Kolejny trening bazowy, czuję, że jeszcze potrzebuję kilku takich treningów. Pogoda w kratkę, rano mgły a potem słońce i wiatr. Co do trasy to pętla przez Oświęcim i Wygiełzów, lubię tam jeździć. Cała trasa przejechana równym tempem w tlenie. Noga kręci bardzo dobrze, ale może być lepiej.
Kolejny trening na tej samej trasie. Cel był jeden-poprawić ostatni czas na 5-kilometrowym odcinku, niestety nie wyszło, mocno wiało w twarz i nie dało się jechać szybciej, za mocno nie chciałem też jechać, czas w sumie wyszedł podobny do pierwszego, dokładnie 8:31. Powrót równym tempem, z wiatrem fajnie się pomykało, w Pogórzu próbowałem uzyskać KOMa, lecz zabrakło 7s, jak będę w formie to postaram się poprawić. Pogoda ostatnio bardzo w kratkę, raz zimno, raz ciepło, nie wiadomo jak się ubrać na trening. W tym tygodniu jeszcze dwa treningi, w środę coś dłuższego, w czwartek kolejny trening czasowy na trasie 7,5km. Z dyspozycji na tym etapie sezonu jestem bardzo zadowolony, jest niewiele niższa niż w szczycie ostatniego sezonu.
Dzisiejszy dzień był piękny pogodowo, trochę wiało, ale to żadna nowość. Początkowo nie bardzo mogłem się zdecydować gdzie jechać, w końcu zdecydowałem się, że pojadę na Salmopol a później się zobaczy. Droga na Salmopol była bardzo ciężka, wiatr wiał centralnie w twarz. Jakoś się dokulałem do podnóża podjazdu. Sam podjazd nie poszedł źle, nie zaginałem się jakoś strasznie, na szczycie się nie zatrzymywałem i zjechałem od razu do Wisły, następnie skręciłem na Czarne i wjechałem sobie przez Zameczek na Stecówkę, trzymałem równe tempo, mocniejsze niż na Salmopolu i wyszedł bardzo dobry czas. Na Stecówkę dojechałem spokojnie po drodze mijając setki turystów. Ze Stecówki zjechałem przez Leszczynę do Istebnej, trochę żwiru w lesie leży i trzeba uważać. Ostatnim podjazdem była Kubalonka, jechałem już spokojnie bez napinki i czas wyszedł o dziwo dobry. Zjazd już bez szaleństw i spokojny dojazd z wiatrem do Bielska. Trening bardzo udany, dużo kolarzy dzisiaj na trasie. Na niedzielę też plan był konkretny, lecz znowu ma padać i jeśli się uda to z dwie godziny ppojeżdżę.