Trening 30
Środa, 30 marca 2016 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa, Trening 2016
| Km: | 84.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 03:15 | km/h: | 25.85 |
| Pr. maks.: | 54.00 | Temperatura: | 14.0°C | HRmax: | 185185 ( 94%) | HRavg | 133( 68%) |
| Kalorie: | 1837kcal | Podjazdy: | 1140m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Kolejny trening z podjazdami w roli głównej. Trasę zaplanowałem dosyć długą z dużą ilością krótkich podjazdów. Wiało z południowego zachodu i tak się złożyło, że pierwszą część trasy jechałem pod wiatr. Wszystkie podjazdy wjechałem na dosyć wysokiej kadencji i szybko jak na początek sezonu. W okolicy Dębowca zaczęło kropić i później trochę mocniej padać. Od Skoczowa jechałem już spokojnie do domu. Ostatni trening przed Sobótką w czwartek, przy okazji przetestuję nowe opony.
https://www.strava.com/activities/530875350
https://www.strava.com/activities/530875350
Trening 29
Wtorek, 29 marca 2016 Kategoria 50-100, blisko domu, Samotnie, Szosa, Trening 2016
| Km: | 59.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:08 | km/h: | 27.66 |
| Pr. maks.: | 44.00 | Temperatura: | 14.0°C | HRmax: | 180180 ( 92%) | HRavg | 130( 66%) |
| Kalorie: | 1367kcal | Podjazdy: | 550m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Konkretny trening w okolicy domu. Pogoda niepewna, miało lać a nie spadała nawet kropla. Nie bardzo chciało mi się jechać, wiało jak cholera i był taki ruch na drogach, że masakra. Gdyby nie planowane tempówki pewnie z tego treningu nic by nie wyszło.
Po prawie półgodzinnej rozgrzewce zacząłem pierwszą tempówkę, jechałem cały czas trzymając tętno 160-170 przez 5 minut, większość czasu pod silny wiatr. Po tempówce spokojnie jechałem przez 15 minut i kolejny cykl. Po trzeciej pętli pojechałem na pobliski wiadukt by poćwiczyć sprinty. Zrobiłem 5 30 sekundowych sprintów z maksymalnym tętnem 180. Po sprintach pojechałem przez Jaworze do domu. Po drodze jeszcze ścigałem się z jakimś kolarzem na karbonowym rowerze. Przez 1km utrzymał mi koło, później został w tyle. Dojechałem do końca wzniesienia i już rozjazdowo do domu. Jutro jak pogoda pozwoli to runda z podjazdami i dalej praca nad kadencją.
https://www.strava.com/activities/529926789
Po prawie półgodzinnej rozgrzewce zacząłem pierwszą tempówkę, jechałem cały czas trzymając tętno 160-170 przez 5 minut, większość czasu pod silny wiatr. Po tempówce spokojnie jechałem przez 15 minut i kolejny cykl. Po trzeciej pętli pojechałem na pobliski wiadukt by poćwiczyć sprinty. Zrobiłem 5 30 sekundowych sprintów z maksymalnym tętnem 180. Po sprintach pojechałem przez Jaworze do domu. Po drodze jeszcze ścigałem się z jakimś kolarzem na karbonowym rowerze. Przez 1km utrzymał mi koło, później został w tyle. Dojechałem do końca wzniesienia i już rozjazdowo do domu. Jutro jak pogoda pozwoli to runda z podjazdami i dalej praca nad kadencją.
https://www.strava.com/activities/529926789
Rozjazd
Poniedziałek, 28 marca 2016 Kategoria 0-50, Samotnie, Szosa
| Km: | 48.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:05 | km/h: | 23.04 |
| Pr. maks.: | 53.00 | Temperatura: | 13.0°C | HRmax: | 150150 ( 76%) | HRavg | 108( 55%) |
| Kalorie: | 864kcal | Podjazdy: | 420m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Spokojny rozjazd na rozruszanie nóg. Pogoda wiosenna, ciepło, słonecznie i wietrznie, wiatr cieplejszy i można było ubrać się lżej. Nie czułem zmęczenia, parę razy przyspieszyłem by sprawdzić reakcję organizmu i tętno od razu skakało w górę czyli organizm w miarę wypoczęty. Całą trasę przejechałem bardzo spokojnie, spory ruch pojazdów i pieszych na drogach. Jutro planuję trening z tempówkami i sprintami na rozruszanie nogi przed Sobótką.
https://www.strava.com/activities/528802867
https://www.strava.com/activities/528802867
Trening 28
Niedziela, 27 marca 2016 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa, Trening 2016
| Km: | 67.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:29 | km/h: | 26.98 |
| Pr. maks.: | 52.00 | Temperatura: | 10.0°C | HRmax: | 182182 ( 93%) | HRavg | 139( 71%) |
| Kalorie: | 1403kcal | Podjazdy: | 780m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Pierwszy wyjazd w góry w tym roku. Za cel obrałem Równicę. Ubrałem się ciepło by na zjeździe nie zmarznąć, okazało się, że niepotrzebnie bo odczuwalna temperatura była wyższa niż zwykle a na zjeździe nie dało się jechać szybciej niż 30km/h.
Z domu wyjechałem o 10, do Skoczowa jechałem z wiatrem,dalej pod wiatr. Na moście byłem o 11:15. Chwila przerwy na rozpięcie kurtki i jazda. Od początku jechałem równo mocno ale nie na maksa,droga strasznie zanieczyszczona piaskiem, miejscami mokro, pod górę dało się jechać. Po drodze wyprzedziłem parę osób. Cały czas trzymałem tętno 170-175, na ostatnich 100 metrach przyspieszyłem i tętno skoczyło do 180. Czas wyszedł dobry jak na pierwszy raz: 19:40. Na górze ludzi jak mrówek, parkingi pełne, ubrałem się na zjazd, zjadłem banana i powoli zjechałem do Jaszowca, co chwila musiałem się zatrzymywać, piesi, rowerzyści i samochody powodowały, że szybki zjazd nie był możliwy, do tego piasek. Na dole odetchnąłem z ulgą, że przetrwałem ten zjazd. Do Skoczowa leciałem z wiatrem,do Bielska już pod wiatr,starałem się nie szarpać by się nie wyjechać. Kolejny tydzień zacznę od rozjazdu, później trzy treningi o różnej specyfice i na koniec treningowy start w Sobótce.
https://www.strava.com/activities/527968765
Z domu wyjechałem o 10, do Skoczowa jechałem z wiatrem,dalej pod wiatr. Na moście byłem o 11:15. Chwila przerwy na rozpięcie kurtki i jazda. Od początku jechałem równo mocno ale nie na maksa,droga strasznie zanieczyszczona piaskiem, miejscami mokro, pod górę dało się jechać. Po drodze wyprzedziłem parę osób. Cały czas trzymałem tętno 170-175, na ostatnich 100 metrach przyspieszyłem i tętno skoczyło do 180. Czas wyszedł dobry jak na pierwszy raz: 19:40. Na górze ludzi jak mrówek, parkingi pełne, ubrałem się na zjazd, zjadłem banana i powoli zjechałem do Jaszowca, co chwila musiałem się zatrzymywać, piesi, rowerzyści i samochody powodowały, że szybki zjazd nie był możliwy, do tego piasek. Na dole odetchnąłem z ulgą, że przetrwałem ten zjazd. Do Skoczowa leciałem z wiatrem,do Bielska już pod wiatr,starałem się nie szarpać by się nie wyjechać. Kolejny tydzień zacznę od rozjazdu, później trzy treningi o różnej specyfice i na koniec treningowy start w Sobótce.
https://www.strava.com/activities/527968765
Trening 27
Piątek, 25 marca 2016 Kategoria 100-200, Szosa, Trening 2016
| Km: | 132.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 05:02 | km/h: | 26.23 |
| Pr. maks.: | 54.00 | Temperatura: | 9.0°C | HRmax: | 180180 ( 92%) | HRavg | 142( 72%) |
| Kalorie: | 2816kcal | Podjazdy: | 1530m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Kolejny trening. Trasa pagórkowata i ciekawa z wieloma trudnymi fragmentami. Pogoda typowa dla tego roku, pochmurno i wietrznie.Na termometrze 10 stopni. Pierwsze 60km było pod wiatr a dalej już różnie. W czeskich górach jeszcze sporo śniegu leży, podobno w okolicy Pradziada jest jeszcze gorzej. Cały trening jechałem na wysokiej kadencji, na podjazdach nawet nieźle mi się jechało, próbuję zmienić technikę pokonywania podjazdów, jak się uda to powinienem jeszcze szybciej wjeżdżać pod górę. Przez cały czas regularnie jadłem i piłem i nie było odcięcia prądu ani nawet większego kryzysu, to dobrze wróży przed sezonem. Do domu wróciłem równo ze zmrokiem. Jutro ma padać, więc robię wolne lub rozjazd a w niedzielę po śniadaniu Równica.
https://www.strava.com/activities/526459412
https://www.strava.com/activities/526459412
Trening 26
Czwartek, 24 marca 2016 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa, Trening 2016
| Km: | 62.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:25 | km/h: | 25.66 |
| Pr. maks.: | 58.00 | Temperatura: | 8.0°C | HRmax: | 185185 ( 94%) | HRavg | 146( 74%) |
| Kalorie: | 1332kcal | Podjazdy: | 810m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Po kolejnej przerwie. Pogoda dalej niezbyt sprzyjająca treningom ale wszystkiego mieć nie można. Pierwszy trening na podjazdach w tym roku. Trasa z dużą ilością podjazdów, zrobiłem kilka przepaleń i nawet nieźle to wyszło, na pozostałych podjazdach pracowałem nad kadencją. Pod koniec treningu odkręcił mi się blok od buta, dokręciłem na tym samym ustawieniu i jechałem dalej. Do domu wróciłem trochę zmęczony. Fajny trening wyszedł a w nogach jeszcze są rezerwy. Jutro dłuższy trening na pagórkowatej trasie.
https://www.strava.com/activities/525495315
https://www.strava.com/activities/525495315
Rozjazd
Niedziela, 20 marca 2016 Kategoria 0-50, Samotnie, Szosa
| Km: | 38.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:38 | km/h: | 23.27 |
| Pr. maks.: | 55.00 | Temperatura: | 5.0°C | HRmax: | 141141 ( 72%) | HRavg | 109( 55%) |
| Kalorie: | 714kcal | Podjazdy: | 370m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Trening 25
Sobota, 19 marca 2016 Kategoria 100-200, Samotnie, Szosa, Trening 2016
| Km: | 119.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 04:20 | km/h: | 27.46 |
| Pr. maks.: | 51.00 | Temperatura: | 4.0°C | HRmax: | 163163 ( 83%) | HRavg | 131( 67%) |
| Kalorie: | 2280kcal | Podjazdy: | 670m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Kolejny długi trening. Początkowo jechało się dobrze, później zaczęły boleć nogi i do końca już walczyłem o przetrwanie. Pogoda dobra, tylko trochę zimno. Po drodze spotkałem kilka osób, najpierw Kubę Gospodarczyka trenującego jazdę na czas, później jakiegoś gościa co robił mi wykład na temat średniej prędkości,według niego to średnia prędkość jest najważniejsza w treningu, nic bardziej mylnego, nie chciało mi się z nim gadać więc puściłem go do przodu. Następnie w Polance Wielkiej dojechałem do jakiegoś gościa na góralu z papierosem w buzi, który mnie objechał pod krótką górkę. W Wilamowicach spotkałem Łukasza Kramarczyka i z nim dojechałem do Bielska. W Pisarzowicach mijaliśmy Przemysława Niemca wracającego z treningu. Przez Bielsko ciężko było przejechać, sporo aut i ludzi wracających z meczu i dosyć duże natężenie ruchu pieszych przy lotnisku. Na niedzielę planuję spokojny rozjazd.
https://www.strava.com/activities/521157107
https://www.strava.com/activities/521157107
Trening 24
Piątek, 18 marca 2016 Kategoria 100-200, Samotnie, Szosa, Trening 2016
| Km: | 109.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 03:44 | km/h: | 29.20 |
| Pr. maks.: | 51.00 | Temperatura: | 8.0°C | HRmax: | 157157 ( 80%) | HRavg | 137( 70%) |
| Kalorie: | 2252kcal | Podjazdy: | 540m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Dobry trening. Pogoda dzisiaj dobra, może poza wiatrem. Mocy starczyło na 90 km, ostatnie 20 to była walka o dojechanie. Wiem gdzie tkwi problem i muszę nad tym popracować. Ogólnie to noga się rozkręca i tego się trzeba trzymać, dobrze przepracowana zima powinna przynieść rezultaty, byle tylko nie przedobrzyć. Jutro planuję powtórkę dzisiejszej jazdy,w niedzielę jak będzie pogoda to też a po weekendzie odpoczynek i później już konkretne treningi z podjazdami w roli głównej.
https://www.strava.com/activities/520048145
https://www.strava.com/activities/520048145
Trening 23
Czwartek, 17 marca 2016 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa, Trening 2016
| Km: | 70.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:27 | km/h: | 28.57 |
| Pr. maks.: | 51.00 | Temperatura: | 8.0°C | HRmax: | 164164 ( 84%) | HRavg | 138( 70%) |
| Kalorie: | 1507kcal | Podjazdy: | 590m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Spokojna równa jazda przez cały czas. Pogoda dopisała tylko szkoda, że miałem tak mało czasu. Jutro może uda się pokręcić dłużej bo na weekend znowu zapowiadają lekkie załamanie pogody.
https://www.strava.com/activities/519452547
https://www.strava.com/activities/519452547







