy: m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze
Kolejny trening z gatunku nielubianych ale koniecznych dla wyzwolenia rezerw organizmu. Nigdy nie lubiłem sprintów, nawet tych najkrótszych i nic w tym aspekcie się nie zmieniło. Tej zimy sporo eksperymentuję w kontekście doboru obciążeń treningowych oraz doboru ilości i długości powtórzeń w danej sesji treningowej. Sprinty mieszane to zupełnie nowy dla mnie trening. Zwykle robiłem powtórzenia w konkretnej strefie trzymając się jednej długości powtórzeń oraz stałej ich ilości w danej serii. Eksperyment polegał na tym aby połączyć sprinty w 6 i 7 strefie mocy i zachować stałą długość serii. Sprint w niższej strefie trwał dłużej niż w wyższej ale odpoczynek był odpowiednio mniejszy. Dana seria składała się z 3 powtórzeń długości 20 sekund w 6 strefie mocy oraz 3 powtórzeń 10 sekundowych w 7 strefie. Po minucie od początku danego sprintu rozpoczynałem następny. Miedzy każdą z 5 serii powtórzeń pojawiły się 4 minuty odpoczynku. Po treningu nie czułem zmęczenia ale powtórzenia weszły w nogi, kolejnej serii chyba bym nie uciągnął ale nie miałem czasu by pokręcić jeszcze w 2 strefie więc zakończyłem trening.

Trening 8

Środa, 12 stycznia 2022 Kategoria 0-50, blisko domu, teren, Trening 2022, Zima, Zima 2022
Km: 21.00 Km teren: 12.00 Czas: 01:07 km/h: 18.81
Pr. maks.: 40.00 Temperatura: -4.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 661kcal Podjazdy: 250m Sprzęt: Evo 2 Aktywność: Jazda na rowerze
Pracy nad techniką ciąg dalszy. Mimo fatalnej pogody, niskiej temperatury, śliskich dróg i silnego wiatru ruszyłem w teren popracować trochę nad techniką i wyzwolić nieco adrenaliny. Aby było ciekawiej wyjechałem już po zmroku, mając za sobą niemal 11 godzin pracy. Ten wyjazd był potrzebny także dla głowy i nie żałuję, że pojechałem. Była to jedna z najbardziej ekstremalnych decyzji jakie podjąłem w ostatnim czasie, była czysto spontaniczna. Jak się okazało w lesie warunki były nieco lepsze niż w otwartym terenie, mniej wiało, było jakby cieplej a brak samochodów powodował większą swobodę przy wyborze optymalnego toru jazdy. Pokręciłem nieco po lesie między powiatem bielskim a cieszyńskim i zaliczyłem kilka bocznych dróg, kilka razy zdecydowałem się na nieco mocniejsze depnięcia i dwukrotnie przejechałem przez potoki znajdujące się na trasie, raz musiałem mocno zwolnić a drugi nie zrobiłem tego i trochę się zmoczyłem ale było blisko do domu więc nie poczułem tego zbytnio na skórze. Jakby moje jazdy w terenie wyglądały tak jak ta to bez zastanowienia stanąłbym już na starcie maratonu, wiem jednak, że czeka mnie jeszcze trochę pracy nad techniką ale jestem przekonany, że postępy przyjdą już w najbliższym czasie.

Trenażer 37

Wtorek, 11 stycznia 2022 Kategoria Trenażer, Zima, Zima 2022
Km: 0.00 Km teren: 0.00 Czas: 01:40 km/h: 0.00
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: 22.0°C HRmax: 162162 ( 83%) HRavg 124( 63%)
Kalorie: 1012kcal Podjazdy: m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze
Trening z gatunku tych których bardzo nie lubię czyli powtórzenia na niskiej kadencji i dobicie nóg wykrokami z ciężką sztangą. Po pracy nie miałem za bardzo motywacji ale zebrałem się w sobie i najpierw zrobiłem bardzo konkretną rozgrzewkę a później już jakoś poszło. Problemy pojawiły się przy doborze oporu trenażera ale udało się szybko znaleźć odpowiednie rozwiązanie i już od 3 powtórzenia mogłem skupić się tylko na jakości. Od pewnego czasu baczną uwagę zwracam na detale które w moim przypadku robią największą różnicę. Po treningu nogi strasznie bolały ale to akurat dobry znak i potwierdzenie tego, że trening był konkretny.

Miasto 2

Poniedziałek, 10 stycznia 2022 Kategoria Miasto
Km: 31.00 Km teren: 5.00 Czas: 01:18 km/h: 23.85
Pr. maks.: 42.00 Temperatura: 8.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 782kcal Podjazdy: 630m Sprzęt: Hercules Aktywność: Jazda na rowerze

Podsumowanie 2 tygodnia 2022

Niedziela, 9 stycznia 2022 Kategoria Podsumowanie Miesiąca
Km: 0.00 Km teren: 0.00 Czas: min/km:
Pr. maks.: Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: m
Tydzień minął pod znakiem wielu wyzwań. W pracy było nieco luźniej ale rok się dopiero zaczyna i roboty będzie co nie miara, w sensie finansowym oczywiście jest to bardzo korzystna okoliczność ale pogodzenie tego z innymi obowiązkami to będzie tradycyjnie wyzwanie. Już kilka ostatnich lat musiałem sobie radzić w podobnej sytuacji i zazwyczaj mi to wychodziło. Udało się znaleźć czas na mały remont w domu, wyjście do kina i na koncert a także dosyć regularny trening ale z nieco niższym obciążeniem niż zakładałem. Dawno nie byłem na basenie i w tej sytuacji wypad do sauny czy jacuzzi okazał się strzałem w dziesiątkę.
Zamiast recenzji sprzętu na tapecie znalazł się temat który z początkiem każdego roku wraca jak bumerang. Temat licencji kolarskich wałkowany jest od lat i jak dotąd nie wymyślono żadnego rozwiązania które byłoby kompromisem miedzy wymaganiami organizatorów a potrzebami uczestników wyścigów kolarskich.
Posiadanie licencji kolarskiej ma oczywiście swoje plusy, jednym z nich jest obowiązkowe ubezpieczenie. Zdrowie i życie mamy tylko jedno i nie warto przeliczać go na pieniądze bo jest to wartość bezcenna. Obowiązek posiadania licencji nakładał by obowiązek posiadania ubezpieczenia każdemu potencjonalnemu uczestnikowi zawodów kolarskich. Organizator nie musiałby już się martwić o grupowe ubezpieczenie które oczywiście wpływa na wysokość wpisowego. Z drugiej strony posiadanie licencji wiele nam nie daje w sensie sportowym. Zawodów dla zawodników licencjonowanych jest bardzo mało. Ściganie się z Elitą to jedna z opcji a chcąc się ścigać w amatorskich wyścigach to co najwyżej wymagana jest licencja Masters. Kiedyś wyrabianie licencji miało sens, startując w oficjalnych Mistrzostwach Polski w kilku kategoriach wyścigów walczyło się o koszulkę Mistrza Polski a obecnie zawody zwane Mistrzostwami odbywają się kilka razy w miesiącu więc ranga koszuli z orzełkiem znacznie spadła. Aby problemów związanych z licencjami było mało to na początku 2022 roku cena licencji wzrosła niemal trzykrotnie a plusów wynikających z posiadania tego certyfikatu nie przybyło.
Co rok też trwa burzliwa dyskusja na temat startów w wyścigach Elity. Licencję Elity może wyrobić każdy i pościgać się z najlepszymi, wymagany jest tylko odpowiedni poziom sportowy który prezentuje ledwie kilka % Amatorów. Różnica między kolarzem zawodowym a posiadaczem licencji Elity jest zasadnicza, ten pierwszy posiada kontrakt według którego otrzymuje wynagrodzenie a drugi nie czerpie żadnych zysków z kolarstwa i często płaci z własnych pieniędzy za starty. W Polsce jest wielki bałagan z licencjami i klasyfikacją zawodników. Sam padłem raz ofiarą sytemu gdy przegrałem czasówkę z zawodnikiem przyłapanym na Dopingu który w czasie zawieszenia ścigał się z amatorami i cieszył się, że wygrywa regularnie zawody. Pomijam fakt, że w młodszej kategorii nieraz przegrywałem z zawodnikami startującymi na przemian w zawodach amatorskich i juniorach.
W naszym kraju wszystko jest robione byle jak i chyba nigdy nie będzie ładu. We Francji wprowadzono kategorie wyścigów i chcąc się ścigać z najlepszymi trzeba ostro pracować na treningach a nie udawać, że się trenuje. Brakuje konkretnego schematu przyznawania licencji oraz korzyści jakie może nam dać posiadanie licencji. Dopingowicze wciąż pozostają bezkarni, jak nie mogą się ścigać we władnej kategorii to robią to w innej i to się chyba nie zmieni.
Posiadanie ubezpieczenia ma swoje plusy ale wyrabianie licencji w obecnej sytuacji mija się z celem. Jeżeli stać nas na drogie rowery, ciuchy, akcesoria to powinno nas też stać na ubezpieczenie. Nie ma nic cenniejszego niż zdrowie i życie, warto o tym pamiętać. Wypadki chodzą po ludziach i po co później robić kłopot organizatorom w przypadku braku wykupionego ubezpieczenia.  

Trenażer 36

Niedziela, 9 stycznia 2022 Kategoria Trenażer, Zima, Zima 2022
Km: 0.00 Km teren: 0.00 Czas: 00:48 km/h: 0.00
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: 19.0°C HRmax: 183183 ( 93%) HRavg
Kalorie: 665kcal Podjazdy: m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze
Krótki sprawdzian nogi o bardzo nietypowej dla mnie porze. Nie miałem czasu na późniejszy trening i nawet dobrze się stało, że trafiła się okazja by o poranku sprawdzić się na krótkiej trasie z wymagającym podjazdem na koniec. Za późno wziąłem się za rozgrzewkę która była za krótka i słaba więc na starcie nie miałem z czego docisnąć. Zapomniałem o tym, że czas liczony jest dopiero po 200 metrach od startu więc ruszyłem mocno i gdy czas zaczął się liczyć już nie byłem w stanie utrzymać mocy. Całą trasę jechałem nierównym, szarpanym ale całkiem niezłym tempem. Czegoś jednak brakowało ale czas wykręciłem bardzo dobry jak na okoliczności. Po czasówce około 10 minut kręciłem luźno czekając aż wyrówna się oddech a nogi chociaż trochę dojdą do siebie. Mocny początek dnia ale później będzie sporo czasu na regenerację.

Trenażer 35

Sobota, 8 stycznia 2022 Kategoria Trenażer, Zima, Zima 2022
Km: 0.00 Km teren: 0.00 Czas: 02:26 km/h: 0.00
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: 20.0°C HRmax: 159159 ( 81%) HRavg 141( 72%)
Kalorie: 1628kcal Podjazdy: m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze
Planowałem co prawda dłuższy trening, być może w terenie ale warunki atmosferyczne skutecznie mnie zniechęciły do wyjścia na zewnątrz. Później już zapału było mniej ale wybrałem możliwie trudną trasę na Zwift na której znalazły się dwa najbardziej wymagające podjazdy Watopii. Mimo zmęczenia jakie towarzyszyło mi od samego początku szybko złapałem rytm. Noga cały czas podawała dobrze, stabilnie ale tętno szybko skoczyło do góry. Problem z wysokim tętnem miałem nawet w najlepszym dla mnie okresie więc tego parametru nie biorę pod uwagę oceniając jakość treningu. Ta była dobra, brak problemów przy zmianie kadencji czy jeździe na stojąco, odpowiednia ilość jedzenia i picia, chłodzenie na optymalnym poziomie i szybko przeleciały prawie 2 i pół godziny. Po miesiącu bardzo stabilnej nogi jestem gotowy na treningi w 6 i 7 strefie gdzie rezerwy mam największe. Klepanie nieograniczonej ilości tlenu nie ma większego sensu zwłaszcza dla mnie jak nie mam za bardzo czasu na dłuższe treningi.

Trenażer 34

Piątek, 7 stycznia 2022 Kategoria Trenażer, Zima, Zima 2022
Km: 0.00 Km teren: 0.00 Czas: 00:29 km/h: 0.00
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: 20.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 225kcal Podjazdy: m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze
Spokojne rozkręcenie nogi po ćwiczeniach siłowych. Dni regeneracyjne idealnie nadają się na spokojne przejażdżki i pracę nad detalami takimi jak technika pedałowania czy zwiększenie kadencji. Bardzo często ćwiczę na wysokim rytmie i tak też było tym razem. Dzięki temu mój organizm szybciej się regeneruje i potwierdza się to za każdym razem. Już kiedyś kilka osób zwracało mi uwagę na to, że jeżdżę za miękko i szybko się w ten sposób zajadę. Wyniki zawodów i ogólne osiągnięcia mówią jednak co innego, jeżdżąc na wysokiej kadencji zajmuję podobne miejsca jak najwięksi „ ugniatacze” przepychający korby z niską kadencją. W moim przypadku miejsca są liczone od początku a w ich przypadku od końca stawki. Pomijam już fakt, że niska kadencja ma negatywny wpływ na 90 % czynników decydujących o sukcesie w tym sporcie więc ograniczam ją do niezbędnego minimum i dobrze mi z tym. Przy pracy nad techniką pedałowania kadencja ma kolosalne znaczenie, przy siłowej jeździe jeden obrót trwa dłużej i jest więcej czasu na popełnienie błędu a przy wysokiej wszystko idzie z automatu.

Siłownia 23

Piątek, 7 stycznia 2022 Kategoria Zima, Zima 2022
Km: 0.00 Km teren: 0.00 Czas: 00:35 min/km:
Pr. maks.: Temperatura: 21.0°C HRmax: 113113 ( 57%) HRavg 83( 42%)
Kalorie: 139kcal Podjazdy: m Aktywność: Ciężary
Dzień luzu dla nóg wykorzystałem na trening siłowy ukierunkowany na górne partie mięśni a dokładnie klatkę piersiową. Ta partia była odsunięta na razie na bok i dopiero po instalacji ławki ze sztangą zdecydowałem się na ten trening. Podczas rozgrzewki skupiłem się na dokładności wykonania wszystkich ćwiczeń i odpowiedniemu przygotowaniu mięśni. Dopiero gdy byłem pewny wykonałem kilka ćwiczeń imitacyjnych które potwierdziły dobre przygotowanie fizyczne do treningu. Ćwiczenia zacząłem z wysokim obciążeniem i umiarkowaną ilością powtórzeń. Była i tak za duża bo przy ostatnim miałem już nie lada problem z poprawnością wykonania. Kolejne serie oznaczały redukcję ilości powtórzeń ale przy ostatnim w każdej z nich występowały bardzo podobne problemy. W sumie nie po to skracam treningi siłowe aby trenować z rezerwą, ćwiczenie na maksa, do odcięcia faktycznie prowadzi do wzrostu siły a na tym mi bardziej zależy w tym momencie niż na wytrzymałości. Po treningu oczywiście rozciąganie, rozkręcenie nogi na wysokiej kadencji, dobry posiłek i rolowanie.

kategorie bloga

Moje rowery

TCR Advanced 2 2021 15170 km
Zimówka 9414 km
Litening C:62 Pro 18889 km
Triban 5 54529 km
Astra Chorus 2022 17496 km
Evo 2 10004 km
Hercules 13228 km
Ital Bike 9476 km
Trek 17743 km
Agree GTC SL 21960 km
Cross Peleton 44114 km
Scott 9850 km

szukaj

archiwum