
Wtorek, 9 listopada 2021 Kategoria Trenażer, Zima, Zima 2022
| Km: |
0.00 |
Km teren: |
0.00 |
Czas: |
00:50 |
km/h: |
0.00 |
| Pr. maks.: |
0.00 |
Temperatura: |
21.0°C |
HRmax: |
125125 ( 64%) |
HRavg |
111( 56%) |
| Kalorie: |
545kcal |
Podjazdy: |
m |
Sprzęt: Triban 5 |
Aktywność: Jazda na rowerze
|
Korzystając z faktu, że wraz z zakupem trenażera otrzymałem kody promocyjne do różnych aplikacji treningowych postanowiłem wypróbować jedną z nich – Bkool. Po aktywowaniu kodu otrzymałem aż trzy darmowe miesiące, nie znałem wcześniej tej aplikacji i trochę czasu zajęło mi ustawienie wszystkich parametrów. Coś jednak poszło nie tak i po wybraniu względnie łatwej trasy zauważyłem, że trenażer stawia zbyt duży opór, tak duży, że przy 200 Wat miałem kadencję 40 a zakładałem utrzymywanie około 90 i mniej niż 150 Watów. Szybko więc wybrałem trasę prowadzącą cały czas w dół co pozwoliło trzymać się założonych parametrów. Gdybym miał więcej czasu próbowałbym zmienić ustawienia, przyjdzie na to jednak czas innym razem. W sumie około godzinę pokręciłem, powoli przyzwyczajam się do nowych warunków treningowych. Takiej bazy nigdy nie miałem i myślę, że dzięki temu będzie łatwiej przetrwać zimę i lepiej przygotować się do sezonu.
Poniedziałek, 8 listopada 2021 Kategoria Zima, Zima 2022
| Km: |
0.00 |
Km teren: |
0.00 |
Czas: |
01:00 |
min/km: |
|
| Pr. maks.: |
|
Temperatura: |
20.0°C |
HRmax: |
113113 ( 57%) |
HRavg |
78( 40%) |
| Kalorie: |
190kcal |
Podjazdy: |
m |
|
Aktywność: Ciężary
|
Mocne wejście w kolejny tydzień. Masa ćwiczeń siłowych na górne partie uzupełnione ogólnorozwojówkę. Nieco przesadziłem z obciążeniami bo miałem problem z wytrzymaniem do końca serii podczas każdego z ćwiczeń. Mój organizm dalej nie jest tak wytrzymały i odporny jak w najlepszych latach i dlatego słabsze dni się zdarzają, nie ma to jednak dużego znaczenia skoro zaplanowane ćwiczenia udało się w 100 % zrealizować. Oczywiście nie zapomniałem o regeneracji po ćwiczeniach.
Niedziela, 7 listopada 2021 Kategoria Podsumowanie Tygodnia
| Km: |
0.00 |
Km teren: |
0.00 |
Czas: |
|
min/km: |
|
| Pr. maks.: |
|
Temperatura: |
°C |
HRmax: |
|
HRavg |
|
| Kalorie: |
kcal |
Podjazdy: |
m |
|
|
Pierwszy tydzień listopada był taki jak powinien być czyli powolnym wejściem w obciążenia treningowe. Pilnowałem diety, wagi oraz skupiałem się na odpowiedniej regeneracji. Podczas ćwiczeń stawiałem na ich jakość co jest ważniejszą sprawą niż ilość ćwiczeń czy treningów. Na razie jeszcze walczę z niedziałającym sprzętem ale w najbliższym czasie się z tym rozprawię i będę mógł myśleć o ulepszeniach sprzętowych przed kolejnym sezonem. Pierwszy wyścig już wygrałem, byłem pierwszym który zapisał się na Tatra Road Race. Ten wyścig będzie głównym celem na kolejny rok i pod tym kątem będę się przygotowywał.
W listopadzie mam w planie ćwiczenia ogólnorozwojowe, następnie pracę nad siłą ogólną, później poprawa Vo2Max a następnie baza tlenowa i w nagrodę wyjazd do Hiszpani. Przez całą zimę będę korzystał z siłowni, trenażera Direto XR oraz roweru MTB który będzie służył zarówno do treningów tlenowych jak i szlifowania techniki w terenie. Czasu na treningi mam znacznie mniej więc będą bardziej dokładne i konkretne a liczba treningów bazowych będzie mniejsza niż zwykle. Wiele ćwiczeń jest zupełnie nowych dla mnie, nie są zawarte w żadnych opracowaniach, książkach czy gotowych planach treningowych. Nie zmieniłem podejścia do treningów, jak zwykle są jedynie odskocznią od codziennych spraw, trenuję wyłącznie dla siebie, dlatego np. na Stravie nie pojawiają się żadne dane aby nie karmić tych którzy zbierają tylko „Lajki” i czekają aż wirtualni znajomi wrzucą swoją aktywność.
Niedziela, 7 listopada 2021 Kategoria 0-50, blisko domu, Samotnie, teren, Zima, Zima 2022
| Km: |
21.00 |
Km teren: |
15.00 |
Czas: |
02:23 |
km/h: |
8.81 |
| Pr. maks.: |
33.00 |
Temperatura: |
7.0°C |
HRmax: |
162162 ( 83%) |
HRavg |
124( 63%) |
| Kalorie: |
1152kcal |
Podjazdy: |
710m |
Sprzęt: Evo 2 |
Aktywność: Jazda na rowerze
|
Po dokładnie 7 dniach udało się znowu wyjechać w teren, zaplanowałem zaliczenie dwóch ścieżek w rejonie Szyndzielni czy Koziej Górki i na początek czekał mnie wiec podjazd na Szyndzielnię aby dostać się na ścieżkę. Jechałem spokojnie ale całkiem przyjemnie się podjeżdżało, po drodze wyprzedziło mnie kilka osób ale wszyscy ze wspomaganiem, niektórzy w połowie musieli się zatrzymać by coś zjeść. Po dojechaniu na górę pojawiła się spora grupa rowerzystów, wszyscy dostali się na szczyt kolejką a niemal połowa miała rowery elektryczne. Puściłem więc ich przodem bo wiedziałem, że będę zjeżdżał znacznie wolniej od nich, początek zjazdu był dla mnie koszmarny, gdzieś w połowie wszystko zaczęło wyglądać lepiej i w końcówce pokonywałem już nawet trudne przeszkody, dotychczas przy większych trudnościach kapitulowałem a teraz nic takiego miejsca nie miało. Już planowałem wydłużenie jazdy gdy poczułem miękki tył, znowu guma złapana w najmniej odpowiednim momencie. Żeby było ciekawiej, miałem dętkę, pompkę, łatki, łyżki ale klucza do odkręcenia sztywnej osi już nie więc czekał mnie 7 kilometrowy spacer do domu, nie miałem butów SPD więc w zwykłych było wygodniej, po drodze nikt nie miał potrzebnego mi klucza, przy zapadającym zmroku, rozładował mi się telefon, licznik też dogorywał a światła przestały działać około 1,5 kilometra przed domem. Złośliwość rzeczy martwych znowu mnie dopadła, pechem bym tego nie nazwał.
Sobota, 6 listopada 2021 Kategoria Trenażer, Zima, Zima 2022
| Km: |
0.00 |
Km teren: |
0.00 |
Czas: |
00:40 |
km/h: |
0.00 |
| Pr. maks.: |
0.00 |
Temperatura: |
°C |
HRmax: |
|
HRavg |
|
| Kalorie: |
kcal |
Podjazdy: |
m |
Sprzęt: Triban 5 |
Aktywność: Jazda na rowerze
|
W ciągu dnia znowu czasu nie było więc wieczorem skorzystałem po raz kolejny z trenażera. Tym razem już musiałem opłacić subskrypcję na Zwift i skorzystałem z kodu promocyjnego dzięki któremu mam miesiąc za darmo. Przejażdżka była typowo regeneracyjna więc wybrałem płaską trasę, bez ciągłych zmian nachylenia i przyjemnie się kręciło przez 40 minut. Na razie jestem zaskoczony dyspozycją organizmu. Po ciężkich miesiącach raczej spodziewałem się męczarni a na razie jest przyjemnie.
Piątek, 5 listopada 2021 Kategoria Zima 2022
| Km: |
0.00 |
Km teren: |
0.00 |
Czas: |
01:00 |
min/km: |
|
| Pr. maks.: |
|
Temperatura: |
22.0°C |
HRmax: |
145145 ( 74%) |
HRavg |
80( 41%) |
| Kalorie: |
202kcal |
Podjazdy: |
m |
|
Aktywność: Ciężary
|
Pierwszy trening siłowy w tym
miesiącu. Skupiłem się na dokładnej i dosyć długiej rozgrzewce a następnie
ćwiczeniach na obręcz barkową która nie wymaga tak dużego nakładu pracy i
ćwiczeń jak inne partie. Na koniec dwie serie powtórzeń na biceps i dwie na triceps.
Po ćwiczeniach oczywiście rozciąganie, rolowanie oraz odpowiedni posiłek
regeneracyjny i spora dawka snu co u mnie nie jest takie oczywiste.
Środa, 3 listopada 2021 Kategoria Miasto
| Km: |
39.00 |
Km teren: |
2.00 |
Czas: |
01:38 |
km/h: |
23.88 |
| Pr. maks.: |
49.00 |
Temperatura: |
7.0°C |
HRmax: |
|
HRavg |
|
| Kalorie: |
973kcal |
Podjazdy: |
360m |
Sprzęt: Hercules |
Aktywność: Jazda na rowerze
|
Środa, 3 listopada 2021 Kategoria Trenażer, Zima 2022
| Km: |
0.00 |
Km teren: |
0.00 |
Czas: |
01:10 |
km/h: |
0.00 |
| Pr. maks.: |
0.00 |
Temperatura: |
23.0°C |
HRmax: |
|
HRavg |
|
| Kalorie: |
491kcal |
Podjazdy: |
m |
Sprzęt: Triban 5 |
Aktywność: Jazda na rowerze
|

W tym roku nie robię przerwy od roweru, w zasadzie wnosi ona niewiele a bardziej pomoże mi odstawienie szosy na dłuższy czas i jazda w terenie niż przerwa po której ciężko się rozkręcić i zmotywować do treningów które są bardzo zróżnicowane. Tak więc po dniu wolnym zafundowałem organizmowi pierwszy od dawna trening podczas którego skupiłem się na pilnowaniu parametrów. Warunki na zewnątrz nie powalały, z pracy wróciłem wraz ze zmrokiem i przy silnych podmuchach wiatru więc wskoczyłem na trenażer. Wykorzystałem darmową sesję na Zwift i w sumie ponad godzinę kręciłem pilnując kadencji i mocy. Cały czas szukałem odpowiedniego przełożenia, przy symulacji nachylenia jest to bardzo trudne i często kadencja była zbyt niska a moc cały czas nieco wyższa niż zakładałem ale słuchałem własnego organizmu który pozwala na więcej niż się spodziewałem. Na ten moment mogę być optymistą i liczyć na to, że przez najbliższe tygodnie nie będę miał problemów z regularnością treningów i obejdzie się bez redukcji obciążeń które są dosyć duże jak na ten okres.
Wtorek, 2 listopada 2021 Kategoria Zima, Zima 2022
| Km: |
0.00 |
Km teren: |
0.00 |
Czas: |
00:30 |
min/km: |
|
| Pr. maks.: |
|
Temperatura: |
23.0°C |
HRmax: |
108108 ( 55%) |
HRavg |
72( 36%) |
| Kalorie: |
80kcal |
Podjazdy: |
m |
|
Aktywność: Ciężary
|
Już dwa dni po zakończeniu sezonu 2021 ruszyłem do pracy nad formą sportową. Na początek postawiłem tradycyjnie już na ogólnorozwojówkę, regularnie ćwiczenia wykonywałem już od początku października więc dłuższa sesja nie stanowiła dla mnie problemu, najbardziej zaskakujący jest fakt, że mimo bardzo słabej kondycji po Covid wykonałem taką samą ilość serii i powtórzeń jak wiosną będąc po 3 miesiącach regularnych ćwiczeń. Tym razem ograniczyłem się wyłącznie do ćwiczeń stabilizujących i ogólnorozwojowych zostawiając ćwiczenia siłowe na kolejny raz.
Poniedziałek, 1 listopada 2021 Kategoria Zima
| Km: |
12.00 |
Km teren: |
11.00 |
Czas: |
02:40 |
km/h: |
4.50 |
| Pr. maks.: |
0.00 |
Temperatura: |
°C |
HRmax: |
|
HRavg |
|
| Kalorie: |
kcal |
Podjazdy: |
m |
|
Aktywność: Wędrówka
|
Dla odmiany po sezonie wybrałem się w pieszą wędrówkę, na Błatnią. Chciałem sprawdzić dwie drogi którymi nie szedłem już lata. Pierwszą z nich częściowo przejechałem dzień wcześniej na rowerze ale końcówka była mi zupełnie nieznana, pogoda była ładna ale temperatura i chłodny wiatr zrobiły swoje. Na Błatniej więc bez wyrzutów sumienia napiłem się ciepłej herbaty i ruszyłem w dół tym razem Harcerskim szlakiem, wąska i stroma dróżka okazała się najkrótszym wariantem zejścia z Błatniej oficjalnym szlakiem. Trakty był popularny także wśród rowerzystów, kilku mijałem jak zjeżdżali w dół, ja bym się chyba na razie nie odważył zjechać tą ścieżką. Całkiem fajny wypad, potrzebny aby się zresetować po ciężkim okresie i zabrać wiary w lepsze jutro.