Piotr92blog rowerowy

informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wszyscy znajomi(13)

wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy PiotrKukla2.bikestats.pl

linki

Rozkręcenie

Sobota, 23 sierpnia 2014 Kategoria Samotnie, Szosa
Km: 25.00 Km teren: 0.00 Czas: 00:56 km/h: 26.79
Pr. maks.: 60.00 Temperatura: 17.0°C HRmax: 178178 ( 89%) HRavg 127( 63%)
Kalorie: 477kcal Podjazdy: 280m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze
Po prawie tygodniu bez jeżdżenia zrobiłem krótką przejażdżkę. W sumie jechałem spokojnie z dwoma wyjątkami gdzie trochę przyśpieszyłem na podjazdach. Wnioski z Road Trophy już wyciągnięte, mam nadzieję, że w przyszłości tych samych błędów już nie popełnię. Po weekendzie zaczynam znowu trenować, kolejne cele to starty w GMJ, XI Rajdzie na Równicę i Rajczy Tour.

Rozgrzewki, rozjazdy, dojazdy, powroty, itp.

Niedziela, 17 sierpnia 2014
Km: 80.00 Km teren: 0.00 Czas: 03:40 km/h: 21.82
Pr. maks.: 0.00 Temperatura: °C HRmax: HRavg
Kalorie: kcal Podjazdy: m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze

Road Trophy 2014 Etap 4

Niedziela, 17 sierpnia 2014 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa, w grupie, Wyścig
Km: 77.00 Km teren: 0.00 Czas: 03:01 km/h: 25.52
Pr. maks.: 80.00 Temperatura: 16.0°C HRmax: 190190 ( 95%) HRavg 148( 74%)
Kalorie: 1692kcal Podjazdy: 2200m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze
Ostatni etap, na początku miałem trochę pecha i niestety wynik był dużo gorszy niż się spodziewałem, ale na zjazdach i na płaskim samotnie to w moim przypadku jest 100% porażka w gonieniu  i uciekaniu. Po kilku kraksach na początku etapu, pierwszy podjazd zaczynałem z ogona i niewiele udało się nadrobić, kolejny podjazd to niestety wleczenie się, wszyscy jechali tam kilka km/h i nie pozwalali się wyprzedzić i znowu starciłem, kolejny zjazd to dokręcanie na maksa a grupa i tak odjechała, ma podjazdach zyskiwałem na zjazdach traciłem, przed Jaworzynką prawie dogoniłem dużą grupę zawodników których mogłem ograć pod górę, na zjeździe mi odjechali i po gonitwie do granicy odpuściłem i spokojnie dojechałem samotnie do mety, wyprzedzając kilka osób. W tym roku etapówka dla mnnie bardzo nieudana, wszyscy robili ze mną co chciel, nawet czasowcy i sprinterzy, czyli biorąc pod uwagę cały sezon, moje wyniki na górskich maratonach wysnuwa się wniosek, że jestem tylko turystą a nie kolarzem amatorem, amatorzy to wygrywają wyścigi. 
Starta do lidera to aż 1h i 40 min na 260km, czyli sporo.

Road Trophy 2014 Etap 3

Sobota, 16 sierpnia 2014 Kategoria 100-200, Samotnie, Szosa, w grupie, Wyścig
Km: 105.00 Km teren: 0.00 Czas: 04:04 km/h: 25.82
Pr. maks.: 66.00 Temperatura: 16.0°C HRmax: 188188 ( 94%) HRavg 142( 71%)
Kalorie: 2047kcal Podjazdy: 2000m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze
Trzeci etap, ustawiłem się z tyłu i na początku jeszcze traciłem, pierwszy podjazd bardzo nerwowo i niestety nogi odmówiły posłuszeństwa, na zjeździe ktoś mi wjeźdża do koła, już wiem kto, spadł mi łańcuch i wypadł bidon, bidon znalazłem a łańcuch nałożyłem i jechałem dalej, starty już spore a na zjazdach się powiększały, do granicy nikogo nie dogoniłem, dopiero jazda na kole jednego z faworytów Road Trophy Damiana Głowni który złapał kapcia i gonił czołówkę, pomogła mi dojechać do kogoś, okazuje się,że był to Rafał z RMT, na bufet wjechaliśmy razem a potem każdy już swoim tempem, większość trasy pokonałem samotnie, w Kamesznicy jak zaczęło padać to zatrzymałem się na dwie minuty na przystanku autobusowym, Koczy Zamek wszedł mocno w nogi, tam wyprzedziłem kilka osób, kolejna runda podobnie, dłuższy postój na bufecie i potem samotnie do mety, dopiero pod Koczy Zamek wyprzedzłem kilka osób i nie zmęczony wjechałem na metę.

Road Trophy 2014 Etap 2

Piątek, 15 sierpnia 2014 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa, w grupie, Wyścig
Km: 78.00 Km teren: 0.00 Czas: 02:50 km/h: 27.53
Pr. maks.: 68.00 Temperatura: 17.0°C HRmax: 193193 ( 96%) HRavg 158( 79%)
Kalorie: 2052kcal Podjazdy: 1820m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze
Po udanej czasówce, miałem prawo startować z drugiego sektora, ustawiłem się zaraz za pierwszym sektorem z dobrą pozycją startową, początek był lekko pod górę i czołówka jechała mocno, starałem się utrzymać z przodu, udawało się to przez około 1km, potem juz ludzie się rozpychali i w końcu czołówka odjechała, początkowo próbowałem gonić, tracąc sporo sił, na zjeździe z Jaworzynki odstałem od reszty, potem małe zamieszanie, kilka osób leży, parę kapci i zrzuconych łańcuchów, pożyczam pompkę i dwie dętki i jadę dalej, w międzyczasie wyprzedziło mnie sporo osób w tym wszyscy rywale z kategorii, na podjeździe pod Zapasieki sporo podgoniłem, jak tylko zaczął się zjazd to kręcąc z dużą kadencją i tak zostałem z tyłu, niestety zjazdy to w dalszym ciągu moja pięta achillesowa, kolejne rundy przejechałem w dobrym tempie, stopniowo trochę nadrabiając, gdyby nie zjazdy to czas byłby o około 10-12min lepszy a to dałoby mi dobry wynik. Ostatecznie to był najlepszy etap ze startu wspólnego na tym wyścigu w moim wykonaniu.

Road Trophy 2014 Etap 1

Piątek, 15 sierpnia 2014 Kategoria Samotnie, Szosa
Km: 4.00 Km teren: 0.00 Czas: 00:11 km/h: 21.82
Pr. maks.: 37.00 Temperatura: 16.0°C HRmax: 194194 ( 97%) HRavg 177( 88%)
Kalorie: 133kcal Podjazdy: 240m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze
Kolejna etapówka Road Trophy. W tym roku format jest nieco zmieniony, czasówka na start i trzy krótsze niż zwykle etapy. Fizycznie przygotowany byłem dobrze, niestety psychicznie było znacznie gorzej, dodatkowo nie byłem do końca wypoczęty na starcie.
Po rozgrzewce ustawiłem się na starcie, byłem bojowo nastawiony. Początek pojechałem spokojnie i po 800m już zostałem wyprzedzony przez zawodnika startującego 30 sekund po mnie. Potem przyśpieszyłem i wyprzedziłem kilka osob, na metę wjechałem po 11min i 11 s co dało dobre 34 miejsce w OPEN i 5 w kategorii H. Wyprzedziłem wiele dobrych zawodników co trochę dodało mi otuchy przed kolejnymi etapami. Po wjechaniu wszystkich na metę zjechałem do miejsca startu w lekkim deszczu. To był jedyny etap z ktorego jestem zadowolony, potem było już znacznie gorzej.

Wprowadzenie-Road Trophy

Czwartek, 14 sierpnia 2014 Kategoria 0-50, blisko domu, Samotnie, Szosa
Km: 27.00 Km teren: 0.00 Czas: 01:02 km/h: 26.13
Pr. maks.: 56.00 Temperatura: 19.0°C HRmax: 177177 ( 88%) HRavg 130( 65%)
Kalorie: 525kcal Podjazdy: 250m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze

Rozjazd

Niedziela, 10 sierpnia 2014 Kategoria 0-50, Samotnie, Szosa
Km: 38.00 Km teren: 0.00 Czas: 01:29 km/h: 25.62
Pr. maks.: 58.00 Temperatura: 23.0°C HRmax: 143143 ( 71%) HRavg 108( 54%)
Kalorie: 696kcal Podjazdy: 230m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze
Krótki, spokojny rozjazd po ostatnich treningach. Jechało się bardzo przyjemnie, nie musiałem się niczym przejmować, kadencją, prędkością, tętnem, powtórzeniami, czasem, itp. Forma jest dobra, może nie tak dobra jak w czerwcu ale jestem dobrej myśli. Jutro serwis rowerka, we wtorek jeszcze jedna przejażdżka i potem od czwartku w górach.
 

Trening 75

Sobota, 9 sierpnia 2014 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa, Trening 2014
Km: 89.00 Km teren: 0.00 Czas: 03:08 km/h: 28.40
Pr. maks.: 68.00 Temperatura: 24.0°C HRmax: 177177 ( 88%) HRavg 134( 67%)
Kalorie: 1652kcal Podjazdy: 1410m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze
Standardowa pętelka przez Salmopol i Zameczek. Początkowo jechało sie ciężko, w Szczyrku się rozkręciłem i na Salmopol wjechałem w dobrym tempie co dało najlepszy czas od 2011roku, 13min i 55s. Zjazd bardzo wolny i postój przed podjazdem na Zameczek, ten podjazd wjechałem siłowo w 9min i 2s. Potem już zjazd, nieco szybszy niż z Salmopolu i ze zmiennym wiatrem do Bielska. Jutro jakiś spokojny rozjazd i potem odpoczynek przed nastepnym weekendem.

Trening 74

Czwartek, 7 sierpnia 2014 Kategoria 100-200, Samotnie, Szosa, Trening 2014
Km: 105.00 Km teren: 0.00 Czas: 03:47 km/h: 27.75
Pr. maks.: 68.00 Temperatura: 19.0°C HRmax: 179179 ( 89%) HRavg 138( 69%)
Kalorie: 2077kcal Podjazdy: 1790m Sprzęt: Triban 5 Aktywność: Jazda na rowerze
Pogoda dzisiaj bardzo niepewna, bałem się, że nie uda mi sie przejechać zaplanowanej trasy. Wyjechałem z domu o 7:15. Początkowo jechało się ciężko, potem się rozkręciłem, do Wisły dojechałem spokojnym równym temem kręcąc z wysoką kadencją. W Wiśle zaczęło dosyć mocno padać, popatrzyłem na niebo i nad Istebną było jasno, więc pojechałem dalej, za rondem zaczęło padać a po 2km już było sucho, jechałem równym tempem, podjazd zacząłem twado jadąc siłowo, po pierwszym łuku zmieniłem przełożenie i jechałem z wysoką kadencją do ostatniego zakrętu a potem znowu siłowo. Zjazd spokojnie i skręciłem w doline Zaolzianki, ruch tam dzisiaj spory, dojechałem do nieczynnego schroniska Zaolzianka i na chwilę się zatrzymałem. Po chwili ruszyłem w kierunku Pietraszonki, cały czas w górę z lekkimi wypłaszczeniami i dwoma zjazdami. Ogólnie podjazd fajny, jedynie trochę żwirku i poprzeczne rowki odprowadzające wodę trochę mogą przeszkadzać. Później zjechałem przez Dolinę Czarnej Wisełki do Nowej Osady i w prawo na Salmopol. Dokazd spokojny a potem już róźnie, początkowo z wysoką kadencją, ostatnie dwa kilometry już siłowo, trochę energii brakowało, banan pomógł i jechało się lepiej. Zjazd przez Szczyrk po mokrym asfalcie też spokojny, od Buczkowic do Bielska już na luzie, w Bielsku nawet przejechałem 5km ścieżką rowerową i bez napinki dojechałem do domu. Forma jest ok, trezba będzie jeszcze lekko popracować nad regeneracją i odpocząć i powinno być dobrze, ale co ma być to bedzie.

kategorie bloga

Moje rowery

TCR Advanced 2 2021 12971 km
Zimówka 9414 km
Litening C:62 Pro 18889 km
Triban 5 54529 km
Astra Chorus 2022 15106 km
Evo 2 9901 km
Hercules 13228 km
Ital Bike 9476 km
Trek 17743 km
Agree GTC SL 21960 km
Cross Peleton 44114 km
Scott 9850 km

szukaj

archiwum