Szkoła i miasto
Wtorek, 7 września 2010 Kategoria szkoła
| Km: | 25.00 | Km teren: | 6.00 | Czas: | 01:04 | km/h: | 23.44 |
| Pr. maks.: | 55.00 | Temperatura: | 14.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 511kcal | Podjazdy: | 98m | Sprzęt: Ital Bike | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Przejażdżka
Poniedziałek, 6 września 2010 Kategoria blisko domu, 0-50
| Km: | 22.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:48 | km/h: | 27.50 |
| Pr. maks.: | 55.00 | Temperatura: | 12.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 456kcal | Podjazdy: | 110m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Króciutko po mieście.
Szkoła i miasto
Poniedziałek, 6 września 2010 Kategoria szkoła
| Km: | 44.00 | Km teren: | 10.00 | Czas: | 02:03 | km/h: | 21.46 |
| Pr. maks.: | 57.00 | Temperatura: | 12.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 945kcal | Podjazdy: | 212m | Sprzęt: Ital Bike | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Dojazdy
Sobota, 4 września 2010 Kategoria 0-50, Samotnie, Szosa, avg>30km\h
| Km: | 29.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 00:55 | km/h: | 31.64 |
| Pr. maks.: | 55.00 | Temperatura: | 6.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 612kcal | Podjazdy: | 110m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Z domu na dworzec. Po Rajczy i rozgrzewka, Do Rycerki Górnej.
Rajcza Tour
Sobota, 4 września 2010 Kategoria Szosa, w grupie, 100-200, Maraton
| Km: | 124.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 04:17 | km/h: | 28.95 |
| Pr. maks.: | 85.00 | Temperatura: | 10.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 2645kcal | Podjazdy: | 2200m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Wyjazd o 6:00 z domu. O 6:20 pociąg i melduje się przed 8 w Rajczy. Rejestracja, rozgrzewka i o 10:00, start.Trzymię się z początku na końcu stawki. W Ujsołach peleton już mocno rozciągnięty. W Glince zaczyna się podjazd na przełęcz Ujsolską. Nadrabiam tam kilka pozycji. Na zjeździe łapie mnie kilka osób i tworzy się grupa z którą jadę do Orawskiej Leśnej. Tam odrywam się od grupy i jadę tempem 35-44km/h w kierunku Starej Bystrzycy. Skręcam na nową drogę i jadę, prędkość spada bo zaczyna się podjazd na Kysucką Wyrchowinę. Na pierwszej ściance doganiam grupę i jadę z nimi aż na szczyt gdzie umiejscowiony jest pierwszy bufet na trasie. Nie zatrzymuję się i jadę dalej z grupą. Bardzo szybki zjazd i grupa się rozciąga. Trzymam się z przodu. Trochę ciężko mi się jechało. Troszkę zostałem z tyłu, lecz po kilku kilometrach złapałem dwie osoby z tej grupy z którą jechałem wcześniej. Dojeżdżamy do Krasna i kierujemy się do Oszczadnicy. Zaczyna się podjazd i jadę sam. Złapało mnie dwóch kolarzy i jedziemy dalej. Pojechałem z nimi i okazało się że zgubiliśmy trasę. Nawracamy i wracamy na trasę. Zaczyna się podjazd. Znowu trochę nadrabiam. Krótki postój na bufecie i zjazd do Skalitego. Znowu jedziemy we trzech na granicę. Dojeżdżam pierwszy i we dwójkę zjeżdżamy w kierunku Lalik. Krótki podjazd i rondo. Skręt w prawo na Rajczę i prosto. Trzeba było skręcić w lewo a my pojechaliśmy prosto. Nawracam i i jedziemy. Do Lalik dojeżdżam sam i ciągnę w dół do Milówki. Dochodzą mnie 3 osoby które mijałem na podjeździe. Zostawiam ich w Nieledwi. Na podjeździe pod Kotelnicę wyprzedziłem jeszcze kilka osób i z jednym zawodnikiem dojechałem do mety w Rajczy. Udany start:
Czas:4:20:48
Miejsce:28/36 M2; 75/112 Open
Podjazdy:
Przełęcz Glinka z Ujsoł:21minut i 16sekund
Serpentyna na Słowacji z Orawskiej Leśnej:8minut i 12 sekund
Ścianka za Oszczadnicą z Oszczadnicy:19minut i 54 sekundy
Myto ze Skalite (od wiaduktu kolejowego):4 minuty i 44 sekundy
Laliki z Kiczory:7minut i 54 sekundy
Przełęcz Kotelnica z Nieledwi:8minut i 59 sekund
Czas:4:20:48
Miejsce:28/36 M2; 75/112 Open
Podjazdy:
Przełęcz Glinka z Ujsoł:21minut i 16sekund
Serpentyna na Słowacji z Orawskiej Leśnej:8minut i 12 sekund
Ścianka za Oszczadnicą z Oszczadnicy:19minut i 54 sekundy
Myto ze Skalite (od wiaduktu kolejowego):4 minuty i 44 sekundy
Laliki z Kiczory:7minut i 54 sekundy
Przełęcz Kotelnica z Nieledwi:8minut i 59 sekund
Trening
Piątek, 3 września 2010 Kategoria 50-100, Szosa, w grupie, avg>30km\h
| Km: | 64.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:03 | km/h: | 31.22 |
| Pr. maks.: | 68.00 | Temperatura: | 11.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1312kcal | Podjazdy: | 588m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Po południu z Pawłem do Żywca. Tempo umiarkowane, przed maratonem.
Bielsko-Bystra-Wilkowice-Łodygowice-Żywiec-Leśna-Lipowa-Godziszka-Buczkowice-Bielsko
Bielsko-Bystra-Wilkowice-Łodygowice-Żywiec-Leśna-Lipowa-Godziszka-Buczkowice-Bielsko
Szkoła i miasto
Piątek, 3 września 2010 Kategoria szkoła
| Km: | 37.00 | Km teren: | 8.00 | Czas: | 01:34 | km/h: | 23.62 |
| Pr. maks.: | 56.00 | Temperatura: | 12.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 786kcal | Podjazdy: | 185m | Sprzęt: Ital Bike | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Trening
Czwartek, 2 września 2010 Kategoria 50-100, Samotnie, Szosa
| Km: | 69.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 02:23 | km/h: | 28.95 |
| Pr. maks.: | 62.00 | Temperatura: | 13.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 1444kcal | Podjazdy: | 560m | Sprzęt: Cross Peleton | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Wieczorem, wybrałem się do Dębowca. Forma jest ok.
Bielsko-Jasienica-Grodziec-Górki-Ustroń-Bładnice-Kisielów-Ogrodzona-Kostkowice-Dębowiec-Simoradz-Skoczów-Kiczyce-Kowale-Bielowicko-Grodziec-Biery-Bielsko
Bielsko-Jasienica-Grodziec-Górki-Ustroń-Bładnice-Kisielów-Ogrodzona-Kostkowice-Dębowiec-Simoradz-Skoczów-Kiczyce-Kowale-Bielowicko-Grodziec-Biery-Bielsko
Szkoła
Czwartek, 2 września 2010 Kategoria szkoła
| Km: | 22.00 | Km teren: | 5.00 | Czas: | 00:58 | km/h: | 22.76 |
| Pr. maks.: | 55.00 | Temperatura: | 12.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 450kcal | Podjazdy: | 96m | Sprzęt: Ital Bike | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Trening w deszczu
Wtorek, 31 sierpnia 2010 Kategoria Samotnie, 100-200
| Km: | 122.00 | Km teren: | 0.00 | Czas: | 04:54 | km/h: | 24.90 |
| Pr. maks.: | 55.00 | Temperatura: | 10.0°C | HRmax: | HRavg | ||
| Kalorie: | 2585kcal | Podjazdy: | 612m | Sprzęt: Ital Bike | Aktywność: Jazda na rowerze | ||
Ostatni trening w wakacje. Niestety lało cały czas i nie wytrzymałem długo. Największe ulewy przeczekałem w domu. Zrobiłem 11 okrążeń po 9,5kilometra.
Pogoda fatalna. Zrobiłem 4000kilometrów w sierpniu. To jest absolutny rekord. Przewyższeń wyszło 37000metrów.
Pogoda fatalna. Zrobiłem 4000kilometrów w sierpniu. To jest absolutny rekord. Przewyższeń wyszło 37000metrów.







