Trening 48
Piątek, 17 lipca 2015 Kategoria 50-100, avg>30km\h, Samotnie, Szosa
| Km: | 57.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:50 | km/h: | 31.09 |
| Pr. maks.: | 62.00 | Temperatura: | 29.0°C | HRmax: | 158158 ( 81%) | HRavg | 135( 69%) |
| Kalorie: | 1189kcal | Podjazdy: | 450m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Wieczorny wyjazd , nogi dalej mocno bolą mimo tego, że praktycznie cały dzień siedziałem, nawet dieta nie pomaga, nie wiem co się dzieje i czego mogę się spodziewać w najbliższym czasie, jeszcze co najmniej 2 ważne wyścigi mnie czekają, jak nic się nie zmieni to będę je traktował jako trening i o generalce górskiej RM będę mógł zapomnieć, chociaż i tak mam małe szanse na utrzymanie miejsca w pierwszej szóstce.
https://www.strava.com/activities/348126598
https://www.strava.com/activities/348126598
Trening 47
Czwartek, 16 lipca 2015 Kategoria avg>30km\h, Samotnie, Szosa
| Km: | 71.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:14 | km/h: | 31.79 |
| Pr. maks.: | 58.00 | Temperatura: | 28.0°C | HRmax: | 160160 ( 82%) | HRavg | 131( 67%) |
| Kalorie: | 1432kcal | Podjazdy: | 650m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Po kilku dnaich przymusowej przerwy, najpierw wesele siostry później wyjazd do Wrocławia bez roweru. Jechało się źle, nogi bolały całą drogę ale jechałem równym tempem w tlenie i nie było najgorzej, gdybym pojechał w góry to byłoby gorzej.
https://www.strava.com/activities/347458380
https://www.strava.com/activities/347458380
Przejażdżka
Niedziela, 12 lipca 2015 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa
| Km: | 55.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:50 | km/h: | 30.00 |
| Pr. maks.: | 54.00 | Temperatura: | 13.0°C | HRmax: | 164164 ( 84%) | HRavg | 132( 67%) |
| Kalorie: | 1097kcal | Podjazdy: | 420m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Przejażdżka przedweselna. Rano zimno i musiałem wziąść bluzę i nogawki. Trochę potańczyłem na weselu i od razu pojawił się ból w kolanie i stłuczonym niedawno udzie, maści pomogły i jest już lepiej. Po weekendzie wracam do treningów, przez pierwszy tydzień wytrzymałość. Jak się uda to pięć treningów w tym jeden całodniowy.
https://www.strava.com/activities/343467286
https://www.strava.com/activities/343467286
Przejażdżka
Piątek, 10 lipca 2015 Kategoria 0-50, Samotnie, Szosa
| Km: | 34.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:10 | km/h: | 29.14 |
| Pr. maks.: | 51.00 | Temperatura: | 14.0°C | HRmax: | 164164 ( 84%) | HRavg | 127( 65%) |
| Kalorie: | 665kcal | Podjazdy: | 220m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Kolejna przejażdżka poranna. W tym tygodniu była to jedyna opcja pojeżdżenia.
https://www.strava.com/activities/342816523
https://www.strava.com/activities/342816523
Rozruch
Czwartek, 9 lipca 2015 Kategoria 0-50, Samotnie, Szosa
| Km: | 32.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:06 | km/h: | 29.09 |
| Pr. maks.: | 54.00 | Temperatura: | 17.0°C | HRmax: | 161161 ( 82%) | HRavg | 129( 66%) |
| Kalorie: | 637kcal | Podjazdy: | 280m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Luźna przejażdżka po kilku dniach przerwy. Nic ciekawego się nie działo.
https://www.strava.com/activities/342107006
https://www.strava.com/activities/342107006
Dojazd, rozgrzewka, powrót
Niedziela, 5 lipca 2015 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa
| Km: | 90.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 03:38 | km/h: | 24.77 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | 30.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1790kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Czasówka Zameczek 2015
Niedziela, 5 lipca 2015 Kategoria 0-50, Samotnie, Szosa
| Km: | 2.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:08 | km/h: | 15.00 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | 30.0°C | HRmax: | 191191 ( 97%) | HRavg | 176( 90%) |
| Kalorie: | 791kcal | Podjazdy: | 200m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Po wczorajszym wyścigu nie wiedziałem czego się spodziewać. Po dojeździe do Wisły byłem pełen obaw. Nie czułem wogóle mocy pod nogą. Startowałem pomiędzy dwoma bardzo dobrymi zawodnikami z czołówki wczorajszego wyścigu w tym jeden z licencją. Od początku bardzo źle mi sie jechało w efekcie już koło zamku zostałem wyprzedzony ale później wszedłem na właściwe obroty i odrobiłem 20 s na drugiej połowie trasy. Szkoda tej słabości na początku bo moc była ze mną do końca. Ważne że, mój najwięjszy rywal w generalce przyjechał za mną i udało sie zyskać nad nim 3 punkty. Ostatecznie skończyłem 4 w kategorii i 14 OPEN czyli podobnie jak na Równicy, jest motywacja aby z rok wskoczyć w końcu do 10 OPEN bo stać mnie na to tylko jeszcze "czegoś" brakuje. W sumie to ten weekend był jednym z lepszych w mojej karierze pomimo tych problemów. Teraz tydzień odpoczynku a później budowanie formy na Road Trophy gdzie mam zamiar obronić wysoką pozycję w generalce. Kolejny wyścig w planach to Nowy Sącz.
Rozgrzewka i rozjazd
Sobota, 4 lipca 2015 Kategoria 0-50, Samotnie, Szosa, w grupie
| Km: | 37.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:28 | km/h: | 25.23 |
| Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | 30.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 730kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Pętla Beskidzka 2015
Sobota, 4 lipca 2015 Kategoria 100-200, Maraton, Samotnie, w grupie
| Km: | 154.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 05:22 | km/h: | 28.70 |
| Pr. maks.: | 71.00 | Temperatura: | 30.0°C | HRmax: | 196196 (100%) | HRavg | 155( 79%) |
| Kalorie: | 4122kcal | Podjazdy: | 2700m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Ważny wyścig w moim kalendarzu. W tym roku przygotowałem dobrą formę ale coś zawiodło i wynik jest trochę gorszy niż się spodziewałem ale mogę być zadowolony. Na dystansie MARATON obsada dosyć silna co zapowiadało ciekawą walkę. Dobrze się rozgrzałem i ustawiłem z przodu co dało mi dobrą pozycję wyjściową. Po starcie trochę straciłem ale nie na tyle by utracić kontakt z czołówką. Na podjeździe pod Zameczek dojechałem do czuba i się trzymałem. Na zjeździe ze Stecówki trochę odstałem ale dalej udało się złapać czołówkę i razem jechaliśmy dalej, po drodze jeden zawodnik z mojej kategorii zaatakował i uciekał przez 25km, tempo było momentami szarpane co trochę mnie wybijało z rytmu. Ostatecznie w Lalikach zostaję za czołówką w małej grupce i razem jedziemy do Milówki gdzie za rondem przez chwile nieuwagi odstaję i już nie doganiam grupki. Złapało mnie czerwone światło, zatrzymałem się, w Węgierskiej Górce przepuszczam jakąś grupę kolonijną i jadę dalej. Przypomniałem sobie że, jeszcze nic nie jadłem i wcinam batona. W bidonach już pusto, dopiero 50 km a ja już wypiłem prawie 2l wody na trasie, maskara. Na bufecie napełniam bidony i dalej jadę sam aż do podjazdu na Kocierz gdzie odcina mi prąd. Zatrzymuję się, zjadam żela i 2 batony, w międzyczasie wyprzedza mnie duża grupa, łapię jej ogon i wjeżdżam na szczyt i zjazd, w miarę szybko zjechałem i kolejny podjazd na Beskidek Targanicki. Korzystam z zębatki 30 z przodu i szybko wjeżdżam na szczyt i zjeżdżam do bufetu. Tam biorę 10 bananów, jem arbuza i napełniam bidony i w 4 osobowej grupce jedziemy dalej. Przed Tresną kolega z Polartu zostaje i dalej we trzech, dogania nas jakiś gość bez numeru i chce ciągnąć ale ja mu na to nie pozwalam i sam prowadzę grupę aż do Zarzecza. Później po zmianach jedziemy do Szczyrku gdzie mnie odcina po raz drugi, znowu sie zatrzymuję. Jem 4 banany zostawiając sobie jeszcze 2 na zapas. Pod Salmopol wjeżdżam na 5 razy a potem odzyłem i do mety wyprzedziłem jeszcze 10 osób. W sumie wynik wyszedł nie najgorszy, lepsi ode mnie zawodnicy mieli podobne lub nawet większe problemy, pogoda zrobiła swoje. U mnie zawiodło BPS, zbyt nieregularne posiłki w ostatnim tygodniu i praca na słońcu dzień przed startem ale nie było źle i sezon nie kończy się w lipcu. Jeszcze kilka wyścigów w tym sezonie i może jeszcze uda się pokazać swoją moc.
https://www.strava.com/activities/338937328
https://www.strava.com/activities/338937328
Pętla Beskidzka-wprowadzenie
Piątek, 3 lipca 2015 Kategoria 0-50, blisko domu, Samotnie, Szosa
| Km: | 18.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:38 | km/h: | 28.42 |
| Pr. maks.: | 51.00 | Temperatura: | 27.0°C | HRmax: | 185185 ( 94%) | HRavg | 128( 65%) |
| Kalorie: | 371kcal | Podjazdy: | 170m | Sprzęt: Triban 5 | Aktywność: Jazda na rowerze | ||







