Załatwianie spraw
Poniedziałek, 28 marca 2011 Kategoria szkoła
| Km: | 46.00 | Km teren: | 1.00 | Czas: | 02:02 | km/h: | 22.62 |
| Pr. maks.: | 47.00 | Temperatura: | 8.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 777kcal | Podjazdy: | 260m | Sprzęt: Ital Bike | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Dzisiaj miałem sporo spraw do załatwienia w Bielsku i Kozach. Samopoczucie ok. Mięśnie trochę bolą.
Pawłowice
Niedziela, 27 marca 2011 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa
| Km: | 65.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:23 | km/h: | 27.27 |
| Pr. maks.: | 54.00 | Temperatura: | 7.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 977kcal | Podjazdy: | m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Bielsko-Jasienica-Rudzica-Landek-Chybie-Zabłocie-Strumień-Zbytków-Pawłowice-Zbytków-Strumień-Zabłocie-Chybie-Landek-Rudzica-Jasienica-Bielsko
Wyjazd dopiero po 16:00.Chłodno trochę było i musiałem się ubrać. Początkowo nie za dobrze się jechało ale jadąc przez Rudzicę po pagórkach rozkręciłem się i cały czas 30km/h jechałem aż do Zbytkowa, tam trochę zwolniłem i jechałem spokojnie DK81 do Pawłowic. Tam na skrzyżowaniu wypadek i musiałem hamować i stać na czerwonym świetle. Kiedy ruszyłem to na drodze było pełno szkła, jakoś przejechałem. Średnia w Pawłowicach to zaledwie 26km/h. Trochę inną drogą wracałem. Pojechałem na rondzie na Cieszyn a następnie wjechałem na DK81 i ciągnąłem do Zbytkowa. Tam znowu stałem na światłach. Przez Strumień jechałem spokojnie a potem podkręciłem tempo i cały czas ponad 30km/h, w Chybiu się zatrzymałem za potrzebą i zjadłem banana. Podjazd pod kopiec w Rudzicy poszedł mi świetnie; czas:4:30(zawsze będę mierzył czas).Z Rudzicy 11km przejechałem w 20minut. Świetnie się jechało. Rano po wczoraj trochę źle się czułem ale po jeździe jest już świetnie.




Wyjazd dopiero po 16:00.Chłodno trochę było i musiałem się ubrać. Początkowo nie za dobrze się jechało ale jadąc przez Rudzicę po pagórkach rozkręciłem się i cały czas 30km/h jechałem aż do Zbytkowa, tam trochę zwolniłem i jechałem spokojnie DK81 do Pawłowic. Tam na skrzyżowaniu wypadek i musiałem hamować i stać na czerwonym świetle. Kiedy ruszyłem to na drodze było pełno szkła, jakoś przejechałem. Średnia w Pawłowicach to zaledwie 26km/h. Trochę inną drogą wracałem. Pojechałem na rondzie na Cieszyn a następnie wjechałem na DK81 i ciągnąłem do Zbytkowa. Tam znowu stałem na światłach. Przez Strumień jechałem spokojnie a potem podkręciłem tempo i cały czas ponad 30km/h, w Chybiu się zatrzymałem za potrzebą i zjadłem banana. Podjazd pod kopiec w Rudzicy poszedł mi świetnie; czas:4:30(zawsze będę mierzył czas).Z Rudzicy 11km przejechałem w 20minut. Świetnie się jechało. Rano po wczoraj trochę źle się czułem ale po jeździe jest już świetnie.

Rudzica© Piotr92

Skrzyżowanie© Piotr92

Pawłowice© Piotr92

Strumień© Piotr92

Chybie© Piotr92
Objazd trasy Pucharu Równicy z Road Maraton Team
Sobota, 26 marca 2011 Kategoria Road Maraton Team, 100-200, Szosa, w grupie
| Km: | 131.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 05:15 | km/h: | 24.95 |
| Pr. maks.: | 60.00 | Temperatura: | 7.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 2556kcal | Podjazdy: | 1590m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Bielsko-Jasienica-Grodziec-Górki-Ustroń-trasa:(Ustroń-Gorki-Pogorze-Skoczów-Bładnice-Kisielów-Międzyświeć-Wilamowice-Iskrzyczyn-Simoradz-Dębowiec-Kostkowice-Ogrodzona-Kisielów-Godziszów-Goleszów-Dzięgielów-Leszna Górna-Mała Czantoria-Cisownica-Ustroń-Równica-Ustroń)84km-Ustroń-Harbutowice-Skoczów-Pogorze-Grodziec-Jasienica-Bielsko
Wyjazd o 8:00. Pochmurne niebo, ale nie pada. Po przejechaniu 2 km miałem niemiły incydent z kierowcą który zajechał mi drogę, okazało się że jest to kobieta. W Jasienicy dołączył do mnie kolega i jechaliśmy jego tempem do Górek, tam byliśmy o 8:40. Kolega zdecydował że wraca i dalej jadę sam. Ostatnie 9 km pokonałem w 16minut i przed 9 jestem na miejscu: przy rynku w Ustroniu. Na miejscu czekają już :Tomek(przyjechał z Zabrza rowerem), Michał(przyjechał z Katowic rowerem), Wiesiek(przyjechał z Istebnej rowerem), Paweł(przyjechał z Jastrzębia rowerem), Andrzej(przyjechał z Mysłowic samochodem) i Łukasz(przyjechał z Bytomia samochodem). Przywitałem się i po chwili dojechał Tomek, miejscowy. Parę minut po 9 ruszyliśmy w stronę Zawodzia, najpierw płasko a potem ścianka na której odjechałem reszcie dojechali mnie w Lipowcu gdzie skręciliśmy na Górki, boczną drogą dojechaliśmy do Górek i następnie ominęliśmy zamknięty most i pojechaliśmy objazdem. Potem wyjechaliśmy w stronę Grodźca i skręciliśmy w stronę Skoczowa. szybki zjazd i jesteśmy w centrum Pogórza a po chwili w Skoczowie, przez Skoczów przejechaliśmy szybko korzystając z mostu i przejazdu pod dwupasmówką. Ominęliśmy też centrum i skierowaliśmy się w kierunku Bładnic. Z Bładnic dojechaliśmy do Kisielowa. am krótki postój i jedziemy przez Międzyświeć, Iskrzyczyn, Dębowiec do Ogrodzonej i Kisielewa gdzie robimy postój pod sklepem. Po postoju kierujemy się na Goleszów, ale w Godziszowie skręciliśmy w kierunku Chełma, pod Chełmem skręciliśmy w lewo o zjechaliśmy do Goleszowa skąd przez Dzięgielów dotarliśmy do Lesznej. Tam krótki postój i czekaliśmy na resztę która została w tyle. Andrzej pojechał przodem a my później. Nachylenie przekraczało 20% ale dałem radę wyjechać. Na górze bylem jako 3 i czekaliśmy na resztę. Ładne widoki były z góry. Po dojechaniu wszystkich zjechaliśmy do Cisownicy gdzie spadł mi łańcuch i trochę straciłem. Na szczęście Paweł na mnie zaczekał i we dwójkę dogoniliśmy resztę. Szybko dojechaliśmy do Ustronia skąd zaczęliśmy podjazd pod Równicę, myślałem że nie dojadę, czas to: 23:36. Chwila odpoczynku i zjazd do Ustronia. Kiedy wszyscy dojechali na stację ruszyliśmy znów do centrum i tam się rozdzieliliśmy. Wspólna jazda to 84km. Dzięki chłopaki. Pożegnałem się i razem z Pawłem ruszyliśmy na Skoczów, po drodze zaczęło padać. W Skoczowie się rozdzieliliśmy i pojechałem na Bielsko. W domu bylem o 14:40.
Wyjazd o 8:00. Pochmurne niebo, ale nie pada. Po przejechaniu 2 km miałem niemiły incydent z kierowcą który zajechał mi drogę, okazało się że jest to kobieta. W Jasienicy dołączył do mnie kolega i jechaliśmy jego tempem do Górek, tam byliśmy o 8:40. Kolega zdecydował że wraca i dalej jadę sam. Ostatnie 9 km pokonałem w 16minut i przed 9 jestem na miejscu: przy rynku w Ustroniu. Na miejscu czekają już :Tomek(przyjechał z Zabrza rowerem), Michał(przyjechał z Katowic rowerem), Wiesiek(przyjechał z Istebnej rowerem), Paweł(przyjechał z Jastrzębia rowerem), Andrzej(przyjechał z Mysłowic samochodem) i Łukasz(przyjechał z Bytomia samochodem). Przywitałem się i po chwili dojechał Tomek, miejscowy. Parę minut po 9 ruszyliśmy w stronę Zawodzia, najpierw płasko a potem ścianka na której odjechałem reszcie dojechali mnie w Lipowcu gdzie skręciliśmy na Górki, boczną drogą dojechaliśmy do Górek i następnie ominęliśmy zamknięty most i pojechaliśmy objazdem. Potem wyjechaliśmy w stronę Grodźca i skręciliśmy w stronę Skoczowa. szybki zjazd i jesteśmy w centrum Pogórza a po chwili w Skoczowie, przez Skoczów przejechaliśmy szybko korzystając z mostu i przejazdu pod dwupasmówką. Ominęliśmy też centrum i skierowaliśmy się w kierunku Bładnic. Z Bładnic dojechaliśmy do Kisielowa. am krótki postój i jedziemy przez Międzyświeć, Iskrzyczyn, Dębowiec do Ogrodzonej i Kisielewa gdzie robimy postój pod sklepem. Po postoju kierujemy się na Goleszów, ale w Godziszowie skręciliśmy w kierunku Chełma, pod Chełmem skręciliśmy w lewo o zjechaliśmy do Goleszowa skąd przez Dzięgielów dotarliśmy do Lesznej. Tam krótki postój i czekaliśmy na resztę która została w tyle. Andrzej pojechał przodem a my później. Nachylenie przekraczało 20% ale dałem radę wyjechać. Na górze bylem jako 3 i czekaliśmy na resztę. Ładne widoki były z góry. Po dojechaniu wszystkich zjechaliśmy do Cisownicy gdzie spadł mi łańcuch i trochę straciłem. Na szczęście Paweł na mnie zaczekał i we dwójkę dogoniliśmy resztę. Szybko dojechaliśmy do Ustronia skąd zaczęliśmy podjazd pod Równicę, myślałem że nie dojadę, czas to: 23:36. Chwila odpoczynku i zjazd do Ustronia. Kiedy wszyscy dojechali na stację ruszyliśmy znów do centrum i tam się rozdzieliliśmy. Wspólna jazda to 84km. Dzięki chłopaki. Pożegnałem się i razem z Pawłem ruszyliśmy na Skoczów, po drodze zaczęło padać. W Skoczowie się rozdzieliliśmy i pojechałem na Bielsko. W domu bylem o 14:40.
Przejażdżka po mieście
Piątek, 25 marca 2011 Kategoria blisko domu
| Km: | 26.00 | Km teren: | 1.00 | Czas: | 01:12 | km/h: | 21.67 |
| Pr. maks.: | 46.00 | Temperatura: | 8.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 421kcal | Podjazdy: | 120m | Sprzęt: Ital Bike | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Krótko po mieście, bo musiałem coś załatwić.
Szkoła
Piątek, 25 marca 2011 Kategoria szkoła
| Km: | 22.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:55 | km/h: | 24.00 |
| Pr. maks.: | 46.00 | Temperatura: | 12.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 365kcal | Podjazdy: | 100m | Sprzęt: Ital Bike | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Szkoła
Czwartek, 24 marca 2011 Kategoria szkoła
| Km: | 22.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:56 | km/h: | 23.57 |
| Pr. maks.: | 46.00 | Temperatura: | 8.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 365kcal | Podjazdy: | 100m | Sprzęt: Ital Bike | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Szkoła
Środa, 23 marca 2011 Kategoria szkoła
| Km: | 19.00 | Km teren: | 1.00 | Czas: | 00:49 | km/h: | 23.27 |
| Pr. maks.: | 49.00 | Temperatura: | 7.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 336kcal | Podjazdy: | 90m | Sprzęt: Ital Bike | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Tylko tyle dzisiaj.
Ochaby
Wtorek, 22 marca 2011 Kategoria 0-50
| Km: | 41.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 01:29 | km/h: | 27.64 |
| Pr. maks.: | 60.00 | Temperatura: | 8.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 726kcal | Podjazdy: | 240m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Bielsko-Jasienica-Grodziec-Skoczów-Wiślica-Ochaby-Kiczyce-Skoczów-Grodziec-Jasienica-Bielsko
Pogoda wręcz idealna, lecz czasu mało planowałem 65km wyszło trochę mniej. Fajnie się jechało za wyjątkiem odcinka w Kiczycach gdzie były straszne dziury i wlekłem się, podobnie było w Ochabach na zjeździe z Wiślicy.
Pogoda wręcz idealna, lecz czasu mało planowałem 65km wyszło trochę mniej. Fajnie się jechało za wyjątkiem odcinka w Kiczycach gdzie były straszne dziury i wlekłem się, podobnie było w Ochabach na zjeździe z Wiślicy.
Szkoła
Wtorek, 22 marca 2011 Kategoria szkoła
| Km: | 19.00 | Km teren: | 1.00 | Czas: | 00:53 | km/h: | 21.51 |
| Pr. maks.: | 48.00 | Temperatura: | 6.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 326kcal | Podjazdy: | 90m | Sprzęt: Ital Bike | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Pierwszy wiosenny trening
Poniedziałek, 21 marca 2011 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa
| Km: | 51.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:01 | km/h: | 25.29 |
| Pr. maks.: | 50.00 | Temperatura: | 6.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 776kcal | Podjazdy: | 320m | Sprzęt: Ital Bike | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Bielsko-Jasienica-Grodziec-Skoczów-Międzyświeć-Iskrzyczyn-Łączka-Międzyświeć-Kisielów-Bładnice-Skoczów-Grodziec-Jasienica-Bielsko
W końcu wiosna, wybrałem się na trening, wziąłem MTB, żałuję bo na szosie by się fajnie pomykało. Drogi na ogół suche, trening bardzo udany, wyprzedziłem szosowca.
W końcu wiosna, wybrałem się na trening, wziąłem MTB, żałuję bo na szosie by się fajnie pomykało. Drogi na ogół suche, trening bardzo udany, wyprzedziłem szosowca.







