Piotr92blog rowerowy

informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wszyscy znajomi(13)

wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy PiotrKukla2.bikestats.pl

linki

Zmiana planów

Niedziela, 28 sierpnia 2011 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa
Km: 74.00 Km teren: 0.00 Czas: 02:30 km/h: 29.60
Pr. maks.: 60.00 Temperatura: 19.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 1223kcal Podjazdy: m Sprzęt: Cross Peleton Aktywność: Jazda na rowerze
Bielsko-Jasienica-Grodziec-Skoczów-Ustroń-Wisła-Ustroń-Skoczów-Grodziec-Biery-Jaworze-Bielsko
Planowałem wyjazd na Rajd Wokół Tatr, ewentualnie wyjazd na Łysą Horę, obudziłem się o 4:30, leje to poszedłem spać dalej, wstałem o 8:30, o 13:00 musiałem być w domu i musiałem zrobić coś krótkiego więc o 10:00 ruszyłem w kierunku Wisły, nie jechałem przez Bukową, bo nie chciałem szaleć z podjazdami po wczorajszych problemach żołądkowych. Jechało się całkiem fajnie, pod koniec brakło sił i nie utrzymałem średniej 30km/h.

Zły dzień

Sobota, 27 sierpnia 2011 Kategoria 0-50, blisko domu, Samotnie, Szosa
Km: 50.00 Km teren: 0.00 Czas: 02:09 km/h: 23.26
Pr. maks.: 65.00 Temperatura: 32.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 781kcal Podjazdy: m Sprzęt: Cross Peleton Aktywność: Jazda na rowerze
Bielsko-Bystra-Buczkowice-Szczyrk-Orle Gniazdo-Szczyrk-Buczkowice-Bystra-Bielsko
W planie miałem zaliczyć kilka wzniesień,musiałem zrezygnować w Szczyrku bo nie dałem rady jechać, dopadły mnie problemy żołądkowe i nie mogłem wejść na normalne obroty, podjazd na Orle poszedł bardzo ciężko, z Szczyrku do domu wlekłem się niemiłosiernie i chyba dobrze zrobiłem że nie pojechałem dalej, czuję się jakiś słaby i zmęczony a w ostatnich dniach nie szalałem bardzo i robiłem krótkie trasy. Jutro jak dobrze pójdzie to jadę na Łysą Horę.
Orle Gniazdo ze Szczyrku ul.Wczasową:0:07:31(do hotelu), 0:08:57(do sanktuarium)

Po mieście

Sobota, 27 sierpnia 2011
Km: 12.00 Km teren: 1.00 Czas: 00:40 km/h: 18.00
Pr. maks.: 47.00 Temperatura: 30.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 196kcal Podjazdy: 150m Sprzęt: Ital Bike Aktywność: Jazda na rowerze

I znowu awaria

Piątek, 26 sierpnia 2011 Kategoria blisko domu, Samotnie, Szosa
Km: 33.00 Km teren: 0.00 Czas: 01:17 km/h: 25.71
Pr. maks.: 65.00 Temperatura: 32.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 553kcal Podjazdy: m Sprzęt: Cross Peleton Aktywność: Jazda na rowerze
Bielsko-Jasienica-Łazy-Wieszczęta-Roztropice-Rudzica-Jasienica-Jaworze-Bielsko
Planowałem jechać rano i zaliczyć Salmopol i Kubalonkę, nie wyszło, brak czasu i upał. Wyjechałem po 17:00 i chciałem pokręcić się po okolicznych wioskach, w Roztropicach rozleciał się pancerz od tylnej przerzutki i wróciłem do domu. Ciężko było jechać na 39x13 ale udało się dojechać do domu. Jak się okazało w domu, uszkodzona jest także linka, jak na złość nie mam linki w domu a sklepy pozamykane, jutro rano muszę podjechać i kupić, a miałem jechać wcześnie rano i zrobić 300km, trudno, pech mnie w tym roku nie opuszcza, ma nadzieję ze szczęśliwie i bez awarii uda się ukończyć RT w przyszłym tygodniu.

Spokojnie po płaskim

Czwartek, 25 sierpnia 2011 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa
Km: 65.00 Km teren: 0.00 Czas: 02:18 km/h: 28.26
Pr. maks.: 68.00 Temperatura: 28.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 1077kcal Podjazdy: m Sprzęt: Cross Peleton Aktywność: Jazda na rowerze
Bielsko-Jasienica-Grodziec-Skoczów-Ochaby-Zbytków-Pawłowice-Strumień-Chybie-Iłownica-Rudzica-Jasienica-Bielsko
Miałem jechać na Kocierz, pojechałem gdzie indziej, jechało się fajnie, wypiłem ponad 1l wody.

Po mieście

Czwartek, 25 sierpnia 2011 Kategoria blisko domu
Km: 16.00 Km teren: 2.00 Czas: 00:51 km/h: 18.82
Pr. maks.: 53.00 Temperatura: 28.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 256kcal Podjazdy: 100m Sprzęt: Ital Bike Aktywność: Jazda na rowerze

Jesenniki

Środa, 24 sierpnia 2011 Kategoria 100-200, Szosa, w grupie
Km: 183.00 Km teren: 0.00 Czas: 06:38 km/h: 27.59
Pr. maks.: 71.00 Temperatura: 30.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 3238kcal Podjazdy: 1710m Sprzęt: Cross Peleton Aktywność: Jazda na rowerze
Wyjazd zaproponował mi nowo poznany kolarz z Bielska-Irek. Umówiliśmy się na środę i wyjazd wypalił w 100%.
Przed 7:00 wyjechaliśmy z Bielska i o 9:00 byliśmy w Piotrowicach Wielkich. Naszym celem był Pradziad. Na rowery wsiedliśmy parę minut po 9. Jechało się fajnie i pomimo wczesnej godziny już było gorąco-ok.30 stopni. Do granicy dojechaliśmy ze średnią ponad 30km/h i średnia rosła aż do Krnova. Od Krnova było trochę pod górkę i tempo było spokojne. W Bruntalu uzupełniliśmy bidony i w drogę w kierunku Pradziada. U podnóża podjazdu byliśmy o 12:30. W okolicy szalała burza, mimo tego postanowiliśmy wjechać na szczyt, było strasznie gorąco, do Ovczarni fajnie, w lesie i bez ludzi a potem masakra. Podjazd poszedł gorzej niż za pierwszym razem. Chwila przerwy na górze i zjazd, w środku lasu Pogotowie zbierało jakiegoś starszego kolarza z ulicy. Do Bruntala było prawie cały czas z góry, kolejny raz uzupełniamy bidony i w drogę w kierunku Krnova. Po kliku kilometrach złapaliśmy się za traktor i jechaliśmy ~40km/h przez 10km. Kolejne kilometry poszły szybko i nie wiem kiedy dojechaliśmy do Pietrowic. Fajny trening, dziękuję Irkowi za jazdę.
Pradziad od szlabanu: 0:37:17

Ustroń Polana

Wtorek, 23 sierpnia 2011 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa
Km: 60.00 Km teren: 0.00 Czas: 02:03 km/h: 29.27
Pr. maks.: 65.00 Temperatura: 29.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 946kcal Podjazdy: 310m Sprzęt: Cross Peleton Aktywność: Jazda na rowerze
Bielsko-Jasienica-Grodziec-Skoczów-Ustroń-Skoczów-Grodziec-Jasienica-Bielsko
Krótki wyjazd popołudniowy, pojechałem się trochę poruszać przed jutrzejszymi górami, trasa prosta, trochę wiatr przeszkadzał, jechałem spokojnym tempem z kilkoma mocniejszymi akcentami. Formy jak nie było, tak nie ma.
#lat=49.73291&lng=18.88412&zoom=11&type=2

Płaska runda z pechowym końcem

Poniedziałek, 22 sierpnia 2011 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa
Km: 67.00 Km teren: 0.00 Czas: 02:21 km/h: 28.51
Pr. maks.: 51.00 Temperatura: 26.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 1056kcal Podjazdy: m Sprzęt: Cross Peleton Aktywność: Jazda na rowerze
Bielsko-Jasienica-Rudzica-Iłownica-Landek-Chybie-Strumień-Wisła Mała-Wisła Wielka-Łąka-Goczałkowice Zdrój-Zabrzeg-Ligota-Międzyrzecze-Jasienica-Jaworze-Bielsko
Wyjechałem po 7:30. Ciepło i bezchmurne niebo, jechało się trochę ciężko przez całą drogę. W Jaworzu wyprzedził mnie kolarz i nie miałem siły jechać za nim. Większość drogi było pod wiatr i w Międzyrzeczu bylem już bardzo zmęczony a na podjeździe pod Jasienicę odcięło mi prąd i wlekłem się do domu. Za Jasienicą zauważyłem panę w przednim kole, dopompowałem powietrza i jakoś dojechałem do domu. Fajnie się jechało tylko znowu problemy techniczne.

Super górski trening-GMJ

Niedziela, 21 sierpnia 2011 Kategoria 100-200, Samotnie, Szosa, w grupie
Km: 183.00 Km teren: 0.00 Czas: 06:55 km/h: 26.46
Pr. maks.: 77.00 Temperatura: 27.0°C HRmax: HRavg
Kalorie: 2996kcal Podjazdy: 2720m Sprzęt: Cross Peleton Aktywność: Jazda na rowerze
Bielsko-Jasienica-Grodziec-Górki Wielkie-Górki Małe-Ustroń-Wisła-Przełęcz Kubalonka-Istebna-GMJ(Zaolzie-Połom-Leszczyna-Zaolzie-Andziołówka-Przełęcz Kubalonka-Wisła-Nowa Osada-Czarne-Zameczek-Stecówka-Zaolzie-Koniaków-Przełęcz Koniakowska-Koczy Zamek-Ochodzita-Koniaków-Jaworzynka-Zapasieki-Wyrch Czadeczka-Laliki-Kiczora-Tarliczne-Laliki-Szare-Kamesznica-Przełęcz Koniakowska-Koczy Zamek)-Laliki-Milówka-Węgierska Górka-Przybędza-Wieprz-Żywiec-Łodygowice-Wilkowice-Bielsko
Wyjechałem z domu trochę późno 6:40 i kierowałem się spokojnym tempem w stronę Istebnej odpuściłem Salmopol na początek i pojechałem w kierunku Skoczowa. Było chłodno i założyłem rękawki ale w Ustroniu już je zdjąłem. Pod Kubalonkę wjechałem bardzo spokojnie i wyszedł bardzo słaby czas. Zjeżdżałem główną drogą i musiałem bardzo uważać na dziury. Dojechałem o 8:35 pod Ośrodek Zagroń. Przywitałem się z wszystkimi i czekaliśmy na resztę rozmawiając o różnych sprawach, dojechała reszta i na starcie stanęło 10 osób: 8 JAS-KÓłEK i 2 osoby z RMT. Start nastąpił parę minut po 9:00 i na początek przejechaliśmy wspólnie Rundę Honorową przez Połom, dobrze znaną z PB. Start ostry nastąpił przy Zagroniu. Początkowo zostałem z tyłu i spokojnie kręciłem w kierunku głównej drogi. Zaczął się podjazd na czele stawki był Paweł a za nim Darek, Andrzej i Tomek, byłem pewny że ich nie dogonię i będę w najlepszym wypadku czwarty. Na Kubalonce zameldowałem się jako trzeci z nowym rekordem czasowym. Na zjeździe zostałem i wyprzedził mnie Tomek którego minąłem na podjeździe. Przejazd przez Wisłę to tragedia, pełno ludzi, samochodów, musiałem uważać. Za rondem złapałem kolarza który siadł mi na koło i się wiózł aż do Czarnego, za Nową Osadą doczepiło się kolejnych 8 ale na krótkim podjeździe przed Zaporą ich urwałem i sam podążałem w kierunku Zameczka. Na podjeździe wyprzedziłem Pawła i Tomka i dogoniłem czołówkę, do rekordu brakło 9s. Na przejeździe przez Stecówkę i zjeździe do Zaolzia straciłem kontakt z Andrzejem i Darkiem i sam jechałem już praktycznie do końca. Pierwszy gorszy podjazd w Konikowie spokojnie wjechałem na 39x24, pod Koczy Zamek było ciężko ale się udało. Na szczycie zlokalizowany był bufet, zabrałem tylko wodę do bidonu i kawałem ciasta i pojechałem dalej, zjazd był szybki, kolejne krótkie podjazdy w Jaworzynce wziąłem z blatu, zagapiłem się i skręciłem nie tam gdzie trzeba i musiałem czekać bo jechały samochody, znalazłem właściwy skręt i jazd, bardzo szybki zjazd w dół, uważałem i zjechałem a potem kolejny fajny podjazd pod Zapasieki i tutaj znowu wjechałem na 39x24, szkoda że łańcuch nie chciał wskoczyć na ostatnią zębatkę i trochę przepychałem.
Na szczycie odcięło mi prąd i wlekłem się do samej mety. W Lalikach zobaczyłem Darka, rozwalił oponę, szkoda, nie chciał pomocy to jechałem dalej. Za Kamesznicą na podjeździe znowu było ciężko ale jakoś się dowlekłem na szczyt, miejscami jechałem 5km/h. Metę osiągnąłem 5minut i 31 sekund po Andrzeju na 2 miejscu. Trasa fajna, udany trening w górach wyszedł. Na mecie byłem około 12:40 a wyjechałem z Koczego Zamku o 16:10, do domu dojechałem o 17:50.
Przełęcz Kubalonka z Wisły:00:12:00
Przełęcz Kubalonka z Istebnej: 0:12:10
Przełęcz Szarcula ,"Zameczek":0:09:08
Koczy Zamek z Kamesznicy:0:13:25
Koczy Zamek z Koniakowa:0:15:51
Przełęcz Koniakowska z Kamesznicy:00:11:11
Przełęcz Koniakowska z Koniakowa:00:12:56
Zapasieki z Jaworzynki:00:12:07

kategorie bloga

Moje rowery

TCR Advanced 2 2021 14036 km
Zimówka 9414 km
Litening C:62 Pro 18889 km
Triban 5 54529 km
Astra Chorus 2022 16398 km
Evo 2 9995 km
Hercules 13228 km
Ital Bike 9476 km
Trek 17743 km
Agree GTC SL 21960 km
Cross Peleton 44114 km
Scott 9850 km

szukaj

archiwum